Jump to content
Sign in to follow this  
Guest Bake

Pytanie dot. religii

Recommended Posts

Guest Bake   
Guest Bake

Witam

 

Poruszony ostatnią tematyką forum mam pytania które mnie nurtują.

 

Czy nowo narodzone dziecko które umrze idzie do piekła - nie został zmyty z niego/niej grzech pierworodny

 

Czy 50 000 lat temu kiedy ludzie nie mieli pojęcia że ktoś wymyśli takiego a nie innego Boga też pójdą do piekła?

 

Oni wierzyli w swoich Bogów ale nie mieli możliwości inaczej.

 

 

Wie ktoś jak to jest

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
danny    15

1. Nie, nie idzie.

2. Nie, nie pójdą.

 

Wg wiary k. pójdzie do piekła ten kto miał możliwość uwierzenia, a nie uwierzył. Troche to zagmatwane, ale wg mnie i tak jest tylko jeden Bóg, inne są tylko religie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

wg mnie i tak jest tylko jeden Bóg, inne są tylko religie.

 

cos w tym jest kiedys czytalem ciekawy tekst do ktorego nawet zamiescilem tu chyba linka o tym co zacytowałem ale niewazne

 

odpowiedzi juz podane co prawda

 

z drugiej strony i tak wszyscy pojda do piekła :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol_reborn   
Guest Mongol_reborn

1. Nie, nie idzie.

2. Nie, nie pójdą.

 

 

 

Ad. 1. Kiedyś odpowiedź księdza/siostry zakonnej w szkole na to pytanie brzmiała "nie wiemy co się z nimi dzieje". Dopiero kilka lat temu Papież cośtam stwierdził, że te dzieci idą do nieba czy jakoś tak. Więcej na tej stronie: tnij(kropka)org/djkw

Pytanie brzmi, co wg. Kościoła dzieje się z tymi dziećmi nieochrzczonymi które zmarły przed ogłoszeniem tej "nowelizacji" ?

 

Wg wiary k. pójdzie do piekła ten kto miał możliwość uwierzenia, a nie uwierzył. Trochę to zagmatwane, ale wg mnie i tak jest tylko jeden Bóg, inne są tylko religie.

 

Kurcze, super wiara, gdzie sądzi się nie za to jakim człowiekiem się było, tylko za to w co się wierzyło, czy się modliło, ile razy się chodziło do kościoła, itd. Aż zapiera dech w piersiach z tej wielkoduszności.

 

 

 

Kolejna sprawa to to, że kiedyś ludzie wierzyli w naprawdę okrutnych bogów i potrafili w ich imieniu robić rzeczy na myśl których dzisiaj przechodzą nam ciarki po plecach. Czy ci którzy wtedy uwierzyli, też trafią do nieba ? A co z tymi którzy wyznają wiarę w wielu bogów albo żadnego ? Np. Buddyści, czy pójdą do nieba ? Wedle tego co tutaj wyczytałem to nie pójdą bo nie wierzą w jakiegokolwiek boga - Budda nie jest bogiem, a buddyzm jest religią ateistyczną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

Mongol skoro na swiecie istnieje religia ktora stwierdza ze jak nie jestes wyznawca tejze religi to pojdziesz do piekła. Skoro jest wiecej niz jedna taka religia to wszyscy i tak i tak trafia do piekła wiec nie wazne w co wierzysz lub co robisz :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol_reborn   
Guest Mongol_reborn

Mongol skoro na swiecie istnieje religia ktora stwierdza ze jak nie jestes wyznawca tejze religi to pojdziesz do piekła. Skoro jest wiecej niz jedna taka religia to wszyscy i tak i tak trafia do piekła wiec nie wazne w co wierzysz lub co robisz :P

 

Racja - często przytaczany jest ten argument w rozmowach na temat wiary.

Dlatego nie warto przejmować się takimi gadaniami o piekle itp. Bez względu jakiego wyznania jest się.

 

Z resztą: skąd ci ludzie (przyjmując, że może istnieć jakiś stwórca) mogą wiedzieć co tam sobie Bóg zaplanował, czego oczekuje i ogólnie co mu w głowie...?

Share this post


Link to post
Share on other sites
danny    15

Mongol, ja tylko przytoczyłem postawe kk w tej sprawie. Niestety, wiele "prawd" w jakie mamy wierzyc jest ustanawianych przez ludzi na ziemi, a może nawet potem są zmieniane:/

Kurcze, super wiara, gdzie sądzi się nie za to jakim człowiekiem się było, tylko za to w co się wierzyło, czy się modliło, ile razy się chodziło do kościoła, itd. Aż zapiera dech w piersiach z tej wielkoduszności.

