Jump to content

AdamKunysz

Kilka tygodni temu, w sąsiedztwie Cmentarza Komunalnego potężny spychacz i koparka rozpoczęły niwelowanie terenu pod nową drogę, która połączy ul. Mościckiego z ul. Traugutta. Inwestycja kosztować będzie 1.2 mln zł, z czego miasto wyłoży ze swojej kasy tylko połowę tej kwoty. Pozostałą sumę udało się pozyskać z funduszy Narodowego Programu Przebudowy Dróg, tzw. schetynówek.
 
- To bardzo ważna inwestycja w tamtym rejonie – mówi zastępca burmistrza – Henryk Pazdan. Jej realizację powierzyliśmy firmie „Skanska” i liczymy na to, że wykonawca upora się ze wszystkimi robotami już jesienią tego roku. Nowa ulica będzie miała także chodnik, zatoczki parkingowe dla samochodów od strony cmentarza oraz nowoczesne oświetlenie. Aktualnie wykonawca przygotowuje wykopy pod rury wodociągowe. Włączenie tego odcinka do głównej magistrali powinno w efekcie zwiększyć ciśnienie wody na osiedlu Braci Śniadeckich. Ułatwiony będzie także dojazd do Cmentarza Komunalnego i parkowanie pojazdów, szczególnie w okresie Wszystkich Świętych, co do tej pory stwarzało duży problem.
 
Reporter: Adam Kunysz
 
 

Zakończył się spór o Zespół Szkół Tekstylno-Gospodarczych w Rakszawie. Zgodnie z podpisanym porozumieniem między gminą Rakszawa a Zarządem Powiatu Łańcuckiego szkołę prowadzić będzie gmina.
 
Po tym, jak w ubiegłym roku nie doszło do porozumienia między gminą Rakszawa a Zarządem Powiatu Łańcuckiego, kierunki kształcenia z ZSTG w Rakszawie miały zostać przeniesione do Zespołu Szkół Technicznych w Łańcucie. Od 1 września zgodnie z zawartym porozumieniem rakszawski ZSTG będzie prowadzić gmina. Powiat zobowiązał się także do tego, że do 2016r. nie utworzy w podlegających mu szkołach na terenie Łańcuta profilów kształcenia podobnych do tych oferowanych przez ZSTG.
 
W ZSTG trwa już rekrutacja. Szkoła oferuje przyszłym uczniom kształcenie w technikum i w szkole zawodowej. Gimnazjaliści mogą wybierać między profilami: technik budownictwa, technik żywienia i usług gastronomicznych, murarz-tynkarz oraz kucharz.
 
Reporter : Gabriela Blajer

Plenerowym, wieczornym koncertem przed główną fasadą pałacu Lubomirskich i Potockich zakończył się 52. Muzyczny Festiwal w Łańcucie . Gospodarzem tegorocznego festiwalu była – jak zawsze – Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego w Rzeszowie i jej niestrudzona dyrektor, profesor Marta Wierzbieniec. Fakt, że impreza tej rangi przetrwała ponad pół wieku jest niewątpliwie zasługą organizatorów, ale także hojnych darczyńców i sponsorów, bez których wsparcia trudno byłoby zorganizować tak kosztowne przedsięwzięcie.
 
O łańcuckiej, majowej imprezie zwykło się mówić, że jest to festiwal gwiazd. W tym roku również ich nie zabrakło w najpiękniejszej – jak ktoś kiedyś powiedział – sali koncertowej w Polsce, jaką jest sala balowa Muzeum-Zamku . Wszystkich wykonawców nie sposób wymienić, ale melomanom na pewno podobał się koncert, w którym wystąpił znakomity skrzypek Konstanty Andrzej Kulka.
 
Gorąco oklaskiwano także dwie wspaniałe pianistki grające w duecie – Katię i Marielle Labeque, wokalistkę Anitę Lipnicką z zespołem Voice Band, uroczą mezzosopranistkę Magdalenę Idzik, a także wszystkich pozostałych wykonawców, których w sumie było ponad czterystu.
 
