Jump to content
Sign in to follow this  
KatMajster

Wpływy kościoła na władzę polityczną i państwową w Łańcucie

Recommended Posts

Falkhor    63

KatMajster - Nie wiem, czy trafię, ale wydaje mi się, że należysz do osób, które chciałyby kościoła składającego się z wiernych, ołtarza i kapłana. Znam takich i jeżeli znowu trafię - miejsce dla uczczenia świąt państwowych widzą najcelniej w etapie kazania. Święto Niepodległości, Konstytucji, Pracy, Wojska Polskiego - czy nadawanie im w kościele charakteru szczególnego jest słuszne? Trudno mi się na to wypowiedzieć. Zdaje się bowiem, że mieszkańcy - w większości katolicy - takie podejście bardzo dobrze odbierają. Idąc dalej - istotny jest tu udział większościowy katolików. Po prostu w Łańcucie bardzo widoczne jest współdziałanie władz kościelnych i państwowych przy takich okazjach. Nie musi się to jednak wszystkim podobać i Twoje podejście wg mnie jest uzasadnione tak samo, jak tej większości, która widząc osobę burmistrza (podkreślam, burmistrza, a nie osoby prywatnej) odczuwa, że święto nabiera jakiejś większej mocy. Pozostaje dla Ciebie to, że najczęściej w dzień świąteczny są 'msze zwykłe', bez 'pompy' i rezerwowanych pierwszych ławek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Demonesssa    0

Unikam chodzenia do kościoła wtedy, gdy odbywa się tam jakieś święto państwowe. Święto Pułkowe np. to już wogóle parada ;) Wolę o innym czasie, mniej ludzi, spokojniej, ciekawiej. Mniej wtedy tych wszystkich moherów i plotkar. Kiedyś zakonnice pilnowały dzieciaków i mówiły że wyjdź z kościoła jak masz przeszkadzać ale starej prukwy nikt nie ruszy bo by pogryzła przecież jak ja ktoś od plotek odciągnie ;) ;) ;) Ja już przywykłam do tego, że to miasto tak ma - tu nie ma rozdziału władz. Trzeba przywyknąć ;) Niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Demonesssa

Kiedyś zakonnice pilnowały dzieciaków i mówiły że wyjdź z kościoła jak masz przeszkadzać

Ja również pamiętam takie zakonnice i księży, którzy pilnowali zachowania w kościele. To nie jest targowisko, to nie jest ulica, to nie jest piaskownica. Przyjdź, zajmij miejsce i rozmawiaj z Bogiem a nie utrudniaj rozmawianie innym. W kościele jest miejsce na radość, zadumę, cisze i śpiew - tak wygląda msza w końcu.

Trzeba przywyknąć

Ano trzeba. Na szczęście można pójść w innych godzinach, zająć nieoblegane miejsce, przeżyć mszę i nie doświadczać zjawisk, które przeszkadzają bardzo np. KatMajstrowi. Z tego co wyczytałem w jego postach on po prostu nie lubi swego rodzaju 'dworowania' i chce pójść do kościoła wolnego od polityki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Cytat:

Na szczęście można pójść w innych godzinach, zająć nieoblegane miejsce, przeżyć mszę i nie doświadczać zjawisk, które przeszkadzają bardzo np. KatMajstrowi. Z tego co wyczytałem w jego postach on po prostu nie lubi swego rodzaju 'dworowania' i chce pójść do kościoła wolnego od polityki.

