Jump to content
Sign in to follow this  
okura

Czy jesteś antyklerykałem?

Recommended Posts

Guest Bake   
Guest Bake
siłę naszego kraju budowano na chrześcijaństwie

 

które wprowadzono u nas siłowo....

 

Wiele osób - naukowców czuło by się obrażonych że na siłę chcecie w ich osiągnięcia wrzucić Boga. Ale taka natura wierzących.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wysoczanin    1

Wiele osób - naukowców czuło by się obrażonych że na siłę chcecie w ich osiągnięcia wrzucić Boga. Ale taka natura wierzących.

 

Za to wielu nie wyobrażałoby sobie odkrycia czegokolwiek bez pomocy Opatrzności. A ci którzy by się obrażali to właśnie o totalny egoizm by zahaczali. Pewnie by chętnie powiedzieli "nikt i nic tylko to wszystko to ja SAM".

Share this post


Link to post
Share on other sites
okura    4
w wojsku walcząc na wojnie ,misji Kapelan podnosi morale żołnierzy czy to przez modlitwę czy nawet podnosząc na duchu żołnierzy których dręczy sumienie z powodu zabicia przeciwnika

 

Nie zaprzeczam. Kapelan, czy inny duchowy na froncie, może dawać żołnierzom komfort psychiczny. Od wieków duchowieństwo wspierało różne strony konfliktów, przez swoją obecność, jak i błogosławieństwo. Co ciekawsze, często przeciwne strony miały wsparcie tej samej religii, i twierdziły, że Bóg jest po ich stronie - ktoś w takim przypadku musiał się baaardzo mylić, może... obie strony?

 

Często przy tematyce religii i wojska, wierzący przytaczają powiedzenie, iż "Ateistów nie ma w okopach" - jakoby ateiści przez brak wiary w życie pośmiertne, byli mniej skorzy do walki, w obawie o swoje życie. Czy to aby na prawdę argument przeciwko ateistom, czy przeciwko okopom? Jestem pewien, że gdyby więcej ludzi było niewierzących, to bardziej baliby się śmierci i nie śpieszno byłoby im do szabelki. Religie potrafią wpływać na podejście do śmierci, co może owocować niemiłymi wynikami jak 9/11 - porywacze bardzo wierzyli w życie pośmiertne i nagrodę w raju za męczeńską śmierć.

 

 

 

 

Bulwersują was niektóre moje wypowiedzi. Lecz popatrzcie przez chwilę na tematykę z perspektywy drugiej strony.

Wyobraźcie sobie, że jakiś żołnierz życzy sobie astrologa w wojsku i na polu bitwy, który to by zapewniał żołnierzowi poczucie duchowego wsparcia i bezpieczeństwa - oczywiście wszystko za pieniądze podatników.

Jak myślicie, jaka byłaby reakcja społeczeństwa na taki news?

A przecież wiara tego żołnierza może być tak samo silna i szczera jak u żarliwego katolika, a może i nawet większa. Czy Państwo Polskie w takiej sytuacji odmawiając zapewnienia astrologa, ma łamać Konstytucję która gwarantuje równouprawnienie wyznań? Nie mielibyście też nic przeciwko aby taki astrolog dostawał spore emerytury z waszych pieniędzy?

Jeżeli jakaś grupa ludzi ma potrzebę obecności duchowego przewodnika swojej religii, to niech oni sami opłacają go, lub ich związek wyznaniowy, albo niech tenże duchowny służy w wolontariacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Antyklerykalizm to szokujące jak na dzisiejsze czasy słowo. Mam byś przeciwko komuś tylko dla tego że ktoś studiował teologię, ukończył seminarium ? To szukanie wroga na siłę, bardzo nie pasujące do współczesności. Jeśli już mamy walczyć w jakiejś sprawie, to walczmy np. z pijaństwem, narkomanią i wielu innymi sprawami które uznajemy za patologię. Żyjemy w wolnym kraju i kazdemu wolno wierzyć w Boga lub nie, i nie siejmy tu antagonizmów. Jeśli ktoś jest wierzącym to z własnego wyboru, z własnego przekonania i nie starajmy się go odwieść od tego. Każdy z nas ma takie same prawo wierzyć w Boga , lub nie wierzyć i nie róbmy na tym tle wojenek. Świat jest różnorodny i w tym tkwi jego piękno:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
okura    4

