Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    9
  • comments
    229
  • views
    261,824

About this blog

Radna Miasta Łańcuta

Entries in this blog

JoannaRupar

Na sesji RM w dniu 27 maja br. Burmistrz przedstawił zamówioną wcześniej w firmie architektonicznej koncepcję rewitalizacji ul. Zamkowej w Łańcucie. Z koncepcją zapoznać można się na stronach Urzędu Miasta, jak również na stronach firmy, która ją wykonała (9780 architekci). Jak wygląda obecnie ulica Zamkowa i jej otoczenie nie trzeba wiele mówić, każdy sam może się przekonać spacerując czy jadąc nią. Zmiany estetyczne są jak najbardziej wskazane, tylko czy w kierunku zaproponowanym przez Burmistrza? Podam tylko kilka przykładów z proponowanej koncepcji. Przewiduje ona m.in. "urządzenie trwałego, kamiennego podestu sceny o wymiarach 8x8m, wyniesionego 1m ponad poziom posadzki ulicy" (str. 5 koncepcji). A co ciekawsze ten wspaniały obiekt ma być posadowiony obok wejścia do dawnego kasyna urzędniczego, przy wylocie na ul. Kościuszki. Miejsce wprost wymarzone na scenę!!! Następny przykład. Koncepcja "przewiduje dobudowę do istniejącej synagogi budynku restauracji o wymiarach 7x21m, przykrytej dachem pulpitowym" (str. 5 koncepcji). Jestem bardzo ciekawa kto wyda zgodę na taka inwestycję, bo konsultowana to ona z nikim nie była!!! Kolejny przykład z tej jakże motywującej i interesującej koncepcji. "Przewidziano możliwość awaryjnego i serwisowego przejazdu przez plac pasem drogi o szerokości 4m,o parametrach drogi pożarowej. Wjazd odbywa się poprzez krawężnik najazdowy od strony ul. 3 Maja, a wyjazd w ul. Paderewskiego. Dla użytkowników indywidualnych ulica Zamkowa i plac przed Kasynem Urzędniczym zostały całkowicie wyłączone z ruchu kołowego" (str. 5-6 koncepcji). Pomijając już sam fakt, iż na ul. Zamkowej mają stać stragany, place zabaw, ogródki, ławeczki, scena, itd. i trudno będzie się tam przecisnąć jakimkolwiek samochodom, to nie wiem czy uczestnicy ruchu drogowego lub jacykolwiek kierowcy są w stanie wyobrazić sobie tą karkołomną drogę awaryjną dla służb ratowniczych, którą zaproponowano do wykonania. Po co po krawężniku najazdowym od strony ul. 3 Maja ma prowadzić droga awaryjna wyjazdowa w ul. Paderewskiego skoro teraz te dwie drogi bezpośrednio się krzyżują? Nie wiem czy Burmistrz chce zamknąć dla ruchu oprócz ul. Zamkowej również 3 Maja, czy też wprowadzić jakieś nowatorskie rozwiązania komunikacyjne po chodnikach i krawężnikach (prawnie sporo wątpliwe, społecznie mało atrakcyjne dla pieszych!!!). Jak Burmistrz zamknie dla ruchu ul. 3 Maja to sparaliżuje komunikacyjnie tą część miasta (karetki pogotowia będą miały ogromny problem z wyjazdem z bazy!), a jak chce wprowadzić nowatorskie rozwiązania jazdy po krawężnikach to wyjątkowo nietrafione. Tak czy inaczej koncepcja taka jest nie do przyjęcia!!!

Uważam, iż na deptak z miejscem na scenę, ogródki, place zabaw, stragany, itp. świetnie nadaje się działka przy Miejskim Domu Kultury, która aż prosi się o zagospodarowanie lub okolice plantów przy Rynku. To kwestia uzgodnienia społecznego, jakiegoś pomysłu i racjonalności. Po co mieszkańców i turystów "zamykać" na wąskiej przestrzeni ul. Zamkowej? Łańcut potrzebuje właśnie otwarcia na mieszkańców, przyjezdnych i turystów by mogło się rozwijać. Zanika drobny handel, wiele obiektów stoi pustych, są problemy komunikacyjne i z parkowaniem. Wybrukowanie granitem i zagospodarowanie platformami, straganami, podestami, itp. ul. Zamkowej raczej sytuacji nie poprawi.

