Sign in to follow this  
Followers 0
maciej

Rozbił się samolot z Lechem Kaczyńskim na pokładzie - wszyscy zgineli

73 posts in this topic

Eisenhower - Pisząc, iż co raz gorsze rzeczy wychodzą na światło dzienne mam na myśli... też polskie media. Co bym nie czytał, cytował, uskuteczniał w dyskusji - to małe piwo w porównaniu do wyskoków, jakich dopuszczają się polskie media nie tyle zachłystujące się 'demokracją' co raczej się w niej topiące.

Minęły trzy miesiące, a my nie wiemy nic.

Bo nie mamy czegoś takiego, jak dziennikarstwo śledcze. Wcale nie oznacza ono wykopywania każdego możliwego brudu, ale polega na rzucaniu brudem udowodnionym, bez insynuacji w stylu:

miał powiedzieć (...) miały paść (...) ma je wypowiedzieć

To jest żałosne, bardzo niskie, puste, próżne.

Skoro polski rząd nie potrafi zadbać o śledztwo w którym giną najważniejsze osoby w państwie, to jak on może zadbać o zwykłego obywatela?

Nie może. Tak, jak przeciętny obywatel nie może zadbać o wybór właściwych osób do władzy.

skandal

W sumie tak. Tylko że u nas, w Polandii, skandal zaczyna się, trwa i kończy skupiony wokół obrzucania się świniami, gumowymi penisami, wyzwiskami - ale nie ma odwołań, przewrotów na stołkach, wyroków. Ta krowa strasznie muczy...

Nie wiem, jak w książkach do historii dla szkół będzie widnieć informacja o katastrofie lotniczej w Smoleńsku i jakie dołączą do niej komentarze. A dołączą z pewnością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

na miejscu katastrofy może sobie spacerować kto chce, wciąż można tam znaleźć rzeczy osobiste, czy nawet ludzkie szczątki.

To, że dziennikarze znaleźli ludzkie szczątki, a nawet paszport jednej z ofiar na miejscu katastrofy to prawda. Szkoda tylko, że nie podano dat - znaleziono je dzień po katastrofie, a materiał poszedł bodajże tydzień lub dwa później.

Włączając w to okradanie zwłok

To też wina PO?

nieprzesłuchanie kluczowych świadków

Czyli Tuska, Komorowskiego i kogo jeszcze?

Minęły trzy miesiące, a my nie wiemy nic. Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby był to samolot ze zwykłymi ludźmi. Skoro polski rząd nie potrafi zadbać o śledztwo w którym giną najważniejsze osoby w państwie, to jak on może zadbać o zwykłego obywatela?

No i się nie dowiemy jeszcze długo. Ja nie rozumiem - w USA raporty są publikowane miesiące (lub lata) po katastrofie. Ale widać w Polsce jest inaczej i nasi eksperci by to zrobili w tydzień. Ba - co to za eksperci by byli. Ile było katastrof lotniczych w Polsce? 3? To masa doświadczenia.

Natomiast człowiek ze świńskim ryjem i gumowym penisem prowadzi swoje schizofreniczne insynuacje. Twierdzi m.in., że: "Lech Kaczyński ma krew na rękach" i "Odpowiedzialność moralną ponosi Lech Kaczyński. To on przygotowywał wyjazd".

A kto zaprosił tych wszystkich ludzi na pokład? Przecież to miało być piękne rozpoczęcie kampanii wyborczej. To i ludzie z otoczenia musieli być odpowiedni.

Przy okazji - dwa zdania komentarza. Jak padają hasła, że Tusk z Rosjanami zamordowali Kaczyńskiego to jest OK. Ale jak napisać, że to wina Kaczyńskiego to wielkie oburzenie. No i jeszcze hasła tego całego stowarzyszenia - po prostu żal i wstyd.

A Palikot, jak to Palikot - powie to o czym wszyscy myślą albo mówią po kątach, a boją się to zrobić na głos, bo nie wypada czy coś.

Chęć przybycia Lecha Kaczyńskiego do Katynia komentowano w rządzie jako jego prywatne zachcianki.

Jak wyżej - początek kampanii wyborczej. To jest zachcianka. Poza tym w Internecie zamieszczono listę na której były daty wizyt Kaczyńskiego w Katyniu. Konkretnie dwie - jak były wybory do Sejmu i teraz. W żadnym innym terminie nie był.

