Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Mam Talent - porażka programu?

Recommended Posts

Falkhor    63
Profesor Wiesław Godzic to jeden z najbardziej znanych polskich filmoznawców i medioznawców. Na naszą prośbę postanowił przyjrzeć się ostatniemu, finałowemu odcinkowi programu "Mam talent!" i ocenić fachowym okiem to, co mogliśmy zobaczyć w sobotni wieczór na antenie TVN.

 

Finał 2 edycji „Mam talent” wniósł jedną niepowtarzalną wartość - nawet gdyby inne trudno było odszukać. Jest nią dyskusja wśród internatów na temat rozumienia pojęcia talentu i różnic między talentem a profesjonalizmem. Po stronie talentu jest to "coś": boskie, czy ogólnie pozaracjonalne obdarzenie człowieka taką umiejętnością, która nie musi wiązać się z jego wykształceniem czy statusem społecznym. (...)

 

Na jakiej zasadzie wszystko to porównywać, pytają? Dlaczego sądzimy, że jeden wykonawca jest autentyczny, a inny nie - skoro wszystkim chodzi o to samo: sławę i kasę! Ja dodam: zwyciężył facet, który właściwie zrezygnował z show; ubrany superzwyczajnie; żadnej scenografii, ruchów scenicznych. Czy był tak dobry, że nie musiał tego mieć, czy też zastosował trik „wzbudzania uwagi poprzez brak”.

 

(...)

 

Zastanówmy się, za co w istocie magister sztuki otrzymał nagrodę i wygrał konkurs? Bo chyba nie za to, że był dobrym studentem i czegoś się nauczył? Nie! Otrzymał za to, że „był doskonały” (jurorka Chylińska) i zagrał „jak opętany” (juror Wojewódzki). Czy to są cechy talentu, tak jak dzisiaj je rozumiemy? Raczej nie - talent dla nas stał się czymś ekstra, a nawet czymś zewnętrznym, w stosunku do mistrzowskiego profesjonalizmu.

 

Z talentem mamy do czynienia wtedy, gdy profesor fizyki zna na pamięć „Pana Tadeusza” i dziesięć innych książek; gdy policjant mnoży w pamięci liczby trzycyfrowe. To są znamiona szczególnych umiejętności, zawsze zmieszanych z nutką szaleństwa, znamiona (ograniczonego - jak zwykle) buntu i społecznej niepokorności.

 

Szukajmy talentów, bo one pokazują, jak radzimy sobie z systemem władzy, opresji i siły. Chciałbym zobaczyć zakonnika, a nie nastolatka, tańczącego popping i electric-boogie (dla tego drugiego to normalka, ten pierwszy mógłby zaprzeczyć stereotypowemu obrazowi osoby duchownej). Chciałbym, żeby księgowy mówił wiersze od końca, a gimnastycy (w różnym wieku) udowodnili widzowi, że nie istnieje prawo ciążenia. Ja wiem, że zachęcam do stworzenia innego programu TV, bliższego konkurencjom freaksów i dziwolągów. I tak, i nie. Dziwolągom chciałbym w tym programie moich marzeń odebrać obsceniczność i przyziemność. Chciałbym, żeby „Mam talent” w III odsłonie stał się widowiskiem, w którym zobaczymy więcej nieoszlifowanych umiejętności, a mniej wyćwiczonych zachowań. Chciałbym, żeby cały ten show - wiem, że musi być - stał się mniej widoczny; żebym nie musiał porównywać dokonań ciekawego człowieka na pustej scenie i dużo mniej ciekawego, ale otoczonego fajerwerkami. W „Talencie...” chciałbym znaleźć więcej treści, bo formy w nim i w dzisiejszej popkulturze aż zanadto.