Zgłosiłam swoje uwagi do koncepcji rewitalizacji ul. Zamkowej podczas sesji, na której była prezentowana oraz pisemnie (wraz z kolegą Robertem Kochmanem - tekst w załączeniu do niniejszego wpisu), bo jako radni mieliśmy możliwość pisemnej wypowiedzi w terminie do 30 czerwca br.

Co Państwo sądzą o propozycji Burmistrza w zakresie rewitalizacji ul. Zamkowej?

JoannaRupar

W najbliższy wtorek, tj. 26 listopada br. odbędzie się XXXII Sesja Rady Miasta Łańcuta, na której ma być podejmowana m.in. uchwała w sprawie zatwierdzenia taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków dla Łańcuckiego Zakładu Komunalnego Sp. z o.o. w Łańcucie, czyli inaczej mówiąc zatwierdzenie podwyżki opłaty za wodę i kanalizację dla mieszkańców Łańcuta! Od stycznia zapłacimy (w gospodarstwach domowych) odpowiednio 3,56 zł za m3 wody i 3,78 zł za m3 ścieków, łącznie opłata wyniesie 7,34 zł plus abonament. Przedstawiona przez ŁZK propozycja taryf na 2014 rok została pozytywnie zaopiniowana przez Burmistrza Miasta i w przypadku gdyby radni zdecydowali się na odrzucenie projektu uchwały, taryfy i tak wejdą w życie, bo zatwierdzi je właśnie Burmistrz! Zdanie radnych jest tutaj tylko formalnością, takim zbiorowym rozłożeniem „odpowiedzialności” żeby nie spadała ona na jedną osobę! Jakiekolwiek korekty propozycji taryf na 2014 rok przedstawionych przez ŁZK mógł zrobić tylko i wyłącznie Burmistrz na etapie ich opiniowania, ale uznał podwyżkę za zasadną. Na posiedzeniu Komisji Gospodarki Miejskiej w dniu 21 listopada br. radni 7 głosami przeciw wprawdzie negatywnie zaopiniowali projekt uchwały w sprawie zatwierdzenia taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków, ale to w żaden sposób nie przesądza sprawy bo radnych jest 15 i na Sesji prawdopodobnie pozostała 8 zagłosuje za uchwałą i podwyżką (nie wszystkim ona specjalnie przeszkadza)!

Zadając pytania w sprawie powyższej uchwały zapytałam (podobnie kolega Andrzej Barnat) m.in. w jaki sposób poprawiła się w ciągu ostatnich lat, czy chociażby ostatniego roku jakość wody lub jej dostępność (podwyżki opłat są regularne, różnią się tylko wysokością)? Może nie wszyscy wiedzą, ale w niektórych rejonach Łańcuta woda w XXI wieku jest towarem bardzo deficytowym – np. ul. Kraszewskiego i okolice, notorycznie są spadki ciśnienia – np. centrum miasta, ponadto w 2013 r. wystąpiło ponad 500 awarii na sieci wodociągowej i dodatkowo stwierdzono 33% ubytków i strat wody (Wiceburmistrz jako głównego winowajcę tych strat wskazał „mało czujne” wodomierze)!!! Zapytaliśmy również czy w 2014 roku będzie znacząca poprawa sytuacji? Odpowiedzi nie ma co komentować, no może z jednym wyjątkiem, w ramach podwyżki mają być kupowane materiały do usuwania kolejnych awarii!!! Łańcut potrzebuje bardzo pilnej budowy nowej magistrali wodnej (jedyna bardzo wiekowa biegnie od Dąbrówek przez Wisłok i pod torami kolejowymi) i wybudowania lub odtworzenia prawie całej sieci wodociągowej, która w wielu miejscach ma 30-40 a może i więcej lat, a to ogromny koszt, niemożliwy do udźwignięcia w ramach taryfy, nawet jeżeli podwyższymy ją do nierealnych kwot!!! Tylko zewnętrzne środki i duże dofinansowanie pozwoliłoby na przeprowadzenie takiej inwestycji o czym wszyscy świetnie wiemy, nie ma co czarować że jakakolwiek podwyżka cokolwiek zmieni.

