Jump to content
Sign in to follow this  
Guest Bake

Czy katolik może sprzedawać środki antykoncepcyjne?

Recommended Posts

pi0trek    53

hehe. Słyszałem o tym. Jak nie chce to niech nie sprzedaje. Rynek to szybko zweryfikuje. Nie sprzeda katolik to sprzeda ateista. A katolik będzie po pewnym czasie musiał zamknąć biznes. Zamknie biznes nie będzie miał kaski na tacę. I tu się koło zamyka. Kościół musi zrozumieć ze jest utrzymywany z podatkow i wolnych datków. Więc zastanowił bym się nad ingerowaniem w gospodarkę. A gdybym miał aptekę to u mnie taki farmacęta by nie popracował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

jak jest kilka aptek nie ma problemu, ale w niektórych miejscowościach jest tylko jedna apteka. I wtedy jest problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32

hehe. Słyszałem o tym. Jak nie chce to niech nie sprzedaje. Rynek to szybko zweryfikuje. Nie sprzeda katolik to sprzeda ateista. A katolik będzie po pewnym czasie musiał zamknąć biznes. Zamknie biznes nie będzie miał kaski na tacę. I tu się koło zamyka. Kościół musi zrozumieć ze jest utrzymywany z podatkow i wolnych datków. Więc zastanowił bym się nad ingerowaniem w gospodarkę. A gdybym miał aptekę to u mnie taki farmacęta by nie popracował.

 

Serio myślisz, że w aptekach tylko i wyłącznie ludzie kupują środki antykoncepcyjne ? Że apteka miała by po takim czymś splajtować ? :D:D:D:D Dobry żart :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
pi0trek    53

hehe. No wyobraź sobie że wiem że apteka ma tez inny asortyment. Jestem zwolennikiem wolnego rynku. Nie robił bym afery jak by mi odmówili sprźedaży. Ale więcej by mnie tam nie było. Czytałem kiedyś że zadowolony klient może przyciągnąć 6 nowych, a niezadowolony zniechęcić 18. Zniechęcą się na antykoncepcji to nie przyjdą po krople do nosa. Splajtować to nie splajtuje, ale wpływy spadną. Zwłaszcza że apteki rosną jak grzyby po deszczu. Bake. Każdy ma auto i sobie podskoczy do konkurencji. A jak kogoś na auto nie stać to na antykoncepcje tym bardziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

No i takich biednych ludzi szkoda, bo oni na tym cierpią. Na antykoncepcje nie ma pieniążków, ale na chrzest już się znajdą.

 

Jak bym mi odmówili hehe wszystkie fora w okolicy + wszyscy znajomi poinformowani :D

 

Raz dostałem zepsutą wędlinę w mięsnym.

Sklepu już nie ma.

 

;)Wybór powinen być. Nawet katolicy powinni się zgodzić, bo przecież Bóg dał wolną wolę, za dobre wynagradza za złe karze. Jeżeli ktoś uważa to za grzech - nie kupuje.Nie wszyscy jednak są katolikami, nie można ograniczać się, zamykać w jednej kulturze.Z drugiej strony mój sklep sprzedaję co chce, rynek zweryfikuje moją decyzję, dlatego temat ciekawy

Edited by Bake

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32

Z drugiej strony mój sklep sprzedaję co chce, rynek zweryfikuje moją decyzję, dlatego temat ciekawy

 

Hmm, ale w sklepie sprzedają pracownicy ;) którzy nie są Tobą :)

Ale fakt faktem temat ciekawy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

No jak pracownikowi nie odpowiada polityka szefa, to przecież nikt nikogo na siłę nie trzyma.

 

Pierwsi katolicy umierali za swoja wiarę więc czym jest zmiana pracy w porównaniu do tego?

Edited by Bake

Share this post


Link to post
Share on other sites
pi0trek    53

jest to trochę wpadanie w paranoje. Niedługo może sie okazać że alkoholu i fajek nie kupimy bo sprzedawcy mogą się obudzić wyrzuty sumienia i nie pozwoli nam się truć. W dalszej kolejności będą chipsy i dania fast food.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Kolega poprosił mnei o wklejenie swojej wypowiedzi:

 

Apteka prowadząc działalność bierze na siebie spełnianie pewnej roli społecznej. Czy w imię ochrony uczuć religijnych, katolik ma prawo odmówić sprzedaży środka antykoncepcyjnego który jest również używany przy leczeniu innych chorób? Uważam, ze nie powinna mieć takiego prawa. Albo jest się aptekarzem, albo nie jest.

 

Dodatkowo, prezerwatywy to świetny pojemnik na wodę. W przypadku survivalowego, jest wręcz bardzo wskazana. Taka mała a tyle litrów wody może zmieścić - kondomy ratują życie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Julka    1

moje zdanie jest takie: jeśli gdzieś nie dostanę tego czego potrzebuję z powodów religijnych sprzedawcy, to bojkotuję taki zakład - niech rynek sam zweryfikuje, jak to ktoś napisał wyżej

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Mój kolega chce jeszcze wtrącić:

 

Co do kondomow. To tych aptekarzy boli to, ze ktos moze grzeszyc. Problemem sa tzw grzechy cudze.

 

Grzechy cudze

 

1. Namawiać kogoś do grzechu.

2. Nakazywać grzech.

3. Zezwalać na grzech.

4. Pobudzać do grzechu.

5. Pochwalać grzech drugiego.

6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.

