Jump to content
Sign in to follow this  
okura

Koniec z oszukiwaniem.

Recommended Posts

okura    4
Dostawcy internetowi będą musieli nie tylko deklarować minimalną wydajność łącza internetowego, ale również ją realizować. Co więcej, nie będzie ona mogła być niższa niż 90 procent prędkości wspominanej w reklamach.

 

http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/g ... tykul.html

 

Pewnie przerzuci się to na ceny, ale przynajmniej będzie jasność i uczciwość przy zawieraniu umowy. Obecnie umowy gwarantują prędkość do pewnego limitu, a to, że tam będzie mulić o połowę to lata dostawcy.

 

Z tego co wydedukowałem obecnie jest tak, ze dostawca ma łącze i oblicza sobie średnie zużycie połączenia przez userów. Dzięki temu jedno łącze potrafi obsłużyć wielu internautów, gdyż nie wszyscy naraz korzystają z internetu. Jednakże gdy wszyscy siądą i zaczną intensywnie korzystać z internetu to linia jest przeciążona i dlatego okresowo zdarza się tzw. mulenie (np. święta) - gdy dzwonimy na infolinię to dostawca składa obietnice rozwijania infrastruktury itp. Sam słyszałem, że net może mi chodzić ponad 20x wolniej aż do października!

Teraz skoro dostawca będzie zobowiązany dawać te 90% tego co oferuje, to nie będzie mógł sobie pozwolić na powyższe praktyki. Niestety może to się przerzucić na ceny usług.

 

 

Zastanawia mnie tylko jak będzie to wyglądać z serwerami. Z serwera mieleckiego osiągam pingi 20ms i 6mb, ale z Los angeles to już ping 200ms i 1,3 mb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ciekawe, czy te limity nie będą regionalne... Trudno wymagać, by osiągać maksymalne prędkości z jakiegoś lichego serwera na Kajmanach 8) Być może będzie to określone przez serwery testowe - ale to znowu też lipa, bo co nam ze świetnego transferu do Niemiec, jak chcemy świetny z USA...

Share this post


Link to post
Share on other sites
okura    4

Z tego co wiem tepsa gdy mówi o prędkości swoich łączy to chodzi im o ich serwery. Tak więc nieciekawie to wygląda.

Rozwiązaniem byłoby lustrzane hostingowanie niektórych danych. Np. Youtube powinien gdzieś we Francji, UK czy Niemczech postawić serwerownie by odciążyć te z LA - może już jest takie rozwiązanie ale o nim nie wiem. Problem byłby z filmami które są zabronione w krajach poza USA - np. przemówienia Hitlera itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Nie wiem, jak prawo chce zabronić reklamowania się dostawców netu, którzy użyją sformułowania 'U nas prędkość nawet do 2terabajtów'? Ponadto umowy jasno określają - prędkość maksymalną a minimalną - co w praktyce oznacza, że minimalna to taka, gdy netu nie ma.

Skoro będzie przymus deklaracji minimalnej prędkości - pojawią się oczywiste widełki np. od 1kb/s do 100gb/s.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Falk masz racje tak może być.

 

Ja w sumei na łącze tp nie narzekam... wiadomow godzinach szczytu zwalnia lae to tez wina serwerów np youtube itp

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Gdyby każdy miał mieć łącze 10megowe, to ja już widzę, jakby to wyglądało ;) Milion osób na radiówkach i 100 na łączach 10megowych :) I kto zapycha przepustowość? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
okura    4

Problemem są tzw. "wąskie gardła" przez które przechodzą dane. Gdyby sieć puścić bardziej szerokim pasmem to obciążenie byłoby mniejsze i w razie awarii mniej osób traciłoby neta. Popatrzcie jak to było z tą zbieraczką złomu co za pomocą łopaty odcięła cały kraj od neta ;)

Dostawcy powinni mądrzej kalkulować ilu klientów bez problemu mogą uciągnąć, żeby nie było sytuacji, gdy do już ledwo zipiących łączy podpinają kolejnych klientów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Dostawcy myślą 'biznesowo' - sprzedać jak najwięcej. Niektórzy myślą jakościowo - sprzedać coś dobrego, sprawnego, działającego. Wąskie gardła - nie wiem, czy kiedykolwiek da się to przeskoczyć. Im lepsze łącza, tym większa jakość ściąganych plików.

JEDNAK te prędkości minimalne - co innego ustalić, że prędkość MINIMALNA to np. 10% prędkości maksymalnej.

JEDNAK co z tymi, którzy mają fatalne lokalizacje, są w zasięgu sieci, która oferuje łącza megowe ale im takich nie da rady podciągnąć?

Dla mnie to przede wszystkim kwestia umowy, prawo dostawcy i prawo klienta - płać i otrzymaj usługę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
okura    4

JEDNAK te prędkości minimalne - co innego ustalić, że prędkość MINIMALNA to np. 10% prędkości maksymalnej.

 

 

Niech sprzedawca jasno napisze, że sprzedaje gwarantowanego neta 56kbps z możliwością pobierania (jeżeli warunki pozwalają) do 1mb. Mówienie, ze oferuje 1mb jest nieuczciwe jeżeli net będzie przez większość czasu chodził powiedzmy 600kbps lub wolniej.

 

Nikt przecież nie sprzedaje konserw z maksymalnym terminem ważności, lecz z minimalnym. To samo powinno tyczyć się internetu.

 

JEDNAK co z tymi, którzy mają fatalne lokalizacje, są w zasięgu sieci, która oferuje łącza megowe ale im takich nie da rady podciągnąć?

 

Jak można oferować coś co nie jest osiągalne w danym miejscu? Chyba, ze w wyniku pomyłki albo by złapać jelenia i zaoferować mu 1mb które tak naprawdę wyciągnie połowę z tego.

Jak coś się oferuje konkretnej osobie to powinno być to dostępne w danym miejscu. Inaczej niech nie oferują.

To tak jakby do mnie dzwoniła Pizza Hut z ofertą na pizze, tyle, ze placówki nie mają w Łańcucie.

Do mnie nikt z tepsy nie dzwonił by zaoferować 20mb bo drut nie uciągnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście jeżeli chodzi o połączenia radiowe w częstotliwościach 2,4GHz nie ma nawet 80% pewności na dostarczenie do klienta transferu umówionego na umowie. 5Ghz już lepiej - oscylują te prawidłowości w zakresach 90-100%, aczkolwiek na terenach Łańcuckich już zaczyna się `wyścig zbrojeń`, kto więcej nadajników i jak najmocniejszą nadawaną mocą. Jeżeli chodzi o instalacje światłowodowe, to już zależy od operatora jak bardzo chce być fair wobec swoich abonentów...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Jakiego masz druta, taki masz net - zgodnie za jedną z aktualnie pompowanych reklam.

Niektórzy muszą się pogodzić z tym, że nie będą mieli prędkiego neta tak prędko, jakby chcieli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×