Sala balowa była także miejscem spotkania melomanów z wybitnym popularyzatorem i znawcą muzyki, laureatem wielu nagród i wyróżnień – Bogusławem Kaczyńskim, który przez dziesięć lat kierował łańcuckim festiwalem i wypromował go w kraju i za granicą. Opowiadał o tamtych, niezapomnianych, majowych wieczorach, o światowej sławy gwiazdach, o koncertach transmitowanych na żywo przez Telewizję Polską, które do dzisiaj pojawiają się na szklanych ekranach i o swojej najnowszej książce „Łańcut – moja miłość”, w której w niezwykle barwny sposób przedstawił kulisy festiwalowych koncertów.
 
W tym roku koncerty odbywały się także poza salą balową – w sąsiadującym z nią teatrzyku księżnej marszałkowej Lubomirskiej, w budynku dawnej zamkowej ujeżdżalni i … – po raz pierwszy – w storczykarni. Koncert inaugurujący festiwal miał zaś miejsce w sali Filharmonii Podkarpackiej, gdzie kilkuset melomanów obejrzało przepiękną operę G. Verdiego „Traviata”.
 
Tegoroczny festiwal otworzył się także po raz pierwszy na świat. Specjalne studio festiwalowe przygotowywało krótkie relacje z koncertów oraz wywiady z organizatorami, gospodarzami i gośćmi festiwalu. Można je było obejrzeć w specjalnym kanale internetowym. Reportaże i felietony emitowała także każdego dnia w swoich programach Telewizja Rzeszów.
 
Muzycznym koncertom towarzyszyły okolicznościowe wystawy. W zamkowej bibliotece czynna była ekspozycja „Książę Józef Poniatowski – mit epoki”, a w korytarzu na parterze zamku zaprezentowano kilkanaście prac z ubiegłorocznego XIV międzynarodowego pleneru malarsko-rzeźbiarskiego w Łańcucie.
 
Festiwalowi goście mieli także okazję posłuchać rzeszowskiego zespołu instrumentów dętych, który na dziedzińcu przed zamkiem umilał im czas w oczekiwaniu na poszczególne koncerty w sali balowej, napić się kawy w zaimprowizowanej w pałacowej sieni letniej kawiarence, podziwiać na dużym kolorowym telewizorze zdjęcia pięknych orchidei z których słynie już na całą Polskę łańcucka storczykarnia. O tę dodatkową oprawę Festiwalu zadbał gospodarz Muzeum-Zamku, dyrektor Wit Karol Wojtowicz, który osobiście czuwał każdego dnia, by zarówno wykonawcy jak i melomani czuli się tu jak u siebie w domu. A wspierali go w tym: dyrektor Rzeszowskiej Filharmonii profesor Marta Wierzbieniec i cały sztab pracowników obydwu tych instytucji.
 
Reporter: Adam Kunysz
 
 

Wędrując po pięknej Ziemi Łańcuckiej warto odwiedzić zagrodę garncarską w Medyni Głogowskiej, zlokalizowaną w samym centrum wioski, tuż obok drogi z Łańcuta do Sokołowa. Utworzono ją przed 12. laty w ramach projektu „Medynia – gliniane złoża”, realizowanego przez gminę Czarna. Na niewielkiej działce stoją tu dwa drewniane budynki mieszkalne, pochodzące z XIX wieku przeniesione z pobliskiego Pogwizdowa. Jest także stodoła, w której znajduje się zrekonstruowany duży piec garncarski, taki w jakim wypalał swoje gliniane garnki nieżyjący już, znany nie tylko w tej okolicy ludowy artysta garncarz Stefan Głowiak.
 
Tradycje robienia i wypalania glinianej ceramiki w Medyni Głogowskiej, Pogwizdowie i Zalesiu są bardzo bogate. Dawniej było tu duże garncarskie zagłębie, a wyroby miejscowych rzemieślników zapełniały półki sklepów pamiątkarskich. Można je było kupić na jarmarkach w okolicznych miejscowościach, zaś za pośrednictwem „Cepelii” trafiały nawet za granicę.
 