Sesja RM jest oczywiście jawna i każdy mieszkaniec może w niej uczestniczyć, do czego Państwa zachęcam.

 

27 listopada br. odbędzie się wspólne posiedzenie komisji RM, na którym będzie pierwsza prezentacje budżetu miasta na 2014 rok (w którym mieszkańcy też mogą uczestniczyć). Celowo piszę „prezentacja”, bo dyskusją trudno to nazywać. Do tej pory, przy okazji wszystkich poprzednich budżetów „dyskusja” była jednostronna, radni (niektórzy) zgłaszali propozycje, wnioski, uwagi, ale nigdy nie były one uwzględniane, ale nie ma się co dziwić skoro zawsze się jest pewnym 8 głosów (z 15), czyli większości „za”. Ale jest to temat na inny wpis na blogu

JoannaRupar

Miejski Dom Kultury w Łańcucie, który niedawno obchodził jubileusz 40-lecia istnienia lata świetności już bardzo dawno ma za sobą o czym każdy może się przekonać oglądając budynek zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Od lat bezskutecznie czeka na remont, przebudową (?), cokolwiek. Niestety, MDK to przykład wielkiej improwizacji, a raczej pozoracji inwestycji, czy wręcz nieudolności władz miasta. Od kilku lat opracowany jest projekt przebudowy MDK (który kosztował bagatela ok. 490 tys. zł!!!), opracowany jest kosztorys robót (ok. 14 mln zł), wydane jest pozwolenie na budowę i tylko ciągle nic z tego nie wynika, a koronnym argumentem braku działań Burmistrza jest według niego brak środków finansowych (?). Zrozumiałe, tylko cóż to za tłumaczenie skoro w tym samym czasie buduje się wyłącznie za pieniądze budżetowe (!!!) np. filię MDK na Podzwierzyńcu, a większość samorządów pozyskuje duże, wręcz ogromne środki finansowe z różnych źródeł zewnętrznych (fundusze unijne, norweskie, z budżetu państwa). Dlaczego w Łańcucie ciągle się to nie udaje??? Podobno są jakieś starania, podobno składa się jakieś wnioski, a efektów jak nie było, tak nie ma. Niedawno Burmistrz roztaczał przed radnymi wspaniałą wizję możliwości napisania wniosku i pozyskania dużej kwoty na przebudowę MDK z funduszy norweskich (dofinansowanie nawet 80 – 85%)!. Hura!!! Niestety wizja zgasła szybciej niż się pojawiła. Radni otrzymali do procedowania uchwałę w sprawie zmian w budżecie na 2013 r. m.in. w zakresie przekazania 50 tys. zł na napisanie wniosku o środki norweskie, miał być zaciągnięty kredyt na wkład własny (ok. 2,5 mln) i skończyło się jak zwykle, czyli na niczym! Na ostatniej sesji RM (24.09.2013r.) i na komisjach ją poprzedzających Burmistrz przekazał informację, iż wniosku o środki norweskie pisać się jednak nie będzie, bo w UM „oceniono”, iż mamy marne szanse na ich pozyskanie (cóż za wielka, że nie powiem wybitna przenikliwość, fachowość, doświadczenie?). Po co ma się Łańcut starać o takie trudne pieniądze??? I to prawie koniec historii kolejnej szansy na wielką (i bardzo niezbędną) inwestycję miejską. Mówię prawie koniec, bo jest jeszcze tylko jeden mały, drobny szczegół sprawy. Radni zostali „poproszeni” na ostatniej sesji RM żeby nie zabierać środków przeznaczonych na napisanie wniosku, bo zrobi się za nie „wymianę kawałka kanalizacji” do MDK aby nie przepadło pozwolenie na budowę (można to jeszcze zrozumieć). A z kolei kredyt też poddano pod głosowanie, tylko w wysokości 4,8 mln zł, z czego 2,25 mln na pokrycie tegorocznego deficytu, a 2,55 mln na spłatę wcześniejszych kredytów. I tylko dziwić może bezrefleksyjność części radnych, dla których każde tłumaczenie jest wygodne, a nawet o niego nie pytają (!)

JoannaRupar

Szanowni Państowo,

Powstała kolejna idea i społeczny zamysł przebudowy pominka na plantach przy ul. Rynek w Łańcucie. Może tym razem zamiar się powiedzie (oby!!!).

