Jump to content

qb

Zarejestrowani
  • Content count

    56
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About qb

  • Rank
    Bywalec

Contact Methods

  • AIM
    1136705
  1. Godzio. Póki co rozliczamy całą imrpezę i szczerze mówiąc jeszcze nie myślimy o przyszłym roku. Mamy już kilka ofert odnośnie przyszłej edycji (sponsorzy, zespoły) ale musimy zamknąć temat tegorocznego MF. Wydaje mi się, że pomimo wszystko daliśmy radę w tym roku więc MF 2011 będzie naprawdę sporą imprezą i odbędzie się bez żadnych komplikacji. A co do propozycji - jesteśmy otwarci . Pozdrowienia Kuba
  2. Hej Dziękuje za dobre słowa - nie było lekko ale w ogólnym rozrachunku daliśmy radę! Jeśli ktoś ma jakieś obiekcje - bardzo mi przykro ale z pomocą kilkunastu fantastycznych osób udało się zrealizować imprezę, która przebiła większość eventów w naszym mieście. Z mojej strony oficjalnie dziękuję wszystkim, którzy mieli wkład w imprezę - na pewno nie zapomnę o nikim i w przyszłości zrobimy o wiele lepszy zlot w naszym mieście. Jutro organizujemy imprezę w Garażu dla wszystkich, którzy okazali się niezastąpieni przy realizacji tego przedsięwzięcia. Piątek, godzina 20:00 w pubie garaż świętujemy sukces MF 2010. Zapraszam całą ekipę Wide Horizons. Daliśmy radę pomimo wszelkich niedociągnięć. Mamy lokal tylko dla Nas, tanie bro i Sebek zalawil kilka "procent' od siebie. Dziękuje jeszcze raz - widzimy się jutro...
  3. Witam W imieniu organizatorów Moto Festival 2010 pragnę sprostować wszelkie niejasności odnośnie występu zespołu "Morże Być" na tegorocznej, pierwszej edycji MF. Jest mi niezmiernie przykro, iż zespół "Morże Być", który został zaproszony do współpracy w trzecim dniu festiwalu nie wystąpił. Powodem zaistniałej sytuacji była w rzeczy samej kondycja finansowa organizatora po dwóch poprzednich (deszczowych) dniach imprezy. Sprawa jest dla nas tym bardziej przykra, iż bardzo cenimy sobie przyjaźń i twórczość łańcuckich muzyków. Organizator dołożył wszelkich starań aby zespół "Morże Być" wystąpił na scenie trzeciego dnia festiwalu, jednakże artyści wyraźnie odmówili występu bez uprzedniego rozliczenia się z organizatorem. Osoby odpowiedzialne za zaistniałą sytuację osobiście przeprosiły muzyków, oraz w ramach rekompensaty opłaciły koszty poniesione przez zespół "Morże być" w uprzednio ustalonej kwocie. Mamy nadzieje, iż zaistniała sytuacja nie wpłynie negatywnie na przyszłą współpracę z artystami oraz nie pozostawi niejasności w kwestii rozliczenia z zespołem. Biorąc pod uwagę fakt, że pozostała część harmonogramu imprezy pomimo złych warunków pogodowych odbyła się bez podobnych komplikacji, organizator pragnie przeprosić wszystkich uczestników imprezy oraz łańcucką grupę "Morże Być" za zaistniałą sytuację. Z wyrazami szacunku. Jakub Ruszel
  4. Wydaje mi sie, ze najlepszym wyjsciem z sytuacji jest poprostu kupic pol swini u chlopa, zeby to przerobil i juz wiesz co jesz. Za kilo placisz tyle samo wiec rzeznik nie kombinuje bo to co sie kupuje w biedronce czy jakims lidlu to faktycznie jest watpliwego pochodzenia
  5. Pod moim domem biegnie drozka, ktora nagminnie jezdza samochody wypelnione smieciami i pozbywaja sie ich przy moim plocie. Za kazdym razem jak widze taki samochod wychodze sobie z aparatem na droge i gdy tylko dojedzie do mnie samochod robie zdjecie kierowcy i tablicy rejestracyjnej. Pozniej takie fotki zanosze na komisariat i w pol roku udalo mi sie wytepic praktycznie wszystkich amatorow wywalania smieci na dziko. Polecam sposob - a ci ktorzy chca podjechac do mnie pod dom zapraszam - te mandaty naprawde nie sa male. Pozdrowienia
  6. Skojarzenia

    bilet
  7. Muzyka - Dni Miasta

    Hej Do pokazow pirotechnicznych tej firmy uzywane sa podklady zespolu Vangelis. Jesli chodzi o album - nie wiem z ktorego odtwarzano podklad wczoraj. PZDR
  8. Spotkanie :)

