Jump to content
Sign in to follow this  
maciej

Pomysły na wieczór kawalerski i panieński

Recommended Posts

maciej    32

W Polsce modne stały się wieczory kawalerskie/panieńskie jako ostatnia szalona impreza przed zawarciem związku małżeńskiego.

Z tego względu iż dwukrotnie będąc zaproszony nie miałem niestety okazji w żadnych uczestniczyć, więc będę wdzięczny sam dla siebie, ale też na pewno wielu czytających i PISZĄCYCH chętnie podpatrzy ciekawe pomysły na własny wieczór.

Temat dotyczy płci pięknej i płci Brzydkiej :)

 

Kto organizuje wieczór ?

Czy daje się jakieś prezenty ?

No i co można robić podczas takiej zabawy i gdzie najlepiej spędzić ?

 

Czekam na wasze, podpatrzone u innych lub po prostu wasze archiwalne z życia wzięte pomysły :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Stały się modne? No nie wiem, nie wiem, może mowa o innej części Polski :) A tak na poważnie - jakbym miał już termin ślubu... to czy bym planował taki wieczór? Spotkanie ze znajomymi i szaleństwo do rana brzmi ciekawie, ale czy ma faktycznie wymiar ostatniego, przedślubnego podrygu wolności i swobody? Polemizowałbym 8) Nawet bez strachu, że ktoś popatrzy na liczbę moich postów i uzna mnie z góry za renesansowego omnibusa chełpiącego się swą nadnaturalną, multidyscyplinarną wiedzą 8) 8) 8) :banplease:

 

Do rzeczy - skoro jest równość praw płci małoliterowo-pięknej i dużoliterowej-Brzydkiej :D :D - to widać, że równouprawnienie rozwinęło w tym kraju skrzydła obyczajowe :) Dwa razy byłem na takim wieczorze kawalerskim. Jeden był dość kameralny i spokojny, drugi krótki, liczny i intensywny 8)

 

Kto organizuje? Najfajniej, jak jest to przyjaciel/bliski kolega przyszłego pana młodego (opisuję to z męskiego widzenia). Umożliwia to zaskoczenie młodego różnymi niespodziewajkami no i przyszła panna młoda wie mniej i się mniej denerwuje :D Niekiedy pan młody prosi kogoś ze znajomych, czy by się tym nie zajął.

Prezenty... może być zrzutka na prezent i wg mnie jest to fajne rozwiązanie. Polecałbym coś odjechanego, co można sobie postawić w pokoju (przynajmniej póki dzieci są małe i nei zadają pytań co to właściwie jest :D ). Frywolny miś przytulak, afrykańska rzeźba... frywolna 8) Co będę tłumaczył :)

Co można robić podczas takiej imprezy? Wszystko :D A dokładniej wszystko to, co nie będzie powodem poważnych spięć państwa młodych i powodem rozwodu... Zatem - śpiewy, konkurencje sprawnościowe, wytrzymałościowe, karaoke, butelka, w chowanego :D Często niektóre konkurencje weselne mogą się pojawiać :D :D

Gdzie - Duża imprezka i z kasą - wynająć sobie lokal. Dużo kasy - zapłącić fimie organizującej takie wieczory :D Mało kasy - na czyjejś wolnej chacie :) Ja byłem na takich właśnie domowych i było baaaardzo fajnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
KatMajster    0

Po pewnym wieczorze kawalerskim...... moze kiedys napsize to w mocno kontrowersyjnych :):D Ogolem wieczorkow było już parę to cos tam sie wie.

ze znajomym kiedys przygotowywalismy wieczorek dla naszego bardzo dobrego kolegi. miejscówka to był duży pokój w moim domu główie dlatego bo spotykalismy sie w dobrze znanym gronie i czemu płacić ze miejsce jak kibelek lazienka i kuchnai już są opłącone z czyjejs kieszeni :D druga sprawa - alkohol i wyżerka. tu było prawie wszystko i w róznych ilościach kwestia gustu to nie ma co pisać. Co robic na tej zabawie no bawić sie jak szalony :D

