Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

We Francji za ściąganie lewych plików dostaniesz bana. U nas wkrótce?

Recommended Posts

Falkhor    63
Stało się to, czego obawiali się Internauci - Francja przyjęła bardzo niekorzystne prawo antypirackie - czytamy w Dzienniku Internautów. Już niedługo za ściąganie z Internetu nielegalnych plików audio albo wideo użytkownicy zostaną odcięci od Internetu.

 

Francuski parlament, mocno popierany przez rodzimych artystów, ale także wielkie koncerny muzyczne i filmowe, zdecydował się na przyjęcie nowego prawa. Zgodnie z nim 1/3 francuskich internautów (taka ilość przyznaje się do pobierania muzyki, filmów lub gier z Sieci) może liczyć się z tym, że albo zaprzestaną swojej działalności, albo zostaną odcięci od Internetu przez swojego dostawcę. Nowe prawo jest silnie krytykowane przez francuskich Socjalistów, którzy nazywają je „zamachem na publiczne i indywidualne wolności”.

Źródło - WP.PL

 

Trwały brak dostępu do sieci za ściąganie lewych plików?

Szczerze - to jak do tej pory jedna z najbardziej skutecznych kar. Tylko czy nie zaowocuje... we wzroście zarobków piratów??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

kto teraz zarabia z piracenia? jak już to na własny użytek ludziska ściągają ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Hehe :P Bake - Chodzi właśnie o to, kto na tym zyska, skoro piraci na pewno nie zyskają? Piraci powodują straty 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

tak się mówi... ale jeżeli pobierzesz piosenkę np. Dżemu to oznacza że gdtbyś jej nie pobrał to byś ją kupił? wątpię... a tak pójdziesz na koncert bo się zespół spodoba. Zysk zespołu dzięki piractwu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Bake - A myślisz, że największe pieniądze są z koncertów? :P Wszelkie wydawnictwa, tantiemy, itp. itd. - to jest najbardziej dochodowe. Dla PRODUCENTÓW :P I to oni walczą z piractwem, bo to chyba Dżem mówił, że im to nie przeszkadza bo i tak najwięcej zarabiają na koncertach 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

ale jeżeli ten ktoś nie pobierze piosenki i się mu nie spodoba to nawet na koncercie zespół nie zarobi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol

Kilka spraw:

 

 

Kwestia na wstęp: a skąd oni będą wiedzieć co kto pobiera ? Rozumiem, ze w przypadku p2p da się śledzić jakoś pobierane pliki, ale jak to wygląda w przypadku serwerów czy e-maila?

Czy będą brać pod lupę każdego komu łącze się świeci z przeciążenia ?

 


 

 

Bądźmy szczerzy całe ta walka z "piratami" (w branży muzycznej nazywaja ich nawet "terrorystami XXI wieku") to walka z wiatrakami.

 

Oto jak wygląda obecnie sprawa z pobieraniem muzyki/filmów w Polsce:

http://dobreprogramy.pl/index.php?a=130&dz=8

http://dobreprogramy.pl/index.php?a=133&dz=8

 

 


 

 

Nawet jeżeli zabronią pobierania to ludzie zaczną sobie na maila wysyłać, a szperanie w prywatnej korespondencji bez wiedzy usera będzie już przegięciem - Wtedy to by się ludzie burzyli.

 

 

 


 

 

Ciekawi mnie jak to będzie wyglądać we Francji... Będą szperać w sieciach P2P szukając osób udostępniających pliki ? Kto jeszcze korzysta z p2p ? Przecież P2P to przeżytek.

 

Kilka absurdalnie prostych i legalnych sposobów na uzyskanie piosenki z neta:

 

1. Wystarczy wejść na wrzutę.pl i można sobie pobrać piosenkę która teoretycznie powinna być tylko do odsłuchania - zabroni ktoś ? (wystarczy pobrać i zmienić rozszerzenie z mpeg na mp3).

Jak piszą w podanych artykułach: obecnie prawo pozwala pobierać, udostępniać nie pozwala.

 

Nawet gdyby wprowadzili drakońskie prawo zakazujące jakiegokolwiek pobierania, to skąd mamy wiedzieć, czy dany kawałek na youtube/wrzucie jest legalny do odsłuchania czy nie ?