 

Historia pomnika na plantach jest pewnie wszystkim znana. Przypomnę tylko, iż wzniesiony został on jako symbol Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej i Żołnierzom Ludowego Wojska Polskiego, a także funkcjonariuszom Urzędu Bezpieczeństwa oraz Milicji Obywatelskiej w dniu 6 listopada 1969 r. Przez wiele lat pomnik wzbudzał kontrowesje, zarówno wśród mieszkańców, jak i wśród organizacji kombatanckich, historyków czy osób pielegnujących tradycje 10 Pułku Strzelców Konnych, tak bardzo związanego z Łańcutem. Pomimo tych kontrowersji aż do 2010 roku nic się z pomnikiem nie działo. Wówczas ustalono (po wielu dyskusjach społecznych i z różnymi organizacjami), iż Pomnik Wdzięczności znajdzie swoje miejsce na cmentarza Żołnierzy Armii Radzieckiej, a na Rynku stanie pomnik łączący ze sobą elementy Godła Polskiego i znaku niepodległości w postaci głowy Marszałka Józefa Piłsudskiego. Koncepcja zakładała również przeniesienie na planty w całości Pomnika Pamięci Narodowej, który był zlokalizowany przed budynkiem Sokoła. Koncepcja zyskała aprobatę Rady Miasta poprzedniej kadencji, która na XXXVII Sesji w dniu 17 lutego 2010 roku, 14 głosami za przy 1 wstrzymującym pozytywnie ją zaopiniowała (błąd polegał na tym, iż nie wyrażono tego w uchwale, ale pewnie nikt nie spodziewał się, iż Burmistrz może sobie uzgodnienia w dowolny sposób zmieniać). I rozpoczęła się przebudowa pomnika, a przynajmniej taka jest wersja Burmistrza, bo dla wielu osób oraz różnych środowisk Łańcuta, to co zostało zrobione jest powodem raczej wstydu i zażenowania!!! Pomimo wielokrotnych uzgodnień, publicznych deklaracji i sprzeciwu środowisk kombatanckich, Koła 10 PSK, mieszkańców, historyków i radnych, Burmistrz Miasta Łańcuta przeprowadził w sierpniu 2010 roku zmianę wizerunku pomnika na plantach w zupełnie innym kierunku niż ustalano (w sobie tylko wiadomym). Monument, na którym widnieje m.in. sylwetka radzieckiego żołnierza pozostał, a na jego szczycie umieszczono orła w koronie i duży numer 10., który ma nawiązywać do 10. Pułku Strzelców Konnych i to pomimo wielokrotnych i wyraźnych sprzeciwów tego środowiska. Całej pikanteri sprawie dodał jeszcze moment odsłoniecia pomnika!!! W atmosferze społecznych kontrowersji i niedomówień Burmistrz dokonał odsłonięcia pomnika w dniu 17 września 2010 r. w rocznicę napaści Sowietów na Polskę (!!!). I zaczęły się kolejne problemy. Z "obecnym" pomnikiem (albo tym co ma być pomnikiem) nikt się nie utożsamia, w efekcie czego wszystkie uroczystości narodowe, państwowe, czy lokalne odbywają się w różnych miejscach miasta, z pominięciem tego pomnika (czy o to chodził Burmistrzowi przy przebudowie???).

W dniu 1 sierpnia 2012 r. odbyła się Komisja Kultury Rady Miasta Łańcuta poświęcona dalszym losom pomnika na Plantach, na której obecni przedstawiciele środowisk kombatanckich, Koła 10. Pułku Strzelców Konnych, stowarzyszeń i organizacji społecznych z Łańcuta, opowiedzieli się jednoznacznie za przebudową Pomnika według ustalonego w styczniu 2010 roku projektu. Uczestnicy spotkania zobowiązali się do zawiązania Społecznego Komitetu Przebudowy Pomnika, który będzie pozyskiwał środki finansowe na przebudowę pomnika, by mogła odbyć się ona przy niewielkim obciążeniu budżetu Miasta Łańcuta.

