Jump to content

caulfield

Zarejestrowani
  • Content count

    42
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

caulfield last won the day on February 24 2014

caulfield had the most liked content!

Community Reputation

9 Neutralna

About caulfield

  • Rank
    Początkujący

Profile Information

  • Płeć
    Nie ustawione
  • Miejscowość
    os. Centarskiego
  1. Metro w Łańcucie!

    o Kolejce rozmawiamy na innym temacie, a metro traktujmy jako ciekawostke.
  2. Nie zgodzę się tu z tobą landshut w wielu kwestiach. Po pierwsze hr. Potocki nie musiał tyczyć linii do swoich włości, bo ta linia była już zbudowana na jego posiadłości, czyli przy Fabryce Likierów i Rosolisów. Po co też miałby prowadzić boczną nitkę do swojej.. powozowni, skoro powozy jechały na dworzec Sprawa druga - dziś linie kolejowe jak najbardziej buduje się od zera. Jest kilka takich inwestycji, np. Pomorska Kolej Metropolitarna http://www.pkm-sa.pl/glowna/ Oczywiście jak na Łańcut byłby to mały ułamek takiej inwestycji. Sprawa trzecia - tempo tych robót jest bardzo dyskusyjna i wg mnie zależy od zarządzania projektem. Jeśli zarządząją nim ludzie z nadania partyjnego tak jak w Warszawie, gdzie panuje nepotyzm i ogromne łapownictwo, to efekty tego po prostu widać. Dla porównania dam przykład Rzeszowa gdzie wszystkie inwestycje zarządzane z poziomu lokalnego realizowane są na czas. Jeśli wyjdziemy z typowo polskiego założenia - a po co? nie da się.. to niestety grozi nam wstecznictwo. Wyznacznikiem postępu cywilizycyjnego jest szybka i bezpieczna komunikacja w danym kraju.
  3. Chyba wszyscy wiemy jak bardzo potrzebne mieszkańcom Łańcuta i okolic, a także turystom i wszystkim osobom przyjeżdżającym do naszego miasta, szybkie i regularne połączenie komunikacyjne z Rzeszowem. Ktoś powie - jest tyle połączeń autobusowych czy ściślej mówiąć busowych, więc nie ma problemu. Nie do końca jest to prawda. Przede wszystkim rozwój trasportu kołowego sprzyja zatłoczeniu na ulicach, a ich dalszy rozrost połączeń autobusowych tylko sytuację pogarsza, wszyscy wiemy jakie są warunki podróżowania - wieczny ścisk, opłakany stan pojazdów, nieregularność połączeń i widzimisię prywatnych przewoźników. Niestety, ale dziki rozwój "busiarstwa" wcale nie przekłada sie na rozwój trasportu miejskiego; przeciwnie zaczyna wypierać regularne połączenia spółki PKS. Praktyką przecież jest podjeżdżanie 5 min wcześniej pod przystanek i podbieranie pasażerów, efekt jest taki, że PKS jeżdżą puste, a co za tym idzie przedsiębiorstwo ma długi i może przeciez przestać istnieć. Drugą sprawą jest to, że Łańcut choć ma dobre połącznie kolejowe, to sam Dworzec stoi z dala od centrum miasta, w strefie przemysłowej, a połączenie drogowe z nim równie jest słabe i w opłakanym stanie. Tak więc mimo, że biegnie tu ważne połączenie kolejowe, jest ono niestety nieefektywne. Pojawia się więc pomysł połączenia, które jest standardem w zachodnich krajach europejskich, szybkim połączeniem międzymiastowej kolejki torowej, kto zna albo mieszkał w Niemczech to wie, że chodzi o S-Bahn. Jest to pomysł jak najbardziej do zrealizowania w Łańcucie. Obecnie remontowana linia kolejowa nr 91 Rzeszów - Przemyśl, na której po zakończeniu robót prędkość pociągów osobowych będzie wynosić 120 km/h, ponadto jest wyremontowamy Dworzec Kolejowy, który może stawowić drugą "stację" naszej kolejki, ale o tym za chwilę. Widać już, że to juz stanowić potencjał. Wg mojego pomysłu linia kolejki powinna być zbocznikowana najlepiej za odkrytym Basenem, a następnie szerokim łukiem tor powienien iść skrajem Lasku Bażantarnii, przecinając ul. Szenwalda, wychodząc na ul. Kościuszki i dalej przez skrzyżowanie z ul. Armii Krajowej, aż do obecnego starego dworca PKS, gdzie obecnie jak wszyscy wiemy, hula wiatr. Ten dworzec wydaje się jedynym rozsądnym miejscem stacji początkowej/końcowej kolejki. Tak z grubsza przedstawia się ten projekt wg mnie. Największym problem na powstanie tej inwestycji to przede wszystkim zawiązanie spółki, wykup działek, połążenie torów na nieistniejącej jeszcze nitce, stworzenie niestniejącej infrastruktury, zakup minimum dwóch składów.. Myślę, jednak że jak będę chęci to jest to do zrealizowania. Przeanalizujmy jakie byłyby plusy takiej inwestycji: szybkie i bezpieczne połączenie z Rzeszowem, objęcie wiekszej liczby pasażerów poprzez stacje: Łańcut Centrum, Łańcut Dworzec PKP, Krzemienica, Strażów, (Krasne), Rzeszów Załęże, Rzeszów Główny, uniezależnienie się od prywatnych przewoźników, wzrost atrakcyjności Łańcuta. Zapraszam więc do dyskusji, od tego jest nasze Forum.
  4. Metro w Łańcucie!

