Jump to content

Pratt

Zarejestrowani
  • Content count

    196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Pratt last won the day on March 26 2012

Pratt had the most liked content!

Community Reputation

57 Super !

About Pratt

  • Rank
    Stały Bywalec

Profile Information

  • Płeć
    Nie ustawione
  1. Ps. Bake, jeżeli będziesz jechał z tymi thujami w czasie protestu, to jest szansa, że będziesz musiał czekać na skrzyżowaniu, wtedy inni kierowcy będą mieli okazję zobaczyć te thuje... na pace samochodu.
  2. Jestem pewien, że spora część z tych protestujących nie pracuje, są to albo emeryci, renciści, bezrobotni lub gospodynie domowe. Normalny człowiek musi pracować by powiązać koniec z końcem, i nie ma czasu na takie szopki. No ale jak jest się emerytem to ma się czas na protesty, a nawet można prowadzić gazetkę osiedlową!
  3. Skoro prowadzili obaj, to kara powinna być równa dla obu, czyli po połowie wyroku
  4. Eksterminacjia Żydów W Łańcucie

    Chciałbym wszystkim obecnym zwrócić uwagę, że aż chwilami strach pisać cokolwiek złego o żydach. Ostatnio przykładem tego jest zachowanie Izraela wobec Grassa, który opisał samą prawdę, a poleciały z całego świata gromy na niego, nie chcą go nawet w Izraelu widzieć. Sami żydzi nie mają jednak oporów by wypowiadać się o gojach. reszta tekstu na: http://www.rp.pl/artykul/552823.html Myślicie, że temu rabinowi grozi jakaś kara za takie słowa? Taaa... już widzę jak go karzą. A co ważniejsze: Dlaczego na tego rabina nie lecą gromy krytyki z całego świata? Czemu nie rozpisują się o tym światowe media? Czy słyszeliście o tym z tefałenu, lub innych "wolnych" i "polskich" mediów?, a jeżeli nie słyszeliście to dlaczego? Dlaczego Grassa wałkują już kilkanaście dni na pierwszych stronach za opisywanie prawdy (bo nikt inny mnie miał odwagi jej napisać), a o rabinie który zrównuje nie-żydów do bydła, było cicho? Oczywiście większość żydów się odcina od wypowiedzi, ale nie zdziwiłbym się gdyby większość myślała podobnie jak rabin - tylko z obawy o poprawność polityczną siedzą cicho. Żeby ktoś nie myślał, że to kwestia sposobu myślenia tylko żydów! Podobnie muzułmanie, siedzą cicho w krajach dopóki ich ilość nie przekroczy pewnego progu procentowego - wtedy zaczyna się to co w UK i Francji. Na youtube jest dokument świetnie obrazujący jak myśli muzułmanin - przy obcych mówi jedno, a myśli drugie. Nie pamiętam tytułu, ale był w kilku częściach, z napisami albo lektorem. Japończycy też mają o sobie wyższe mniemanie. Zupełnie jak u nazistów, było to widać również u Japończyków w czasie 2WŚ. O ile teraz nie słyszy się prawie nic ze strony Niemiec o "wyższości" rasy itp, to Japończycy nie bardzo kryją się ze swoimi poglądami, choćbyś mieszkał 50 lat w Japonii to i tak zawsze będziesz dla rodowitych Japończyków Gaijin.
  5. Trzeba narysować grubą linię oddzielającą tradycję, od uporczywego wciskania krzyża gdzie popadnie, pod płaszczykiem walki o wiarę. Popatrzcie ile krzyży jest w fladze UK (union jack), nikt sie nie bulwersuje bo to tradycja. W Polsce natomiast, krzyż usilnie się wciska gdzie popadnie, nawet niezgodnie z prawem, jak to było w Sejmie - powiesili bez pozwolenia, i nikt nie ma jaj by zdjąć ze ściany. Jednakże nie powinno się dopuścić do takich absurdalnych sytuacji jakie mają miejsce na zachodzie europy, gdzie w klubie Realu Madryt, z historycznego herbu drużyny zlikwidowano malutki krzyżyk na samej górze, wszystko po to by się podlizać muzułmańskiemu szejkowi który kupił klub piłkarski. http://cdn.muslimvillage.com/wp-content/uploads/2012/04/Real-Madrid-drop-cross-from-logo.jpg
  6. Ja jestem za tym by ci księża którzy robią dobrze rzeczy na świecie, robili je dlatego, że tak powinno się robić, a nie z powodu strachu i nagrody w niebie. Przy okazji niech nie narzucają innym swojej wiary - kto będzie chciał ten sam przyjdzie. To trochę śmieszne, widzieć w tv chudego murzyna z afryki, który mówi do kamer przed przystąpieniem do chrztu "mam nadzieję, że Bóg wyleczy moją astmę gdy wezmę chrzest". Zastanawia mnie czy możliwość przyjęcia pomocy ze strony misjonarzy, wynika z udziału faktu udziału w nabożeństwie, przyjęciu religii. Przypomina mi się pewien serial w którym waśnie śmiali z misjonarzy, była pokazana siostra zakonna która tłumaczyła na tablicy głodującym osobom: jezus chrystus + krzyżk = jedzenie. Czyli, jeżeli przyjmiecie Boga do serca, to dostaniecie jedzonko. To był oczywiście prześmiewcze podejście, ale jak oglądałem film oparty na dziennikach pewnego podróżnika (chyba z lat 50), to była pokazana w nim misja katolicka w Ameryce Poludniowej, wszyscy ciężko pracowali, pomagali, ale gdy przyszło do otrzymywania posiłku gotowanego przez siostrzyczki zakonne, to ci co nie uczestniczyli w mszy, nie dostawali posiłku.
  7. Prawda. Zastanawia mnie i martwi ta dziwna wybiórczość podejścia do traktowania takich spraw. Przykład: jakiś amerykański szalony żołnierz zabił -naście osób, w tym 9 dzieci. Media mówią o tym spokojnie, a w maksymalnie przez 3 dni słychać o tym z tv. Lecz gdy we Francji jakiś facet zabił 2-4 dzieci, to szum na cały świat, relacje z rodzinami, płacze, wieńce, marsze przeciw nienawiści, politycy się udzielają - cały spektakl przez kilkanaście dni, a nawet dłużej. Podobnie jest z zamachami, w Europie w zamachu zginie 5 osób to temat wałkowany w nieskończoność, ale gdy w Iraku czy Afganistanie zginie 90 cywili, to tylko krótka wzmianka w mediach, ot taka ciekawostka statystyczna na 10 sekund. Francuz w Izraelu potrącił śmiertelnie kobietę, Izrael domaga się ekstradycji z Francji, afera międzynarodowa. Amerykański żołnierz na patrolu śmiertelnie potrąca 14 letnią dziewczynkę, która niosła dzbanek z mlekiem... co robią? Odkładają ciało na bok ulicy i jadą dalej. W mediach nie ma o tym żadnej wzmianki! Żołnierz nie ponosi żadnych konsekwencji. Tylko z relacji żołnierza dowiadujemy się o tym w filmie dokumentalnym. /dobrze, że jest jeszcze wiki.leaks, dzięki któremu świat może dowiedzieć się o zbrodniach wojennych dokonanych przez jankesów/ W Polsce ktoś zabił noworodka, jest sensacja. W Chinach dokonuje się setki tysiące (jeżeli nie więcej) aborcji na w pełni rozwiniętych (9 miesięcznych) płodach. Świat o tym milczy. Ostatnio coś się ruszyło, bo w necie krąży zdjęcie właśnie takiego płodu, utopionego w wiaderku (wystarczy google by odszukać). Niech ktoś mi powie, ze ten świat nie jest popieprzony... Znaczy się świat nie jest, ludzie są popieprzeni; od góry do dołu. Pozostaje tylko zastanawiać się ile tego "popieprzenia" jest w nas samych.
  8. Browar Łańcut.