 

Co do analizy nagrań - ja tam osobiście poczekam na całość. To, że pojawiają się przecieki to normalne, bo ta sprawa to gorący temat. A jaki będzie finał? Nie wiem - może się okaże, że były naciski na pilotów, może że nie było, a może jeszcze coś innego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To, że dziennikarze znaleźli ludzkie szczątki, a nawet paszport jednej z ofiar na miejscu katastrofy to prawda. Szkoda tylko, że nie podano dat - znaleziono je dzień po katastrofie, a materiał poszedł bodajże tydzień lub dwa później.
Dziennikarze np. Faktu jeżdżą tam dość regularnie w poszukiwaniu sensacji (akurat Fakt to dla mnie bardziej wiarygodne źródło niż GW) i te rzeczy z ziemi wypływają do dzisiaj. Miano przekopać ziemię metr w głąb - nic takiego nie uczyniono. Mieli przybyć tam polscy archeologowie - również nie ma po nich śladu.

 

Czyli Tuska, Komorowskiego i kogo jeszcze?
Pośrednio to ich zaniedbanie, ponieważ rząd polski nie naciska w żaden sposób, ani nawet nie próbuje wpływać na stan śledztwa. To jest niewyobrażalny ewenement. Dali Rosjanom wolną rękę. Jedyni, którzy rozmawiają ze świadkami to brukowce.

 

No i się nie dowiemy jeszcze długo. Ja nie rozumiem - w USA raporty są publikowane miesiące (lub lata) po katastrofie. Ale widać w Polsce jest inaczej i nasi eksperci by to zrobili w tydzień. Ba - co to za eksperci by byli. Ile było katastrof lotniczych w Polsce? 3? To masa doświadczenia.
Najwłaściwszą decyzją byłoby przekazanie zbadania katastrofy niezależnej międzynarodowej komisji zaraz po zdarzeniu. Jak białoruski samolot rozbił się w Radomiu, naszą rolę ograniczono jedynie do zabezpieczenia miejsca.

Przyczyny naszej katastrofy nie poznamy NIGDY. Jest już po frytkach i jeśli był to np. błąd kontrolera wieży lotów, Rosja zadba o to, żeby tak nie było. To śledztwo to są żarty z Polski, a wielu za bardzo udzielił się Putin ściskający Tuska, marzący o jakimś mitycznym "ocieplaniu" stosunków.

 

Przy okazji - dwa zdania komentarza. Jak padają hasła, że Tusk z Rosjanami zamordowali Kaczyńskiego to jest OK. Ale jak napisać, że to wina Kaczyńskiego to wielkie oburzenie. No i jeszcze hasła tego całego stowarzyszenia - po prostu żal i wstyd.
Nikt nie oskarża Tuska o zamach, Mariusz bez przesady (chyba, że jakieś prawicowe palikoty). Po prostu zeznania niektórych członków rodzin pokazują, że było trochę bałaganu przy identyfikacji. Na zasadzie identyfikacji ciała ze zdjęć. Szybko, szybko, bo nie ma czasu. Śledztwo trwa miesiącami, ale Rosjanie godzinę po katastrofie zaczęli sugerować że to wina pilota i najprawdopodobniej prezydenta, który wszedł do kabiny i wywierał naciski lub ktoś w jego imieniu. Więc czym oni się zajmują? Nie są od tego, aby oceniać stan wyszkolenia polskich pilotów.

 

A Palikot, jak to Palikot - powie to o czym wszyscy myślą albo mówią po kątach, a boją się to zrobić na głos, bo nie wypada czy coś.
Gdyby miał powiedzieć to, o czym większość myśli - w pierwszej kolejności powiedziałby o sobie, że jest idiotą.

Niedawno stwierdził, że Kaczyński powinien zbadać swój stan psychiczny. I mówi to człowiek, który występuje publicznie ze świńskim ryjem i gumowym penisem. :D

Ja cieszyłem się jak przykładowo wywalili Kurskiego z PiS-u. Ale wybielanie przez fanów PO, wypowiedzi Palikota za które normalnie powinien dostać w ryj (i to nie świński i nie gumowym penisem) tylko dlatego, że należy do tej partii przybiera bardzo obscenicznego charakteru.

 

Jak wyżej - początek kampanii wyborczej. To jest zachcianka. Poza tym w Internecie zamieszczono listę na której były daty wizyt Kaczyńskiego w Katyniu. Konkretnie dwie - jak były wybory do Sejmu i teraz. W żadnym innym terminie nie był.
Zachcianka, czy nie - to rząd Tuska odmówił prezydentowi prawa do korzystania z rządowego samolotu. I to nie pierwszy raz. Szkoda, że nie nagłośniono sprawy, kiedy Kaczyńskiemu odmówiono samolotu, kiedy ten chciał lecieć do Gruzji, podczas rosyjskiej inwazji. Tusk zgodził się dopiero po interwencji Busha (!) w obawie przed międzynarodowym skandalem. Dlaczego o tym się nie mówi? A jak się okazało sama interwencja Kaczyńskiego i prezydentów krajów nadbałtyckich uratowała Gruzinom niepodległość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I mamy kolejny wątek.

