Jump to content
Sign in to follow this  
Tomasz z Łańcut

Zaciąg do bractwa rycerskiego

Recommended Posts

Jestem komturem bractwa rycerskiego ZAKON RYCERZY BOJU DNIA OSTATNIEGO. Jesteśmy grupą ludzi z całego kraju starajacych się odtwarzac realia sredniowiecza, a przy tym dobrze bawic.

Zapraszam chętnych na nasze spotkania w piątki o 17:30 w MDKu w Łańcucie - obecnie różnie - dwniej sala nr 2.

Oto nasza strona www.zakon.rzeszow.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
czarny92    8

A tam. jeden[...] Taka sama zabawa jak za czasów dzieciństwa tylko że tu - dorośli.

 

Qmarq co to za różnica jak taką zabawę nazwiesz. Na papierze też można zagrać w statki i w okręty. Jak nie nazwiesz to to samo Ci wyjdzie. A co do rekwizytów to i tu i tu się używa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bzdura pierwsza:

Dzieci też można zaangażować w odtwórstwo:D

Bzdura druga:

W LARP rekwizyty wymyślasz sobie sam. Tam z resztą wszystko ograniczone jest tylko wyobraźnią. W odtwórstwie patrzysz na wszystko przez pryzmat czasów jakie odtwarzasz. Nie ma dowolności, ale też jest niezła zabawa:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

Karl Mariusz Prawy mnie uprzedził w opowiedzi bo dokładnie to samo chciałem napisać. Jeśli jestes zainteresowany zapraszamy ;p

 

Powtarzam: zabawa przednia :P zwlaszcza jak sie poczuje klimat :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ostatnio taki Qmar ciągle sobie zasuwa, by wyprodukować zbroję zgodną ze standardami odtwórczymi. Z czysta fantazją i ulepieniem zbroi z wiaderka i puszek po fasoli to niewiele ma wspólnego. Dlatego różnica jest i to wielka :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żadne larpy ani takie tam, choć też bywa wesoło. Na naszej stronie możesz pooglądać. Dla Larpowca ( że pozwolę sobie na taki zwrot) nasze zabawy są zbyt havy:D Mamy pancerze jak w czasach odtwarzanych, podobnie broń, z tym, że tępą.

Poza tym my ćwiczymy fechtunek - podobnie jak Qmar i reszta ,,samurajów", tylko inną bronią.

Staramy się odtwarzać całość realiów epoki - np jeśli chcesz walczyć to najpierw musisz pogiermkować by się nauczyć. Prócz walki rycerz musi umieć tańczyć, strzelać z łuku itp ( przynajmniej podstawy)

Zaczynamy od skompletowania stroju cywilnego i powolutku po kolei reszta oporządzenia, aż po najdrobniejsze szczegóły typu sznurki do koszul, ozdoby itp, że o naczyniach i sztućcach nie wspomnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tomasz   
Guest Tomasz

Ponownie zapraszam w szeregi naszego bractwa Zakonu Rycerzy Boju Dnia Ostatniego - jak powyżej - jeśli ktoś chce sprubować jak to faktycznie było - zjeść, spać w namiocie na sianie lub słomie czy sienniku, postrzelać z łuku, powalczyć, rozpalić ognisko krzesiwem itp . Chetnych proszę o kontakt 607453505 lub na faceboku Tomasz Lech

PS - piszę w ten sposób bo zapomniałem hasła...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42
A tam. jeden[...] Taka sama zabawa jak za czasów dzieciństwa tylko że tu - dorośli.

 

Qmarq co to za różnica jak taką zabawę nazwiesz. Na papierze też można zagrać w statki i w okręty. Jak nie nazwiesz to to samo Ci wyjdzie. A co do rekwizytów to i tu i tu się używa.

 

 

Kolejna różnica to interakcja z publicznością  :P

Tylko no właśnie...

 

Dlaczego szczęku i świstu broni nie słychać w Łańcucie!?  :wub:

 

Ponownie zapraszam w szeregi naszego bractwa Zakonu Rycerzy Boju Dnia Ostatniego - jak powyżej - jeśli ktoś chce sprubować jak to faktycznie było - zjeść, spać w namiocie na sianie lub słomie czy sienniku, postrzelać z łuku, powalczyć, rozpalić ognisko krzesiwem itp . Chetnych proszę o kontakt 607453505 lub na faceboku Tomasz Lech

PS - piszę w ten sposób bo zapomniałem hasła...

 

Żywa reklama chyba byłby lepsza.  

 

PS: "sprubować" - czy to nie lekka przesada w odtwarzaniu średniowiecznych realiów? :huh:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczus    63

kiedyś chłopaki pokazywali się za mdk a w tamtym roku cisza , na wstopienie nie mam czasu ani pieniędzy ale popatrzeć i podziwiać  lobię zawsze 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Może to jakieś inne bractwo, ale od czasu do czasu to widać ich w Rzeszowie, np. nad Wisłokiem, ale nie w Łańcucie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

ZRBDO akurat pod Rzeszowskim zamkiem pojawia się dość regularnie, a i w innych lokalizacjach potrafią się pokazać, zresztą nie tylko Oni.

 

PS: nawet małe mieściny potrafią coś konkretnego w temacie zorganizować, no a powiatowy Łańcut...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jarucha    30

bo u nas w zamku nie wolno trawki deptać. Gdyby mógł dyrektor to by zakazał wstępu za płot, bo przecież za czasów ostatniego ordynata byle kto się nie plątał w okolicach zamku.

 

Fajnie by było gdyby pod zamkiem stała straż w strojach z epoki świetności zamku. A od czasu do czasu odbywały się inscenizacje.

Edited by Jarucha

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

Zapewne te w fosie najcenniejsze  ;)

 

Na taki zbytek nie wiem czy można liczyć. Chociaż taka zmiana warty na pewno stanowiłaby dodatkową atrakcję turystyczną... no chyba, że nahajami by fotografujących gonili, bo po WW panie na włościach można by się tego spodziewać  :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jarucha    30

ja bym te smutne panie co pilnują wnętrz też za stroje z epoki przebrał. A tak dla fanu to bym huknął z armaty parę razy dziennie. Najlepiej w stronę tych rycerzy w fosie co by szturm udawali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczus    63

byłem w zamku w Rynie i tam każdy zwiedzający\ca miał obowiązek założyć kostium z czasów świetności zamku co nakręcało klimat .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Huknąć z armaty? Nie masz pojęcia chyba, ilu u nas jest weteranów, kombatantów, ludzi o słabych nerwach no i nioski...

 

Stroje w zamku byłyby bardzo ciekawym dodatkiem.

Podobnie, jak jakaś współpraca zamku z Zakonem - przecież mogliby co jakiś czas dawać jakieś popisy.

Tylko nie wiem, czy taki okuty gość nie musiałby chodzić w papciach - oby nie na terenie całego zamku, może jest gdzieś jakaś podłoga, co wytrzyma takiego zbrojnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×