Jump to content
Sign in to follow this  
Guest Bake

Dlaczego duchowni nie pracują?

Recommended Posts

Guest Bake   
Guest Bake

WItam!

 

Tak się zastanawiam - dlaczego duchowni nie pracują ?

 

Katoliccy księża mają msze rano około 6-7 i wieczorem około 17-18, pogrzeby także można by robić wieczorem nawet lepiej nie trzeba brać wolnego. W niedziele więcej mszy, śluby w sobote

 

A w czasie wolnym - kiedy ludzie zajmują się rodziną domem, on mógłby wykonywać resztę swoich obowiązków - np. indoktryncacja młodzieży w salkach katechetycznych.

 

Co myślicie? Czy taki duchowny który pracował by jak każdy poprzez ciężką pracę nie był by bliżej Chrystusa i swoich wiernych?

Czy się nie da?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jarucha    30

po co... skoro nie muszą :D liczba powołań mogła by radykalnie spadać

Edited by Jarucha

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Najpierw można by zapytać u źródła, jak pracuje ksiądz...

No, albo jak powinien:

 

Praca księdza jest przedłużeniem pracy Jezusa Chrystusa. Ksiądz jest wzięty sposród ludzi i ustanowiony dla ludzi, by im służyć. Stąd też obowiązkiem księdza jest być zawsze tam, gdzie są ludzie najbardziej potrzebujący, krzywdzeni, ludzie poniewierani w swojej ludzkiej godności.

(...)

Przede wszystkim pomoc duchowa księdza jest najistotniejsza, najważniejsza. Co mogę dać? Przede wszystkim swój czas, swoją modlitwę. Po prostu jestem z tymi ludzmi w każdej sytuacji. Ludzie przychodzą. Wiedzą, że dom jest dla nich otwarty od rana do wieczora. Każdego dnia przychodzi wiele ludzi, którzy niekoniecznie chcą pomocy materialnej. Chcą coś powiedzieć, wypłakać swój ból, podzielić się swoimi troskami. I to, że ich rozumiem, i że czasami, słuchając ich trosk, mam łzy w oczach, wczuwając się w ich sytuację i ich kłopoty, to im daje niejednokrotnie więcej niż pomoc materialna. Ale i pomoc materialna też jest bardzo ważna, bo są sytuacje w rodzinach, gdzie ktoś jest wyrzucony z pracy, gdzie jest kilkoro dzieci, ktoś jest chory w tej rodzinie. Gdyby nie pomoc ludzi życzliwych, byłoby trudno rodzinę utrzymać. Dlatego też staram się przede wszystkim uczulać ludzi, którym lepiej się powodzi, na potrzeby innych. Żeby pewne zakłady pracy brały pod opiekę rodziny najbardziej potrzebujące. Również w miarę swoich możliwości i życzliwości ludzi dysponuję pewnymi środkami materialnymi, które staram się przekazywać ludziom, którzy tego potrzebują.

(...)

Źródło

 

Teraz woda na młyn ;)

GazetaPraca.pl policzyła, ile zarabiają księża. Biedny - 580 zł na miesiąc. Bogaty - prawie 10 tysięcy. LINK

Ksiądz to zawód - ile zarabiają duchowni LINK

Proboszcz zwolnił organistę - sprawa w sądzie pracy LINK

 

To ostatnie to w sumie po to, by pokazać, że generalnie księża w Polsce i cała kościelna administracja zwykłemu zjadaczowi chleba (niekoniecznie katolikowi) przypomina organizację przedsiębiorstwa - zakładu pracy.

Emocje budzi zakres obowiązków - ksiądz to nie górnik, spawacz, cieśla. Chociaż w historii kościoła jeden cieśla był bardzo znany ;)

Niemniej w świetle kryzysu nadszedł czas krytyki 'pracy księży' - bo czym jest ta praca? Powyższy cytat i linki (np. z hotmoney) dają dość pełny obraz oficjalnego zwodu księdza.

Czy ta praca jest ciężka? Czy można ją wykonywać 3 czy 10 godzin dziennie? Nie da rady tego określić tak samo, jak nie da rady uogólnić grupy parafian jako 'robota lekka łatwa i przyjemna' a 'totalna orka na ugorze'.

Z pewnością ktoś przytoczy tu przypadki nadużyć albo będzie kierował temat na walkę dobra ze złem ;) ;) ale dobrze byłoby trzymać się meritum. Praca księdza.

Wg mnie problemy są dwa:

- brak sprecyzowania i unowocześnienia prawa względem księży (co oznacza także prawo podatkowe i spadkowe)

- nastawienie społeczeństwa - brak jawnych i formalnych działań wobec nadużyć (błędne koło).