    Hej, Ja zrobie co w mojej mocy - bardzo chcialbym sie pozegnac ale jak juz pisalem Falkowi zaczyna mi sie ostry sezon w pracy i mozliwe, ze bede musial jechac do Szczecina. Dam znac w razie czego jak tylko sie czegos dowiem. Wydaje mi sie pomimo wszystko, ze Karol powinien sie zjawic. Pozdrowienia serdeczne Kuba
  9. Grill u Rudej ;)

    Hej, wtorek bylby extra. Na pewno pojawimy sie z bratem i byc moze Lidi. Tylko ktos musialby nas pilotowac bo sami raczej nie trafimy ;>. Dzieki jeszcze raz za zaproszenie - struny do gitarki specjalnie wymienilem wiec juz nie moge sie doczekac. Pozdrowienia Kuba
  10. To nie jest rodzina. Burmistrz ma jedna corke - Gabriele. W tym momencie studiuje na UJ-cie, wiec jest to tylko zbierznosc nazwisk. Pozdrowienia
  11. Szczegolnie jak zasne po imprezie to budze sie w Przeworsku albo w Radymnie. Ale zeby z bomba od razu? Powinni gosciowi wlepic niezla grzywne albo smyranie bobrem .
  12. OPEN'ER FESTIVAL 2007

