Jump to content
Sign in to follow this  
Henryk

Szkoła bez przemocy

Recommended Posts

Henryk    0

Jakie jest Wasze zdanie na temat przemocy w szkole. Czy taka przemoc istnieje faktycznie, czy jest to tylko wymysł mediów? Może ten problem w ogóle nie występuje w Łańcucie i okolicy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13

Jakie jest Wasze zdanie na temat przemocy w szkole. Czy taka przemoc istnieje faktycznie, czy jest to tylko wymysł mediów? Może ten problem w ogóle nie występuje w Łańcucie i okolicy?

 

 

Poniżej daję link do wątku dotyczącego przemocy w gimnazjum.

KLIK

 

PS. to nie jest wymysł, a czysta prawda i występuje w każdej szkole (jedynie stopień nasilenia jest zróżnicowany)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

No panowie, koty muszą swoje przejść! ;)

 

 

hehehe pamietam jak byłem kotem masakra :)

 

przemoc w szkole moim zdaniem jest domeną osób mało inteligentnych starających się jakoś zaistnieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest bartoszko   
Guest bartoszko

No panowie, koty muszą swoje przejść! ;)

 

Tak uważasz? "MUSZĄ" w znaczeniu: "Nie ma rady - taka jest szkolna rzeczywistość", czy "Taka jest tradycja:D"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

bartoszko w mojej szkole to było zabawne, nikt nikomu żadnej krzywdy nie robił :) i właśnie taka tradycja :)

 

zawsze można było poznać starszych rocznikowo kolegów

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest bartoszko   
Guest bartoszko

Hmm... wcześniej napisałeś, że "masakra", to już się zagubiłem. I wątpię, żeby wszystkim było tak wesoło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dedek    5

Z tego co bynajmniej ja zauważyłem takowej przemocy nie ma w szkołach na terenie Łańcuta i okolic od ok 6 lat... Uczęszczałem do PG 1 i nie widziałem żeby cokolwiek złego się tam działo. Może jakieś pojedyncze sytuacje typu ,,liść'' i to baaaardzo rzadkie. Od 3 latach chodzę do Technikum Hotelarskiego na Wysokiej, gdzie nie spotkałem się z sytuacją jakiegoś spięcia nerwowego między kimkolwiek. Wiadomo przepychanki , tzw popisywanie się są wszędzie i jest ich mnóstwo i ludzi źle to oceniają. Sam nie raz ,,wale głupa'' bo po prostu roznosi mnie po niektórych lekcjach... Więc jeżeli porównać przemoc z lat wcześniejszych, kiedy np w podstawówce były ,,ustawki'' między szkołami ta sytuacja zdecydowanie się poprawiła. Moim zdaniem jest problem z paleniem papierosów w szkołach... O ile mi wiadomo na Śrubach jest palarnia i moim zdaniem takie miejsce powinno być w każdej szkole ponadgimnazjalnej. Pozwolenie od rodziców nie na kartce tylko osobiście na jakiejś wywiadówce osobom pełnoletnim i nie było by problemu, takiego jak palenie w łazienkach, po kątach itd no ale nie mi o tym decydowac :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Z moich obserwacji w Łańcucie - przypadki skrajnej, agresywnej, brutalnej 'fali' wobec pierwszaków są bardzo rzadkie. Równie rzadkie, jak bolesne i dotkliwe pobicia między uczniakami. Chęć poniżania i bicia pojawia się wg mnie niezależnie od tego, kto jest w 3 czy w 1 klasie (np. LO) - tu prędzej wychodzi natura zwyrodnialca, bo jest 'okazja' do jakiegoś rytuału. Mnie nie przytrafiło się nic więcej jak pomalowanie plakatówką i wołanie kici-kici na korytarzu, ale to trwało dosłownie kilka dni od rozpoczęcia roku... Innym zdarzały się dość przykre malowania markerami - jednak jeżeli nie pomogło tylko mydło i mazak był z tych trwałych - szybko znajdowano winnego. Ilościowo - może to była 1, 2 osoby? Przy czym zaznaczam, że takie zachowania były skutecznie tępione, jeżeli przekroczyły znamiona zabawy. Teraz trudno mi powiedzieć, jak sprawę kontrolują nauczyciele...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ada    0

To przykre, że szkoła może się kojarzyć z przemocą i wywoływać lęk. Pamiętam, że jak ja chodziłam do szkoły zawsze była ona dla mnie miejscem spotkania ze znajomymi, nikomu nie przyszło do głowy, żeby się bać lub ... bić. Ale teraz dzieciaki z roku na rok robią się co raz gorsze i nie wiadomo czego się można spodziewać. Myślę, ze trochę winy za to należy zrzucić na "genialną" decyzję o utworzeniu gimnazjum i skumulowaniu grupy dzieciaków w najgorszym wieku - najbardziej podatnym na różne dziwne zachowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
okura    4

Wąsiska kotom zawsze rysują jacyś starsi znajomi. Nikt nie ma odwagi podejść do nowego obcego ucznia i mu namalować wąsy czy cokolwiek zrobić.

 

Palarnie w szkołach? Jeszcze czego! Chcesz zapalić to won na zewnątrz. Mydło i papier toaletowy lepiej kupić do kibli niż palarnie robić. Monitoring kibli też by się przydał; oczywiście nie kabin.

 

Przemoc w polskich szkołach to już prędzej w podstawówkach i gimnazjach - to właśnie młode osoby potrafią być potworami. Nikt normalny kto chodzi do szkoły średniej nie tłucze się bo to niedojrzałe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dedek    5

Wąsiska kotom zawsze rysują jacyś starsi znajomi. Nikt nie ma odwagi podejść do nowego obcego ucznia i mu namalować wąsy czy cokolwiek zrobić.

 

Palarnie w szkołach? Jeszcze czego! Chcesz zapalić to won na zewnątrz. Mydło i papier toaletowy lepiej kupić do kibli niż palarnie robić. Monitoring kibli też by się przydał; oczywiście nie kabin.

 

Przemoc w polskich szkołach to już prędzej w podstawówkach i gimnazjach - to właśnie młode osoby potrafią być potworami. Nikt normalny kto chodzi do szkoły średniej nie tłucze się bo to niedojrzałe.

 

Palarnię obok szkoły nie wewnątrz ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×