Dzięki tym dwóm czynnikom sprawa nie rusza z miejsca a media się cieszą, bo sprzedają więcej materiału w TV i prasie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś podobno niektórzy trochę pracowali, z racji, że kościół posiadał majątki ziemskie to i jakieś sady mieli itp, zatrudniali chłopów by dorobili - czyli bardziej taki biznesmen, no ale praca.

 

Teraz to nie bardzo. Niemałe pieniądze dostają za posługi, wszystko bez kasy fiskalnej. Na szczęście ilość "powołań" w całej Europie spada na łeb na szyję. Uważam, ze to bardzo pocieszające.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Dla czego nauczyciele nie pracują ;) Pewnie wszyscy odpowiedzą....jak to, przecież pracują. I będą mieli rację. Kapłan też jest nauczycielem , uczy innych przedmiotów i w inaczej ma zaplanowane swoje obowiązki.

 

Liczba powołań kapłańskich faktycznie spada, i dla mnie jest to zjawisko bardzo niepokojące :(

 

Czy w społecznościach gdzie nie ma kapłanów ludziom żyje sie o wiele lepiej ? Bynajmniej . Na poziom życia zwykłego człowieka nie ma to żadnego wpływu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Jeżyk - Szczególnie wpływu nie ma to dla krajów wyżej rozwiniętych. Niestety (dla niektórych) ale pogodzić się trzeba, że powoli bo powoli ale jednak maleje wpływ osób z koloratką dla życia przeciętnego obywatela.

To, że jest mniej powołań - gdy dawniej było do wybory 5 opcji i jedna to był ksiądz, tak teraz jest znacznie więcej alternatyw.

Dla tych, co uważają, że tak powołania jak i wpływy katolików maleją pozostaje pytanie - co zamiast nich?

Najbardziej zagorzałym przeciwnikom kościoła katolickiego polecałbym muzułmanów. Z pewnością wielokrotnie dokładniej zrewidowaliby swoje sądy.

Mimo wszystko wracający do tematu...

Czy opieka, wychowawstwo, konsultacje, misje, odprawianie mszy - czy faktycznie każdy śmiało powie, że nie jest to pracą? Czy pracą może być tylko to, co ma druczek z ZUS? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najbardziej zagorzałym przeciwnikom kościoła katolickiego polecałbym muzułmanów

 

Zawsze ci muzułmanie.

Ostatnio słyszałem jednego profesora uniwersyteckiego mówiącego, że w całej Europie najbardziej wzbierającą, wzrastającą ilościowo grupą są ateiści.

 

Nie zmiena to faktu, ze większośc ludzi z dwojga złego woli europę chrześcijańską - nie mylić z "katolicką" - niż muzułmańską.

 

Co do pracy duchownych: jak dla mnie to mogą nawet nauczać skrobania się po... plecach. O ile ludzie płaciliby na nich z własnej kieszeni, a sami duchowni byli traktowani jak inni obywatele (zusy, podatki itp), to nie byłoby problemu. Oczywiście byłoby szkoda, że ludzie marnują pieniądze na takie rzeczy, ale trudno...

 

 

 

Pewnie wszyscy odpowiedzą....jak to, przecież pracują. I będą mieli rację. Kapłan też jest nauczycielem , uczy innych przedmiotów i w inaczej ma zaplanowane swoje obowiązki.

 

Niech nauczają swoich "nauk" ze swojej kieszeni, a nie podatnika. A tak ogólnie to ktoś podobno 2000 lat temu mówił o rzuceniu wszystkiego i podążaniu za nim, oraz coś o "darmo dostaliście, darmo dawajcie".

Edited by Falkhor

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Adelante - A dlatego muzułmanie, bo są na tyle powszechni i mobilni, by dać jasno do zrozumienia przeciwnikom kościoła katolickiego, że z katolikami nie jest aż tak źle. Gdybym wybrał jakiś egzotyczny nadamazoński kult zjadaczy ciał, kto by się tym przejmował, skoro to takie nieodczuwalne?

 

darmo dostaliście, darmo dawajcie

Racja - dlatego zamiast uderzać w medialne wylewanie żalów - dlaczego rosnąca grupa ateistów po prostu nie wykorzysta prawa? Jeśli nie kulawego polskiego, to niech będzie europejskie. Takie toczenie piany i narzekanie, jaki to kościół w Polsce jest zepsuty, nic nie daje. Konkrety - pozwy, sprawy, dowody - to jest gra na poważnie. A tak, co mówiłem wcześniej, cieszy tylko media, bo jeśli nie pisanie o seksie to akurat temat księży w Polsce sprzedaje się rewelacyjnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×