Jump to content
Sign in to follow this  
Jeżyk

O nas samych, z humorem i na wesoło

Recommended Posts

Jeżyk    43

Bake, to moze jakąś małą orkiestrę stworzymy, Ty masz gitarę ja akordeon Weltmeister 120 basów, he, mogło by być wesoło, wesela , imieniny i co tam jeszcze. A może kapela podwórkowa ? Wszystko przed nami

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Ja jak narazie uczę się dopiero i to na elektryku na klasykach szczególnie tanich mi nie wychodzi w ogóle:) tak wiec do kapeli sie nie nadaje :) jak zwykle i w wypadku wszystkiego mam za duże wymagania tzw. syndrom pańskiego pieska :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Bake, szkooooda. A już widziałem oczami wyobraźni jak razem gramy na łańcuckich podwórkach, wszyscy słuchają nas w otwartych oknach i rzucają jakieś grosiki dla nas, a Derekielb pstryka nam wspaniałe zdjęcia. Ehh, a tak ? wszystko zmarnowane. ( Powiem Ci na ucho że ja też bynajmniej nie jestem mistrzem akordeonu, ale najważniejsze są chęci i sam pomysł wydaje mi sie dość realny. Wiesz ile można uzbierać z takich grosików? majątek) A poza tym jaka reklama, wywiady, telewizja, może nawet w NFM byśmy zaistnieli. Przemyśl to Bake jeszcze raz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Bierzemy mojego fenderka piec i jakaś bluesowa improwizacja - może być z przyjemnością :) a do akordeonu to sam nie wiem jakie są piosenki :) jakieś lwowskie przeboje - swoją drogę też nie głupie. No i Iwcie z saksofonem trzeba by wziąć :D bo zespół bez saksofonu to nie zespół podobno , Karlx z basem i jaaazda :) już widzę te zdziwione tłumy :D sprzedaż warzyw w okolicznych sklepach wzrośnie o 150% :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

No to coś ode mnie :)

 

 

Kiedy cicha noc nastanie,

stawiam sobie zapytanie.

Co dobrego dzisiaj może

przyśnić mi się o tej porze?

 

Wszakoż trudno odpowiedzieć,

no bo skąd ja mam to wiedzieć.

Może zjawi się Maciejek,

gubiąc w polu kartofelek?

Może Jeżyk wpadnie potem,

lecąc sobie samolotem?

Porymuje wierszy parę

a ja wezmę też gitarę.

Będą tańce i zabawa,

bo tańcować fajna sprawa.

 

Wtem przybiegła Terelunia

zobaczywszy Maciejunia,

który w trawie skakał żwawo

powiedziała: ale klawo!

Chcę się z wami dzisiaj bawić,

ale trzeba się zaprawić.

 

Nagle jak na zawołanie,

zjawił się falek niespodzianie,

niosąc wodę pobudzającą ciało

tak aby lepiej się tańcowało.

 

Jej piękny zapach poczuła Ziomalka,

wnet przyleciała do wielkiego garnka.

Po drodze zgarnęła Bake i Qmara,

gdyż tej dobrej wody było co niemiara.

 

Zaczęły się tance i hulańce,

Jeżyk skakał na skakance,

Bake złapał za gitarę

chciał rozbawić całą wiarę,

jednak struny pourywał

bo nigdy wcześniej tak nie grywał.

 

Qmar w rytmy tej muzyki

zaczął robić dziwne tricki,

Złapał węgiel czarny w rękę,

posmarował nim terelkę.

 

Zobaczyła to ziomalka

dla niej była to normalka,

więc każdego po kolei

smarowała, aż wszyscy żeśmy zczarnieli.

 

Falek z przerażeniem w oku

zaczął chować się gdzieś zboku.

W myślach ciągle miał pytanie,

co pił będę na śniadanie?

 

Tak impreza się kręciła,

do samego świtu była.

Aż koguty piać zaczęły.

i mnie ze snu mego wzięły.

 

Obudziłam się na łóżku,

podrapałam się po brzuszku,

i nie myśląc dłużej o tym

wstać musiałam do roboty.

Ale ciągle mam nadzieję

że snów takich będzie wiele... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Iwciu wspaniale . Domyślam się że to Twój debiut poetycki. Bardzo, bardzo fajny:)

Maćku, wszyscy tu się rozwijamy;) "intelektualnie" i to są plusy tego Forum, a wierszyki z przymrużeniem oka dodają mu troszkę luzu i swobody. Pożartować zawsze miło, by się ludziom nie przykrzyło. ( i znowu wyszła rymowanka):D

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Powyższe wierszyki bardzo ładne - wszystkie. Bake poeta z Ciebie :D

 

hehe ja też próbowałam coś napisać, ale niestety nie posiadam ani troche talentu artystycznego :D Może spróbuje po paru piwach, tak jak Bake :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Terelko, każda droga jest dobra która prowadzi do celu. Piwko może spełnić tu bardzo pożyteczną rolę. Warto spróbować :D

 

Czy to z piwkiem czy bez piwka

Wiersz układa dobrze Iwka

A Terelka gdy słów parę

Musi sięgnąć po browarek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Dziś znalazłem wolną chwilę

Więc słów parę skreślam mile

O człowieku dośc tu znanym

Dobrym, miłym i kochanym

 

Zwykle go tu Qmar zowią

Ale wszyscy się tu głowią

Co oznacza ten kryptonim

Może w Goglach znajdę o nim

 

