Jump to content
Sign in to follow this  
klubowicz

Twórczość klubowicza

Recommended Posts

klubowicz    0

Ona i plaża

 

Piasek dotykał jej stóp

Oczy zanurzały się w toni morskiej

Stopy delikatnie mknęły po plaży

A włosy rozwiewała morska bryza

 

Jej sukienka powiewała na wietrze

Nim mewa nad lustrem morza unosząc się delikatnie

W lekkim powiewie morskiej poezji

 

Kwiaty z dna oceanicznego wysuwały się jej z dłoni

Tworząc niesamowity dywan

A ich woń docierała do okna Posejdona

 

Miliony promyczków z ich wnętrza

Obmywało jej skroń

A świetliki rozjaśniały drogę po fali

Którą kroczyła lekka jak listek na wietrze

 

Dwa ptaszki towarzyszące jej w podróży unosiły szatę

Utkaną z morskich glonów

Przez którą tłumy obserwowały jej nagość z brzegu

 

Z błękitnej toni delfin podał NImfie bursztyn

Który umieściła w koronie

Tak wspaniałej jak jej mowa

 

Kiedy zaczęła śpiewać ławica ryb wynurzyła się z morza

I porwała ją do tańca

 

Nad głową królowej rozbłysła zorza polarna

Mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy

 

U jej boku stanęła jakaś kobieta która nic nie mówiła

Wpatrywała się jedynie w berło dłoni kobiety

Którego urok onieśmielał wszystkich

 

Czar z jego wnętrza zatrzymał nawet statek

Z którego do niej zszedł marynarz

Krocząc po powierzchni wody

 

Tak zachwycił się jej urodą że nie mógł już powrócić

I zniknęli wspólnie z urokiem muzyki i śpiewem

Który nasycił każdego słuchacza

Do tego stopnia iż podążali za nią

W bezkres nocy

 

Czy to czary

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
anusia    0

Klubowicz zapisuję się do Twojego fanklubu ;)

 

może wydasz w przyszłości tomik poezji ? Jak tak się stanie to na pewno będę owy tomik posiadała 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
klubowicz    0

wiesz Anusia, zastanawiałem się nad wydaniem tomiku poezji, ale jakos nie doszło to jeszcze do skutku. Od dzisiaj swój fanklub nazwę ROBSONIACY HAHAHA.

Share this post


Link to post
Share on other sites
klubowicz    0

Zaludnienie

 

 

Jak on śmiał

Jak ona śmiała

Jakże otwarcie się roześmiała

Kimże ona że tak śmiało ośmielona

Jest mym czarem zawstydzona

Czegoś złego dokonała

Gdy swe usta układała

I jak on swój czar jej dał

 

Zaludnienie

Zatroskanie

Zawstydzenie

Zakręcenie

Była mała

I urosła

Było lato

Jest już wiosna

Zanim lipa kwiat porzuci

Jesień zerwie kwiat mamusi

Która zimę już dostrzegła

Zaludnienie

Ach zaludnienie

Dlaczego mnie nie ostrzegłaś

 

Nowe życie się już rodzi

Ktoś go chce

Jeden oczekuje inny porzuca

Jakże to tak pytam

Zaludnienie ważna sprawa

 

Zaludnienie

Zatroskanie

Zawstydzenie

Zakręcenie

Oto całe zaludnienie

Taka nasza kula Ziemia

Jakie jest jej zaludnienie

Jaki jestem ja

Jaki jesteś ty

I jacy są oni

Zatem kochani do broni

 

Zaludnienie ważna sprawa

Ale to co złe precz

Zaludnienie nas zalewa

A my uciekamy wstecz

 

Pomocy

Share this post


Link to post
Share on other sites
klubowicz    0

QUISQUIS AMAT VALEAT

PEREAT QUI NESQUIT AMARE

BIS TANTO PEREAT

QUISQUIS AMARE VETAT

 

kiedys ktoś odnalazł ten napis na ścianach Pompei, co w tłumaczeniu znaczy:

 

KTOKOLWIEK KOCHA NIECH BĘDZIE ZDROWY

NIECH ZGINIE KTO NIE UMIE KOCHAĆ

PO DWAKROĆ NIECH ZGINIE

KTOKOLWIEK KOCHAC ZABRANIA

 

oto motto na dzień dzisiejszy

Share this post


Link to post
Share on other sites
klubowicz    0

Przyjaźń

 

Kiedyś dwa słowa sprawiały ból

Powiedzieć i działać

 

Kiedyś nie sprawiało bólu mówienie

Jedynie tęsknota

 

Dzisiaj nie ma już obaw

Mówię i działam i tęsknię

 

Tęsknię za wiosną

Tęsknię za wszystkim co piękne

 

Uspakajam swe serce by uczyło się kochać

I duszę która również tęskni

 

Tęsknię za ...

I za ...

 

Ale czy tęsknota jest jedynym celem

Nie oczywiście ze nie

 

Kiedyś powiedział mi ktoś myśl pozytywnie

Ktoś inny dodał swoje działania

 

Odpowiedziałem uczuciem na uczucie

Miłością na miłość i przyjaźnią na przyjaźń

 

Czy tkwi całość w marazmie

Czy jeszcze oddycha na górskim łonie

 

Czy płynie w duszy strumyk rozkoszy

Czy dotykiem ktoś sprawia ból

 

Odczytując myśli żyjemy

Czytając myślimy

 

Kiedyś dwa słowa sprawiały ból

Powiedzieć i działać

 

Dzisiaj już mówię i działam

I wiem że wartości największe są obok mnie

 

Miłość i przyjaźń związana z

Zaufaniem i lojalnością

 

Taki cichy strumyk pomaga

Woda ochładza me serce

 

Wiatr rzeźbi w mej duszy rozkosze

Liście jesienią ją okrywają przed nadchodzącym mrozem

 

Wiosną róża zdobi me ciało swym pięknem

Latem słońce ogrzewa

 

Dziękuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×