Jump to content

AdamKunysz

Taka noc kiedy większość placówek muzealnych w Europie otwiera swe podwoje dla zwiedzających jest tylko raz w roku. Jej podstawowy cel to popularyzacja muzealnych ekspozycji wśród szerokiego gremium odbiorców. Po raz kolejny już w najbliższą sobotę, 17. bm., w nocnej scenografii będzie można obejrzeć łańcucki Zamek-Muzeum z bliska oraz wejść do jego pięknych komnat zupełnie za darmo. Dla dzieci i młodzieży pracownicy Działu Edukacji Muzealnej przygotowują – podobnie jak w ub. roku - specjalne niespodzianki. Początek zwiedzania o godz.17. Ostatnie wejście o północy.
 
Adam Kunysz
Fot. Adam Kunysz
Wkrótce (24.05.2014) José Carreras zainauguruje chyba najszerzej znaną dużą imprezę związaną z Łańcutem. A dokładniej z Muzeum Zamkiem - co jest mocno podkreślane w reklamach radiowych i na oficjalnej stronie imprezy. Podobnie jak to, że głównym organizatorem jest Filharmonia Podkarpacka. Czyli... 'zamkowy' festiwal w Łańcucie organizuje Rzeszów? Oto sygnał od Czytelnika przysłany na redakcję lancut.org:
 
Czy ktoś jeszcze ma takie spostrzeżenia? Wiadomo, że najszybciej w Internetach piszą ludzie, którzy są najmniej zadowoleni.
Jednak zasygnalizowany brak miasta Łańcuta w przestrzeni takiego wydarzenia? Czy istnienie w niej samej nazwy 'Łańcut' to faktycznie za mało?
Jakie zauważyliście ożywienie w mieście powodowane festiwalem?
Miasto skutecznie promuje się przy takim festiwalu czy raczej jest to promocja bierna?
Czesław Pantuła – znany i ceniony w Łańcucie nauczyciel, choreograf, założyciel i długoletni kierownik Zespołu Tanecznego „Ekrol” zainicjował przed 15. laty imprezę, która do dzisiaj cieszy się ogromną popularnością wśród mieszkańców naszego miasta. Starannie wyreżyserowaną galę taneczną, która w niedzielne popołudnie odbyła się w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, poprzedziła uroczysta msza święta, której przewodniczył ks. proboszcz Parafii św. Stanisława Tadeusz Kocór.
 
Zaraz po niej rozpoczęło się wielkie taneczne show, z udziałem blisko 300 wykonawców. Wystąpiły zespoły taneczne z Łańcuta, Markowej, Czarnej i Rzeszowa oraz gościnnie grupa akrobatyczna ETC Elite Talent Club – trzy urocze dziewczyny także z Rzeszowa.
 
Na widowni zasiedli honorowi goście: poseł do Parlamentu Europejskiego – Elżbieta Łukacijewska, poseł na Sejm RP – Kazimierz Gołojuch, wiceminister Sportu i Turystyki – Bogusław Ulijasz oraz burmistrz miasta Stanisław Gwizdak, dyrektor Miejskiego Domu Kultury Andrzej Piechowski, gospodarz obiektu Jerzy Hałka, proboszczowie łańcuckich parafii – ks. Tadeusz Kocór, ks. Władysław Kenar i ks. Marek Blecharczyk.
 
Wszystkim występującym zespołom organizatorzy wręczyli statuetki i dyplomy, zaś honorowi goście i burmistrz Łańcuta - okolicznościowe upominki.
 
Scenariusz imprezy opracowała i nad całością jej przebiegu czuwała Ewa Hołub – reżyser i choreograf w jednej osobie, którą dzielnie wspierali akustycy i oświetleniowcy oraz prowadząca galę – Ilona Stawarczyk.
 
Adam Kunysz
Fot. Adam Kunysz
 
   
Tegoroczną „Noc Bibliotek” rozpoczął występ kapeli ludowej z Centrum Kultury Gminy Markowa.
 
