Jump to content

ziomal

Zarejestrowani
  • Content count

    11
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About ziomal

  • Rank
    Nowicjusz

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Łańcut
  1. Cześć. Pytanie jak w temacie. Ostatnio będąc w drogerii zauważylem całe stoisko z pokarmem dla psów. Nie wiem jak to się stało ale jakoś nigdy nie dostrzegałem tego działu (wiem, jestem egoistą, myślalem tylko o sobie ). Pomijam juz karmy, najbardziej byłem zadowolony z tego: źródło: Drogeria Rossnet Moj pies ma problemy z zębami. Kiedyś probowałem nawet mu je myć z marnym skutkiem, nawet troche mnie pogryzł. Nie wiem tylko czy to dobrze, że on zjada to w 2 minuty? Ktoś z Was tez kupuje pokarm i przekąski w Rossmannie?
  2. Witam. Ma to Waszym zdaniem sens? No wieadomo, trzeba się rozwijać, a i rynek pracy nie rozpieszcza. Tylko zastanawiam się 45 latek ma taką samą chłonność umysłu i wystarczająco dużo chęci. Na razie zastanawiam się nad takimi studiami magisterskimi na WSB, ew. podyplomówka (mam szansę na dofinansowanie z jakiegoś 'funduszu' pomostowego). Żadne szkolenia kilkudiowe mnie nie interesują, bo to tylko sposób nabijania kasy dla organizatorów moim zdaniem (też dostałem na nie ofertę). Ktoś się podejmował studiowania w tym wieku?
  3. Mój 13-stoletni Transit zaczął strajkować i przy temperaturze poniżej -10 odmawia współpracy. Radziłem sobie termowentylatorem który wkładałem pod maskę na godzinkę przed wyjadem i zawsze pomagało. Ponieważ było to trochę kłopotliwe postanowiłem założyć mu grzałkę do miski olejowej. Jakie było moje zdziwienie gdy mechanik podpowiedział jak najszybciej i najłatwiej uruchomić diesla w zimie. Może być nawet poniżej -20, a akumulator nie musi być nawet najwyższych lotów, byle by kręcił. Wystarczy do tego środek do czyszczenia kokpitu byleby nie pianka. Zapach też nie ma żadnego znaczenia. Wystarczy tak jak z samostartem w benzynie. Odkręcić rurkę od filtra powietrza przy kolektorze ssącym i dmuchnąć podczas kręcenia (niestety potrzebna druga osoba) by zassał brzoskwinkę. Odpala na dotyk. Jak się uspokoi praca silnika przykręcamy gumowa rurę i można jechać. Ciekaw jestem czy znacie ten sposób.
  4. Mam od kilku lat konto bankowe przy pomocy którego mogę dokonywać opłat przez internet. Wydano mi do niego kartę bankomatową. W ubiegłym roku nazwano ja kartą "debetową" i wprowadzono obowiązek dokonywania płatności za minimum 100 zł miesięcznie inaczej będę musiał płacić za nią haracz co miesiąc. Karta służyła mi wyłącznie do dokonywania wpłat utargów w wpłatomacie, by regulować opłaty. Jakie było moje zdumienie gdy doprowadziłam niechcący do faktycznego debetu na koncie. Wynikał on z tego ze po dokonaniu przeze mnie opłat zaksięgowano zaległą opłatę kartą. Naliczono mi więc odsetki karne mimo że cały debet powstał w piątek a pieniądze za opłaty przelewano w poniedziałek. Niestety karta debetowa nie może mieć debetu poinformowała mnie pracownica banku, a dyspozycja przelewu traktowana jest jak przelew wirtualny. Niestety odsetki nie są już wirtualne. Jak to sie ma do kart debetowych wydawanych przez niektóre sklepy, gdzie "przyjazne zakupy" trwają nawet ponad miesiąc? - Inny problem "współpracy" z bankami