Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Narzędzia i rzeczy przydatne w samochodzie - motoryzacyjne MUST HAVE?

Recommended Posts

Falkhor    63

Poza apteczką, trójkątem, gaśnicą, zapasowym kołem i ważnym przeglądem technicznym co jeszcze trzeba i co warto mieć w swoim pojeździe, by poradzić sobie z sytuacjami drogowymi oraz zupełnie codziennymi problemami użytkowników pojazdów silnikowych?

 

Otwieram schowek i co widzę?

- szmatka do szyb

- zapasowe żarówki

- skrobaczka

- termometr

- wlepka z ciśnieniem powietrza w kołach

- słuchawki do telefonu

- druga skrobaczka

- dwa paragony ze sklepu  :unsure:

 

W kieszonce w drzwiach, bagażniku, pod siedzeniem - poza wspomnianym na wstępie wyposażeniu - znajdę jeszcze:

- pompkę do kół

- matę na szyby (osłona przed szronem i słońcem)

- płyn do spryskiwaczy

- płyn silnikowy

- zapory do kół (żeby auto się nie przemieszczało np. przy zmianie kół)

- zestaw szmatek

- gumiaki

- lewarek, łatki, klej, papier ścierny, śrubokręt, dwa gwoździe, drut metalowy, sznurek, taśma klejąca.

 

Co znaczy tytułowe MUST HAVE - musisz mieć - niezbędne rzeczy w samochodzie - motoryzacyjny niezbędnik.

To tak po wstępnych oględzinach zawartości. Tylko czy to wszystko jest potrzebne? Co faktycznie tutaj może brakować... Pytanie to kieruję do fanów czterech kółek :)

Artykuł pochodzi z portalu Lancut.org

Share this post


Link to post
Share on other sites
okura    4

GPS z Knapikiem jako lektor.

Atlas samochodowy.

Łańcuchy na koła.

Saperka, do wielu czynności przydatna...

 

Niektórzy wożą też w bagażniku gumowe dildo, linę, i worek wapna - na wszelki wypadek :unsure:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Okura

Saperka

Atlas samochodowy.

Łańcuchy na koła.

 

Dwie pierwsze - racja, warto mieć. Nawet, gdyby mapa się odnosiła do samego województwa.

Co do saperki - nie da się podważyć jej walorów użytkowych.

 

Łańcuchy... Dla mnie to jednak materiał sezonowy. Planowo, uderzając w Bieszczady, przychodzi pora roku odpowiednia - to w bagażniku ląduje pojemnik z łańcuchami.

 

gumowe dildo, linę, i worek wapna

 

Ech, no jednak LINA to się przydać może :unsure:

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13

ja dodatkowo posiadam zestaw bezpieczników, kamizelkę odblaskową (wewnątrz pojazdu, nie w bagażniku), 1l oleju silnikowego, rękawiczki robocze, linkę holowniczą i kable rozruchowe.

 

Jeśli wybieracie się na Ukrainę, to lepiej do apteczki włożyć gumki :unsure: (celnicy się tego czepiali swego czasu)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

ja dodatkowo posiadam zestaw bezpieczników, kamizelkę odblaskową (wewnątrz pojazdu, nie w bagażniku), 1l oleju silnikowego, rękawiczki robocze, linkę holowniczą i kable rozruchowe.

 

Jeśli wybieracie się na Ukrainę, to lepiej do apteczki włożyć gumki :unsure: (celnicy się tego czepiali swego czasu)

 

W niektórych apteczkach jest w zestawie, więc co najwyżej termin ważności sprawdzić.

 

 

PS: a co to jest "- płyn silnikowy" :scratchchin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Neołafita - Olej to też płyn :unsure: Chyba, że w jakim antyklerykalnym prostylistycznym systemie etyczno-filozoficznym jest inaczej, nie wnikam.

 

Darekiełb

zestaw bezpieczników, kamizelkę odblaskową (wewnątrz pojazdu, nie w bagażniku), 1l oleju silnikowego, rękawiczki robocze, linkę holowniczą i kable rozruchowe.

Sprawdzone i nie mam bezpieczników i kamizelki. Musi być żółta czy może być pomarańczowa? Rękawiczki, linka, kable - są :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
okura    4

a z ciekawości po co wapno???

