Jump to content

TomaFog

Zarejestrowani
  • Content count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About TomaFog

  • Rank
    Nowicjusz
  1. O to spoko, dzięki za info, tak poza marginesem - ustawa wchodzi w życie 1 stycznia 2012.
  2. Myśliwy ma prawo odstrzelić psa lub kota, gdy łącznie zachodzą następujące przesłanki: 1. Myśliwy musi mieć upoważnienie wydane przez zarządcę danego obwodu łowieckiego 2. Pies czy kot muszą być bez opieki i wykazywać oznaki zdziczenia 3. Pies czy kot muszą być ponad 200 m od zabudowań mieszkalnych, 4. Pies czy kot musi stanowić zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących w tym łownych, a więc muszą się one znajdować w terenie, gdzie zwierzyna taka przebywa. Zdarzają się tacy co strzelają do psów nawet jak widzą, że z psem jest właściciel. Tłumaczą się tym że jeśli pies nie jest na smyczy to zagraża zwierzynie - sarna, zając, lis i mają prawo psa odstrzelić. Nie słyszałem o takowych zdarzeniach w okolicach Łańcuta, ale lepiej dmuchać na zimne. Polecam stronę: http://www.stopodstrzalom.pl/ Oczywiście myśliwy myśliwemu nie równy, także nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka.
  3. Każdy właściciel psa i kota(?) czasem robi wypad żeby pies/kot poszalał na otwartym terenie poza miastem. Każdy słyszał o odstrzale zdziczałych zwierząt przez myśliwych i chyba nikt nie chciałby wrócić ze spaceru bez zwierzaka. Wie ktoś jakie obwody łowieckie istnieją w okolicach Łańcuta i jaki obszar obejmują?? Gdzie można spodziewać się jakiegoś nadgorliwego myśliwego?? Może wiecie gdzie stoi ambona?? Byłbym wdzięczny za info, zaoszczędzi mi ono biegania po lokalnych Kołach Łowieckich.
  4. Szkoda że nie zginą nikt z rodziny osób odpowiedzialnych za stan-projekt-bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu... ciekawe co wtedy by czuli gnoje...
  5. Jusia, jak tam z dziewczynami??? W domu już są?? Ten skończony idiota co prowadził samochód beknie za to???
×