Dziś garncarstwo w Medyni praktycznie już nie istnieje, bo na wyroby z glinianej ceramiki nie ma zapotrzebowania. Aby jednak tradycja nie zaginęła całkowicie, w garncarskiej zagrodzie organizowane są w okresie wakacji kilkudniowe warsztaty garncarskie, zaś przez cały rok – lekcje pokazowe dla dzieci i młodzieży oraz wszystkich, którzy chcą poznać tajniki garncarskiego fachu.
W ub. wtorek garncarską zagrodę odwiedziły m. in. dzieci z klasy I d Szkoły Podstawowej nr 2 w Łańcucie, wraz z nauczycielką mgr Dorotą Stankiewicz. Pod okiem mistrza garncarskiego Andrzeja Plizgi uczyły sią rzeźbienia w glinie i toczenia naczyń na kole. Na pamiątkę zabrały ze sobą ulepione przedmioty.
 
Reporter : Adam Kunysz
 
 
Wysokie opłaty za wywóz śmieci wywołały spore zamieszanie i niezadowolenie mieszkańców. Teraz rada miasta chce je znacząco obniżyć. Czy tak się stanie, dowiemy się 28 maja.
 
Oprócz obniżenia cen proponowane jest także wprowadzenie różnych taryf w zabudowach jedno-  i wielorodzinnych dla osób samotnych. Skąd takie zmiany?
 
Stawki przyjęte kilka miesięcy temu były znacząco wyższe od stawek w innych gminach. Jednak jak wynika z uzasadnienia projektu uchwały, niższe niż przypuszczano będą koszty przeprowadzenia przetargu na odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów, a także koszty związane z działaniem punktu selektywnej zbiórki odpadów.
 
Opłaty za śmiecie w dalszym ciągu naliczane będą od gospodarstwa domowego, a ich wysokość zależeć będzie od liczby osób zameldowanych w danym gospodarstwie. Jeśli radni zatwierdzą zmiany, oprócz niższych stawek, istotne będzie też wprowadzenie podziału jednoosobowych gospodarstw na te znajdujące się w zabudowie jedno- i wielorodzinnej.
 
Zmianie nie ulegnie fakt, iż mniej za śmiecie zapłacą ci, którzy zadeklarują się je segregować. Muszą jednak wywiązywać się z podjętego zobowiązania. W przeciwnym razie firma odbierająca odpady powiadomi gminę, a ta naliczy opłatę jak za odpady zmieszane.
 
Nowo proponowane stawki miesięczne kształtują się następująco:
 
  Śmiecie zbierane w sposób:
Liczba osób w gospodarstwie
selektywny
nieselektywny
1
7 lub 10zł
11 lub 15zł
2
14zł
21zł
3
21zł
32zł
4
28zł
42zł
5
35zł
53zł
6 i więcej
42zł
63zł
 
Reporter: Gabriela Blajer
W ramach Europejskiej Nocy Muzeów w minioną sobotę placówki muzealne w całym kraju otworzyły po raz kolejny swe podwoje dla wszystkich zwiedzających. Ze względu jednak na przygotowania do Festiwalu Muzyki „Łańcut 2013” zabytkowe wnętrza Muzeum-Zamku były w tę noc – podobnie jak w ub. roku – zamknięte. Turyści i mieszkańcy miasta mogli natomiast bezpłatnie obejrzeć ekspozycje Działu Historii Miasta i Regionu , mieszczące się w dawnym Kasynie Urzędniczym, nieopodal zamku. Jak nas poinformowała mgr Joanna Kluz – kierownik tego działu z tej możliwości skorzystało w sobotni wieczór ponad 1500 osób.
 
Zainteresowanie zwiedzających skierowane było przede wszystkim na pamiątki pochodzące z okresu II wojny światowej, a zwłaszcza z działalności stacjonującego w mieście do 1939 roku X Pułku Strzelców Konnych. Podziwiano także mieszczańskie wnętrza z pełnym wyposażeniem z przełomu XIX i XX wieku, salon fryzjerski oraz wystawę malarstwa artystów z Polski i Ukrainy zatytułowaną „Genius loci”.
 
Dodatkową atrakcją dla zwiedzających była plenerowa prezentacja starych filmów dokumentalnych i kronik, nakręconych w latach 50. i 60. ub. wieku na taśmie celuloidowej, wyświetlanych na oryginalnym 16-milimetrowym projektorze. Na placyku obok Kasyna można było także obejrzeć przedwojenne samochody wojskowe i motocykle. Pokaz oraz wystawę przygotowali członkowie działającego od niedawna w naszym mieście Koła X Pułku Strzelców Konnych.
 
