Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Bezrobotny? Zostań kierowcą koparki. Zapisy do 11.05.2009!

Recommended Posts

Falkhor    63
[align=center]Gmina Łańcut zaprasza

osoby pozostające bez zatrudnienia

z terenu powiatu łańcuckiego na

BEZPŁATNE SZKOLENIE

OPERATOR KOPARKI

realizowane w ramach projektu pn. „AKTYWNI – KREATYWNI – MOBILNI”

Poddziałanie 6.1.1 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki

zapisy do dnia 11.05.2009 r. (poniedziałek)

w Urzędzie Gminy Łańcut,

pok. 29 (II piętro),

tel. (017) 225-42-12, (017) 224-60-92[/align]

Źródło - UG Łańcut

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol
[align=center]Gmina Łańcut zaprasza

osoby pozostające bez zatrudnienia

z terenu powiatu łańcuckiego na

BEZPŁATNE SZKOLENIE

OPERATOR KOPARKI

realizowane w ramach projektu pn. „AKTYWNI – KREATYWNI – MOBILNI”

Poddziałanie 6.1.1 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki

zapisy do dnia 11.05.2009 r. (poniedziałek)

w Urzędzie Gminy Łańcut,

pok. 29 (II piętro),

tel. (017) 225-42-12, (017) 224-60-92[/align]

Źródło - UG Łańcut

 

 

Kurcze... Tak nauczyć się koparką kopać :D

Od jutra rzucam pracę i rejestruję się jako bezrobotny ! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Z tego co mi wiadomo - nie tak znowu dużo osób bezrobotnych rwie się do tych kursów...

Fajnie by było, jakby mi ktoś powiedział, że jestem w błędzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol

Z tego co mi wiadomo - nie tak znowu dużo osób bezrobotnych rwie się do tych kursów...

Fajnie by było, jakby mi ktoś powiedział, że jestem w błędzie.

 

Widać lepiej siedzieć na d. i brać zasiłki.

 

 

Nie wiem kto, ale ktoś mi mówił, że taki operator koparki miesięcznie wyrobi ze 2000 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

A ile zarobi za granicą... stąd bezrobotny robi taki kurs i jako inwestycja naszego państwa jedzie za granicę tam pracować, płacić podatki i cieszyć się przez jakiś czas, potem wrócić do kraju, podpisać kartonik i ewentualnie machnąć jeszcze jakiś kurs 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol

A ile zarobi za granicą... stąd bezrobotny robi taki kurs i jako inwestycja naszego państwa jedzie za granicę tam pracować, płacić podatki i cieszyć się przez jakiś czas, potem wrócić do kraju, podpisać kartonik i ewentualnie machnąć jeszcze jakiś kurs 8)

 

O ile zapłaci w Polsce jakiś podatek z tej kasy którą przywiezie, to jeszcze jakoś to zniosę... Tak czy siak zawsze kupi coś w Polsce za te zarobione pieniądze - a pieniądz ten pójdzie w formie VAT do budżetu...

 

Pasowałoby coś zrobić z absolwentami studiów państwowych, którzy wyjeżdżają na stałe za granicę - my tutaj płacimy na ich edukację, a oni spierniczają za granicę i tam sobie żyją, płacą podatki itd. :D Jakie my z tego profity czerpiemy, że takiego wykształciliśmy ?

 

Powinno być jak w serialu "Przystanek Alaska": państwo funduje studia, ale trzeba to potem odrobić...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Mongol

państwo funduje studia, ale trzeba to potem odrobić...

Mi również bardzo odpowiadałoby takie rozwiązanie.

 

O ile kojarzę - były kursy na operatora koparki (to już któreś z kolei), spawacza, kierowcę... i jest to po prostu dodatkowy papier zrobiony za publiczne pieniądze, który służy innemu państwu 8)

Co innego, że samo państwo nie daje rady skutecznie wspierać tworzenia nowych miejsc pracy. W końcu pracodawca może się zgłosić, że chce pracownika (to jest rewelacja dla młodych ludzi na start [był program może jest dalej 'Pierwsza praca'] - mają pracę a pracodawca nie płaci za nich tylko UP).

 

Ale co tam - ja osobiście zachęcam do korzystania z takich kursów. Czy w kraju czy poza nim przydać się mogą a pieniądze do życia potrzebne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol

Ale co tam - ja osobiście zachęcam do korzystania z takich kursów. Czy w kraju czy poza nim przydać się mogą a pieniądze do życia potrzebne.

 

Mimo, że nie jestem bezrobotny to chętnie bym wziął udział w takim kursie. Kto wie kiedy coś takiego się przyda - warto mieć w zanadrzu kilka uprawnień. Zawsze to z różnymi umiejętnościami i papierami łatwiej sobie poradzić gdy nadejdzie taka potrzeba. Np. operator wózka widłowego to jakby nie patrzeć lepsza praca niż wykładacz półkowy; operator koparki to wygodniejsza i lepiej płatna robota niż przy łopacie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Trochę to dziwne, że państwo nie chce podnosić osobom już pracującym kwalifikacji w ten sposób. Mozna by prawie jak z fdofinansowaniem unijnym - pracownik daje 20%, pracodawca 10, reszta - państwo 8) A może jeszcze i coś UE? To by było dopiero postępowe podnoszenie kwalifikacji...

...ale też jeszcze coś. Traktowanie osób bezrobotnych. Niby chce im się dawać przywileje, ale jak przychodzi co do czego to nie liczy się z nimi prawie nikt. Takie moje zdanie. Dodam też, że 'wywiad' z bezrobotnym jest zdawkowy.

Niech jednak zdobywają te uprawnienia do koparek - zawsze to co innego niż łopata... (bez ujmy dla pracowników, którzy pracują łopatą).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol

Państwo ogólnie za dużo i za często sypie zasiłkami. Gdyby taki "bezrobotny" kilka razy zobaczył pusty kubek i głodował trochę to pewnie nabrałby szybciej ochoty do pracy. A tak to cała polska płaci na nierobów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Dlatego u nas mało jest bezrobocia przejściowego - czyli takiego, że ktoś od czasu do czasu pracuje a potem np. 2-3 miesiące nie ma pracy. Te kilkanaście procent bezrobocia jest długotrwałe, by nie powiedzieć patologiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
annett    0

Hmnmm.... a nie słyszeliście czy organizują jakiś kurs na wózek widłowy? Oczywiście dla bezrobotnych, mój chłopak ciągle czegoś szuka, ale nie może znaleźć. Jego kolega ostatnio wyjechał do Holandii i podobno zarabia bardzo dobrze jako operator wózka widłowego, a wcale nie jest to ciężka praca - przynajmniej tak mówi. Orientowałam się w oddziale w Krośnie firmy - http://www.suret.com.pl/?strony/kontakt/oddzialy.html ile taki kurs kosztuje, bo myślała, że mu zafunduję. Ale też nie zarabiam dużo, więc jak na razie nas nie stać. Gdyby ktoś miał informacje, proszę podesłać mi wiadomość :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×