Jeżyk, przecież nikt nie walczy z nikim za to, że kończył teologię. Wypaczasz znaczenie słowa "antyklerykalizm". Antyklerykalizm odnosi się głównie do niechęci wobec odgrywania przez duchowieństwo znaczącej roli w życiu społecznym. Jak pisałem: niech rola księży ograniczy się do kościołów, a nie do wpychania nosa wszędzie gdzie się da.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

a jeżeli ktoś nie wierzy żyje niby w państwie świeckim a na każdym kroku okazuje się że państwo świeckie wygląda jak kościelne?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczus    63
siłę naszego kraju budowano na chrześcijaństwie

 

 

które wprowadzono u nas siłowo....

 

gdyby nie to wprowadzenie "siłowego" chrześcijaństwa to by w ogóle nie było takiego państwa jak Polska skończyli byśmy jak Prusy albo Jaćwingowie wiec to że jesteś Polakiem to zawdzięczasz chrześcijaństwu a jeżeli jesteś prawdziwym patriotą to wiesz dobrze że jednak Kler miał dużą zasługę na spójność i powstanie państwa Polskiego (no chyba że ktoś wolał być Germanem to ma słuszne pretensje o to )

 

wyobraźcie sobie, że jakiś żołnierz życzy sobie astrologa w wojsku i na polu bitwy, który to by zapewniał żołnierzowi poczucie duchowego wsparcia i bezpieczeństwa

 

jeżeli w Wojsku Polskim chociaż polowa żołnierzy będzie miała wyższe morale dzięki astrologowi i wpłynie to na odwagę jestem jak najbardziej za :D zły przykład tu podałeś bo jednak większość to chrześcijanie i np ja sobie nie wyobrażam misji w afganie bez kapelana a z tego co widzę większość moich kumpli też nie

 

a jeżeli ktoś nie wierzy żyje niby w państwie świeckim a na każdym kroku okazuje się że państwo świeckie wygląda jak kościelne?

 

tego nie rozumiem czy ktoś wam każe na sile pod groźbą wiezienia się modlić ?? Chodzić do kościoła ?? ktoś bije was ze macie odmienne poglądy na wiarę?? Polska to państwo świeckie o tradycjach Kościelnych ale można wierzyć w co się chce i nikt krzywdy nikomu nie robi . To że krzyż wisi w sali sejmowej to też nie robi nikomu krzywdy a nawet miejsca mało zajmuje a pozatym kraj nie daje wyższych mandatów tym co nie wierzą , albo nie karze płacić podatku od ateizmu moim zdaniem nasz kraj jest bardzo tolerancyjny(chodzi mi o prawo a nie o ludzi ) a tym samym świecki ,tdradycjie chceścijańskie ciagną sie od powstania państwa to dlaczego teraz nagle mamy się ich wyrzekać ?? tym bardziej że większość to chrześcijanie .

 

Zgadzam się z Jeżykiem Antyklerykalizm i jego znaczenie to tylko przykrywka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

Peszek, że ta religijna rzymskokatolicka Rzeczpospolita skończyła podzielona między prawosławnych a protestantów. (a po 20 letniej przerwie też ateistów, domieszkowanych okultyzmem i neopogaństwem) Ba, byli duchowni co mocno do tego się przyłożyli. Zaś co do Prus... to tych wschodnich oddanych zakonnikom wciąż nie odzyskaliśmy.