Skoczne, ludowe melodie i piosenki przyciągnęły przed budynek Miejskiej Biblioteki Publicznej sporo mieszkańców. A gdy na zaimprowizowaną estradę weszła Młodzieżowa Kapela „Hop Siup” z Albigowej, najmłodsi zaczęli podrygiwać i tańczyć w rytm polek i oberków.
 
Program kilkugodzinnej imprezy został tak opracowany, by każdy znalazł dla siebie coś interesującego. Dla dzieci przygotowano autorskie widowisko Henryka Hryniewieckiego z rzeszowskiego teatru „Maska” pt. „Rozkołysane marionetki – cyrk Hrynek” oraz koncert zespołu „Dzieciaki w trampkach” ze Szkoły Podstawowej nr 3. Dorośli i młodzież mogli wysłuchać interesującej prelekcji dra Krzysztofa Ruszla – wybitnego etnografa, znawcy folkloru i zwyczajów ludowych Podkarpacia oraz obejrzeć otwartą przy tej okazji wystawę pt. „Dom Polski” – zwyczaje rodzinne w pow. Łańcuckim.
 
Aż do północy trwały prezentacje multimedialne fotografii członków Foto – Klubu działającego przy Miejskim Domu Kultury. W holu biblioteki można było degustować smakowite, domowe jadło, a w czytelni posłuchać wierszy prezentowanych przez poetów z gminy Łańcut.
 
Adam Kunysz
Fot. Adam Kunysz
 
   
Maj to tradycyjnie miesiąc w którym rozpoczyna się ożywiony ruch turystyczny. I tak jak każdego roku, najwięcej wycieczek przyjeżdża na wiosnę do Łańcuta – turystycznej mekki Podkarpacia. W ten pierwszy, długi majowy weekend przez zabytkowe wnętrza Muzeum-Zamku przewinęło się blisko 10. tysięcy zwiedzających. Podziwiali wspaniałe wnętrza pałacu, zabytkowe pojazdy zaprzęgowe w Wozowni, przepiękne ikony w Dziale Sztuki Cerkiewnej, piękne okazy drzew i krzewów w Parku Zamkowym oraz jedyną w swoim rodzaju kolekcję egzotycznych kwiatów w Storczykarni.
Spodziewając się wzmożonego napływu turystów w pierwszych dniach maja, dyrekcja Muzeum przedłużyła w majowy weekend godziny zwiedzania pałacowych wnętrz, a wstęp do Storczykarni 2. maja był bezpłatny. Ale to nie wszystko. Bowiem z okazji 10. rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, na dziedzińcu przed zamkiem i w jednej z alejek parkowych, przygotowano ciekawą wystawę zdjęć, ukazujących prace związane z rewitalizacją zabytkowego Maneżu, Oranżerii i Storczykarni. Każdy kto oglądał te dokumentalne fotografie, mógł sią naocznie przekonać jaki ogrom prac wykonali konserwatorzy, by przywrócić do dawnej świetności te tak bardzo zaniedbane obiekty. I nie byłoby to możliwe bez wsparcia finansowego funduszy europejskich.
 
Adam Kunysz
Fot. Adam Kunysz
 
   
Adam Bujak – wybitny krakowski artysta-fotografik, autor ponad 100. albumów, z których wiele poświęconych jest papieżowi Janowi Pawłowi II, któremu towarzyszył w jego posługiwaniu duszpasterskim od roku 1963, jest autorem niezwykłej wystawy fotograficznej udostępnionej przez Muzeum-Zamek w Łańcucie, a przygotowanej z okazji niedawnej, uroczystej kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII. Blisko 50. kolorowych fotogramów dużego formatu, rozmieszczonych na ścianach w dwóch bocznych nawach Kościoła Parafialnego św. Stanisława Biskupa, ukazuje Ojca Świętego podczas oficjalnych uroczystości kościelnych oraz w czasie jego licznych pielgrzymek i spotkań z wiernymi na całym świecie. Są tam m. in. zdjęcia z mszy inaugurującej pontyfikat wielkiego Polaka, z licznych audiencji generalnych, z jego podróży do Jerozolimy, Lourdes, Lwowa, Wadowic, Zakopanego. Wystawę zamykają fotografie z Bazyliki św. Piotra w Watykanie, gdzie wystawiona była trumna z ciałem Jana Pawła II i z mszy beatyfikacyjnej w 2011 r.
 