Źródło - Onet.pl

 

Trudno nie zgodzić się z wnioskami profesora Godzica. Pojawiały się nawet demotywatory poświęcone różnej interpretacji TALENTU w programie, który talenty miał wyłuskiwać. Nawet posunięto się do tego, że to program dla talentów tylko śpiewających... W końcu nawet w 'Jak oni tańczą' chyba był spór o panią Urbańską, która z tańcem miała wiele wspólnego a oceniano ja na równi z totalnymi amatorami...

 

Co o tym myślicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

heheh uczył mnie Godzic ;)

 

i nie sposób się z nim nie zgodzić, poza tym jakoś wybitnie na tym akordeonie w tym finalnym odcinku nie grał....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kwasek    0

Jak nie umiesz śpiewać to znaczy, że nie masz talentu. To jest chyba maksyma tego programu. Talent to może mieć wiejski grajek, a nie człowiek tylko i wyłącznie po 40 latach kształcenia swoich zdolności...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Demonesssa    0

Ja to oglądałam na początku. I mialam nadzieję że będzie ciekawe ale im bliżej finału tym gorzej. Dlatego przestałam i widzę ze nie mam czego żalować :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Megg    9

Falkhor chyba miałeś na myśli Nataszę URBAŃSKĄ

 

to jak z YCD, chodzi o show. Nie biorą często prawdziwych talentów. Wystarczy sobie porównać do zagranicznych :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Megg - No fakt ;) Ale ja średnio rozeznany w tych gwiazdencjach jestem 8) Poprawiłem jednak dla ścisłości.

 

YCD, JOŚ, JOT, GTnL... Mam Talent... Wszystko na jedno kopyto, wykonane oczywiście przez nas dla nas, mas. Nie bardzo jest co oglądać. Zostaje TVP2 - Cejrowski, głos Czubównej i od czasu do czasu jacyś Pancerni, Janosik, Kloss albo kabarety i Filharmonia Uśmiechu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pablo    0
Zostaje TVP2 - Cejrowski, głos Czubównej i od czasu do czasu jacyś Pancerni, Janosik, Kloss albo kabarety i Filharmonia Uśmiechu.

 

Widzisz Falk - zawsze można coś znaleźć dla siebie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

MOŻNA - co nie znaczy, że antenę tak licznie powinny zajmować programy tak niewiele sobą reprezentujące - przynajmniej dla mnie. Wiem, nie jestem w większości - nie oglądam, co leci jak leci. Programy sobie wybieram. I jak sobie powybieram - to widzę, że procentowo baaaaardzo mało z tej TV korzystam. Niecierpliwie czekam na TVP cyfrową. Może wtedy coś się zmieni, jak dojdzie np. TVP Kultura ;) Albo jeszcze bardziej dopasiona, bo mozna będzie skorzystać z archiwów TVP i ściągaj jej zasoby przez neta mają opłacony abonament oczywiście (TFU, podatek RTV czy jakoś tak :P ).

No ale trochę zboczyłem z tematu. Mam Talent i ta cała reszta - ja odpadam. Nie ma nowego show, który by mnie przyciągał do odbiornika. Nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kalka3dbms    3

porażka do kwadratu.

jak ktoś miał talent to odpadł, a jak ktoś się wydurniał i talentu rzecz jasna nie miał, przeszedł do finału.

a o finale to już nawet nie chcę nic pisać, bo byłoby nieprzyjemnie

:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
aserty    1

No niestety u nas lipa z tym programem bo wlasciwie to drugi "Idol" tylko czasem sie zaplacze ktos z talentem nie spiewajacym ktorego od razu jury odsyla do domu... Ale troche iwna skladu: Idealny do "idola" ale do mam talent zenua... bo naprawde bylo troche tych talentow i to naprawde talentow! niestety przepadli w przedbiegach a ile nawet z nich nie pokazano...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ten program to jest chyba na życzenie wytwórni, a nie dla samej publiczności. Dlatego myślę, że jego oglądalność nie jest jakaś powalająca. Tak samo sama trwałość 'marki' - wystarczy jakiś nowy program pt. 'Tańczą na hałdzie' i uwaga od razu przechodzi, bez bólu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×