Wychodząc niejako naprzeciw oczekiwaniom turystów, dyrekcja Muzeum postanowiła udostępnić bezpłatnie pałacowe ekspozycje 22 czerwca br., w godzinach od 19.00 do 1.00. Będzie to druga odsłona tegorocznej Europejskiej Nocy Muzeów. Szczegóły na stronie internetowej Muzeum-Zamku.
Reporter: Adam Kunysz
 
 

Pisze wiersze, maluje, prowadzi internetowego bloga, od kilku lat pełni funkcję wicekanclerza Łańcuckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Dr Janina Haładyj-Różak - emerytowany adiunkt w katedrze fizyki Politechniki Rzeszowskiej, spotkała się w ub. piątek z mieszkańcami Czarnej w tamtejszej Gminnej Bibliotece Publicznej. Spotkanie było okazją do podsumowania tegorocznej akcji „Noc Bibliotek”.
Zebrani wysłuchali kilku wierszy jej autorstwa, zamieszczonych w wydanej niedawno antologii utworów grupy literackiej ŁUTW zatytułowanej „Spełniona jesień życia”, obejrzeli kilka namalowanych przez nią obrazów, a przede wszystkim zapoznali się z historią powstania niezwykle ciekawej książki o zwyczajnym życiu w niezwyczajnych czasach wojny i okupacji zatytułowanej „Okupowana młodość”. Książka ta jest wynikiem projektu autorstwa J. Haładyj-Różak i Michała Okrzeszowskiego, realizowanego przez Łańcucki Uniwersytet Trzeciego Wieku w ramach ogólnopolskiego programu „Seniorzy w akcji”, dotowanego przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” i Polsko-Amerykańską Fundację Wolności.
Publikacja zawiera wspomnienia ludzi z Łańcuta i regionu, którym przyszło żyć w trudnych latach wojny i hitlerowskiej okupacji. Przez kilka miesięcy zbierali je słuchacze ŁUTW , uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego z klasy o profilu dziennikarskim, a także studenci i absolwenci Uniwersytetu Rzeszowskiego.
 
Reporter: Adam Kunysz
 
 

Tłumów nie było, ale kilkadziesiąt osób, które przyszły w ub. piątek późnym wieczorem do Miejskiej Biblioteki Publicznej, było w pełni usatysfakcjonowanych. ”Noc bibliotek”, zorganizowana tu po raz kolejny, w ramach trwającego od 8. do 15. maja „Tygodnia bibliotek”, była nie tylko promocją tej placówki, lecz także szeroko pojętego czytelnictwa, malarstwa, fotografii artystycznej, poezji, muzyki, piosenki. Uczestnikom spotkania zaprezentowano bogatą ofertę kulturalną, udostępniono zbiory książek, albumów i czasopism, ciekawe wystawy, multimedialne prezentacje itp.
 
A zaczęło się od premiery sztuki „Królewna śnieżka” w wykonaniu młodych aktorów ze Szkoły Podstawowej nr 4. Dla najmłodszych czytelników był także „Wieczór z modą” i wystawa projektów modnych kreacji autorstwa Martyny Bator uczennicy Gimnazjum nr 2. Dorośli zaś mieli także w czym wybierać. W sali wystawowej otwarta została niezwykle interesująca ekspozycja pt. „Dawno, dawno temu w PRL”, a w czytelni - wystawa malarstwa Olgi Bukowskiej i Jerzego Szerstobitowa. Miłośnicy poezji recytowanej i śpiewanej mogli posłuchać wierszy w wykonaniu Zofii Kadyło i Józefa Pelca, zaś okazją do przypomnienia sobie dawnych przebojów, a nawet wspólnego ich śpiewania, był występ uroczej Ani Pliś z Miejskiego Domu Kultury. Koncertowali również uczniowie Zespołu Szkół nr 1 pod kierunkiem Sylwii Wojnar.
W pracowni Orange pokazane zostały w formie prezentacji multimedialnych fotografie członków działającego przy MDK „Foto-Klubu”, którym od lat kieruje Edward Soński, a przed północą wyświetlono stare kroniki i występy kabaretów z lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ub. wieku.
Tegoroczna „Noc bibliotek” w łańcuckiej książnicy była niezwykle udana, co zgodnie podkreślali jej uczestnicy. Jest to niewątpliwie zasługa wszystkich pracowników MBP i jej dyrektorki Małgorzaty Sońskiej, której nieprzypadkowo kilka dni temu podczas Powiatowego Dnia Bibliotekarza w Kraczkowej, wręczono puchar przyznany przez rzeszowski Zarząd Okręgu Związku Bibliotekarzy Polskich, za zdobycie I miejsca w konkursie na najlepiej zrealizowany program Tygodnia Bibliotek 2012. Warto dodać, że łańcucka MBP może się także poszczycić zajęciem II miejsca w tym samym konkursie na szczeblu ogólnopolskim.
 