Adam Kunysz
Fot. Adam Kunysz
 
   
Średnia cena domu w Łańcucie i okolicach wynosi 392 tys. zł przy 2,4 tys. zł za metr kwadratowy. Najwięcej domów wystawionych na sprzedaż w naszej okolicy jest małych lub bardzo małych – tak wynika z danych portalu nieruchomości Oferty.net.
 
Najtańsze budynki mieszkalne w Łańcucie mają powierzchnię mniejszą niż 100 m². Ich ceny zaczynają się od 60 tys. zł. Tak niewielkie kwoty spowodowane są właśnie niewielkim metrażem oraz odległością od miasta. Tylko w nielicznych przypadkach niska cena wynika jeszcze ze stanu budynku. Najdroższe domki o metrażu mniejszym niż 100 m² osiągają ceny 373 tys. zł, podczas gdy średnia dla tej grupy wynosi 217 tys. zł.
 
Domy większe niż 100 m², ale mniejsze niż 150 m² to ponad 40% wszystkich ofert na łańcuckim rynku wtórnym. Dzięki tak dużemu asortymentowi przeciętna stawka za metr kwadratowy w tej grupie wynosi 2,3 tys. zł. Najtańsze budynki mieszkalne mają ceny zaczynające się od 145 tys. zł; wszystkie trzeba wyremontować lub wykończyć. Niewątpliwymi zaletami tanich domów z tej grupy jest surowiec – wszystkie wybudowane są z drewna – i oryginalny wygląd. Najdroższe budynki sięgają 465 tys. zł; co ciekawe, także wszystkie sprzedawane są w stanie surowym.
 
Średnia cena domu o metrażu 151-200 m² to 436 tys. zł. Najdroższe gmachy sprzedawane są za kwoty dochodzące do 650-675 tys. zł i 3,7 tys. zł za metr kwadratowy, choć zdarzają się także znacznie większe sumy – 890 tys. zł i 5 tys. zł za metr kwadratowy. Część domów tej wielkości jest od razu przystosowanych do prowadzenia działalności gospodarczej lub handlowo-usługowej; z reguły są to domostwa bliskie dolnej granicy cenowej, czyli 200 tys. zł.
 
Stawki za domy większe niż 200 m² zaczynają się od 260 tys. zł. Najtańsze budynki nie są większe niż 250 m² i czekają na swoich nowych właścicieli w stanie surowym. Najdroższe wyróżniają się powierzchnią od 280 m² do 400 m² – ich ceny osiągają 900 tys. zł. Średnia cena domów powyżej 200 m² na łańcuckim rynku wtórnym wynosi 438 tys. zł i 1,5 tys. zł za metr kwadratowy. Warto zauważyć, że cena ta jest niemal identyczna jak przeciętna stawka za mniejsze domy.
1 września podczas dożynek gminnych w Wysokiej ogłoszono wyniki konkursu „Zasłużony dla GminyŁańcut”. Jest to wspólna inicjatywa Stowarzyszenia „Razem dla Wsi Łańcuckiej” oraz Centrum Kultury Gminy Łańcut.
 
Jej celem jest nagradzanie ludzi cieszących się nieposzlakowaną opinią oraz szczególnie zasłużonych w działalności gospodarczej, społecznej, charytatywnej, kulturalnej, edukacyjnej, sportowej, wychowawczej lub innej formie aktywności na rzecz mieszkańców gminy Łańcut i tworzenia wspólnego dobra. Konkurs ma także zachęcać mieszkańców gminy do społecznej pracy na rzecz lokalnych środowisk.
 