    Witam. Po dlugich i ciezkich zabieram sie za zdanie relacji z open'er 2007. Nasuwa mi sie jedna mysl - opisac to, co dzialo sie na festiwalu to tak, jakby opisac komus jak smakuja lody waniliowe. Nie jest mozliwe wyobrazic sobie tego co tam mialo miejsce. Dzien 1. Dojezdzamy ze znajomym, pogoda niezla, na scenie pojawia sie The Car Is On Fire inaugurujac muzyczny spektakl. Rozgrzana publicznosc z niecierpliwoscia oczekuje Sonic Youth (coraz cieplej) i w tym momencie na scenie zjawia sie The Roots, ktorzy zaczarowali publicznosc Hip-Hop'owo funkowym graniem. The Roots Ciezko opisac tlum, ktory powtarza za wokalista melodyjne sentencje. Atmosfera nie do opisania - wydawacby sie moglo, ze muzyka wyplywa z glosnikow zalweajac tlumy goracym tsunami. Kolejna pozycja - Laurent Garnier. Zrobilo sie elektronicznie i energetycznie - zgromadzeni pod duza scena zgodnie poddali sie elektryzujacej dawce mechanicznych rytmow, ktore zaskakiwaly po kilka razy w przeciagu taktu. Po koncercie mielismy do dyzpozycji lotniczy changar z dzwiekami electro oraz naczepe ciezarowki wypelniona ludzmi, oraz energetyzujacymi dzwiekami melodycznych house'ow. Mocne rozpaczecie i doza niesamowitych dzwiekow mialy jedynie zainaugurowac dalszy bieg zdarzen. Dzien 2. Po nocy pelnej wrazen i godzinach spedzanych pod scena i na parkietach przyszlo wygrzebac sie spod spiworow i rozpoczac kolejny dzien. Zaraz po wyjsciu z namiotu zaczerpnelismy niezwykle pozytywnych dzwiekow. Od rana na festiwalowym campingu rozbrzmiewala muzyka - i to nie radio zet, ale DJ na zywo prezentowal chil-out'owo-house'owe klimaty skutecznie (acz nie drastycznie) przebudzajac festiwalowa brac. Na twarzach sasiadow pojawily sie usmiechy i wszystko byloby dobrze, gdyby nie deszcz, ktory kompletnie zalal nasz nocleg. Mnostwo czasu musielismy poswiecic przenoszeniu naszego tymczasowego lokum, oraz suszeniu mokrych spiworow. Nadmienie jednak, ze na takiej imprezie nic nie moglo popsuc nam humorow. Tym bardziej z uwago na to, ze wszyscy mieszkancy festiwalowego campingu chetnie i bezinteresownie pomagali sobie w tej sytuacji. Najlepsze jednak mialo nadejsc. O godzinie 19:00 na duzej scenie pojawil sie O.S.T.R wraz z muzykami formacji Sofa. Nieszablonowe kompozycje, oraz energia ktora rodzimy freestyler dostarczyl publicznosci okazaly sie o wiele mocniejsze od pogodowych fanaberii. Tlum zgodnie powtarzal za wokalista "na 5, na 6, na 6 i na 7 - zrobcie taki halas, by was uslyszeli w niebie!" Niebo jednak okazalo sie bezlitosne. W trakcie kolejnego wystepu grupy Groove Armada z nieba lalo sie niemilosiernie. Groove Armada Nie przeszkodzilo to jednak zaopatrzonej w kalosze oraz peleryny publicznosci - pod scena bawilo sie kilkadziesiat tysiecy ludzi oczarowanych kompozycjami "Superstyling", "I See You Baby", oraz "Easy". Nikt nie zwracal uwagi na strugi deszczu oraz bloto siegajace do kostek. Zaraz po Groove Armada pod scena zebrali sie niemal wszyscy uczestnicy imprezy, czekajac na wystep Beastie Boys - gwiazdy tegorocznego open'er. Beatie Boys To widowisko porwalo publicznosc bez reszty. Nikt nie wyobrazal sobie jak 50-cio letni muzycy mogli przelac na widownie taka dawke energii. Koncert porownalbym do wybuchu elektrowni atomowej - najczystrza energia w najlepszym wydaniu. Ponad 100 tys. ludzi skakalo po kostki w blocie, skutecznie ochlapujac pozostalych uczestnikow imprezy falami grzaskiej ziemi. Nikt jednak nie zwracal na to uwagi. To co dzialo sie na scenie bylo wazniejsze niz co kolwiek innego. Moc niesamowitej i jak sie okazalo - niesmiertelnej muzyki wprowadzila wszystkich w stan euforii. Wszystkiemu towarzyszyly niesamowite wizualizacje wyswietlane na ogromnych telebimach, oraz niebanalne zarty muzykow w przerwach miedzy utworami. Kto mogl w tym momencie myslec o tym, ze jest kompletnie przemoczony i po uszy w blocie. To nie mialo znaczenia. Wydawac mogloby sie, ze na scene wyszlo kilku nastolatkow a nie muzykow z kilkudziesiecioletnim dorobkiem artystycznym. Pod koniec wystepu na scenie pozostal najlepszy DJ wszechczasow - Mastermix Mike, po ktorego pokazie porocz stop wpadly nam w bloto rowniez "kopary". Takiego wystepu najprawdopodobniej nigdy nie zobaczymy juz w zyciu. Calosc zakonczyl genialny utwor "Sabotage", ktory rytmicznie skandowany byl przez publicznosc. Wokalista zadedykowal go prezydentowi USA w akcie sprzeciwu prowadzonej