Jump to content
Sign in to follow this  
maciej

Fabryka asfaltu czy koniecznie na Błoniach?

Recommended Posts

maciej    32

Mieszkańcy Kraczkowej (gm. Łańcut) załamują ręce. – Nikt nie chce słuchać naszych protestów. Wysłaliśmy pismo do wójta, starosty, sanepidu, dyrekcji środowiska. Znikąd odpowiedzi. O co chodzi? O budowę fabryki mas bitumicznych na kraczkowskich Błoniach, o co zabiega spółka Enviroinvest. – Po co nam kurz, smród i hałas ? –pytają kraczkowianie.

 

Kraczkowianie dowiedzieli się o planach budowy fabryki asfaltu na ich podwórku w lutym tego roku. – Z obwieszczenia wójta gminy dowiedzieliśmy się, że już 18 sierpnia 2010 r. zostało wszczęte postępowanie w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla budowy fabryki wyrobów budowlanych. Dlaczego dopiero pół roku później poinformowano nas o tych planach? - pyta Roman Kowalczuk, wiceprezes Stowarzyszenia Rozwoju Kulturalno – Gospodarczego wsi Kraczkowa, szef Komitetu Protestacyjnego. – Ponieważ zanim przekazano to do informacji publicznej, potrzeba było uzupełnień wniosku inwestora w gminie i  Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. To łącznie 43 dokumenty – odpowiada Zbigniew Łoza, wójt gminy Łańcut. W obwieszczeniu już oficjalnie mowa była o wytwórni mas bitumicznych. - Rzeczywiście, wpłynęło wtedy dużo protestów. Nie tylko od mieszkańców Kraczkowej – przyznaje Z. Łoza. Były protesty z zachodniej części Łańcuta, z zakładu sąsiadującego z działką na Błoniach. Protestowali mieszkańcy Krzemienicy i samorząd gminy Czarna – opodal przewiduje zabudowę mieszkaniową.

 

NIE CHCEMY TEJ WYTWÓRNI

 

Protestujący zwracają uwagę na szkodliwość wytwórni dla otoczenia: zanieczyszczenie ziemi, wody i powietrza, natężenie ruchu samochodowego, hałas. Niebagatelnym argumentem jest krzyż postawiony przez ks. Stanisława Stojałowskiego w 1901r. - Odbywają się tam m. in. uroczystości patriotyczne – podkreśla Tomasz Skomra, radny powiatu łańcuckiego, mieszkaniec Kraczkowej. – To miejsce historyczne. Czczone przez mieszkańców. Już raz próbowano stworzyć tam wysypisko śmieci. To też wywołało wielki niepokój. Na szczęście, głównie dzięki staraniom mieszkańców, udało się storpedować te działania. Znów jest zamiar zaśmiecenia tego terenu. Wytwórnia mas bitumicznych mało komu kojarzy się z czymś przyjaznym dla środowiska – dodaje Skomra. Ale ekolodzy ze Stowarzyszenia Zieloni RP milczą, choć i do nich swój protest wysłali mieszkańcy Kraczkowej.

 

W sierpniu br. RDOŚ wydał postanowienie z 44 warunkami budowy fabryki. Mówią one m. in. o ilości i sposobie przewożenia materiałów czy czasie pracy wytwórni. W ciągu godziny będzie po wstawać 150 ton asfaltu. Kruszywo ma być dowożone w formie wilgotnej, a fabryka ma pracować  w godz. 6:00 – 22:00, od wiosny do jesieni. Określono też sposób dojazdu do zakładu – bezpośrednio z drogi krajowej nr 4, a nie przez wieś. – Jasno wynika, że nie jest to inwestycja przyjazna dla środowiska – komentuje R. Kowalczuk.

 

„WÓJT NIE MOŻE DZIAŁAĆ PONAD PRAWEM”

 

Wójtowi nie pozostaje nic innego jak wydać pozytywną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach – mówi Z. Łoza.

Choć, jak dodaje, czyni to z bólem serca. Bo właśnie o tę decyzję mają pretensję protestujący. - Wójt nie może działać ponad prawem.  Skoro RDOŚ i inspektor sanitarny wydali pozytywne postanowienia, z pokorą przyjmuję wszelkie uwagi, ale jestem wójtem i dla jednych, i dla drugich. I dla mieszkańców, i dla inwestora.

Jeśli decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych się uprawomocni, inwestor składa wniosek o pozwolenie na budowę do starostwa powiatowego. Tam będą musieli m. in. zbadać zgodność projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Właśnie na wnikliwość służb starostwa liczą kraczkowianie, którzy podkreślają, że nie są przeciwni inwestycji, jako takiej. – Staramy się zapobiec czemuś, co może być nieodwracalne. Chcemy, żeby nowe inwestycje powstawały w takim miejscu, gdzie nie byłyby uciążliwe dla środowiska, dla człowieka. Wiadomo – inwestycja to jakiś zysk dla gminy. Ale czy wszystko musimy przeliczać tylko na złotówki ? - retorycznie pyta T. Skomra.

Marta Januszewska

Artykuł ukazał się w gazecie "Korespondent Łańcucki" wydanie listopad 2011.

Artykuł pochodzi z portalu Lancut.org

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczus    63

podobna sytuacja jest w Dąbrówkach tylko tam chcą kopalnie piasku otworzyć ,są zalety i wady miejsca pracy ,kasa dla gminy ,rozwój czy spokój cisza i brak nieprzyjemnych zapachów .

 

A może ktoś mi powie gdzie dokładnie będzie ta fabryka ? tam gdzie Bruk Bet ?? czy gdzieś za Bimexem??

Share this post


Link to post
Share on other sites
coliborn    3

podobna sytuacja jest w Dąbrówkach tylko tam chcą kopalnie piasku otworzyć ,są zalety i wady miejsca pracy ,kasa dla gminy ,rozwój czy spokój cisza i brak nieprzyjemnych zapachów .

 

A może ktoś mi powie gdzie dokładnie będzie ta fabryka ? tam gdzie Bruk Bet ?? czy gdzieś za Bimexem??

 

Wg. informacji fabryka ma być w Kraczkowej a Bimex i Bruk-Bet sa w Krzemienicy. Z opisu wynika, że gdzies w okolicach krzyża stojącego na granicy Krzeminicy i Kraczkowej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×