    A ja zaprezentuję pewną wypowiedź na którą natknąłem się niedawno: Dodatkowo pod tekstem poświęconemu połączeniu TP z Orange:
  9. Eksterminacjia Żydów W Łańcucie

    To trochę smutne, że ludzie tak często nic nie robią wiedząc, iż zaraz zginą. A fakt, ze wypłynął temat o żydach to jakaś korelacja do wiersza Grossa? Już pejsate się za niego wzięły i nazywają antysemitą, media trąbią o antysemityzmie, politycy się burzą - co było do przewiedzenia, bo dzisiaj słowo "antysemityzm" to broń silniejsza od karabinu, potrafi obalać polityków, wszczynać wojny. Wystarczy powiedzieć prawdy o poczynaniach Izraela i od razu jest się na czarnej liście.
  10. Sklep komputerowy

    Kiedyś słyszałem, że CUDA używa się do łamania haseł, np. przez FBI czy internautów do WPA
  11. Groźbą samobójstwa to bym się nie przejmował u takiej osoby, gorzej z tymi groźbami odebrania życia członkom rodziny. Oby tęgie głowy psychologów i prawo nie zbagatelizowało sprawy, bo inaczej za jakiś czas przyjedzie TVN i będzie wypytywać babuszki sąsiadki "to jaki był ten wasz sąsiad, że zabił całą rodzinę?". Prawdziwy samobójca nie chwali się, że idzie targnąć się na swoje życie, takie afiszowanie się z zamiarem to "wołanie o pomoc". Prawdziwy samobójca nie wiesza się w domu na odgłos kluczy w drzwiach.
  12. Starszy kolega to nie jest problem sklepu. Taki ktoś kupując alkohol nie łamie prawa, łamie prawo gdy udostępnia alkohol niepełnoletnim. Zastanawia mnie jaki sens jest obecności 18-latków na takim zlocie młodych? "Taki stary koń a na dni młodych jeździ?". Jak już ma się 18 lat i jest na 'dniach młodych', to taki ktoś powinien być przykładem postępowania, zamiast 'kupowaczem' alkoholu. Poza tym pełnoletni mają chyba lepsze sposoby spędzania czasu, niż wyjazdy z dzieciakami na jakieś rekolekcje i kupowanie im wódki w sklepie. Małolat jedzie na takie coś by się nachlać z dala od rodziców, pełnoletni może nachlać się legalnie w domu lub z kolegami na ognisku, po co sobie komplikować sprawy? Nie rozumiem tego. Na zakończenie wpisu: nieudolność, ułomność w wychowaniu swoich pociech, nie powinna być przyczyną ograniczania praw pełnoletnich obywateli
  13. Bake, możesz też zawsze przyspawać skrzynkę Skoro z płotem pomogło to i może ze skrzynką zadziała.
  14. W takim zestawieniu, komputer vs bóg, wygrywa komputer, gdyż w odróżnieniu od boga, wiemy, że komputer naprawdę istnieje, działa i do czegoś się przydaje.
  15. Po co tyle argumentów. W Polsce kupować alkohol mogą tylko pełnoletni. Wystarczyłoby aby dokładniej sprawdzali w "dniach młodych" dowody tożsamości. Jeżeli jakiś pełnoletni kupi dla małoatów, to to jest karalne, ale czemu obwiniać sklep i wprowadzać prohibicję?
×