Reporter: Adam Kunysz
 
 

Miejski Dom Kultury uraczył ostatnio mieszkańców Łańcuta kilkoma atrakcyjnymi imprezami dla dorosłych, dzieci i młodzieży. Jego dyrektor Andrzej Piechowski stara się zawsze tak układać repertuar, by każdy mógł znaleźć dla siebie coś interesującego. I tak w Podkarpackim Centrum Dziedzictwa w Maneżu odbył się wieczór poezji Grażyny Sordyl, zatytułowany „Jestem, jaka jestem”. Autorka, która zaledwie przed kilkoma laty odkryła swój talent malarski i poetycki, realizuje swoje pasje, uczestnicząc w zajęciach kół zainteresowań Łańcuckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Recytacjom wierszy, które na kameralnej scenie ozdobionej obrazami poetki i malarki w jednej osobie, prezentowały na zmianę – ich autorka oraz prowadząca wieczór Aurelia Piekło z MDK, towarzyszyła nastrojowa muzyka w wykonaniu bieszczadzkiego duetu gitarowego Michał & Grzegorz. Poetycki wieczór nad którym honorowy patronat objął starosta łańcucki Adam Krzysztoń, zgromadził sporą grupę słuchaczy.
 
Po raz pierwszy też mieszkańcy Łańcuta mieli okazję obejrzeć, przełożone ze względu na niesprzyjającą aurę, Misterium Męki Pańskiej zatytułowane „Przez chrzest na Golgotę”. To wielkie widowisko plenerowe przygotował i wystawił Zespół Ludowy ”Soninianie” z Soniny, przy współpracy tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej i Ośrodka Kultury oraz Miejskiego Domu Kultury w Łańcucie. Blisko trzygodzinny spektakl, według scenariusza i w reżyserii Romana Skomry, w pięknej scenografii ukazał widzom sceny z życia, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Plenerowe widowisko, w którym występuje kilkudziesięciu aktorów-amatorów, wystawiane jest już od ośmiu lat w różnych miejscowościach, a sam zespół, którego założycielem i kierownikiem jest Roman Skomra, obchodził niedawno jubileusz 15-lecia działalności.
 
I na koniec tej relacji słów kilka o innym, typowo rozrywkowym widowisku, które zainaugurowane przed 14.laty przez założyciela zespołu „Ekrol” – Czesława Pantułę, gromadzi co roku komplet widzów. Międzynarodowy Dzień Tańca w łańcuckim Domu Kultury poprzedziła jak zawsze uroczysta msza święta w Kościele św. Stanisława, po niej zaś barwny korowód tancerek i tancerzy, prowadzony przez orkiestrę przemaszerował ulicami miasta do sali widowiskowej. Tu rozpoczęły się taneczne popisy. Wystąpiły zespoły działające przy MDK w Łańcucie oraz Gminnych Ośrodkach Kultury w Markowej, Czarnej i Głuchowie. Nie zabrało także solistów – Marka Szajnara, tancerza z „Ekrolu” i wokalistki Luizy Ganczarskiej.
 