 

Jedna osoba przeżyła katastrofę w Smoleńsku?

 

Polacy odczytali czarne skrzynki

 

Źródło: nowiny24

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta godzina katastrofy od początku jest niepewna. Linia energetyczna wcale nie musiała być zerwana przez Tu154 a wcześniejszy ruski samolot.

Całe to sledztwo jest nieprofesjonalne (z naszej strony). Jakby każdy miał to gdzieś, i żeby o tym jak najszybciej zapomnieć. Wyobraźcie sobie, że rozmowę kontrolerów z pilotami prezydenta podłuchiwał (na ogólnodostepnym kanale) pilot z Jaka... Dlaczego żadna kapuściana głowa nie pomyślała, żeby to nagranie odtworzyć? JAK powinien mieć zakaz lotu aż do czasu zgrania materiału. Wtedy wiedzielibyśmy czy ruscy cos majstrowali przy stenogramie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cała ta katastrofa mimo wszelkich starań nielicznych jednostek - wierzę, że takie są... - zostanie 'białą plamą krwi' w historii. Jestem przekonany, że nie uda się tej sprawy rozwiązać tak, by wskazać winnych ze 100% pewnością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś ciekawego. Obejrzyjcie dokładnie całość, choć jazda zaczyna się mniej więcej od ~4 minuty, kiedy pojawia się kwestia tajemniczego helikoptera:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im bardziej domagamy się wiedzy odnośnie katastrofy, tym bardzie Polska jest jej winna. Czy to faktyczny zbieg okoliczności, czy przemyślana intryga?

 

Do katastrofy w Smoleńsku 10 kwietnia doszło zapewne dlatego, że załoga była bardzo niedoświadczona - uważa Wasilij Jerszow, autor podręcznika pilotażu Tu-154

Więcej... GazetaWyborcza

 

Projekt raportu końcowego

 

Wypowiedzi Lecha Wałęsy

 

Czy Rosjanie udostępniali jak najmniej rzeczy, które mogły nas zupełnie skompromitować?

Czy podane fakty są sfabrykowane, by nas skompromitować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż... raportu MAK nie czytałem, bo i po co. Nic z niego pewnie nie zrozumiem. Poza tym szkoda mi na to czasu - wystarczy przejrzeć parę gazet i wie się mniej więcej o co w nim chodziło. Tyle wstępem.

Czy to skompromitowanie Polski? Tak i nie. Tak, bo przedstawione fakty świadczyły tylko na niekorzyść Polaków. Nie, bo im więcej się czyta o organizacji tego lotu (i całej otoczki z nim związanej) tym bardziej się człowiek za głowę łapie. Trzeba to sobie uczciwie powiedzieć - wina (ale nie cała) leży po naszej stronie.

Za to dzisiaj obejrzałem konferencję polskiej komisji. Wniosek - to czego Rosjanie nie zamieścili w raporcie to Polacy pokazali, czyli rosyjskie błędy.

 

Gdzie jest prawda? Jak zwykle - po środku.

Czy dowiemy się jak było na prawdę tak w 100%? Wątpię. Zawsze będzie ktoś niezadowolony, że raport ostatni z ostatnich (jeżeli taki kiedykolwiek powstanie) będzie taki, a nie inny.

 

Jedynie co mnie odrzuca od śledzenia informacji na temat tych raportów to komentarze "śledczych" PiSu. Po prostu - pozostawię to bez komentarza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz Prawy całkowicie się z Tobą zgadzam, też wczoraj śledziłem stacje informacyjne.

 

Wina leży po obu stronach ale na pewno większa po naszej - w końcu nasi pilotowali nasi podejmowali takie ryzyko - pokazali jak lądują debeścialki.

 

Ruskie jak zwykle kręcą - normalka.

 

Śledczy z Pisu ;) dokładnie, odruch wymiotny jak to czytam...nie ma dowodów na to że mgła była prawdziwa no BOOOOZE! Nie ma dowodów na to że Jezus nie zmartwychwstał ponownie i sciągnął samolot z powietrza....

 

słyszałem też o tytanowych brzozach, elektromagnesach itp... żenada...

albo z drugiej strony że pili na pokładzie - też BZDURA

 

 

edit

 

http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katas ... omosc.html

 

no ich już konkretnie porąbało.... Tusk ma przepraszać wdowe że generał pił? No szok co Ci pisowcy wyprawiają, WSTYD!