 

2. W necie są tysiące radiostacji nadających miliony różnych piosenek - wystarczy zainstalować odpowiedni program zgrywający muzykę i już mamy piosenkę w znośnej jakości (128kbps zaczyna być standardem w radiach internetowych).

 

Zabroni ktoś nagrywania z radia ? (takie idiotyczne pomysły były kilkadziesiąt lat temu)

 

3. Można wejść na Youtube pobrać teledysk w jakości HD i zamienić na mp3 lub avi - zabroni ktoś ?

 

4. Wystarczy na google wpisać "intitle:index of" nazwa pliku - a zaraz natrafi się na serwisy internetowe gdzie można za opłatą pobrać piosenki... poklikać troszeczkę na kolejne wyniki wyszukiwania i znajdziemy prywatne serwery gdzie pliki są bez opłat... - prawo łamią ci co trzymają takie pliki na serwerach i je udostępniają.

 

5. No i jeszcze serwisy typu rapidshare, których przybywa...

 

 

Sposobów jest pewnie dziesiątki - jeżeli nie setki.

 

...zawsze pozostają tez jeszcze pendrivey, płyty DVD-RW i WiFi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Kiedyś na YT nie było zakazów odnoszących się do tła muzycznego np. swojego nagrania z wycieczki. Ale teraz YT mocno to trzepie i jak system wyniucha utwór muzyczny - muzyczka wylatuje zostaje samo nagranie i propozycja skorzystania z biblioteki darmowych podkładów YT.

 

Co do serwisów typu RS - ostrą metodą byłby zakaz publikacji plików spakowanych i odpowiedzialność seeda za udostępniane pliki - wydaje się to drakońskie, ale jest to przecież możliwe. Prawo może się zmienić tak, by być bardzo restrykcyjne, więc ta walka póki co wygląda na walkę z wiatrakami bo producenci jeszcze zarabiają ze sprzedaży płyt. JESZCZE.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol

Kiedyś na YT nie było zakazów odnoszących się do tła muzycznego np. swojego nagrania z wycieczki. Ale teraz YT mocno to trzepie i jak system wyniucha utwór muzyczny - muzyczka wylatuje zostaje samo nagranie i propozycja skorzystania z biblioteki darmowych podkładów YT.

 

Z tego co wiem sprawa wygląda tak:

 

1. YT czerpie korzyści za zamieszczanie reklam.

2. Na YT umieszczane są często teledyski/piosenki różnych dystrybutorów.

3. Te wydawnictwa bodajże nie czerpały korzyści z tego procederu.

4. Tak więc (te wydawnictwa) zaczęły negocjować tantiemy z YT (z tego co wiem to kilka procent z zysku z reklamy).

5. Niektóre wydawnictwa zawarły umowę i czerpią korzyści.

6. Inne wydawnictwa nie zaakceptowały propozycji Google (wydawnictwa chciały więcej) - tak więc Google stosuje się do prawa i kasuje takie piosenki/teledyski.

 

Na początku denerwowało mnie to kasowanie muzyki, ale gdy zapoznałem się ze sprawą to stwierdziłem, że nie ma co się tak na google obrażać, że kasuje. Denerwują mnie tylko idioci którzy zamiast uplowadować od nowa filmik z inną muzyczką w tle (dopuszczalną), pozostawiają filmiki jak były, tylko bez muzy...

 

 

 

 

 

Co do serwisów typu RS - ostrą metodą byłby zakaz publikacji plików spakowanych i odpowiedzialność seeda za udostępniane pliki - wydaje się to drakońskie, ale jest to przecież możliwe. Prawo może się zmienić tak, by być bardzo restrykcyjne, więc ta walka póki co wygląda na walkę z wiatrakami bo producenci jeszcze zarabiają ze sprzedaży płyt. JESZCZE.

 

 

Wtedy wszystko by polazło do Chin i innych krajów...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

... i wtedy jeszcze prościej - bany na zagraniczne serwery. Koniec demokracji :D

 

Chciałbym aby było tak jak z płytą SCHODY Perfectu - płaciłem 10zł od razu muzykom za całą płytkę i świat był piękny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×