 

Zobacz komedię "Ja Irena i Ja", z Jimem Careyem - warto :)

A wapno (z tego co wiem: palone) od wieków używane jest do posypywania zwłok. Wapno rozpuszcza zwłoki, likwiduje odór. Kiedyś posypywano zwłoki wapnem w czasie różnorakich epidemii. Tak więc lina i wapno mają sens :unsure:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

Neołafita - Olej to też płyn :) Chyba, że w jakim antyklerykalnym prostylistycznym systemie etyczno-filozoficznym jest inaczej, nie wnikam.

 

Woda święcona też, w sam raz dla dewot. Ale jeśli ktoś kupując (może w zakrystii?) dostaje olej to widać komuś duch św lepiej błogosławi :unsure:

Szkoda, że oleju do głowy nie można dolać, może wtedy by ktoś sobie przypomniał 7 grzechów głównych ;)

 

Tak wiec:

 

очки

 

I basta!

 

PS: Wapno raczej nie tyle rozpuszcza co utrudnia mineralizację. W czasach epidemii chodziło o dezynfekcję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Tutaj można sobie poczytać, co powinno być w samochodzie :unsure:

Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm. ROZPORZADZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 31 grudnia 2002 r.

w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

 

Sporo tego - nawet te podpórki mają być...

 

Co do kamizelek - to jest czy nie ma obowiązującego przepisu w Polsce na temat zawarcia jej w obowiązkowym wyposażeniu samochodu?

Jedynie Kodeks Drogowy:

Art. 41. Osoba wykonująca roboty lub inne czynności na drodze jest obowiązana używać w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu elementów odblaskowych odpowiadających właściwym warunkom technicznym.

Inne - czyli wymiana koła na poboczu?

 

Co do samych kamizelek w innych krajach: wypowiedź Lisisko na motonews.pl

Obowiązek stosowania kamizelek w UE: W wielu krajach Unii Europejskiej od dawna trzeba posiadać w aucie kamizelki odblaskowe. Od 1 maja 2005 r. kierowcy poruszający się po Austrii mają obowiązek posiadania w samochodzie jednej kamizelki. Zakładać ją trzeba po wyjściu z auta na autostradach i drogach szybkiego ruchu (z wyjątkiem parkingów). Kamizelki powinny być czerwone, pomarańczowe lub żółte. Za brak kamizelki grozi mandat do 36 euro. Obowiązek ich posiadania istnieje też we Włoszech, Hiszpanii i Portugalii. W dwóch pierwszych krajach przepisy są łagodniejsze niż w Austrii. Policja nie może sprawdzać, czy kierowca ma kamizelkę w aucie, lecz tylko czy założył ją w określonych sytuacjach. Kamizelkę musi nosić np. osoba ustawiająca na drodze po wypadku lub awarii trójkąt ostrzegawczy. Policjanci we Włoszech za brak kamizelki mogą ukarać mandatem w wysokości co najmniej 35 euro, a w Hiszpanii do 91 euro. W Portugalii w razie wypadku lub awarii kamizelkę zakładać muszą wszyscy pasażerowie opuszczający pojazd na autostradach i innych drogach poza obszarem zabudowanym. Odblaskowa kamizelka musi być w kabinie samochodu, a nie np. w bagażniku, aby w razie unieruchomienia pojazdu osoba wysiadająca mogła od razu ją założyć.

 

Na własny rozum - to bardzo przydatna rzecz. Śmigając całkiem sporo w okolicach Rzeszowa z daleka widzi się robotników z pasami odblaskowymi na odzieży (spodnie, kamizelki, kurtki). W naszym powiecie też często widać takich panów (ech, ta autostrada :) ).

Wiele nie kosztuje taki łaszek.

 

Niezbędnik kierowcy z serwisu naukajazdy.pl

 

Każdy dobry kierowca powinien mieć w swoim samochodzie kilka obowiązkowych akcesoriów. Nie jest tego dużo a niektóre z nich na prawdę mogą pomóc szybko i "bezboleśnie" uporać się z usterką w trasie.

LINKA HOLOWNICZA

Najlepiej elastyczna z metalowymi hakami, ale koniecznie z homologacją - na rynku niestety nie brak tanich linek, które pękają. Zatem nie oszczędzajmy przy zakupie, bo nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać!

 

KAMIZELKA ODBLASKOWA

Warto postawić na jakość i nie wybierać najtańszej. Dobry materiał będzie widoczny w światłach aut już z odległości kilkuset metrów. Niezastąpiona, gdy trzeba będzie zatrzymać się w ciemnym miejscu, by na przykład zmienić koło.