niektorzy uważaja ze nei przyprowadza sie kobiet a ja uwazam co innego barzdiej precyzyjnego - nie przyaprowadza sie zon!!! dziewczyne albo kandydatke na dziewczyne mozna jak najbardziej :):D :D

na drugi dzien zazwyczaj istotne jest kto to wszystko k* posprzata :D śledzenie w occie w akwarium to przesada ale ktos musi posprzatac dobrze to ustawić wczesniej :D karaoke jest swietna sprawa :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Najlepiej by było jakby wieczór kawalerski i panieński zorganizowany był w tym samym dniu ale oczywiście róznych miejscach. Nie wydaje mi się żeby dobrym pomyslem było np że panna młoda siedzi sama w domu a pan młody gdzieś szaleje i na odwrót.

Ogólnie moim zdaniem jest to fajny zwyczaj, jednakże trzeba zachować pewien umiar :) i nie przesadzić.

Moim zdaniem na kawalerskim powinni być sami mężczyzni a na panienskim same kobiety z wyjątekim stripteasera :D którego mam obiecanego :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13

Moim zdaniem na kawalerskim powinni być sami mężczyzni a na panienskim same kobiety z wyjątekim stripteasera :) którego mam obiecanego :D

 

Szczerze tego nie pojmuje :D

Skoro u Ciebie ma być "facio za kase" (ja tak to nazywam) dlaczego u drugiej połowy nie może być kobiety również za kase? :D

Tu przytoczę również Twoje słowa:

Nie wydaje mi się żeby dobrym pomyslem było np że panna młoda siedzi sama w domu a pan młody gdzieś szaleje i na odwrót.

A więc powinno być i tu i tu po równo :)

Jeśli tam facet to tu kobieta i koniec kropka!

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

darekielb :) jasne że powinno być po równo pod warunkiem, że obie strony się na to zgadzają i nie mają nic przeciwko bo... sobie ufają. Jeśli dla panny młodej koleżanki zamawiają striptisera to równie dobrze dla młodego koledzy mogą zamówić stripteserke :D Byle by tylko nie zatrzeć granic co wolno w czego nie... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13

i gitara :D

tylko o to mi chodziło :D

Prawdopodobnie i Maciej nie będzie narzekał na obecność innej kobiety w ostatnim dniu wolności :) więc ma być po równo, ale trzymajcie się swoich reguł :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ostatni dzień wolności ;)

Ostatni dzień swobody.

Ostatni czas szaleństw.

Rany ;) Dlaczego takie podejście? ;) ;)

Striptizerzy czy striptizerki - chyba nie miałbym nic przeciwko, bo w końcu jak mówi Iwcia - chodzi o zaufanie. Ale nie wydaje mi się taka atrakcja konieczna. Sam wieczór kawalerki-panieński to też dla mnie przynajmniej nic niezbędnego. Jakbym takie coś organizował albo zażyczył to jednak z chęci po prostu dobrej zabawy, niż czegoś w stylu 'ostatni wieczór wolności' - co należy rozumieć jako lekką metaforę ;) Chyba, że ktoś bierze to na serio, to szkoda mi go - jak widzi swoje małżeństwo jako niewolę :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

hmmmm nie wiem ale ja raczej na cos takiego się nie zdecyduje takie to "hamerykańskie" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Demonesssa    0

Striptizer ;) Dlaczego zostawiać go dopiero na imprezkę wieczoru panieńskiego? ;):D A po ślubie to już nie można popatrzeć na seksownego faceta, jak tańczy i nie jest moim mężem? ;) ;) ;) Granice są istotne! Popatrzeć i pocieszyć oko to nie to samo co zdradzić! Mojemu przyszłemu mężusiowi jakby chciał nie stwarzałabym przeszkód i na swoim wieczorku miał występ jakiejś fajnej laski.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Zastanawiam się nad tym tematem pod różnym katem. Pojawia się w nim chyba jakaś nostalgia za czymś co się kończy, co było dla nas pełną swobodą, wolnością i nie liczeniem się z kimś innym. Ehh, pewnie i we mnie coś takiego było, niestety.;) To nieskrępowane życie ceniłem sobie bardzo. Owszem, lubiłem damskie towarzystwo, ale tez chyba obawiałem się żeby znajomość nie narzucała mi zbyt dużych rygorów, ograniczeń.Dziś wiem że miało to swoje i dobre strony.