    O to właśnie chodzi, jest ogromne zapotrzebowanie na szybki transport do Rzeszowa. PKS i busiarstwo to najprostsze rozwiązanie, ale wg mnie nie najlepsze, a dalszy rozwój tego transportu to zła droga. Trzeba stworzyć na wzór naszych sąsiadów normalną kolejkę szynową. Myślę, że na razie temat metra w Łańcucie zostawmy w spokoju a zacznijmy dyskutować na realnymi pomysłami. Zakładam nowy temat - szybkie połączenie szynowe Łańcut Centrum - Rzeszów.
  5. Metro w Łańcucie!

    zastanawiam się czy dałoby się skomunikować centrum miasta z Rzeszowem za sprawą kolejki, mam na myśli zbocznikowanie istniejącego połączenia z dworcem, ktory jak wiadomo jest na uboczu miasta. Na razie to mrzonki ale może myśli ktoś podobnie?
  6. Akcja stojakowa

    Po co stojaki rowerowe, skoro w mieście nie ma ani jednej ścieżki rowerowej? PS. A w ogóle założe sie o grube pieniądze, że za tą akcją stoi jakiś określony producent stojaków.
  7. Połączenia autobusowe do Czarnej

    Na Rynek w Łańcucie jest zakaz wjazdu autobusów i nie ma tam żadnego przystanku. Wycofywanie kolejnych kursów publicznej komunikacji zbiorowej w naszym powiecie jest znakiem naszych czasów, kiedy na każdym podwórku stoją trzy samochody z czego tylko dwa jeżdżą, a także postępującą degradacją miasta. Myślę, że od września wiele kursów powinno wrócić, zadzwoń do przewożników, albo po prostu zapytaj kierowców na przystanku.
  8. Łańcuckie rudery

    ul. Cetnarskiego to po Rynku najwiekszy wstyd w Łańcucie, takiej zrujnowanej ulicy trudno szukać nawet w innych miastach - syf, dziury i rudery, najlepsze jest to, że kilkaset metrów dalej wystawiło Cetnarskiemu urokliwy pomnik niedaleko Rynku. Mam wrażenie, że na mieszkańcach nie robi już to żadnej różnicy, kompletna znieczulica. No ale mamy takie władze na jakie zasługujemy, jak mawiał klasyk.
  9. Czy ktoś już skorzystał z oferty wycieczki objazdowej po zachodniej Ukrainie? Mam niedługo urlop do wykorzystania i poważnie zastanawiam się nad taką wyprawą np. z PTTK. Chciałbym poznać opinie, czy generalnie warto, jak jest z organizacją i warunkami. Interesuje mnie wyjazd na Podole.
  10. Łańcuckie rudery

    Falkhor - dobrze mnie zrozum, zespół parkowo-zamkowy, to specjalny obszar pod nadzorem, właśność pańswa polskiego pod baturą Ministra Kultury (być może jakieś udziały mają potomkowie dawnych właścicieli), a po 22.00 pokontmplować można sobie co najwyżej przed płotem choć znajduje się w granicach miasta, to nie zaliczam go do architektury miejskiej o kórej rozmawiamy. Łańcut to miasto, które wbrew temu jak wiele osób uważa, jest po prostu brzydkie i obskurne, źle zagospodarowne, z niewykorzystanym ruchem kolejowym i fatalnym ruchem drogowym, co sprawia, że wiele obszarów miejskich jest puste, a niektóre przepełnione ludźmi, zarówno tymi za kierownicą jak i pieszymi.
  11. Łańcuckie rudery

    Nie zgodziłbym się z tym, Zamek i zespół parkowy to obszar wydzielony, zamykany i podlegający ochronie i mimo, że jest to jak na to miasto duży obszar, choć jest stodołą porównując do np. do barokowego zamku z parkiem w Ludwigsburgu, nie jest przestrzenią miejską.
  12. Łańcuckie rudery

    W Krakowie jest ścisłe Stare Miasto, a reszta to slums, w Łodzi jest ul. Piotrkowska, a reszta to slums, Łańcut to już tylko slums.
  13. WSK jak zrobić na oryginała ?

    A jak sprawy z dokumentami?
  14. Dziki kraj

    to nie dworek tylko willa, a jej stan i otoczenie tylko świadczy o rejonowym konserwatorze zabytków i włodarzach miasta. W bliskim Rzeszowie takie kamienice wyremontowano już 10 lat temu. Obawiam się, że tą spotka bardzo smutny los, czyli zmieni się w kupę gruzu, a to jest tylko przyczynek do tego Centarski się w grobie przewraca.
  15. Przypomina mi to bardziej pisk małej myszy niż atak na kościół hehe. Nadawanie na kościół przecież jest teraz trendy, a przecież każdy chce być fajny, nie? Mieszkałem kiedyś z jednym palikociarzem, który jak twierdził był ateistą i dodatkowo zagorzałym ateistą. Zapytałem go czy parę lat wcześniej też był ateistą, mówił, że nie, ale od kilku lat jest już ateistą, tylko z dalszej rozmowy wynikało, że jest nim tylko dlatego, że nie chodzi na msze w niedzele do kościoła , mówił, że najchętniej ożeniłby sie z katoliczką, a ślub może być również w kościele, ot taki polski ateista Kościół to nie tylko budynki i księża w sutannach, ale przede wszystkim współnota i część naszej tradycji narodowej. Jestem bardzo krytyczny do przedstawicieli mojego kościoła czyli księży oraz wszelakiego typu świeckich pracowników, ale na pewno nie zamierzam pluć na swoją wspólnotę i tradycję. Więcej konstruktywnej krytyki panno OSD, ta jest tu bardzo wskazana, bo pachnie mi tu lemingozą i zalatuje palikoctwem.
×