 

APTECZKA

O jej wyposażeniu pisałam już w jednym z artykułów w Aktualnościach- przypominając trzeba mieć w niej rękawiczki chirurgiczne, maseczkę do oddychania usta-usta (oba przedmioty zabezpieczają przed kontaktem z krwią i śliną osoby, której będziemy chcieli pomóc) oraz 1-2 koce termiczne. Są one niewielkie gabarytowo ale można nimi skutecznie zabezpieczyć osobę w szoku przed utratą ciepła. Koc termiczny ma dwie strony - srebrną, która odbija ciepło i złotą, która je przepuszcza.

 

NÓŻ DO CIĘCIA PASÓW BEZPIECZEŃSTWA

Umożliwia łatwe wyswobodzenie się z zablokowanych pasów bezpieczeństwa. Wozimy go zawsze w schowku ww drzwiach kierowcy - po wypadku nigdy nie uda nam się go wydobyć z bagażnika. Nóż ma taki kształt, że nie sposób sobie zrobić nim krzywdy, zatem można go bezpiecznie wozić "luzem" w drzwiach.

 

RĘKAWICZKI ROBOCZE

Najlepiej bawełniane i oblane gumą (tzw. wampirki). Dzięki nim możemy zrobić dowolną rzecz przy samochodzie, nie brudząc rąk np. smarem. Przydatne także podczas tankowania. Do kupienia w każdym markecie budowlanym, często także na stacji benzynowej.

 

POLAROWA BLUZA LUB KURTKA

Przyda się, jeśli przytrafi się awaria w niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Nawet latem temperatura może znacznie spaść 9szczególnie w nocy). Wystarczy najtańsza wersja z supermarketu.

 

KOMPLET ZAPASOWYCH ŻARÓWEK

Można go kupić na stacjach benzynowych. Przed zakupem należy porównać z instrukcją obsługi auta, czy żarówki będą pasować to naszego modelu samochodu.

 

OKULARY PRZECIWSŁONECZNE

Dobrej jakości, dobrze okrywające oczy - są wręcz kluczowe dla bezpieczeństwa podczas jazdy pod słońce. Jeśli nosimy soczewki kontaktowe, warto zaopatrzyć się w białe okulary dobrze przylegające do twarzy ("rowerowe"), które zapobiegną wysychaniu oka wskutek działania wentylacji.

 

Okiem kobiet ;)

 

Płyny eksploatacyjne – mówi się, że ubytki oleju silnikowego dostrzegalne są tylko w starszych samochodach, nic bardziej mylnego. Kontrolujmy olej, co około 1000km. Jadąc w dłuższą trasę zaopatrzmy się w 1l oleju na ewentualne dolewki. Poza olejem przydać może się nam uszczelniacz układu chłodzącego oraz koncentrat płynu do spryskiwaczy.

 

Bezpieczniki – w większości modeli, skrzynka z bezpiecznikami umieszczona jest w miejscu łatwo dostępnym. W razie awarii warto mieć przy sobie instrukcję obsługi, w której dokładnie opisane są funkcje każdego z bezpieczników. Nie zapomnijmy też o niej w sklepie, żeby wybrać odpowiedni zestaw dla naszego auta.

 

Żarówki – w podróży najlepiej sprawdzi się cały komplet. Na co dzień wystarczy mieć w zapasie żarówkę do świateł mijania i lamp tylnych WAŻNE! W niektórych nowocześniejszych autach wymiana żarówek nie jest tak łatwa i trzeba udać się do serwisu. Warto sprawdzić to przed wyjazdem

 

Akcesoria dziecięce – zmieniające się krajobrazy za oknem mogą być atrakcja dla dzieci, ale też mogą być przyczyną choroby lokomocyjnej. Osłona na okno z ulubionym bohaterem kreskówek nie tylko uchroni dziecko od przykrych dolegliwości, ale również od słońca. Podgłówek w kształcie zwierzaka czy pluszowa osłona na pasy z pewnością zwiększą komfort jazdy.

 

Aparat fotograficzny – przyda się nie tylko do uwiecznienia pięknych chwil i widoków. Pamiętajmy o nim także w razie kolizji lub usterki zawieszenia samochodu, po wjechaniu w dziurę. Zdjęcie lub filmik będzie jednym z dowodów potwierdzających nasze zeznania.