 

No niestety, wiara w innego boga zawsze oznaczała pójście do piekła a nie daj boze porzucenie katolicyzmu. Mam teorie na to jak to było z tymi religiami ale może powiem innym razem...

 

Kolejna sprawa to to, że kiedyś ludzie wierzyli w naprawdę okrutnych bogów i potrafili w ich imieniu robić rzeczy na myśl których dzisiaj przechodzą nam ciarki po plecach. Czy ci którzy wtedy uwierzyli, też trafią do nieba ? A co z tymi którzy wyznają wiarę w wielu bogów albo żadnego ? Np. Buddyści, czy pójdą do nieba ? Wedle tego co tutaj wyczytałem to nie pójdą bo nie wierzą w jakiegokolwiek boga - Budda nie jest bogiem, a buddyzm jest religią ateistyczną.

 

Religie też sie zmieniaja i rozwijają. To też ludzka rzecz a nie prawda objawiona. Zauważcie że wiara zależy od poziomu cywilizacyjnego ludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol_reborn   
Guest Mongol_reborn

słyszałem nawet raz ze religie zostały stworzone po to by latwiej kontorolowac ludzi :D

 

Patrząc jak dużą rolę pełnią religie w historii to się nie dziwię...

 

Przypomina mi się nawet scena z filmu Apocalypto: moment w którym kapłan składający ofiary z ludzi patrzy na tłum zgromadzony poniżej piramidy, a potem zerka na króla. Tenże król daje znać by kontynuować - religia to świetne narzędzie sprawowanie władzy.

 

Z resztą może nawet religia nie została po to wymyślona, ale do tego zaprzęgnięta...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Bake

Czy nowo narodzone dziecko które umrze idzie do piekła - nie został zmyty z niego/niej grzech pierworodny

Czy 50 000 lat temu kiedy ludzie nie mieli pojęcia że ktoś wymyśli takiego a nie innego Boga też pójdą do piekła?

Przypomina mi się taka opowiastka o kamykach, które symbolizowały grzechy. Jedna osoba miała ich mnóstwo i małe, a jedna - jeden ale wielki. Pokuta za nie było je wszystkie znaleźć i przynieść. Tak czy inaczej - nawet na prosty rozum - co innego grzech świadomy a co innego nieświadomy. To tak, jak skazać kogoś za to, że urodził się brunetem.

50.000 lat temu... jaki był człowiek? Czym grzeszył? Najpewniej kradzieżą, przemocą, gwałtem. Z jakich pobudek?

Tutaj wychodzi małość człowieka a wielkość Boga - my tego nie wiemy, możemy przypuszczać. Z drugiej strony - do czego ta wiedza jest potrzebna w praktycznym zastosowaniu, skoro ani czasu ani nas samych porównać z nimi dawnymi nie można?

 

Danny

Zauważcie że wiara zależy od poziomu cywilizacyjnego ludzi.

Istotna myśl. Od poziomu, złożoności, pokus i nagród. To jest niesamowicie złożony system.

 

Wg mnie z niemożności rozstrzygnięcia przez ludzki rozum w sposób definitywny wielu, wielu spraw - powstała idea czyśćca. Wg mnie to tam pójdzie 90% ludzi, by rozliczyć się ze swych win.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

no czyściec ok jest to jakaś myśl. A to jest stanowisko KK? Taka jest wiara?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Pytasz o wiarę czy o religię? Jeśli o wiarę, to spytaj siebie albo kogoś, w co ON wierzy. Jeśli o religię - idź do księdza :D :D A może o religijność? To najlepiej do GUSu :) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ja za administrację kościelną sam na pewno się nie wypowiem. Musisz więc pójść na spacer :D

I najlepiej do kilku kościołów.

I kilkunastu księży.

I paru zakonnic.

Albo weź lepiej Pismo Święte, czytaj i uwierz 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
waszak    15
Czy 50 000 lat temu kiedy ludzie nie mieli pojęcia że ktoś wymyśli takiego a nie innego Boga też pójdą do piekła?

Nie możesz czegoś takiego zakładać bo Biblia mówi, że świat ma nie więcej niż 6 tys. lat.

Więc jeżeli odnosić się do wiary w Boga, religii katolickiej to nic wcześniej nie było. Bóg stworzył świat nie więcej niż 6 tys. lat temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

mój błąd dzięki za poprawkę i przepraszam za wprowadzenie w błąd.