 

I Chyba KatMaister ma rację. Kościół, Msza, to nie teatrzyk gdzie idzie się oglądać ciekawe postacie

 

Jeśli chodzi o mnie to zbytnio mi nie przeszkadza obecność takich wyjątkowych osób. Owszem, rzucę okiem na dostojną świtę, ale na tym moje zainteresowanie nimi się kończy. Z chęcią wysłucham też kazania które jest wówczas nieco inne, nawiązujące do obchodzonej rocznicy czy święta:aniol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cerberion    0

Banda sztywniaków i pozerów w pierwszych ławach. Jak to na kimś robi wrazenie to nie mnie. Pierwsze miejsce to bym im chętnie ustapil ale o w konfesjonale ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ada    0

Mnie obecność władz w pierwszych ławkach nie przeszkadza. Nawet jestem to w stanie sobie racjonalnie wytłumaczyć. Gorzej z kazaniami, albo ogłoszeniami o wymowie politycznej. Rozumiem jak Ksiądz mówi: głosujcie, bo to od was zależy kto wygra wybory, głosujcie z głową itp. Ale mówienie na kogo mam głosować! No przepraszam! Przecież "zaślepieni" (w księdzu, nie w Bogu) pójdą i tak zagłosują, bo przynajmniej nie muszą się troszkę wysilić i zainteresować tym co dany kandydat sobą reprezentuje. Ale dlaczego ksiądz ma wybierać burmistrza starostę wójta czy radnego! Wywołuje to u mnie agresję! i zawsze jak ksiądz zaczyna politykować wychodzę z kościoła, bo jest to dla mnie koniec mszy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Kazanie, w którym ksiądz zawrze coś na temat święta, wydarzeń historycznych - to jest bardzo ok. Politykowanie, o którym mówi Ada - to już całkiem co innego i tego w kościele być nie powinno. Nawoływać do uczestniczenia w wyborach, do aktywnego i świadomego wyboru - to się chwali. Moim zdaniem - jeśli chodzi o ambonę łańcuckiej fary - politykę rzadko słyszę. No, ale chodzę w rożne dni i nie tylko w niedziele ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pablo    0
Moim zdaniem - jeśli chodzi o ambonę łańcuckiej fary - politykę rzadko słyszę

 

Ja tam nie wiem jak jest teraz - w farze na mszy w niedzielę byłem pewnie z 5 lat temu. Ale i tak pamiętam że zdarzały się kazania z polityką w tle. I też nie podobało mi się to za bardzo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kwasek    0

W tym temacie mogę wypowiedzieć się krótko. Łańcuccy księża wypowiadając się z ambony unikają bezpośrednich nawiązań do polityki. Gdy z niej zejdą polityka interesują się bardzo. Bardzo bardzo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Temat może odświeżyć ten artykuł z onetowskiego Kiosku, z Przeglądu:

Polska jest chyba najbardziej zdominowanym przez Kościół państwem w Europie.

Przegląd: Panie profesorze, czy Polska jest państwem religijnym?

Prof. Andrzej Zachariasz*: Kościół katolicki odniósł liczne sukcesy na drodze do tzw. inkulturacji religii, czyli do podporządkowania państwa religii. Symbole religijne są wprowadzane do siedzib instytucji państwowych, organizuje się w nich obrzędy o charakterze religijnym (np. spotkania opłatkowe). Prezydent, parlamentarzyści, członkowie rządu, urzędnicy i funkcjonariusze państwowi mają opiekunów duchowych – kapelanów i duszpasterzy środowiskowych. Uroczystości państwowe odbywają się z udziałem duchowieństwa. Niewielu jest duchownych, którzy nie mają dostępu do publicznych pieniędzy. Gdy opowiadam o tym kolegom z Zachodu, słuchają z niedowierzaniem. Nie mieści im się w głowie, że takie rzeczy są możliwe. Nie można jednak powiedzieć, że mamy już państwo religijne przypominające państwa islamskie. Mamy państwo działające w dużej mierze pod opiekuńczymi skrzydłami Kościoła.

 

Dlatego nie ma się co tak strasznie dziwić, że Łańcut nie jest jakimś wybitnie odcinającym się od kościoła katolickiego urzędem państwowym... Pytanie - czy to faktycznie tak bardzo przeszkadza mieszkańcom regionu łańcuckiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Mnie osobiście to nie razi że np. w urzędach organizowane są spotkania opłatkowe, czy uroczystości państwowe z udziałem księży. To świadczy o chrześcijańskich korzeniach naszego narodu i jest przeciwieństwem tego co było za komuny. To było obrzydliwe.