Jako grupa radnych złożylismy w listopadzie 2012 roku do Burmistrza projekt uchwały ws przebudowy pomnika na plantach do procedowania (przedstawiam ten projekt w załączeniu do wpisu), ale ku naszemu wielkiemu zdziwieniu zdaniem Burmistrza nie mamy jako radni "legitymacji społecznej" do takiej inicjatywy (chociaż ustawa daje nam takie uprawnienia, Burmistrz nie!!!). Na szczęście jest Społeczny Komitet Przebudowy i może jemu uda się osiagnąć to, czego nam się nie udało. Może presja społeczna będzie bardziej skuteczna w rozmowach z Burmistrzem!

JoannaRupar

pismo Burmistrza ws drogi do podstrefy.pdfTemat tego wpisu został wywołany przez Pana o nicku Szczus

 

Powstająca w Łańcucie podstrefa (na razie ciągle tylko potencjalna) to jedna z najbardziej potrzebnych i oczekiwanych inwestycji Miasta Łańcuta, która ma być szansą na przyciągnięcie inwestorów, powstanie zakładów pracy a co za tym idzie nowych i jakże potrzebnych (wręcz niezbędnych!!!) miejsc pracy. Z jakiegoś jednak powodu informacje Burmistrza w sprawie podstrefy są bardzo enigmatyczne i jest ich bardzo niewiele (a szkoda!). Radni również (mimo usilnych zabiegów i wielu pytań) w taką wiedzę wyposażeni niestety nie są.

Na sesji XXIV RM odbytej w dniu 22 stycznia 2013 r. zadałam Burmistrzowie zapytanie: kiedy zostanie uruchomiona strefa ekonomiczna - czy jest zainteresowanie inwestowaniem na tych terenach i jakie istnieją tam możliwości inwestowania? Cytuję odpowiedź Burmistrza (Protokół XXIV/2013 str. 17): „jest duże zainteresowanie strefą ekonomiczną, w chwili obecnej jest 3 deklaracje od przedsiębiorców odnośnie inwestowania w tym rejonie, a dodatkowo wie, że wielu potencjalnych inwestorów ogląda te tereny, które są bardzo atrakcyjnie położone, przede wszystkim ze względu na dobry zjazd z autostrady”. Burmistrz poinformował, że władze miasta planują promować tereny inwestycyjne miasta Łańcuta nie tylko w województwie podkarpackim, ale i w całej Polsce - obecnie przygotowywana jest kampania w tym zakresie (do tej pory nigdzie nie widziałam tej kampanii).

Na sesji XXV RM odbytej w dniu 26 lutego 2013 r. procedowana była m.in. uchwały w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonych w Łańcucie przy ul. Podzwierzyniec (Uchwała Nr XXV/191/2013 RM - dotycząca podstrefy). Cytuję uzasadnienie Burmistrza do projektu tej uchwały: „Miasto Łańcut jest właścicielem terenów położonych przy ul. Podzwierzyniec składających się z 14 działek opisanych ww. projekcie uchwały. Obejmuje obszar o pow. 8.7853 ha. W marcu ubiegłego roku Rada Miasta wyrażała już wolę przystąpienia i włączenia tych nieruchomości do podstrefy SSE EURO-PARK MIELEC w Łańcucie poprzez podjęcie uchwały Nr XIV/113/2012 z dnia 22.03.2012 r. w sprawie wyrażenia zgody na włączenie nieruchomości położonych na terenie miasta Łańcuta do Specjalnej Strefy Ekonomicznej EURO-PARK MIELEC. W chwili obecnej miasto Łańcut oczekuje na wpisanie tego obszaru do SSE Euro-Park Mielec w Rozporządzeniu Rady Ministrów, które prawnie ureguluje status tych nieruchomości. Przewiduje się, że nastąpi to prawdopodobnie w miesiącu kwietniu 2013 r. W związku z wpływającymi licznymi ofertami inwestorów zainteresowanych tymi terenami, którzy chcieliby rozpocząć tam działalność gospodarczą, proponuje się oddanie tych terenów w użytkowanie wieczyste. Ta forma zbywania nieruchomości pozwoli na pełną kontrolę Miasta, co do sposobu zagospodarowania tych nieruchomości, rodzaju prowadzonej działalności na tym terenie, minimalnej ilości zatrudnionych osób oraz czasookres rozpoczęcia budowy, jak również czasookres jego zakończenia. Wobec powyższego podjęcie tej uchwały pozwoli na szybsze podjęcie dalszych procedur zbywania nieruchomości w drodze przetargu, których wartość zostanie określona przez rzeczoznawcę majątkowego, niezwłocznie po wejściu w życie rozporządzenie o wpisaniu do podstrefy ekonomicznej tego obszaru. W związku z powyższym przedkłada się projekt uchwały celem podjęcia przez Radę”.

