Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Uwolnienie cen prądu w 2013 - 'wolny rynek' czy 'wolna amerykanka'?

Recommended Posts

Falkhor    63

baterie-300x109.jpg

Na naszą skrzynkę redakcyjną wpłynęło kilka mejli o jednoznacznie alarmującej treści - co się dzieje z ceną prądu? Jak to - kto ma płacić nawet 40% więcej? A Łańcut przecież ma elektrociepłownię - nie tylko ciepło ale i prąd. Prąd i tak ciągle drożeje, jakim prawem można aż tak wystrzelić w górę z cenami? To wielkie nieporozumienie - najpierw niech wypłaty wzrosną o 50%, to prąd może potem o 10%. Żenada. A Polacy to przecież naród przyzwyczajony (już) do ciągłych podwyżek. Jak planowane zmiany widzą mieszkańcy Łańcuta?

Łukasz (31lat) z gminy Markowa - To po prostu złodziejstwo, przeczytałem o tym w dzienniku Nowiny i do tej pory jestem w szoku i strachu jednocześnie. Niech rząd buduje sobie zepsute autostrady - tam utopią tyle kasy ile chcą ale aż tak dobijać szarego Polaka? To jest zamach na osoby, które oszczędzają już prąd maksymalnie - lodówka, pralka, dzieci przy podręcznikach. Co dalej? Zabiorą nam ziemię i domy? Jestem przerażony.

Ewa z Łańcuta - Niedawno Łańcut stał się właścicielem elektrociepłowni. To może jakaś modernizacja? Ja pracuję dorywczo, mąż ma pracę, jesteśmy w niewielkim mieszkaniu z trójką dzieci. Jedyną podwyżką pensji było ostatnie podniesienie płacy minimalnej - na rękę to nie niecałe 100zł miesięcznie, a jak dodamy wzrosty cen paliwa i jeszcze energii??? To przecież w domu przy świecach będę siedzieć, a dzieci zapomną o czymś takim jak internet. Mamy wrócić do czasów króla ćwieka??

PixoIx - W tym kraju tkwi jeszcze komuna - wolny rynek musi być! Ceny nie pójdą tak mocno w górę - bo to proste, będzie konkurencja, kto da taniej wyłapie klientów. Prędzej będzie jak z wielkimi sklepami -- dają niskie ceny, wybiją konkurencję i dopiero wtedy krzyczą tyle ile chcą. Musi być konkurencja gigantów bo póki się nie zmówią to będą kusić niskimi cenami. A nasze państwo? To banda nieuków i złodziei, dyktują ceny nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością.

Jeżeli ktoś jeszcze nie miał okazji uświadomić sobie nadchodzących zmian na rynku energii elektrycznej (bo to już jest rynek, pojawiają się inni dostawcy niż tylko elektrownie państwowe), tutaj może poznać więcej szczegółów:

Forsal - Uwolnienie cen energii

Polskie Radio - Uwolnienie cen

Gazeta Prawna - Uwolnienie cen

Ponad 15 milionów gospodarstw domowych nie będzie już objętych taryfą G - państwo nie będzie narzucać warunków producentom i dostawcom energii elektrycznej. Czy to tylko źle czy może trochę dobrze? Jedni wskazują na konieczność urealnienia bardzo ważnego mechanizmu zarządzania energią, inni koncentrują się na oczywistych podwyżkach i pełnej swobodzie dostawców.

Nietrudno się domyślić - wolny rynek pełen atrakcyjnych ofert walczących o klienta niektórym przypomina uwolnienie rynku telekomunikacji:

PixoIx - Ile osób dało się nabić w butelkę i płaciło dwa rachunki za telefon? Niby będzie wielu sprzedawców ale dostawca tylko jeden - bo jaka firma pobuduje nowe sieci, trakcje, stacje? Cała energetyka kraju powstała w socjalizmie a oni teraz ją kapitalizują. Mój dziadek w czynie społecznym budował trakcje i co, te firmy mu teraz zapłacą? Nie, bo państwo rozda sie za darmo.

Czy początkiem 2013 roku spodziewacie się wielkich podwyżek cen energii elektrycznej?

Czy podwyżki nie będą wielkie, ale będą małe a często?

Jak z własnością całej infrastruktury, pobudowanej wiele lat temu?

Czy jesteście skłonni do drastycznego ograniczenia korzystania z prądu?

 

Artykuł pochodzi z portalu Lancut.org

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Ewa z Łańcuta, jeżeli nie mam dobrej pracy i warunków mieszkaniowych nie robię 3 dzieci i nie narzekam jak mi źle, że drogo. Skoro byłą decyzja o trójce dzieci na pewno zostało to przeanalizowane pod względem finansowym.

 

co do prądu, już teraz jest bardzo drogi, przy 40% podwyżkach dużo ludzi nie dało by rady płacić rachunków, więc moim zdaniem tak źle nie będzie.Będzie jak z cukrem przez przed unią ;)

Edited by Bake

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Bake - A jeśli warunki były lepsze, dzieciaki już podrosły a tu się warunki popsuły? Co jak co, ale kto przewidział 15 lat temu, że... prąd będzie kosztował aż tyle i zabierał Ci tak dużo z Twojej wypłaty?

A trójka dzieci... jak nie każdy będzie miał trójkę, to kto będzie robił na Twoją i moją emeryturę?

Ba, emeryturę... byleby chociaż na świece było człowieka stać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Ewa z Łańcuta, jeżeli nie mam dobrej pracy i warunków mieszkaniowych nie robię 3 dzieci i nie narzekam jak mi źle, że drogo. Skoro byłą decyzja o trójce dzieci na pewno zostało to przeanalizowane pod względem finansowym.

