Jump to content

Jeżyk

Zarejestrowani
  • Content count

    1,413
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Jeżyk last won the day on April 4 2013

Jeżyk had the most liked content!

Community Reputation

43 Super !

About Jeżyk

  • Rank
    Popularny na Forum

Profile Information

  • Miejscowość
    były husowianin
  1. Wiersze Jeżyka.

    POWSTANIE WARSZAWSKIE Sześćdziesiąt trzy powstańczych dni W godzinie "W" rozpoczęte Warszawa musi wolną być To ich marzenie święte Marzyła im się Polska Ta bez tyranii, przemocy Przed nimi wiele krwawych dni I nieprzespanych nocy Powstańcze barykady I to niezwykłe męstwo W dłoni pistolet i granat I ta nadzieja w zwycięstwo W nierównej przecież walce Z silnym i butnym wrogiem Ale z nadzieją w sercu W zgodzie z sumieniem i Bogiem Były przyjaźnie, miłości Wszak miłość nie zna granic Nie ważne są okoliczności I wszystko inne na nic Gdy serca się kochają I chcą być zawsze razem Przysięgę swa składali W piwnicy, przed obrazem Kapelan związał dłonie Koledzy gośćmi byli Złożyli im życzenia By długo w szczęściu żyli O wiele częściej jednak Msza na podwórku polowa I ciała w skleconej trumnie I pożegnania słowa Że byli, że walczyli Z życia złożyli ofiarę Dla wolnej i godnej Ojczyzny Bynajmniej nie za karę To przecież wymóg czasu Kiedy Ojczyzna w potrzebie Poszli odebrać nagrodę Od Najwyższego, tam w niebie A kiedy zgasły nadzieje I w gardle więzły słowa Szli pod eskortą w kolumnie Wprost do obozu Pruszkowa Jeżyk Na 70 rocznicę Powstania Warszawskiego http://poezja120.pl.tl/POWSTANIE-WARSZAWSKIE.htm
  2. Wiersze Jeżyka.

    Właśnie przyzwyczaiłem się do linków http://poezja120.pl.tl/POWSTANIE-WARSZAWSKIE.htm
  3. Wiersze z przed stulecia

    Miło że wróciły wspomnienia poezji której dziś trudno spotkać w sieci. Ten wiersz znam od mojego ojca. Zresztą nie tylko ten. Były również inne. Ojciec kochał poezję, mimo że ukończył zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej. Sam nie jednak nie pisał poezji.To odległe przedwojenne czasy. Niektóre wiersze znam od mojej matki. Zapamiętała je z lat szkolnych. Są również piękne. Wkleiłem je na mojej stronce i tu je można znaleźć : http://poezja120.pl.tl/PIOSENKI-Z-PRZED-STULECIA.htm
  4. IMG 4454 Adam Kunysz

    Z pozdrowieniem z Pomorza: http://poezja120.pl.tl/%26%23346%3BW-.---BO%26%23379%3BEGO-CIA%26%23321%3BA.htm
  5. Koncert Pieśni Maryjnej w Łańcucie

    Piękna stara tradycja którą warto kontynuować http://poezja120.pl.tl/MARYJNA--PIE%26%23346%3B%26%23323%3B--MAJOWA.htm
  6. Inicjatywa bardzo cenna i okazjonalna. Również i biblioteka w Husowie gdzie byłem kiedyś aktywnym czytelnikiem, przygotowała na "Noc Bibliotek" ciekawy program. Dziś, tak na co dzień mam trochę za daleko do Husowskiej biblioteki ale...gdyby nie to, z przyjemnością na tę okazję wziął bym udział w Nocy Bibliotek
  7. Józef Jeżowski http://poezja120.pl.tl/%26%23346%3BWI%26%23280%3BTO--NIEPODLEG%26%23321%3BO%26%23346%3BCI.htm
  8. Jest w Koszalinie miejsce które kojarzy mi się z.......Husowem, a ściślej mówiąc z Maksymilianem Oborskim, kiedyś właścicielem dóbr ziemskich w Husowie. Jest to odcinek drogi prowadzący z Koszalina na Gdańsk. W tym miejscu przebiega ona przez masyw Góry Chełmskiej. Ten odcinek drogi wykonywała blisko stuosobowa grupa internowanych przez ówczesne władze pruskie, byłych uczestników Powstania Listopadowego, uchodźców z Królestwa Kongresowego. To oni w okolicy Koszalina zostali przymusowo zatrudnieni przy robotach drogowych. Wolnościowe idee Powstania Listopadowego i samych powstańców wspierał politycznie i materialnie Maksymilian Oborski, za co został skazany na katorgę. Droga omija sam szczyt góry, niemniej prowadzi przez strome jej zbocze porośnięte lasem. Nawierzchnia drogi wykonana była wtedy z kostki granitowej, zapewne dostarczanej tu na plecach powstańców. Dziś pokryta jest asfaltem. Niemal codziennie jeżdżę tą drogą i wówczas przychodzi mi na myśl postać Maksymiliana. Osoby nie tuzinkowej, osoby wspierającej wolnościowe dążenia Polaków, woronezkieo zesłańca, patrioty, którego pozazdrościć nam mogą sąsiednie miejscowości. Maksymilian Oborski spoczywa na husowskim cmentarzu. Rodzinny grobowiec Oborskich niszczeje i wkrótce spotka go podobny los jaki spotkał uroczy dworek i park Oborskich w HUSOWIE. Pozostawiony przez całe dziesięciolecia bez opieki i starań, mimo że ma właściciela, dziś przedstawia żałosna ruinę MAKSYMILIAN OBORSKI Piękna historia, choć zapomniana To barwne życie Maksymiliana Czas zatarł ślady z przed dwu stuleci Skromne po latach zostały wieści Był absolwentem uczelni znanej W kraju cenionej i szanowanej Lecz przekonywać chyba nie muszę Że miał on także artysty duszę Rysunki, portret, pejzaże, szkice Przelał na płótna których nie zliczę Gdy na katordze płynęły lata Tworzył krajobraz tamtego świata W czas Styczniowego wówczas Powstania Zbierał fundusze, broń i ubrania Za co w kajdany skuli go kaci I na katorgę wywieźli braci Tych co o wolności ciągle walczyli Za nią w ofierze życie złożyli Gdy woroneskie opuścił kraje Wrócił do swoich, starym zwyczajem Osiadł w uroczym dworku w Husowie Po którym wkrótce, to każdy powie Z żalem, bo dzisiaj jest już w ruinie W nie długim czasie pamięć zaginie Husowski cmentarz, kamienna płyta Obcy wędrowiec pewnie zapyta Czyje tu prochy leżą w tej ziemi Czy spoczął tutaj miedzy swoim Józef Jeżowski
  9. Wiersze Jeżyka.