Na Komisji Gospodarki Miejskiej odbytej w dniu poprzedzającym sesję zapytałam o potencjalnych inwestorów w podstrefie, poprosiłam o podanie przedsiębiorców zainteresowanych uruchomieniem firm w podstrefie, ale nie uzyskałam informacji (!!!). Zainteresowanych podstrefą jest podobno 4 inwestorów (a przynajmniej było wówczas według słów Wiceburmistrza), bez żadnych konkretów.

Do chwili obecnej Burmistrz nie przekazał radnym żadnej szerszej czy dodatkowej informacji na temat podstrefy, ale oczywiście będę pytać dalej (!!!!), bo to jedna z najważniejszych inwestycji dla mieszkańców.

JoannaRupar

Jak zapewne wszyscy, albo większość mieszkańców wie od 1 lipca 2013 r. zmieniają się zasady wnoszenia i stawki opłat za odbiór odpadów komunalnych (śmieci). Od 1 lipca 2013 opłaty będą wnoszone do budżetu Miasta i będą znacznie wyższe niż do tej pory (!!!), a przynajmniej dla większości mieszkańców będą znacznie wyższe. O tej sprawie wiele się już pisało, m.in. na stronach forum w artykule z 2.03.2013 pt. „Podwyżki za gospodarowanie odpadami komunalnymi”, ale sprawa nadal budzi wiele emocji związanych głównie z wysokością opłat. Okazuje się, iż w całym powiecie łańcuckim Miasto Łańcut ma najwyższe stawki (!!!), a i wśród innych miejscowości Podkarpacia, a nawet dalej zbyt dużej konkurencji nie mamy (!!!). Zdecydowanie wypada zazdrościć chociażby mieszkańcom Gminy Łańcut (znacznie przecież większej obszarowo i jeżeli chodzi o liczbę mieszkańców), której włodarze najpierw ogłosili i rozstrzygnęli przetarg na odbiór odpadów komunalnych, a dopiero potem ustalili opłaty dla mieszkańców. Dlaczego w Mieście Łańcucie musiało być odwrotnie??? I jaki jest tego efekt??? Przypomnę tylko część Uchwały Nr XXV/193/2013 Rady Miasta Łańcuta z dnia 26 lutego 2013 roku w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki tej opłaty : „§ 1. Dokonuje się wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, tj. od każdego gospodarstwa domowego prowadzonego na terenie danej nieruchomości.

§ 2. W przypadku, gdy opłaty komunalne na nieruchomości będą zbierane w sposób selektywny ustala się miesięczną stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi:

- od gospodarstw domowych 1-osoboywch w wysokości 15 zł ;

- od gospodarstw domowych 2-osobowych w wysokości 22 zł;.

- od gospodarstw domowych 3-osobowych w wysokości 28,50 zł;

- od gospodarstw domowych 4-osobowych w wysokości 34 zł;

- od gospodarstw domowych 5-osobowych w wysokości 40 zł;

- od gospodarstw domowych od 6 osób i powyżej w wysokości 45 zł

§ 3. W przypadku, gdy odpady komunalne na nieruchomości będą zbierane w sposób nie selektywny ustala się miesięczną stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi:

- od gospodarstw domowych 1-osoboywch w wysokości 22,50 zł;

- od gospodarstw domowych 1-osoboywch w wysokości 33 zł;

- od gospodarstw domowych 2-osobowych w wysokości 42,75 zł;

- od gospodarstw domowych 3-osobowych w wysokości 51 zł;

- od gospodarstw domowych 4-osobowych w wysokości 60 zł.