7. Nie karać za grzech.

8. Pomagać do grzechu.

9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.

 

Jak widac pkt 3, 7, ewidentnie namawiaja do ingerowania w cudze życie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
seba    15

Apteka to zwykły sklep tylko sprzedaż na innych zasadach , nie musi mieć pełnego asortymentu ( po za lekami ratującymi życie ), jeśli jednak właściciel sklepu ma na stanie towar a sprzedawca odmówi sprzedaży to zawsze można złożyć skargę , natomiast jeśli sam właściciel biznesu nie chce sprzedawać jakiegoś towaru to jego sprawa . Myślę że ten temat dotyczy nie tylko aptek ale też stacji paliw , kiosków itp.Nie wiem jak jest ze środkami wczesnoporonnymi , to chyba w niektórych sytuacjach leki ratujące życie i odmowa sprzedaży jest chyba przestępstwem , zawsze można tłumaczyć to brakiem na magazynie ale to można sprawdzić i ukarać fanatyka .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Clx    2

Moim zdaniem w takiej sytuacji, np. w MCsyfie nie powinni sprzedawac niczego otyłym, bo to też powinno być niezgodzne z sumieniem sprzedawcy. Paranoja....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

W nawiązaniu do powiedział Clx, spostrzeżenie nasuwa się samo - wszystkie sklepy z żywnością mogą czuć się winne temu, że karmią otyłych, umożliwiając im grzech obżarstwa ;)

 

Ale żeby nie było, że przecież kondomy służą tylko złemu, podobnie jak jedzenie:

Kościół zgadza się na prezerwatywy, jeśli użyciu jej przyświeca jeden cel: - Prezerwatywa może być używana przez małżeństwa nie jako środek antykoncepcyjny, ale jako ochrona przed infekcją lub do pobrania nasienia do badania - tłumaczy kapucyn Ksawery Knotz.

(...)

W sprawie stosowania prezerwatyw wypowiedział się sam papież Benedykt XVI, który zaznaczył, że katolicy mogą używać kondomów, ale jako lekarstwa. Kto więc może ich używać? Kościół nie stworzył jeszcze listy chorób, a każda sprawa jest traktowana indywidualnie.

Źródło - se.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Clx    2

jako ochrona przed infekcją lub do pobrania nasienia do badania

Tak zwłaszcza te ze środkiem plemnikobójczym, wynik będzie git xD

 

Swoją droga jak prezerwatywe można uznać za lek? idąc tym tokiem myslenia bandaż też jest lekiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Clx - Bandaż nawet w tym porównaniu to nie to samo, co prezerwatywa. Bardziej byłaby tu viagra, podtrzymywanie rusztowania ;) bo przecież viagra sama w sobie nie gwarantuje płodności/zapładniania, tak jak bandaż leczenia rany B)

 

Bake - Choroba może i tak, jak patrzę na poniektórych ;)

 

Jeśli ktoś doczytał wcześniejszy link ode mnie - to są nawet i takie prezerwatywy 'dziurawe' prosto od producenta - ale dla mnie to już zupełne kaskaderstwo, gdyż trudno mi uwierzyć w jej niesamowicie skuteczną selekcję przenikających komórek :D :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

jest to trochę wpadanie w paranoje. Niedługo może sie okazać że alkoholu i fajek nie kupimy bo sprzedawcy mogą się obudzić wyrzuty sumienia i nie pozwoli nam się truć. W dalszej kolejności będą chipsy i dania fast food.

 

Wiesz, sporo księży takie używki lubi a antykoncepcją nawet jak maja kochanki to niespecjalnie się przejmują, wiec zwalczanie jej jest o wiele wygodniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jarucha    30

Z klauzulą sumienia problem jest taki, że właściciel nie może zwolnić swojego pracownika w trybie dyscyplinarnym w momencie kiedy on nie sprzedaje leków, narażając właściciela na stratę pieniędzy i klientów. Domyślam się, że w czasie rozmowy o pracę pytania dotyczące sumienia są zakazane.

 

I nawet w takim temacie widzimy "polski kapitalizm", niby wolny rynek i swoboda zawierania umów, a tu wychodzi, że mając własną firmę, nie można do końca zweryfikować kogo się zatrudnia, a potem nie można od razu zwolnić jeżeli pracownik działa na szkodę firmy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Adelante Comandatne offlin   
Guest Adelante Comandatne offlin

A czy klauzula sumienia obejmuje wszystkie wyznania? A co z bezwynaniowcami? Przecież oni też mają swoje zasady których nie chcą łamać.
Bo jeżeli tak, to chętnie założe religię która zakazuje robienia niemal wszystkiego.

Zatrudnię się u kogoś i swoje nieróbstwo będę tłumaczył klauzulą sumienia...

 

Widzicie do czego doprowadza uprzywilejowanie religii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

A czy klauzula sumienia obejmuje wszystkie wyznania? A co z bezwynaniowcami? Przecież oni też mają swoje zasady których nie chcą łamać.

Bo jeżeli tak, to chętnie założe religię która zakazuje robienia niemal wszystkiego.

Zatrudnię się u kogoś i swoje nieróbstwo będę tłumaczył klauzulą sumienia...

 

Widzicie do czego doprowadza uprzywilejowanie religii.

Do tego wcale religii nie trzeba, wystarczy być np cyganem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×