    ŻNIWA : http://poezja120.pl.tl/%26%23379%3BNIWA.htm
  10. Wiersze Jeżyka.

    Krakowianki z Markowej http://poezja120.pl.tl/KRAKOWIANKI-Z-MARKOWEJ.htm
  11. Wiersze Jeżyka.

    Kocham Cię lato..... http: //poezja120.pl.tl/KOCHAM-CI%26%23280%3B-LATO.htm
  12. Myślę Megg że wspaniałych księży jest wielu, jednak nie zwraca się uwagi na ich dokonania, wzorową postawę. Znacznie częściej wyciąga się różne brudy, potknięcia, wpadki. To jest dla czytających sensacją, ciekawostką. No bo jak, ksiądz i takie sprawy ? Trzeba jednak pamiętać że nikt z nas nie jest bez grzechu i księża także. Inaczej byli byśmy wszyscy kandydatami do świętości. Tymczasem jest ta ciemniejsza strona naszych zmagań której wszyscy niekiedy ulegamy i księża także. Nie ukrywam ze niektóre działania lub brak właściwych działań, postaw księży mnie denerwują i też zajmuję krytyczne stanowisko wobec nich, głównie po to aby się opamiętali i obrali właściwy kierunek Jednak sam tytuł tego wątku jest zakłamany. Bo na podstawie bo na podstawie specjalnie dobranych wpadek księży, ich złych zachowań, sugeruje że wszyscy księża są podli. Pakuje ich do jednego worka. A to jest nie sprawiedliwe. Dla tego piszę niekiedy o wspaniałych kapłanach. Jednym z nich był ks. Jan Zieja którego postawą jestem zauroczony. Byli i inni, ks. Skorupka, O. Kolbe i wielu innych. Dzisiaj jednak o nich się nie wspomina. Częściej wspomina się ks. Popiełuszkę który oddał swoje życie nie z własnej woli, tak jak O. Kolbe. Więc tu bohaterstwa nie było. Był tylko podły czyn oprawców Ojciec Jan Bartos, dziś redemptorysta, jest siostrzeńcem Zieji. Kształtował swoje życie pod jego wpływem. Jest pewien, że powołanie do kapłaństwa zawdzięcza jemu i jego modlitwie. Obecności jego legendy w rodzinie. Także dostrzegania potrzebujących nauczył się od Zieji. W latach 70. ojciec Bartos pod wpływem wuja rusza do ZSRR, by służyć tam jako duszpasterz. Po powrocie do Polski pomaga alkoholikom. Ojciec Bartos: - Ks. Jan Zieja nauczył mnie, że Chrystus jest obecny nie tylko w sakramencie, ale w każdym człowieku. Dzięki niemu potrafię wyciągać rękę do ludzi najbardziej potrzebujących pomocy. Mam w sercu jego wspomnienie. Nie umiem oddać w słowach. Bezpośredni, bliski, ojcowski. Po prostu kochany. Umiera w 1991 r. Zostaje pochowany na cmentarzyku w Laskach, obok matki. Przechodzi do historii, ale dla wąskiej grupy ludzi. Nie jest szerzej znany. Raczej zapomniany. Ojciec Bartos: - Nie mam wątpliwości, że był to święty. Dowodów jego świętości jest wiele. Rzadko ktoś potrafi się tak otworzyć na drugiego człowieka. Dać tak wiele miłości. Obojętnie, czy to samotna matka, czy działacz KOR. To był heros, tytan pracy. Dwa lata temu specjalna delegacja zwróciła się do prymasa Glempa z prośbą o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego, jaki zakończyłby się wyniesieniem go na ołtarze. Wujec: - Gdy zamordowano ks. Popiełuszkę, powstał komitet i słał pisma do Watykanu, by uznać go za świętego. W przypadku ks. Zieji taki komitet nie powstał i to wielki błąd. Nie zadbaliśmy o niego. http://poezja120.pl.tl/BRAT-ALBERT.htm
  13. Cóż, jak w każdej większej zbiorowości tak i wśród księży zdarzają się podobne zdarzenia. Nie jest to jednak normą. Są i byli wspaniali kapłani, zaangażowani, ofiarni i oddani swojemu powołaniu http://poezja120.pl.tl/KSI%26%23260%3BDZ--JAN-ZIEJA.htm
  14. Wiersze Jeżyka.

    http://poezja120.pl.tl/G%26%23321%3BAZ.htm
×