- od gospodarstw domowych od 6 osób i powyżej w wysokości 67,50 zł;

Paragraf 4 obniżający stawki opłaty dla osób powyżej 60 roku życia w gospodarstwach 1-osobowych został wykreślony przez Regionalna Izbę Obrachunkowa w Rzeszowie i nie będzie obowiązywał, ”

A dla porównania zacytuję również Uchwałę Nr XXVIII/255/13 Rady Gminy Łańcut z dnia 27 marca 2013 r. w sprawie ustalenia stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi

„§ 1. Ustala się miesięczną stawkę opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi:

1) opłata w wysokości 4,00 zł (brutto) od osoby zamieszkującej na nieruchomości w przypadku, gdy odpady są zbierane w sposób selektywny;

2) opłata w wysokości 9,00 zł (brutto) od osoby zamieszkującej na nieruchomości w przypadku, gdy odpady nie są zbierane w sposób selektywny.”

 

Podczas procedowania uchwały zadawałam wielokrotnie Burmistrzowi i jego Zastępcy pytania: co takiego jest w łańcuckich śmieciach że są takie drogie? Jaką ekstra usługę Miasto oferuje mieszkańcom w ramach odbioru śmieci, że tyle kosztuje? Nie uzyskałam żadnej odpowiedzi. Wyliczenia kosztów do uchwały przedstawionej przez Burmistrza nastąpiło podobno na podstawie zestawień przygotowanych przez Łańcucki Zakład Komunalny (piszę podobno, bo ich nie otrzymaliśmy, Wiceburmistrz zaprezentował jedynie multimedialną prezentację zestawień opracowaną przez jego pracowników). ŁZK był nie jedynym, ale za to najdroższym odbiorcą śmieci na terenie Łańcuta. A żeby jeszcze było ciekawiej, to na jednej z ostatnich Komisji Gospodarki Miejskiej Prezes ŁZK przekazał radnym informację, iż za ubiegły rok spółka przy odbiorze „śmieci” poniosła stratę ok. 180 tys. zł (!!!).

Różnica opłat pomiędzy Miastem Łańcut, a Gminą Łańcut jest tak absurdalnie wysoka, iż nawet trudno ją porównać. Czy my mamy jakieś szczególnie „niebezpieczne”, albo „cenne” śmieci, że musimy tyle za nie od lipca płacić???

Są podejmowane próby zmiany uchwały, ale jak na razie bezskuteczne. Pewną nadzieją jest protest Prezesa największej Spółdzielni Mieszkaniowej w Łańcucie, który złożył wezwanie do usunięcia naruszenia niezgodności uchwały z prawem (naruszeń dotyczących interesu prawnego mieszkańców). Może będzie jeszcze jakaś szansa na zmiany stawek opłat za śmieci, o ile oczywiście będzie dobra wola wszystkich stron.

Przetarg w sprawie odbioru odpadów komunalnych w Mieście Łańcucie ma być podobno rozstrzygnięty 8 maja br.

JoannaRupar

Jak pewnie wszyscy Państwo już wiecie od 1 lipca br. zmienia się system opłat i odbioru odpadów komunalnych. Opłaty będziemy wniosić do miasta, które w przetargu wyłoni firmę, która będzie "śmieci" od nas odbierać. W związku z tym należy wypowiedzieć dotychczasowe umowy w tym zakresie firmie, która odbiera od nas aktualnie "śmiecie" i to w taki sposób by rozliczenie nastąpiło na koniec czerwca!!!. Jest to o tyle istotna informacja, iż część umów zawiera klauzulę o wypowiadaniu umowy w okresie 3 miesięcznym, co oznacza iż czas ich wypowiedzenia jest już tylko do końca marca!!! (w przypadku wypowiadania 1 miesięcznego do końca maja). Jeżeli nie zrobimy tego w tym terminie może się okazać, iż od lipca opłacać będziemy odbiór śmieci podwójnie - do miasta i do dotychczasowej firmy!!! A będzie to spory koszt.

JoannaRupar

Burmistrz Miasta Łańcuta planuje sprzedać część nowego budynku Filii MDK na Podzwierzyńcu!!!

