Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Polacy na wakacjach w Polsce, czyli my o nas u nas.

Recommended Posts

Falkhor    63

WakacjePolakowUsiebie2010-300x88.jpg

 

Urlop. Kilka dni, a może nawet dwa tygodnie? Z braku nadmiaru pieniędzy wybywam nad polskie morze (o jej, co tu tak drogo? :) ), jadę w polskie góry - te niższe i te wyższe, zwiedzam zabytki i odpoczywam w agroturystyce.

 

Luz, blues. Piękna pogoda. Swoboda. Piwko. Czwarte piwko. Któreś tam piwko. Dyskoteka z samochodowego głośnika. Ognisko na 4 metry. Puszki niech leżą, będzie widać, że się dobrze bawiłem.

 

Po kilku dniach nikt nie chce mnie znać, trawnik wygląda jak po spędzie bydła, pranie sąsiadów jest w rzece. Spokojna tafla jeziora unosi ekskrementy, namiot tych bezczelnych turystów z zagranicy zdobią barwne wymiociny a chroniony prawem pomnik przyrody, sędziwy dąb pamiętający moich praprapradziadków ma teraz piękną dziarę na korze. Yeah.

 

Czy tak Polacy odpoczywają na urlopach w Polsce? Jesteśmy u siebie, na swoim, z każdym się dogadamy, barier językowych większych nie ma (przed spożyciem).

 

Jak widzicie siebie i swoich znajomych (a może letników, jeżeli ktoś prowadzi domek letniskowy czy pole namiotowe, pracuje w hotelu itp.) jako urlopowiczów?

 

Czy Polak w Polsce to taki turysta, jak np. Brytyjczyk w Polsce (stereotyp?)?

 

Ułańska fantazja? Kultura? Chamstwo?

Artykuł pochodzi ze strony Lancut.org

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Guest   
Guest Guest

Polacy to swinie - nie da sie z nimi wytrzymac na wiekszym obozie np nad Solina. zasmieca zakrzycza, po wodce chca sie bic a jak masz namiot obok to albo na niego wleza albo ozygaja albo osikaja. ZENAAADAA!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Guest - Zapraszam do rejestracji... ;)

Bywałem nad Soliną, bywałem w okolicach i generalnie tam, gdzie miejsca z mapy określi się jako Bieszczady i Beskid Niski.

Ani wilków, ani niedźwiedzi ani zdziczałych wiejskich psów nie obawiałem się tak, jak pijanych 'ułanów' :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Joy - Śmiało, podaj w miarę ocenzurowany opis zjawiska Niemców na wakacjach... ale np. w Niemczech.

Chodziło mi szczególnie o obserwacje wczasowiczów krajowych. Czyli Polacy o sobie u siebie ;) Jak się bawią, co wyczyniają? Może Niemcy bardziej szanują swoje landy niż tureckie wybrzeże?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Joy_ride    4

Oj niemcownia ta przynajmniej w moim hotelu to były "zwierzęta"

wszystko działo się ok północy, w sumie prawie co drugi dzień przez dobre 7dni

-Skakanie z balkonu do hotelowego basenu

-rozbijanie butelek, kieliszków i kufli

-wszystkie materace i kółka do pływania pozostawione przy basenie przez dzieciaki zostały podziurawione przez skaczących na nie szwabów

 

Na Obczyźnie to ZWIERZĘTA a zapewne u siebie w kraju są to przykładni i kulturalni obywatele ;)

 

Jednego czego im zarzucić to to że nie zakłócali ciszy nocnej, w Turcji coś takiego nie istnieje jak Cisza nocna ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13

Zobaczylibyście zachowanie Niemców wiek 20-30lat w Turcji to byście zmienili zdanie o polakach ;)

 

w Turcji prawdopodobnie nie jest kolorowo, ale tak samo należy popatrzeć na zachowanie Turków za naszą zachodnią granicą czy w Austrii.

Dokładnie to samo :D bo ludzie myślą że jak pojadą do innego kraju, to oni są panami i wszystko mogą.

 

Niemcy czy Austryjacy u siebie zachowują się spokojnie i kulturalnie, a jak jest z polakami?

Nasi czy u siebie czy na obczyźnie zachowują się jak zwierzęta, ale na szczęście jak zauważyła Brunhilda nie wszyscy :)

Dodatkowo jak nasi wypiją to (najlepiej ze znajomymi) szukają zaczepki na siłę. Wtedy to każdy z nich jest twardy i głową mur przebije, ale bez znajomków nie powie ani słowa ;)

Niestety kultura naszych rodaków na wczasach jest bardzo niska, a co gorsze jej poziom z roku na rok jest niższy :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Joy_ride    4
Niestety kultura naszych rodaków na wczasach jest bardzo niska, a co gorsze jej poziom z roku na rok jest niższy

 

Dzieje się tak zapewne z jednego ważnego powodu, ludzie się troszkę dorobili i wczasy np. za granicą potaniały.

I np. taki "Kowalski" wykupuje sobie wczasy powiedzmy w Egipcie za 1600zł/osoba/tydzień All Inclusive

Leci samolotem i na miejscu wydaje mu się że jest Panem i Władcą - turystą w pełnym znaczeniu tego słowa.

Lecz niestety tak nie jest, to co w Polsce jest na porządku dziennym w innych krajach jest postrzegane inaczej, "co kraj to obyczaj".

Kupując tanie wczasy nie należy spodziewać się luksusów i narzekać "że to nie tak" że "tamto jest inaczej".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×