Ten kawalerski czas pozwolił mi poznać wszystkie jego uroki, wiele różnych znajomości, które do dzisiaj gdzieś się czasem odnajdują. Pozwolił mi poszaleć trochę po kraju, wycieczki, wczasy, poznać ciekawe miejsca, a dziś zagladam czasem do Fotosika i przenoszę się w te swobodne czasy. Moja ostateczna decyzja "Tak" zapadła w wieku.............................................:D:(:(powiedzmy nie najwcześniejszym ( na ucho powiem że miałem wtedy 33 latka) Ten kawalerski czas pozwolił mi też odłożyć nieco grosza, które bardzo się przydały gdy Dorotce powiedziałem...."Kochanie, będziemy zawsze razem". I ciągniemy ten wózek wspólnie i jesteśmy szczęśliwi:)

 

Jeśli tę życiową decyzję podjąłbym np. w wieku 18 lat, przypuszczam że moje życie wyglądało by zupełnie inaczej, śmiem twierdzić że gorzej, trudniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Jeżyk - Bardzo ciekawa i w jakiś sposób poruszająca jest Twoja historia :D

Uważam, że niektórzy potrzebują takiego wyraźnego, wyrażonego buntu. Niezależnie od wieku wejście w ramy małżeństwa wydaje się decyzja bardziej ograniczająca niz dającą nowe możliwości. Ale żeby nie wchodzić w offtop ;)

 

Demonesssa - Ciekawy punkt widzenia, wg mnie, zwłaszcza że kobiecy. Częściej widzę zdecydowana zaborczość po stronie kobiet, jeżeli chodzi o tak... wyzwolone rozrywki jak oglądanie striptizu.

 

Nadal nie jestem przekonany, bym czuł w sobie wielką potrzebę do organizacji takiego wieczorku :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Megg    9

hehe mi sie podoba takie coś w stylu jak było w serialu dr House :)

 

Demonessa zależy jaką kto ma definicje zdrady. To jak z grzechem - myślą też można zgrzeszyć

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

a jak to wyglądało w tym serialu? ja go nie mogę "zmóc"

 

ja nie organizowałem takiej imprezy - nie widziałęm sensu ani potrzeby :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jak to wyglądało w tym serialu? ja go nie mogę "zmóc"

 

ja nie organizowałem takiej imprezy - nie widziałęm sensu ani potrzeby :)

 

House zamówił koledze tancerkę która używała bodajże kosmetyków opartych na truskawkach. Tak się składa, że pan młody był uczulony na truskawki i wszystko nieciekawie się skończyło :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
aktywna    0

Granice są istotne! Popatrzeć i pocieszyć oko to nie to samo co zdradzić! Mojemu przyszłemu mężusiowi jakby chciał nie stwarzałabym przeszkód i na swoim wieczorku miał występ jakiejś fajnej laski.

 

Zgadzam się z Tobą Demonesssa, bo jak dla mnie najważniejsze jest zaufanie i tolerancja w związku, a popatrzeć zawsze można. Według mnie trzeba być szczerym wobec siebie nawzajem i ustalić granice, żeby każdy wiedział na czym tak naprawdę stoi, a wtedy miłość się rozwija :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Megg    9

Hehe wieczór Chase'a z serialu Dr House świetny :P

A co np. z uprowadzeniem przez uzbrojonych osobników? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Megg - Uprowadzenie przez uzbrojonych osobników? Oczywiście takie ustawione, a nie jak w jakimś dalekoeuropejskim kraju, gdzie w modzie jest porwanie kobiety z najwyższego budynku w wiosce? :P

Jako atrakcja dobrze zaplanowana - strzał w dziesiątkę :D

 

Aż trudno uwierzyć, że to ma 36.000.000 wyświetleń.

Czy to może być pomysł na ciekawy dzień dla zakochanej pary? ;)

Albo element takiego wieczoru panieńsko-kawalerskiego? W końcu nie trzeba chyba zawsze zapraszać kogoś dodatkowego, nie? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×