Do radnych Rady Miasta Łańcuta trafił projekt uchwały przygotowany przez Burmistrza, który będzie procedowany na najbliższej sesji tj. 26.03.2013. Pierwsze omówienie projektu nastąpiło na Komisji Gospodarki RM w dniu 22.03.2013 i ku "zdziwieniu" Burmistrza nie został on przyjęt z powszechnym entuzjazmem. Projekt uchwały zakłada wyrażenie zgody na sprzedaż nieruchomości zabudowanej na Podzwierzyńcu o powierzchni 0,072 ha, czyli części nowego budynku Filii MDK!!! Budynek wybudowany został w całości ze środków budżetu Miasta (w tym z podatków i z kredytów), nie pozyskano na niego ani 1 złotówki, czyli zabawiliśmy się w deweloperkę i teraz sprzedajemy (?). Czy nie ma w Mieście żadnych potrzeb ani celów, na które nowy budynek może być wykorzystany? Zdaniem Burmistrza budynek ten jest za duży na "potrzeby" Miasta i należy jego część sprzedać (z uzasadnienia uchwały wynika, iż na usługi medyczne). Czy jeżeli nie ma aktualnie takich zapotrzebowań (a w przyszłości przecież mogą być), to może lepiej byłoby tą część budynku wydzierżawić lub przeznaczyć do użytkowania wieczystego by zapewnić stały dochód, który pokrywałby np. utrzymanie pozostałej części budynku, gdzie ma być filia MDK, biblioteka, OSP, które zapewne będą kosztować sporo, szczególnie iż są jeszcze niewykończone i niewyposażone w żaden sprzęt? Czy w Łańcucie wszystko należy sprzedawać?

JoannaRupar

Burmistrz Miasta Łańcuta przedstawił radnym Rady Miasta Łańcuta do procedowania na najbliższej sesji, tj. 26.03.2013 projekt uchwały w sprawie woli współfinansowania budowy nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie. Projet zakłada (w myśl paragrafu 2 uchwały), iż Miasto Łańcut udzieli w latach 2014-2015 wsparcia finansowego w formie dotacji celowej w wysokości 180 tys. zł, a zobowiazanie to (zgodnie z paragrafem 3) zostanie sfinansowane z dochodów własnych Miasta Łańcuta z tytułu podatku od nieruchomości.

 

Jak wygląda obenie budynek Komendy Policji w Łańcucie to każdy widzi. Wstyd!!! A wstyd ten powinny odczuwać poszczególne organy naszego państwa, bo jest to administracja rządowa! Może też zarządzający Komendą Powiatową w Łańcucie, Komendą Wojewódzką w Rzeszowie czy Komendą Główną w Warszawie. O budowie nowej siedziby Policji mówi się w Łańcucie pewnie od 20-30 lat i na mówieniu się zawsze kończy. Szansa na poprawę warunków naszej Policji pojawiła się po likwidacji Schroniska dla Nieletnich, gdy lokalne samorządy, szczególnie powiatowy, oraz sama Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie czyniły starania o przejęcia budynku po Schronisku na potrzeby Policji. Ówczesny właściciel obiektu czyli Minister Sprawiedliwości wyraził taką wolę i gdy wydawało się, iż wszystko jest już na dobrej drodze, Policja zrezygnowała z przejęcia obiektu. Podobno m.in. koszt adaptacji pomieszczeń byłyby zbyt wysokie (ok. 2-3 mln), brak garaży, parkingu, itp (czy nie wiedziano o tym przy zabieganiu o przejęcie budynku po Schronisku?).

Obecnie lansuje się koncepcję budowy nowej Komendy Policji w Łańcucie przy ul. Traugutta. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie czyni starania zmierzające do wprowadzenia do planu inwestycyjnego Komendy Głównej budowy nowej siedziby Komenday Powiatowej Policji w Łańcucie, tylko jak zwykle jest drobny problem z jej finansowaniem!!!

Kosztorysowa wartość budowy wynosi ok. 16 mln zł. Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie (czytaj w domyśle samorządy) powinna uzbierać ok. 1 mln zł??? Kwota 180 tys. z budzetu Miasta to nie jest jakaś porażająco wielka suma w porównaniu do innych wydatków, tylko czy tak to pwinno wyglądać?

Nowa siedziba Policji w Łańcucie jest bardzo potrzebana(!), obena urąga wszelkim standardom i warunkom pracy, ale czy to samorządy powinny się zrzucać na jej budowę??? Policja jest organem administracji państwowej, który samym tylko "mandatowaniem" wprowadza ogromne kwoty do budżetu państwa, więc może to nie samorządy powinny ją finansować???

 

Sign in to follow this  
×