przez niego polityki. Bez watpienia - byl to najbardziej oczekiwany wystep open'er 2007. Na sam koniec drugiego dnia festiwalu na scenie pojawil sie Muse. MUSE To co dzialo sie podczas tego wystepu jest nie do opisania. Koncert tej formacji dokonczyl dziela - gwiazdorski wystep, oraz niesamowite efekty wizualne do konca zaczarowaly publicznosc. Nic dodac, nic ujac - ten dzien nie mogl skonczyc sie lepiej. Dzien 3. Nad Gdynia rozchmurzylo sie i od czasu do czasu pokazywalo sie slonce. Nic nie bylo w stanie zmienic naszych rewelacyjnych nastrojow. Wszyscy czekalismy z niecierpliwoscia na ostatni wieczor niesamowitych wrazen. Co lepsza, caly nasz ekwipunek byl suchy a na polu namiotowym juz od rana trwala impreza. Usmiechniete twarze, taniec oraz niesamowita muzyka - czego chciec wiecej. Punktualnie o 19:00 na duzej scenie pokawili sie Indianos Bravos. Muzyka Reggae zawladnela zebranymi pod scena. W tym wystepnie wziela goscinnie udzial Alicja Janosz uzyczajac glosu doborowym muzykom. Pojawil sie na scenie rowniez tanczacy indianin a fala pozytywnych dzwiekow runela na kolyszaca sie publicznosc. Kolejna niespodzianka okazal sie wystep brytyjskiej grupy Block Party, ktory porwal wszystkich bez reszty. W koncowce koncertu na scenie pojawil sie (uwaga) O.S.T.R. ktory do muzyki formacji BP dolozyl swoj niesamowity set freestyle'owy. Publicznosc oszalala. Grubo ponad 120 tys ludzi bezwarunkowo poddalo sie emocjom. Wystep okazal sie jednym z najciekawszych zjawisk tegorocznego festiwalu. Tuz po tym wystepie pod scena zebrala sie jeszcze wieksza liczba liczba fanow, oczekujaca na wystep Björk, ktory rowniez okazal sie zaskakujaco energetyczny, oraz pelen niespodzianek. Muzycy grajacy na instrumentach rodem z filmow since fiction, laserowy show i glos islandzkiej wokalistki okazaly sie atrakcja tego wieczoru. Nikt nie przypuszczalby, ze ten koncert zmieni sie w spektakl, ktory przezywa sie tylko jeden raz w zyciu. Od melodyjnych dzwiekow i romantycznych kompozycji, wokalistka przeszla do utworow niemal trance'owych, ktore ogarnely zebranych fala euforii. Na koniec ogladnelismy koncert LCD Sound System, ktory godnie zakonczyl festiwalowe wydazenie. Elektryzujace, techniczne brzmienia i moc spontanicznosci nie oziebily ani na moment wspanialej atmosfery. Formacja zakonczyla swoj wystep nieoczekiwanie melodyjna i spokojna ballada a owacje publicznosci przeszyly cisze, ktora nastala po ostatnim wystepie tegorocznego festiwalu. Nie sposob wspomniec, ze poza scena glowna istniala rowniez scena namiot, oraz trzecia, na ktorej wystepowali debiutanci. Na pozostalych scenach zaprezentowali sie m.in muzycy takich formacji jak: Dizzee Rascal, Freeform Five, The Strike Boys, Apteka, Crazy P, Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach, Novika, Smolik, oraz wielu innych, miedzy ktorymi niestety trzeba bylo wybierac, gdyz fizycznie nie bylo mozliwosci obejrzec wszystkiego. Wielkie swieto muzyki, najwieksze wydarzenie w Polsce, jedna nieustajaca impreza - to tylko niektore okreslenia festiwalu Open'er. Faktem jest, ze zadne inne wydarzenie nie daje tyle emocji co impreza heinekena. 3 dni swiatowej muzyki, 50 artystow, wszechobecny taniec, usmiech oraz niesamowita zabawa - czego chciec wiecej? Rozzzzgrzana publiczność Zapraszam na kazda kolejna edycje festiwalu - ja na pewno tam bede. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, ktorym udalo sie dotrzec do konca tego sprawozdania i z gory przepraszam, ze publikuje je dopiero teraz. Serdecznosci qb [ Dodano: 2007-07-05, 06:09 ] Odnosnie fotek z festiwalu - postaram sie zamiescic je jak najszybciej. Prosze o jeszcze doze cierpliwosci. Pozdrowienia qb __________ Edited by Falk - Dodane zdjęcia.
  13. OPEN'ER FESTIVAL 2007

    Wrocilem. Dzisiaj nie dam rady nic zrobic wiec musicie mi wybaczyc. Zmykam spac - relacje zdam w najblizszym czasie ale spodziewajcie sie niesamowitego sprawozdania. Dobranoc Kuba
  14. OPEN'ER FESTIVAL 2007

    Witam Niestety na teren lotniska nie mozna wniesc aparatu z matryca wieksza niz 3 miliony pikseli, wiec fotek bede szukal z innych zrodel. Przypomne jeszcze o tym, ze audycje na zywo bedzie transmitowac radiowa trojka wiec zapraszam na fale 98.90. To juz moj ostatni post przed wyjazdem, chyba ze dopadne gdzies na miejscu kafejke internetowa. Pozdrawiam serdecznie - do zobaczenia w poniedzialek. qb
×