 

edit 2

 

http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katas ... omosc.html

 

żałosne po prostu brak słów... ten człowiek jest chory

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecnie na ostrzu noża toczy się debata o pieniądze...

 

Po 250 tys. zł mogą otrzymać małżonkowie, dzieci i rodzice ofiar tej tragedii. O żądaniach dalszych krewnych, np. wnuków, zadecyduje sąd.

Źródło - Rzeczpospolita

 

Dochodzi do tego jeszcze jeden wątek:

 

Rodziny ofiar wojskowych, którzy zginęli w katastrofie CASY chcą, by rząd potraktował ich tak samo jak bliskich tych, którzy zginęli w Smoleńsku. Według prawników te wypadki wiele łączy, więc odszkodowania powinny być takie same.

Źródło - Dziennik.pl

 

Odszkodowanie się należy - pytanie, w jakiej wysokości? O tym decydują przepisy (m.in. ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych). Ma ktoś źródła, ile wynosiło ubezpieczenie pasażerów samolotu z polskimi politykami i załogą?

Co innego ZADOŚĆUCZYNIENIE - o tym jest spór. 250.000zł - taka padła kwota. Przeciętne ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków zakłada najczęściej od 10.000 do nawet 500.000zł. Ale zadośćuczynienie jest w Polsce od niedawna rekompensowane majątkowo, zasądzane rzadko i pułap 250.000 zadośćuczynienia to 'górny pułap'.

Co Wy na to?

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jak ja zginę w wypadku samochodowym to moja rodzina też może dostać pieniądze w taki sposób?

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jak ja zginę w wypadku samochodowym to moja rodzina też może dostać pieniądze w taki sposób?

 

jeśli zgniesz w czasie pracy w sluzbowym samochodzie to pewnie rodzina moglaby sie ubiegac o jakies odszkodowanie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jak to wygląda?

 

zalezy wszysko od przyczyny...

na pewno kasa z zusu, pozniej z oc wraz z nnw i od pracodawcy(jezeli zawinil)...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ma ktoś źródła, ile wynosiło ubezpieczenie pasażerów samolotu z polskimi politykami i załogą?

A Ci ludzie mieli w ogóle ubezpieczenie wykupione? Nie wydaje mi się.

Co innego ZADOŚĆUCZYNIENIE - o tym jest spór. 250.000zł - taka padła kwota. Przeciętne ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków zakłada najczęściej od 10.000 do nawet 500.000zł.

Gdyby to był proces cywilny to od firmy lotniczej zadośćuczynienie mogłyby wynieść po jakiś milion za ofiarę. Więc kwota 250 000 na każdego członka najbliższej rodziny jest powiedzmy sobie pewnego rodzaju wybiegiem, żeby zapłacić mniej.

 

Co do CASY to to jednak nie jest to samo. Tam zginęli żołnierze na służbie, a na to są odrębne przepisy.

 

Dla mnie to normalna sprawa, że rodziny będą żądać pieniędzy. A krytykowanie tego typu propozycji jest po prostu głupie. Tak się zawsze dzieje i nie ma się czemu dziwić.

 

Natomiast jak jesteśmy przy finansach Smoleńska: http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1510796,1,finansowy-remanent-po-smolensku.read Podliczenia kosztów pogrzebów itd. Plus parę sytuacji, które wywołują u mnie śmiech przez łzy.

 

a jak ja zginę w wypadku samochodowym to moja rodzina też może dostać pieniądze w taki sposób?

Jasne. Pod warunkiem, że będzie to wypadek pod Smoleńskiem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paszkwil, to tyle, co można powiedzieć o tym raporcie MAK. Opluto Polskę, nawet Tuskowi plunęli w twarz (który w imię "dobrych" stosunków z Rosją udaje, że deszcz pada, on woli firmować tą szopkę swoim nazwiskiem). Ktoś wierzy, że w Rosji możliwe jest uczciwe śledztwo? Proponuję przypomnieć sobie sprawy Litwinienki, Politkowskiej, Chodorkowskiego i Lebiediewa, śledztwa w sprawie zatonięcia Kurska, czy śledztwa katyńskiego. To wszystko świadczy o tym jak wspaniała, prawdomówna i uczciwa jest obecna władza Rosji.