 

Klucz i podnośnik – powinny być standardowym wyposażeniem naszego auta. Przed wyjazdem koniecznie sprawdźcie czy podnośnik jest w 100% sprawny żeby uniknąć tragedii. Kable rozruchowe – wbrew pozorom przydatne nie tylko zimą, ale również np na campingu w momencie, gdy zapomnimy wyłączyć radio, zgasić światła czy też do poratowania sąsiada, któremu zabraknie prądu.

 

Kanister – w przypadku, gdy wyjeżdżamy w miejsce odludne gdzie stacja benzynowa jest tak częstym zjawiskiem jak wielbłąd w środku miasta przyda nam się zapas paliwa. Niezbędny może być również, gdy utkniemy w gigantycznym korku na kilka lub kilkanaście godzin, o co w Polsce nie trudno.

 

Rękawice - w razie ewentualnej usterki ochronią dłonie przed smarami i kurzem. Dostępne są rękawice gumowe i materiałowe.

 

Koło zapasowe w sprayu - tak tak drogie panie my mamy rajstopy w sprayu a panowie mają preparat łatający przebitą oponę. Taki gadżet warto mieć przy sobie. W momencie, gdy uszkodzenie nie jest zbyt duże użycie sprayu pozwoli uniknąć kłopotliwej i pracochłonnej zmiany koła

 

Multitool - czyli innymi słowy bardzo zaawansowany scyzoryk lub kombinerki z różnymi końcówkami. Multitool przyjdzie nam z odsieczą, gdy będziemy musiały otworzyć butelkę odciąć kawałek izolacji lub po prostu obrać pomarańczę. Oferta jest bardzo szeroka i praktycznie każda z nas znajdzie coś dla siebie.

 

Apteczka i farmaceutyki – im bogatsze wyposażenie apteki tym lepiej. Obowiązkowo powinny znaleźć się w niej bandaże, plastry, woda utleniona, nożyczki, rękawiczki jednorazowe chusta trójkątna. Wyruszając w podróż nie można zapomnieć o środkach przeciwdziałających chorobie lokomocyjnej, likwidujących problemy gastryczne oraz preparaty przeciwbólowe

 

Nawigacja i atlas – nawigacja przyda się do zaplanowania trasy i w trakcie jej pokonywania szczególnie za granicą. Klasyczny atlas samochodowy pomaga zorientować się w siatce dróg na większym obszarze ułatwia szybkie odnalezienie objazdów podczas korków. WAŻNE! Nie możemy zapomnieć o kablu ładującym baterie nawigacji.

 

Z innych stron w oko rzuca się jeszcze... odmrażacz do zamka, który NIE JEST przetrzymywany wewnątrz samochodu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

 

Okiem kobiet ;)

 

Płyny eksploatacyjne – mówi się, że ubytki oleju silnikowego dostrzegalne są tylko w starszych samochodach, nic bardziej mylnego. Kontrolujmy olej, co około 1000km. Jadąc w dłuższą trasę zaopatrzmy się w 1l oleju na ewentualne dolewki. Poza olejem przydać może się nam uszczelniacz układu chłodzącego oraz koncentrat płynu do spryskiwaczy.

 

Multitool - czyli innymi słowy bardzo zaawansowany scyzoryk lub kombinerki z różnymi końcówkami. Multitool przyjdzie nam z odsieczą, gdy będziemy musiały otworzyć butelkę odciąć kawałek izolacji lub po prostu obrać pomarańczę. Oferta jest bardzo szeroka i praktycznie każda z nas znajdzie coś dla siebie.

 

Apteczka i farmaceutyki – im bogatsze wyposażenie apteki tym lepiej. Obowiązkowo powinny znaleźć się w niej bandaże, plastry, woda utleniona, nożyczki, rękawiczki jednorazowe chusta trójkątna. Wyruszając w podróż nie można zapomnieć o środkach przeciwdziałających chorobie lokomocyjnej, likwidujących problemy gastryczne oraz preparaty przeciwbólowe

 

 

Nawet kobiety wiedzą, że płyny eksploatacyjne a nie silnikowe? Przymknę oko na intencję i pogratuluję zdolności samokrytyki :unsure:

 

Multitool - czyli innymi słowy facet ;)

 

Apteczka i farmaceutyki - nieprawda, są rzeczy których w apteczce nie ma prawa być. Ba, nawet obecność środków dezynfekujących wzbudza kontrowersje.

 

 

PS: хотеть тоже AK-74 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13

Sprawdzone i nie mam bezpieczników i kamizelki. Musi być żółta czy może być pomarańczowa? Rękawiczki, linka, kable - są :unsure:

 

Kolor kamizelki z tego, co wiem jest obojętny, ale najczęściej wybierana jest żółta.