 

 

 

6 tyś lat :|||||| paranoja :P średnio rozgarnięty uczeń szkoły podstawowej udowodni że jest inaczej opierając się na odkryciach naukowych, archeologicznych

Share this post


Link to post
Share on other sites
waszak    15
6 tyś lat :|||||| paranoja Smile średnio rozgarnięty uczeń szkoły podstawowej udowodni że jest inaczej opierając się na odkryciach naukowych, archeologicznych

Dokładnie.

Jak wiadomo w czasach Jezusa nie było nauki także w Biblii jest również napisane, że Ziemia jest płaska.

W Apokalipsie św. Jana można przeczytać: " Potem ujrzałem czterech aniołów stojących na czterech narożnikach ziemi" (Ap 7,1) i takie wyjaśnienie: "W pojęciu Hebrajczykow ziemia była płaska, czworokątną tarczą. Wiatry wiejące "z narożników" uważano za szkodliwe." (Pismo Swiete Nowego Testamentu i Psalmy, Poznan 1996).

 

Iza 11,12 jest mowa o krancach:

"I podniesie sygnał dla narodów, i zgromadzi rozrzuconych z Izraela; i rozproszonych z Judy zbierze z czterech krańców ziemi." (Przeklad Nowego Swiata)

 

A co najgorsze - katoliccy fundamentaliści wierzą w to, że Ziemia ma mniej niż 10 tys. lat i przystają przy tym bo... "Biblia tak mówi".

A jak wiemy jedyny dowód na prawdziwość Biblii to brak dowodów;]

Dlatego jaki sens wierzyć w coś tak absurdalnego - teraz w czasie nauki nie zabobonów.

 

wg mnie i tak jest tylko jeden Bóg, inne są tylko religie.

wydaje mi się, że to przekonanie wypływa z faktu, że jesteś katolikiem i WIERZYSZ w to, że jest jeden wszechmogący Bóg.

Równie dobrze z takim przekonaniem może żyć ktoś kto wierzy w buddę.

Powie:

"Sądzę, że jest tylko jeden Budda a jedynie inne religie".

Nie ma żadnego racjonalnego powodu aby wierzyć w judochrześcijańskiego boga tylko dlatego, że tak zostałeś wychowany co z kolei jest efektem czystego przypadku. Wierzysz w niego tylko dlatego, że zostałeś wychowany tutaj w Polsce w Europie. Gdybyś urodził się i został wychowany w Indiach wierzyłbyś w Buddę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
danny    15
wg mnie i tak jest tylko jeden Bóg, inne są tylko religie.

wydaje mi się, że to przekonanie wypływa z faktu, że jesteś katolikiem i WIERZYSZ w to, że jest jeden wszechmogący Bóg.

Równie dobrze z takim przekonaniem może żyć ktoś kto wierzy w buddę.

Powie:

"Sądzę, że jest tylko jeden Budda a jedynie inne religie".

Nie ma żadnego racjonalnego powodu aby wierzyć w judochrześcijańskiego boga skoro wierzysz w niego tylko dlatego, że zostałeś wychowany tutaj w Polsce w Europie. gdybyś został wychowany w Indiach wierzyłbyś w Buddę.

 

Dobrze prawisz. Ale czy nie chodzi o to, żeby wierzyć w jakiegokolwiek (tzn. jednego) Boga? Jasne, że są różni ludzie różny poziom rozwoju społeczeństwa inne obyczaje itp. Każda kultura jest odrębnościa (no ok, była) i jasne że powstały różne wierzenia. (Jak widać skądś sie to dązenie do wiary bierze, skoro na każdym kontynencie jest tyle wierzących). Jednak większość religii ma podobne założenia. Nie ważne kiedy w roku sa święta i jakie, jaka nazwe ma Bóg itp.. Chodzi o to żeby uwierzyć. Zostało kiedys powiedziane że nie można być "letnim". Albo wierzysz i albo nie. Ale musisz postępowac zgodnie z sumieniem. Jeśli nie to pójdziesz do piekła. Wiec jesli ktos nie wierzy ale jest dobry i postępuje wg swojego sumienia kara go nie spotka, może czyściec? (choc każdy ksiądz z jakiejkolwiek wiary powie ci inaczej;) )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

Nie ma żadnego racjonalnego powodu aby wierzyć w judochrześcijańskiego boga skoro wierzysz w niego tylko dlatego, że zostałeś wychowany tutaj w Polsce w Europie. gdybyś został wychowany w Indiach wierzyłbyś w Buddę.

gdyby babka wąsy miała to by dziadkiem byla - ot tyle mam do powiedzenia na Twojego całego długiego posta

Share this post


Link to post
Share on other sites
waszak    15
Wiec jesli ktos nie wierzy ale jest dobry i postępuje wg swojego sumienia kara go nie spotka, może czyściec? (choc każdy ksiądz z jakiejkolwiek wiary powie ci inaczejAnimatedwink )

Nie wypowiadam się na ten temat bo po prostu w to nie wierzę:P

Jeżeli ktoś jest dobry to postępuje według własnej natury (altruizm) + sposób w jaki został wychowany.

