Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Klnący panowie
25.02.2007, 17:34:58
Post: #16
 
Przeklinanie jest fajne... ale w dobrym gangsterskim filmie. Na żywo się nie sprawdza Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
28.02.2007, 20:05:39
Post: #17
 
Ja wierze, że jak facetowi zależy na dziewczynie to nie będzie klnąć w jej obecności by jej nie zrazić do siebie...
Ja czasami sobie przeklnę gdy jestem w złości no ale staram się tego nie robic... jest tez taki radzaj facetów, którzy myślą, że dziewczynie to imponuje... Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01.03.2007, 17:28:59
Post: #18
 
Ja to w ogóle nie rozumiem gości którzy myślą że klnąc imponują. Zwłaszcza swojej dziewczynie. Chyba że to dobrana para pod tym względem Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Przecież noc właśnie sprawia że wiesz co to dzień,
A ciszy zawdzięczasz że piękniej brzmi pieśń,
Więc czekaj cierpliwie a ziści sie sen...
Życie trwa...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
03.03.2007, 21:51:25
Post: #19
 
Dla mnie częste przeklinanie u obojga płci jest wyrazem ubogiego słownictwa. Przeklinanie jest wynikiem nie znajomości coolturalnych wyrażeń, synonimów słów itp. Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji Jak ktoś ma bogate słownictwo to nie musi tego, co chce powiedzieć, zastępować wieloznacznym przekleństwem, które samo w sobie nic dla mnie nie znaczy. Trzymam się z daleka od przeklinających panów, którzy nie szanują cudzych uszu. Mnie samej bardzo rzadko zdarza się użyć jednego przekleństwa [inna nazwa choroby], ale jeśli już to tylko i wyłącznie w celu podkreślenia i nałożenia nacisku na to co mówię. Dlatego też nie wykluczam znajomości z osobami, którym czasem się zdarzy. CZASEM.

Anioł nigdy nie upada.
Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie.
Człowiek upada i powstaje.
[Dostojewski]
_____________________________________________
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05.04.2007, 20:36:18
Post: #20
 
ziomalka, ja przez kilka miesięcy mieszkałam z kilkoma dziewczynami. Jedna z nich była niesamowicie bezpośrednia i klęła jak szewc. I wiecie co-wszystkie załapałyśmy to. Nie minęło dużo czasu, a wszystkie opanowałyśmy łacinę podwórkową. :]
W międzyczasie bywałam w domu, gdzie nie klnę, bo tak naprawdę nie lubię tego. Jednym uchem wpuszczam, drugim wypuszczam, jeśli ktoś klnie "na poziomie" (jeśli istnieje coś takiego Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji ), ale jak ktoś k***uje itp. co trzecie słowo, to działa na nerwy. To jest też w pewnym sensie względne, bo np. ta dziewczyna (pattrz wyżej :letssin: ) była duszą towarzystwa, miała osobowość i nie klęła ze złością. Ale jak ktoś klnie z takim jadem w głosie, to już koniec.
Zaplątałam się trochę chyba.
W sumie nie lubię kląć i nie lubię słuchać klnącego. To po prostu nieprzyjemne dla ucha, a i poprawie atmosfery też nie pomaga.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Użytkownicy