 

Razi mnie natomiast zdzierstwo księzy:( Niczym nie uzasadnione chorendalne stawki za ślub, pogrzeb czy inne świadczenia, gdzie za pół godziny zarobić można 500 zł. Nauczyciel bierze za godzinę korepetycji pewnie 40-50 zł. ale ksiądz bierze 20 razy tyle. Czy to jest uczciwe ??? katolickie, ??? ludzkie ???

Share this post


Link to post
Share on other sites
okura    4

Zacytuję pewne słowa: "Polska była i jest rodzajem katotalibanu". I nikt nic nie robi by to zmienić.

 

1. Symbole religijne. "Albo wszystkie symbole, albo żaden!".

 

Ruch poparcia wywiesił symbole, ktoś inny zdjął.

http://www.youtube.com/watch?v=SP5CCWbrOV4

 

Co ciekawe gdy po PRL wieszano krzyż w Sejmie to nikt się nie pytał obywateli czy tego chcą, a teraz przedstawiciele krk mówią "zapytajmy społeczeństwa czy zdjąć krzyż".

 

2. Niemal wszyscy politycy czy to prawica czy lewica boją się podskoczyć krk. Tylko lewicowa Senyszyn ma odwagę powiedzieć co myśli - mówi to stosując świetne i ostre porównania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest bartoszko   
Guest bartoszko
Niemal wszyscy politycy czy to prawica czy lewica boją się podskoczyć krk. Tylko lewicowa Senyszyn ma odwagę powiedzieć co myśli - mówi to stosując świetne i ostre porównania

 

Senyszyn to jest od jakiegoś czasu moja ulubienica :D

Polecam początek, wczoraj opublikowanej, rozmowy z Barbarą Labudą:Polityka.

Każdy nie-"katolik" jest w tym kraju postrzegany tak, jak każda inna mniejszość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Trzymajmy się tematu i kierujmy dyskusję na realia łańcuckie...

 

Jak często spotykanie mniejszości narodowe w Łańcucie?

Jak często w Łańcucie widzicie znaki, przejawy, symbole innych religii?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kniejas    17

Jak mniejszości to pewnie chodzi o Żydów, Ukraińców/Białorusinów/Rosjan, Romów? Żydzi rzadko często to oni są w Leżajsku. Sowieci to tak od czasu do czasu i tylko handel. Romowie poznikali. Inne symbole? Trudno znaleźć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ciekaw jestem, czy mieszkańcy Łańcuta i okolic - szczególnie ci niezadowleni ze swoich duszpasterzy - rozważali kiedykolwiek dość wielkokalibrowe działanie tego typu:

Wierni z parafii pw. Jadwigi Śląskiej w Karpnikach chcą, by ich parafia została objęta jurysdykcją archidiecezji wrocławskiej. Wczoraj złożyli w tej sprawie oficjalne dokumenty w kurii biskupiej w Legnicy, do której obecnie należy parafia. Zapowiadają, że do czasu rozstrzygnięcia ich wniosku nie będą przekazywać do kurii pieniędzy z kościelnej kasy.

Źródło - Wyborcza

 

Nie trzeba było używać mocnych słów, wystarczyło zawieszenie wpływów pieniężnych, by coś ruszyło (chociaż nie do końca, bo aferka jest, ale biskup mocno się trzyma).

Czy taka metoda byłaby skuteczną w piętnowaniu wpływowych pracowników kościoła lub całkowitym odcinaniu ich zarówno od mamony jak i od szans na wywieranie wpływu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

żeby sie nie zdziwili jak nie dostana slubu chrztu dla dziecka itp w ramach chrześcijańskiego nadstawiania policzka.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Bake - Jeśli zmienią zwierzchnictwo parafii? Nowe może się nawet ucieszyć, w końcu dostanie pole do popisu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

jestem pewny że kiedyś to wszystko znormalnieje, innego wyjścia KK nie ma. Tak więc będzie lepiej

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

Jak mniejszości to pewnie chodzi o Żydów, Ukraińców/Białorusinów/Rosjan, Romów? Żydzi rzadko często to oni są w Leżajsku. Sowieci to tak od czasu do czasu i tylko handel. Romowie poznikali. Inne symbole? Trudno znaleźć.