 

gdyby babka wąsy miała to by dziadkiem byla - ot tyle mam do powiedzenia na Twojego całego długiego posta

Oczywiście, że to jest tylko gdybanie:)

Nie można mieć pewności, że jeżeli wychowasz się w Indiach będziesz wierzyć w Buddę ale to jest tylko po to żeby zobrazować całą sytuację, która zachodzi dla każdego innego wierzenia. W zależności w jakim środowisku wyznaniowym zostaniesz wychowany to w tą konkretną rzecz będziesz wierzył. Oczywiście potem możesz przyjąć sceptyczne nastawienie i zmienić wiarę albo ją odrzucić;] (ale to już wszystko zależy właśnie głównie od sposobu wychowania, osobowości).

To nie jest pozbawione logiki i sensu bo musiałbyś mieć jakieś całkiem wypaczone spojrzenie na świat, żeby stwierdzić, że jest inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

Dobra tyle ze dyskutujac na takie tematy gdybanie mozna zostawic bo to ani argument ani odpowiedz.

 

Kazdy postepuje wg swoich zasad. Zasady nabyles podczas swojego zycia w roznych sytuacjach i dzieki temu jak Cie wychowano. Jesli nie wierzysz Twoja sprawa - nie wnikam i szanuje. Lecz nie proponowałbym przekonywac nikogo ze Boga nie ma jesli ktos w niego wierzy. Jesli komus pomaga to ze mysli o Bogu modli sie i jest mu lepiej to niech to robi. Ateistom łatwiej jest bez Boga - ok ale oni tez neiraz kieruja sie zasadami jakiejs wiary.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ciężko tutaj kogoś do czegoś przekonać. jednym jak się powie, że Biblia mówi - świat ma 6.000 lat, ale wczesniej przeczytał wnotatkach ucznia, że ma kilka milionów, to matematyka każe mu uznać, że ktoś tu buja 8)

Nie ma człowieka, który rozstrzygnie tajemnice wiary. Dla jednym będzie to sposób widzenia świata, dla innych - mrzonka. Dlatego ja tutaj widzę niepotrzebne próby udowadniania, kto ma rację, bo tutaj nie ma drogi do odkrywania prawdy absolutnej... Mozna rozmawiać co najwyżej o swojej POSTAWIE i przekonaniach. A dyskusja znowu zmierza w stronę odkrywania zasadności wierzenia dla osób nie wierzących albo poszukujących.

Share this post


Link to post
Share on other sites
waszak    15
Dlatego ja tutaj widzę niepotrzebne próby udowadniania

Fakt faktem - nie ma sensu się w to zagłębiać bo to temat morze i będzie tylko takie przekomarzanie się kto ma rację.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Ciężko tutaj kogoś do czegoś przekonać. jednym jak się powie, że Biblia mówi - świat ma 6.000 lat, ale wczesniej przeczytał wnotatkach ucznia, że ma kilka milionów, to matematyka każe mu uznać, że ktoś tu buja 8)

Nie ma człowieka, który rozstrzygnie tajemnice wiary. Dla jednym będzie to sposób widzenia świata, dla innych - mrzonka. Dlatego ja tutaj widzę niepotrzebne próby udowadniania, kto ma rację, bo tutaj nie ma drogi do odkrywania prawdy absolutnej... Mozna rozmawiać co najwyżej o swojej POSTAWIE i przekonaniach. A dyskusja znowu zmierza w stronę odkrywania zasadności wierzenia dla osób nie wierzących albo poszukujących.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Sądzę że z wszystkich powyższych wypowiedzi ta, zacytowana, jest najbardziej właściwa. Ks. Jan Zieja, biblista dogmatyk (pisałem o nim nie dawno w temacie "O księżach pozytywnie) o Piśmie Świętym mówił że jest ono dziełem......Boga i ludzi. Warto o tym pamiętać. Bazowanie na pojedyńczym słowie może prowadzić do błędnego wniosku. Taką właśnie interpretację Pisma Świetego stosują Świadkowie Jehowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Wiara Świadków Jechowy nie jest gorsza tylko dlatego że inaczej rozumieją Pismo Święte ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×