 

Krzyż mi nie przeszkadza, (katolikom w sejmie zresztą też nie :D ) ba w niektórych sytuacjach jestem nawet gotów stanąć w jego obronie, co innego jak środki budżetowe po znajomości trafiają do jakiegokolwiek kościoła, fundacji, albo na promocje obcej kultury.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczus    63

prawosławni protestanci to dalej są Chrześcijanie wierzą w to samo tylko z drobnymi szczegółami się różnią a z tymi Prusami to mi chodziło o lud,plemię Prusów te prawdziwe tak jak Litwini czy nasi przodkowie Polanie a nie o krainę którą Niemcy wcielili i zgermanizowali w dodatku anektowali nazwę za to że byli poganami .

A ta nasza Rzymskokatolicka Rzeczpospolita do rozbiorów była najbardziej tolerancyjnym krajem w europie .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

Owszem, nie są papistami i państwo stało wyżej względem kleru.

Nim wcielili to tam po drodze kto inny był z krzyżem na płaszczach, a gdy anektowali to rodzimowierstwo przetrwało tylko w obrzędach a nie jako religia. Nasi przodkowie? Jesteś pewien, że akurat z tego plemienia masz przodków ;-)

Wyłączywszy Arian, tyle że to stanowi doskonałą antyreklamę tolerancji. :mouthshut:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczus    63

Akurat u nas Arianie byli dobrze traktowani jak na tamte czasy ... bo dziś już tego nie zrozumiemy ale kiedyś kilka rzezi arian spowodowanych porachunkami magnatów to naprawdę była wielka tolerancja w porównaniu do innych europejskich krajów tam to się działo dopiero .

 

im wcielili to tam po drodze kto inny był z krzyżem na płaszczach

 

a był tylko ze Polan Wiślan Pomorzan też by anektował gdyby nie Chrzest Polski i zjednoczenie państwa .Przypomnę ze kościół przeprosił za krucjaty

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Krucjaty to jedna maulutka sprawa, były prześladowania rytualne morderstwa, sexualne wykorzystywanie itd

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42
im wcielili to tam po drodze kto inny był z krzyżem na płaszczach

 

a był tylko ze Polan Wiślan Pomorzan też by anektował gdyby nie Chrzest Polski i zjednoczenie państwa .Przypomnę ze kościół przeprosił za krucjaty

 

Zwłaszcza z Słowianami zachodnimi szło im łatwo i szybko.

To czekam jeszcze na posadzenie świętych drzew i odbudowanie idoli :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

A co może powiedzieć osoba, która jest anty i trochę za? Czy jest tylko opcja czarne-białe? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pratt    57

Ja jestem za tym by ci księża którzy robią dobrze rzeczy na świecie, robili je dlatego, że tak powinno się robić, a nie z powodu strachu i nagrody w niebie. Przy okazji niech nie narzucają innym swojej wiary - kto będzie chciał ten sam przyjdzie. To trochę śmieszne, widzieć w tv chudego murzyna z afryki, który mówi do kamer przed przystąpieniem do chrztu "mam nadzieję, że Bóg wyleczy moją astmę gdy wezmę chrzest".

Zastanawia mnie czy możliwość przyjęcia pomocy ze strony misjonarzy, wynika z udziału faktu udziału w nabożeństwie, przyjęciu religii. Przypomina mi się pewien serial w którym waśnie śmiali z misjonarzy, była pokazana siostra zakonna która tłumaczyła na tablicy głodującym osobom: jezus chrystus + krzyżk = jedzenie. Czyli, jeżeli przyjmiecie Boga do serca, to dostaniecie jedzonko. To był oczywiście prześmiewcze podejście, ale jak oglądałem film oparty na dziennikach pewnego podróżnika (chyba z lat 50), to była pokazana w nim misja katolicka w Ameryce Poludniowej, wszyscy ciężko pracowali, pomagali, ale gdy przyszło do otrzymywania posiłku gotowanego przez siostrzyczki zakonne, to ci co nie uczestniczyli w mszy, nie dostawali posiłku.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×