dotyczy pożyczek. Pomijam kredyty mieszkaniowe, czy na samochód bo lepiej je brać tam gdzie sie kupuje samochód. Bank związany z marką samochodu zazwyczaj daje rabaty w ubezpieczeniu lub przedłuża automatycznie gwarancję. Poza tym nie jest pazerny, bo zależy mu na sprzedaży samochodu, a nie okradaniem klientów. Chodzi mi o zwykłą chwilówkę. W pożyczce tej ważna jest dostępność. Jeżeli już musimy korzystać z tego to widać musi nam się to opłacać a jedynym kryterium jest komfort szybkości w jego uruchomieniu. Nie rozumiem dlaczego bank który zna od lat skalę mojego obrotu gotówki na koncie nie może mi udzielić takiej chwilówki, a firmy które specjalizuja się w takich usługach mogą uruchomić takie środki zaledwie przy przelaniu 1 grosza, wysłania sms-a, czy poprostu kliknięcia na stronie internetowej, bez wychodzenia z domu. Przykład : http://www.okmoney.p...lowki-przez-sms
  5. Ciągle nie rozumiem dlaczego strach przed prywatyzacja służby zdrowia ogranicza się do politycznego bełkotu nie opartego o fakty. Pamiętamy jaka była awantura gdy, dyrektor jednego za szpitali w naszym województwie chciał wprowadzić obowiązek bycia w pracy, dla zatrudnionych pracowników. Interweniowali politycy, nawet rozgłośnia najważniejsza. Dyrektora wyrzucono, zarządzenie cofnięto. Teraz mogą dalej robic co im się chce i brać za to pensję. Ostatnio byłam u ortopedy. Zapisy na 3 miesiące do przodu. Pań dyżurujących w rejestracji siedem. Tylko jedna chętny do lekarza - ja. Powiem tyle. Zazdroszczę psom. Moja suczka miała problemy z mięsniakami. Podczas jednej - pierwszej wizyty zrobiono jej USG, prześwietlenie rentgenem, badania krwi i wyznaczono operację za dwa dni, a to tylko dlatego, że ma spore ubytki w zastawkach serca i trzeba było ją farmakologicznie przygotować do zabiegu. Przychodnia czynna na okrągło 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie ma personelu zapisującego wizyty w liczbie siedem. Nie ma wyznaczania terminu USG z nadzieją ze coś skapnie do kieszeni. Nie ma czekania na rentgen który jest czynny tylko 2 godziny dziennie dwa razy w tygodniu. Nie czeka sie na badanie krwi trzech dni z podpowiedzią jak pójdziesz do szwagra prywatnie to dostaniesz od ręki. Lekarz - weterynarz sam daje zastrzyk. Dlaczego ? Bo psy nie głosują na posłów. Nie ugra się na ich niezadowoleniu politycznych punktów. U weterynarza lekarz leczy, pancjent płaci, a ich ilość powoduje że wybiera sie tego który robi to sprawnie i szybko.
  6. Nie ma pracy w Łancucie?

    Interesuje mnie praca! Skończyłem fizykoterapię i myślałem że z pracą nie będzie żadnych problemów i co? Nic. Kompletnie. Zastanawiam się czy w Ł tylko po znajomościach można czy co? Jaka praca mnie interesuje? W zasadzie każda. Tzn. no nie chciałbym gdzieś sprzątać ani tyrać na budowie po nie mam do tego zdolności, ale jak będę pod ścianą...
  7. Też to zauważyliście? Szukam od dłuższego czasu, ale jak na razie jest mizernie. Już sam nie wiem co robić, rozgladam się w wszędzie. Ostnio kumpel mnie pocieszył informacją, że on się załapał w Rzeszowie. Znalazł w internecie ofertę, konkretnie tu praca w Rzeszowie i się udało. W sumie większe miasto więc nadzieje mam też nieco większą.
  8. Witaj na forum ziomal :)

×