Reporter: Adam Kunysz
 
 
W dniu 3 maja 2013 r odbyła się 2 edycja Łańcuckiego Maratonu MTB organizowana przez Łańcuckie Towarzystwo Cyklistów po pięknych okolicach Łańcuta w północnej części Pogórza Dynowskiego. Maraton odbył się dzięki przychylności Burmistrza Miasta Łańcuta Stanisława Gwizdak ,który objął wyścig patronatem. Pogoda była wyśmienita i łaskawa dla kolarzy .W nocy polało krótko tylko dlatego by kolarzom nie dokuczał kurz .W Łańcucie do rywalizacji stanęło 137 kolarzy z Łańcuta, Rzeszowa, Przeworska, Jedlicza, Przemyśla, Leżajska, Strzyżowa, Stalowej Woli, Niska, Dębicy ,Pruchnika, Tyczyna ,Tarnobrzega, Sandomierza, Biłgoraja, Chrzanowa /woj. małopolskie/, Gliwic /woj. śląskie / i Staszowa /woj.świętokrzyskie/ stwarzając godne warunki do kolarskiej rywalizacji w najlepszym wydaniu.
Przygotowana trasa o dystansie 43 km była szybka, bezpieczna ale też wymagająca. Były dwa podjazdy o długości 5 km każdy oraz krótsze ale za to bardzo wymagające oraz cały czas trzeba było być skoncentrowanym. Maraton odbywał się po drogach o różnej nawierzchni a kiedy przebiegał pomiędzy łanami kwitnącego rzepaku ,gdzie umykały zwinne sarenki to dodatkowo dawało uroku. Honorowym starterem maratonu był Sekretarz Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego Pan dr Bogdan ULIASZ i dyrektor MOSiR w Łańcucie Jerzy Hałka.
Na zakończenie maratonu i po wspaniałej rywalizacji kolarze zostali nagrodzeni dyplomami, statuetkami oraz nagrodami rzeczowymi ufundowanymi przez sponsorów ,które wręczali Burmistrz Miasta Łańcuta Stanisław Gwizdak ,Sekretarz Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego dr Bogdan Uliasz, Dyrektor MOSiR Jerzy Hałka oraz Prezes ŁTC Tadeusz Dubiel. Na zakończenie Lary Zębatka zwycięzca 2 Łańcuckiego Maratonu MTB stwierdził ,że trasa szybka urozmaicona ,wymagająca i bardzo dobrze przygotowana, oznakowanie profesjonalne co zapewniało bezpieczeństwo uczestnikom. Kolarze na zakończenie potwierdzali ,że na tak przygotowane imprezy rowerowe w Łańcucie będą wracać z większą przyjemnością i życzą władzom Miasta Łańcuta sukcesów w sportach przestrzennych .
 
Wyniki maratonu:
 
kat.K-1
 
1.Izabela PYRCZ - 2.16,05
 
kat.K-2
 
1.Małgorzata BUDZYŃSKA - 1.59,24
2.Urszula BOGACZ - 2.03,51
3.Katarzyna ORDON - 2.11,49
 
Kat.M-A
 
1.Marcin RYDEL - 1.34,02
2.Michał KORLATOWICZ - 1.39,07
3.Mateusz SABATOWSKI - 1.39,59
 
 
 
Kat.M-B
 
1.Andrzej ULMAN - 1.30,56
2.Krzysztof GAJDA - 1.31,35
3.Sławomir SKÓRA - 1.32,24
 
Kat.M-C
 
1.Lary ZĘBATKA - 1.27,41
2.Marcin KOSTERKIEWICZ - 1.28.56
3.Rafał RYDEL - 1.35,46
 
Kat.M-D
 
1.Paweł MICHNA - 1.49,32
2.Jacek MOTYKA - 1.49,50
3.Mariusz BURDZY - 1.50,48
 
Kat.M-E
 
1.Zbigniew ZAJĄC - 1.45,03
2.Stanisław KOZA - 1.51,35
3.Andrzej MARTYNOWICZ - 1.55,45
 
Kat.M-F
 
1.Tadeusz MYCEK - 1.47,30
2.Waldemar ŁODEJ - 2.08,33
3.Kazimierz KŁOSOWICZ - 2.22,13
 
Klasyfikacja Open:
 
1.Lary ZĘBATKA - 1.27,41
2.Marcin KOSTERKIEWICZ - 1.28,56
3.Andrzej ULMAN - 1.30,56
 
Reporter : Tadeusz Dubiel
×