Pomarańczowe posiadają drogowcy.

 

W Polsce kamizelka nie jest wymagana w samochodach osobowych, ale kierowcy ciężarówek muszą takowe posiadać.

Wyjeżdżając poza granice naszego kraju należy zorientować się, co jest wymagane w miejscach, gdzie będziemy podróżować.

Na Słowacji kamizelka odblaskowa jest wymagana w każdym samochodzie. Najważniejsze jest to, że nie chodzi tu o sam fakt jej posiadania, ale o to, że kamizelka musi znajdować się wewnątrz pojazdu (nie w bagażniku). Podczas kontroli kierowca musi ją okazać bez wychodzenia z samochodu. Dlatego najczęściej są chowane w schowkach, kieszeniach drzwi lub zakładane na fotelu ala pokrowiec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Bake - Były w Tesco ostatnio, za 19zł chyba, takie nawet solidne :D

 

Dareklieb - Czy to prawda, że taka kamizelka żółta lub pomarańczowa zarzucona na fotel wygląda w modzie motoryzacjnej... obciachowo? :);)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Joy_ride    4

Co ja wożę w samochodzie:

 

Niezależnie gdzie jadę:

-pompka

-olej silnikowy 1L

-płyn chłodniczy 1L

-płyn do spryskiwaczy lub koncentrat min 1L

-kable rozruchowe

-latarka

-saperka

-apteczka 2x

-kamizelki odblaskowe 2szt w drzwiach

-gaśnica

-flara ostrzegawcza

-trójkąt

-koło zapasowe w sprayu

-kuchenka turystyczna

-linka holownicza

-zapasowe żarówki

-podnośnik

-klin pod koło

 

Okresowo

Lato:

-kąpielówki

-ręcznik kąpielowy

-czasem płetwy i maska

-śpiwór

-grill jednorazowy

 

Zima:

-łańcuchy

-odzież termoaktywna

-ogrzewacze chemiczne

 

Jeżeli o czymś zapomniałem to dopisze później.

Share this post


Link to post
Share on other sites
l__s2    15

Nie musisz znajdywać dziurki. Na zdjęciu nawet widać, że końcówkę przykręcasz do wentyla i wprowadzasz spraya w koło. I to już robi swoją robotę, oczywiście całego sezonu na tym nie przejeździ ale do wulkanizatora dojedzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13
Dareklieb - Czy to prawda, że taka kamizelka żółta lub pomarańczowa zarzucona na fotel wygląda w modzie motoryzacjnej... obciachowo? :D:)

 

W zasadzie tak, ale wszystko zależy, w jakim samochodzie :)

Kierowcy ciężarówek najczęściej zakładają kamizelki na fotele ze względu na częstsze ich stosowanie.

Nie ma sensu składać po każdym użyciu, ale w osobówce kiepsko to wygląda ;)

 

 

Nie musisz znajdywać dziurki. Na zdjęciu nawet widać, że końcówkę przykręcasz do wentyla i wprowadzasz spraya w koło. I to już robi swoją robotę, oczywiście całego sezonu na tym nie przejeździ ale do wulkanizatora dojedzie.

 

Trzeba dodać fakt, że mało który wulkanizator podejmuje się później łatania/zmiany takiej opony.

Do łatania musi idealnie oczyścić całą wewnętrzną powierzchnię opony, a środek uszczelniający jest trudny do usunięcia :)

Do zmiany opony musi wyczyścić felgę, więc też praca nieco uciążliwa i czasochłonna :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Joy_ride    4
Trzeba dodać fakt, że mało który wulkanizator podejmuje się później łatania/zmiany takiej opony.

Do łatania musi idealnie oczyścić całą wewnętrzną powierzchnię opony, a środek uszczelniający jest trudny do usunięcia smile.gif

Do zmiany opony musi wyczyścić felgę, więc też praca nieco uciążliwa i czasochłonna smile.gif

Są gumiarze z prawdziwego zdarzenia a są i ciecie którzy wolą szybką kasę niż zabawa w łatanie dziurki, miałem tak w moim przypadku kiedy zawiozłem przebite koło do najbliższego gumiarza i spaprał robotę bo powietrze zeszło zaraz po założeniu koła na auto tak więc podjechałem do innego zaledwie 1km dalej i dało się załatać owe koło perfekcyjnie, już pół roku jest OK.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×