Zwycięzcy konkursu: Janina Kuźniar z Albigowej, Stanisław Krzywonos z Soniny zostali wybrani spośród 15 kandydatów zgłoszonych przez podmioty wskazane w regulaminie.
 
O wynikach rozstrzygnęła dziewięcioosobowa Kapituła składająca się z reprezentantów wszystkich miejscowości gminy Łańcut. Kryteriami oceny kandydatów były: liczba miejscowości, z których zgłoszono kandydata, a także czas oraz zakres jego społecznej aktywności. Zwycięzcy otrzymali statuetki oraz pamiątkowe dyplomy. Nagrody wręczali ks. biskup Jan Niemiec, biskupem diecezji kamienieckopodolskiej na Ukrainie, Zbigniew Łoza wójt gminy Łańcut, Roman Skomra przewodniczący rady gminy Łańcut.
 
Jakub Czarnota, prezes Stowarzyszenia „Razem dla Wsi Łańcuckiej”
 

Jeśli w niedalekiej przyszłości planujesz kupno domu w Łańcucie lub okolicach, przeczytaj, jakich cen możesz się spodziewać. Poniżej krótka charakterystyka obecnej sytuacji na łańcuckim rynku domów.
 
Z analizy portalu Oferty.net wynika, że średnia cena domu w Łańcucie wynosi około 359 000 zł, zaś metr kwadratowy kosztuje tu przeciętnie 2745 zł. Najtańsze domy kupimy za sumy rzędu 150 000 - 200 000 zł. W tym przedziale cenowym znajdziemy przede wszystkim domy wymagające remontu lub wykończenia. Między innymi stąd wynika ich niska cena. Często dość tanie są budynki znajdujące się w małych miejscowościach w pobliżu Łańcuta, takich jak Cierpisz, Czarna czy Markowa.
 
Najdroższe domy kosztują około 400 000 - 500 000 zł, niekiedy więcej. Nierzadko obiekty należące do tej grupy cenowej zostały wzniesiono stosunkowo niedawno, po 2000 roku. Nie zawsze ich wysoka cena wiąże się z zastosowaniem do budowy domu wysokiej jakości materiałów. Trudno też znaleźć nieruchomości luksusowe. Powodem dużych kosztów może być natomiast działka o dużej powierzchni lub spory metraż.
 
W większych miastach województwa podkarpackiego na dom trzeba wydać więcej pieniędzy. W Przemyślu za dom zapłacimy średnio 427 000 zł (2810 za m2). Najtańsze budynki kosztują mniej więcej 260 000 zł, najdroższe 750 000 zł. W Rzeszowie jest jeszcze drożej. Średnia cena domu w tym mieście to około 550 000 zł, przy metrze kwadratowym przeciętnie za 2745 zł. Rozpiętość cenowa jest duża: od około 250 000 zł do 2 000 000 zł. Wszystkie podane ceny to ceny ofertowe na rynku wtórnym.

Jak co roku Łańcut gościł kilkudziesięcioosobową grupę artystów malarzy i rzeźbiarzy. Okazją do spotkań ludzi sztuki w naszym mieście są tradycyjne już, wakacyjne plenery malarsko-rzeźbiarskie, warsztaty plastyczne, wystawy i koncert Filharmonii Lubelskiej w sali balowej Muzeum-Zamku. Kilka dni temu zakończył się kolejny XV już plener, w którym, oprócz artystów z Podkarpacia, wzięli udział goście z kraju i z zagranicy. Plon kilkunastodniowego pobytu w Łańcucie zaprezentowano na zaimprowizowanej wystawie. Otworzył ją niestrudzony organizator wszystkich plenerów Jan Zenon Majczak, absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a uczestniczyli – oprócz artystów biorących udział w plenerze - także przedstawiciele sponsorów i darczyńców, bez których wsparcia nie udało by się zorganizować tego przedsięwzięcia. Podczas wernisażu rzeszowski poeta Mieczysław A. Łyp zaprezentował zebranym kilka wierszy ze swojego najnowszego tomiku.
 
Reporter: Adam Kunysz
 
 
×