 

Dodaj komentarz

 

Dzisiaj to rzadki przypadek aby w rodzinie była trójka dzieci :) I jest to bardzo nie dobre zjawisko bo skłania do degradacja naszego społeczeństwa z wszelkimi możliwymi zjawiskami które mogą przy tej okazji wystąpić. Dla Pani Ewy z Łańcuta mam wielki szacunek iż zdecydowała się , mimo trudności na trójkę dzieci. Oby takich postaw było w Polsce jak najwięcej :)

 

A to z neta :

 

Dramatyczne skutki niżu demograficznego dla gmin

 

dzisiaj, 06:16

 

W ciągu dwóch dekad z powodu niżu demograficznego i migracji większość regionów gwałtownie się wyludni, co spowoduje pogorszenie lokalnych budżetów, problemy z utrzymaniem infrastruktury, konieczność rezygnacji z inwestycji – donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

 

Takie są wnioski analizy Związku Powiatów Polskich danych GUS. Wynika z nich, że do 2035 r. liczba ludności zwiększy się tylko w trzech woj.: , pomorskim i małopolskim, a wszystkie pozostałe odnotują poważne spadki.

W sumie liczba mieszkańców Polski zmaleje w 2035 r. co najmniej o 2,2 mln. Jak wylicza Marek Wójcik z ZPP, w ciągu jednego pokolenia statystycznie ubędzie blisko 500 gmin, 70 powiatów i 2 województwa.

 

Jak podkreśla "DGP", samorządowcy już zaczynają obawiać się o stan lokalnych budżetów, a zmiany odczują też mieszkańcy gmin. Już teraz likwidowane są szkoły, a będzie jeszcze gorzej, bo będzie trzeba zweryfikować strategie rozwoju lokalnego.

Marek Miros, burmistrz Gołdapi i wiceszef Związku Miast Polskich, podkreśla, że statystyki są bardzo niepokojące. - Oczywiście trzeba będzie to uwzględnić w strategiach, planując np. sieć dróg, szkół czy usług komunalnych – mówi.

(kdp)

Edited by Jeżyk

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Różnie to bywa Falk, nie zawsze ktoś pracuje, może całe życie na zasiłkach i wtedy my na niego pracujemy, różni są ludzie :)

Jeżyk, również jestem za dziećmi! ale nie na zasadzie - narobić i narzekać brać zasiłki.

Dziecko to odpowiedzialność, trzeba być gotowym na duże wydatki, mówię tu i teraz że nic nie będzie taniało, będzie drożej i żeby domyślić się takich rzeczy nie trzeba być geniuszem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pi0trek    53

Bake w 100 % się z tobą zgadzam. Może poza faktem życia z zasiłków na dzieci który wynosi 68zł/dziecko/miesiąc. Nie wyżyje z tego. A my tylko potrafimy narzekać. To jest oczywiste że wszystko drożeje. Zawsze tak było i będzie. A poza tym wydaje mi się że to jest jak na razie niepotrzebny szum zrobiony przez słabych pismaków którzy za wszelką cenę muszą mieć dobry temat na pierwszą stronę. Jak będzie to czas pokaże. A może na znak protestu wszyscy na trzy cztery wyłączymy u siebie prąd np na jeden dzień. Wtedy elektrownie będą mieć problem bo niezużytej energii nie mają jak magazynować ;). Albo lepiej! Na znak protestu zablokujmy drogi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Różnie to bywa Falk, nie zawsze ktoś pracuje, może całe życie na zasiłkach i wtedy my na niego pracujemy, różni są ludzie :)

Jeżyk, również jestem za dziećmi! ale nie na zasadzie - narobić i narzekać brać zasiłki.

Dziecko to odpowiedzialność, trzeba być gotowym na duże wydatki, mówię tu i teraz że nic nie będzie taniało, będzie drożej i żeby domyślić się takich rzeczy nie trzeba być geniuszem :)

 

Ja myślę że pieniążki idące z naszych podatków na zasiłki rodzinne nie są pieniądzmi wyrzuconymi w błoto. Jest to inwestycja wspierająca uboższą część naszego społeczeństwa. Myślę ze z naszego punktu widzenia jest to lepsze jak inwestycja w utrzymanie dużego kontyngentu w Afganistanie i propozycja ponoszenia dalszych ogromnych kosztów "stabilizacji" której tam nie będzie, gdyż oni sami muszą się porozumieć. Być może USA ma tam swoje gospodarcze i militarne interesy, ale my....

 

Warto zwrócić uwagę na to, iż ludzie bogaci nie kwapią się do tego aby ponosić trud wychowania własnych dzieci. Dla nich najwygodniej , to jedno dziecko albo wcale. Ci biedniejsi są mniej wyrachowani mimo ze brakuje im na wiele rzeczy. Nie będzie dobrze gdy Polska stanie się krajem ludzi starych. Inwestycja w młodość to inwestycja w przyszłość i rozwój :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Wróćmy do tematu rachunków za prąd, ok?

Jeżeli ktoś je tyle samo, śpi tyle samo, ogląda tyle samo telewizji, jeździ ciągle ten sam kawałek do pracy - to rachunki idą w górę, pensja nie.

Energia elektryczna jest obecnie jednym z podstawowych wyznaczników cywilizowanego świata - światło i dostęp do informacji mamy najczęściej dzięki zasilaniu z sieci.

Kto dość dokłądnie analizuje swoje rachunki?

Spisujecie stany liczników by wiedzieć, jak to jest z tym FAKTYCZNYM zyżyciem?

Dla mnie te wielkie paczki druczków z energetyki a już szczególnie te prognozy to jest paranoja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×