 

Handlują raczej nie sowieci... których jednak symbol dalej sobie spokojnie nad naszą ziemią czerwono świeci.

 

To nie jest tak łatwo rozdzielić kościół od władzy świeckiej. Pomijam tu nawet pewne dążenie kościoła bycia blisko władzy, a władzy blisko kościoła, ale czy np. gdy jest odprawiana 11 listopada Msza za poległych za Ojczyznę, czy nie wypada w niej uczestniczyć prezydentowi, burmistrzowi i innym włodarzom? Było by to wyrazem zlekceważenia tych którzy oddali swe życie za wolną Polskę. Chyba na taki gest oni sobie zasłużyli.

Jest wiele innych okazji aby władza była tam gdzie dzieje się coś ważnego, uroczystego, np. pogrzeby znanych osób, gdzie z racji ich zasług władza powinna oddać im należny szacunek. Są tam i kapłani i władza i ja się z tego cieszę że nie jest tak jak za komuny. gdzie jedni na drugich patrzyli bokiem.

Ogladamy nieraz stare kroniki z lat przedwojennych, Było tak samo, wiec jest to chyba normalne. Ja nie chciał bym powrotu do tego co było, antagonizmów i wzajemnego zwalczania się, nie ustajacych wojenek w prasie i telewizji. Znalazłem stare zdjęcie i zobaczcie, jest tak samo

Jest asysta wojska, przedstawiciele władzy, są biskupi, księża. Uważam że niezależnie od tego czy jesteśmy wierzący czy niewierzący, tworzymy jedno polskie społeczeństwo i światopogląd nie powinien jego dzielić. Popieram jednak rozdział kościoła w sensie prawnym, autonomicznym, od państwa

http://photos.nasza-klasa.pl/15170010/4 ... 22d66.jpeg

 

Obecność "władzy" w kościele (czy innej świątyni) powinna wynikać wyłącznie z wyznawanej religii a nie z funkcji jaką pełnią.

 

Tak, kapłani to nawet na pogrzeb ateistów się potrafią wepchać.

Za to od Kopernika puki był na indeksie to się trzymali z daleka. :lol:

 

 

Zacytuję pewne słowa: "Polska była i jest rodzajem katotalibanu". I nikt nic nie robi by to zmienić.

 

1. Symbole religijne. "Albo wszystkie symbole, albo żaden!".

 

Ruch poparcia wywiesił symbole, ktoś inny zdjął.

[video=youtube]

 

Co ciekawe gdy po PRL wieszano krzyż w Sejmie to nikt się nie pytał obywateli czy tego chcą, a teraz przedstawiciele krk mówią "zapytajmy społeczeństwa czy zdjąć krzyż".

 

2. Niemal wszyscy politycy czy to prawica czy lewica boją się podskoczyć krk. Tylko lewicowa Senyszyn ma odwagę powiedzieć co myśli - mówi to stosując świetne i ostre porównania.

 

ad1: palikociarnia oczywiście zapomniała powiesić swastykę. Jakoś mnie to nie dziwi ^_^

Ludzie chcę by wieszać też przestępców, a władza bez pytania postanowiła, ze nie wypada  :P

 

ad2: to czemu szat niczym Rejtan nie darła jak SLD 40mln na świątynie opaczności dawało? Puste gatki pod naiwny elektorat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kniejas    17

^up

Obecność "władzy" w kościele (czy innej świątyni) powinna wynikać wyłącznie z wyznawanej religii a nie z funkcji jaką pełnią.

Lepiej nie, bo wyznawcy mieliby za dużo swobody :angry: jakby od czasu do czasu w kościele nie pojawił się jakiś prokurator czy rzecznik praw dziecka B)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×