Kiedyś sam zagadnął pierwszy

Jeżyk, drukiem wydaj wiersze

Ja podpowiem jak to zrobić

Sam nie musisz się tu głowić

 

Czy ten pomysł się opłaci

Qmar ma rodzinkę w Gaci

Ma tam dziadka i żoneczkę

Dziś figluje z nią troszeczkę

 

Kończę swoje wierszowanie

Bo mi Qmar sprawi lanie

Lepiej z każdym żyć po zgodzie

Niech przyjaźń kwitnie w narodzie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Ado ;) buzia się uśmiecha na takie słowa , a ja powiem że taki okazjonalny wiersz na św. Matko Boskiej Zielnej już jest na stole, jeszcze tylko mała kosmetyka i będzie gotów. Pozdrawiam:rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Derekielb to człek bardzo miły

Wciąż coś pstryka, nie mam siły

Motyw znajdzie w każdej chwili

Wszyscy za to go chwalili

 

Ma zacięcie do pstrykania

Z aparatem już od rana

Gdy coś zwęszy, robi zdjęcie

On do tego ma zacięcie

 

Mam do Ciebie prośbę taką

Zamiast zdjęcia robić ptakom

Weź aparat w święto Zielnej

Na ulicy przykościelnej

 

Gdy miejscowi gospodarze

Będą wieńce składać w darze

Zrób ujęć kilka w kościele

Sprawisz nam radości wiele

 

Wdzięczni Ci Forumowicze

W jakiej liczbie, już nie zliczę

Gdy na Forum wkleisz zdjęcia

Pewno wezmą Cię w objęcia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

...

Czy ten pomysł się opłaci

Qmar ma rodzinkę w Gaci

Ma tam dziadka i żoneczkę

Dziś figluje z nią troszeczkę

...

 

a to akurat nie jest prawdą Jezyku ale dzieki za wierszyk :) miło sie czyta :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Wiem Qmar że to niezbyt zgodne z prawdą ale tak jakoś rym mi się ułożył . Sorki:(

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13

Derekielb to człek bardzo miły

Wciąż coś pstryka, nie mam siły

Motyw znajdzie w każdej chwili

Wszyscy za to go chwalili

 

Ma zacięcie do pstrykania

Z aparatem już od rana

Gdy coś zwęszy, robi zdjęcie

On do tego ma zacięcie

 

Mam do Ciebie prośbę taką

Zamiast zdjęcia robić ptakom

Weź aparat w święto Zielnej

Na ulicy przykościelnej

 

Gdy miejscowi gospodarze

Będą wieńce składać w darze

Zrób ujęć kilka w kościele

Sprawisz nam radości wiele

 

Wdzięczni Ci Forumowicze

W jakiej liczbie, już nie zliczę

Gdy na Forum wkleisz zdjęcia

Pewno wezmą Cię w objęcia

 

dziękuje za wierszyk :)

Co prawda aparatu nie miałem w Kościele, ale wieńce można jeszcze uwiecznić :D

Z tego co ksiądz mówił są 2 wieńce (Wysoka i Kąty) ale ich nie widziałem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

SEBA

Teraz kolej na człowieka

Co w kolejce dawno czeka

Słówek kilka chcę tu stworzyć

Wierszyk o Seba ułożyć

 

Profilek znalazłem w minutkę

Ale stwierdzam to ze smutkiem

Informacji tam nie wiele

Mówię prawdę, jak w kościele

 

Że nasz Seba to MĘŻCZYZNA

Któż do tego się nie przyzna

Postów pisze całkiem sporo

By wzbogacić nasze Forum

 

Próżno szukam "coś o sobie"

I już skrobię się po głowie

Bo rubryka ta jest pusta

Seba wszystkim zamknął usta

 

A gdzie mieszka ? Też nikt nie wie

Wszystko to trzyma dla siebie

Zatem o nim będzie skromnie

Żałuję tego ogromnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

GDZIE JEST FALKHOR

 

Myśl ponurą wciąż mam w głowie

Gdzie jest Falkhor, któż mi powie

Ada talię kart rozkłada

Trzeba wróżyć, trudna rada

 

Ja tam w gusła te nie wierzę

Wolę zmówić trzy pacierze

By odnalazł się Falk wreszcie

Tu w Łańcucie, swoim mieście

 

Dodam jeszcze słówek parę

Moze odsiaduje karę

Za te warny, upomnienia

To było nie do zniesienia

 

Seba drapie się po głowie

Trzeba wysłać pogotowie

Może grypa go dopadła?

Co za bzdury, idz do diabła

 

Godzio ręce też rozkłada

Nie ma Fakla, trudna rada

A Derekielb, człek morowy

Widział go w monopolowym

 

Trzy butelki Falk targował

Wnet je do kieszeni schował

Maciej już szykuje warna

Bo absencja to rzecz marna

 

Iwcia mówi, to rzecz prosta

Trzeba wysłać za nim posta

Qmar nie wierzy w kabały

Falk powróci zdrów i cały

 

Bake dzisiaj tak powiada

W tym się kryje jakaś zdrada

Ride jemu przytakuje

To juz koniec, prorokuje

 

Jeżyk w to nie wierzy wcale

Wciąż o Falku myśli z żalem

Zmówię pacierz dodatkowy

Zobaczycie...problem z głowy

 

W imieniu zatroskanej załogi NFŁ

napisał Jeżyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×