Skandaliczna jest również postawa polskich władz, która doprowadziła do tego, że Rosjanie mogą powiedzieć dosłownie wszystko, nie mamy nic, żadna organizacja międzynarodowa nie może zająć się tą sprawą, bo po przyjęciu postanowień konwencji chicagowskiej (do teraz Tusek nie potrafi wyjaśnić, kto się dokładnie na to zgodził) nie ma ku temu żadnych podstaw i w świat poszło przesłanie, że wesoły polski samolot z samobójcami i pijanym dowódcą sił lotniczych rozbił się pod Smoleńskiem. Jak rząd nie potrafi zadbać o takie sprawy, to jak ma zadbać o zwykłego szarego obywatela? Nie łudźmy się.

 

Jeśli ktoś chciałby wysnuć bezagrumentowe komunały w stylu, że to i tak na pewno wina jest po naszej stronie, bo dowódca był pijany, bo było "ląduj dziadu", bo media tak mówią, to radzę oglądnąć: http://niezalezna.pl/artykul/smolensk_e ... za/42287/1 Analizę przygotował kontroler, który pracował w WP.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy przeczytać "Niezależna.pl" i odechciewa się włączać tych bzdur. po prostu bzdury.

 

Wina jest głównie Polski i nic tego nie zmieni. Polecam lekturę poprzedniej angory - tam jest wywiad z ekspertem. Ale i bez wywiadów ekspertyz wiadomo że to po prostu wina Polaków w dużej mierze.

 

A doszukiwanie się tutaj spisków, było by śmieszne, ale nie jest bo dzieli polaków. wielu ludzi jest podatnych na takie bzdury.

 

Ja słyszałem już o:

- sztuczna mgła - klasyk

- tytanowa brzoza - innowacyjne i fajne

- elektromagnes - fajne, jak w kreskówkach

- impulsy zakłócające elektronikę

- zamach na pokładzie

 

 

Dopisujcie swoje :)

 

a tak wogole w tym materiale z neizaleznej w 1:07 słychać strzały!!! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ROSYJSKI MAK strzelił sobie samobója , jednakże nie potrafie zrozumiec całej tej nagonki na obóz rządzący , czy nie zdrowiej byłoby poczekać na końcowy raport Polskiej strony ?? czy rzucanie tak mocnych słów jak np. Posła Macierewicza ma jakikolwiek sens ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W 40. miesięcznicę katastrofy smoleńskiej Jarosław Kaczyński wzywał do marszu po zwycięstwo. Padały słowa o rosyjskiej zbrodni, kryjącym ją polskim rządzie i karze, która czeka "sługi zła".

Źródło - Gazeta.pl

 

Po przeczytaniu tekstu - trudno było mi się pozbyć przeczucia, wrażenia... narastającego zagrożenia. Nie z zewnątrz, a raczej od wewnątrz. Nie chodzi tu o to, że Polska powinna uciszać się sama w krytyce Rosji (w przypadkach uzasadnionych i krytyce profesjonalnej). Nie chodzi nawet o to, że na scenie walki rodzimych partii zaczyna iskrzyć.

Tylko te argumenty: słudzy zła, oszustwo, tajemnicze zgony/morderstwa.

Gdzie się podziało dziennikarstwo śledcze? Gdzie rzetelność wywiadu? Gdzie profesjonalizm elit władzy?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja tam lubię Putina a do Rosji specjalnie nic nie mam.

Polska powinna otworzyć oczy i zdać sobie sprawę jak poniżająco traktują nas kraje Europy zachodniej oraz USA. Zwłaszcza USA nieźle miesza na świecie, a europa im przytakuje i włazi im w tyłek.
Np. gdy Snowden ujawnił jak iwnigiluje się cały świat, oraz wybuchła afera podsłuchowa, to europejskie kraje niby wielce oburzone, ale na tupnięcie USA od razu zatrzymywali samolot prezydenta Evo Moralesa, by bezczelnie przeszukać go pod kątem obecności Snowdena.
Hańba, wstyd!

Wracając do tematu
Niestety w  kontrolowane media, oraz wielu polityków woli kreować atmosferę nienawiści między Rosją i Polską. Białorusi też nie odpuszczają w mediach, pewnie boli pewną grupę, że Łukaszenka nie chce całego kraju wyprzedać za grosze...

Edit:
Pamiętacie jak ze dwa tygodnie temu Putin w jakimś tam batyskafie zwiedzał dno jakiegoś morza? Wszystkie swiatowe media z jakiegoś "dziwnego" powodu zaczęły z tego szydzić... Czy to nie wydaje się dziwne?
Putina inni politycy nie lubią bo prezentuje haryzmę, w odróżnieniu od zachodnich polityków.

Edited by klapek kubota

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  
Followers 0