Jump to content
Sign in to follow this  
Jarucha

Dlaczego oni potrafią, a my nie czyli coś o gospodarce

Recommended Posts

Jarucha    30
Rząd odnosi zdecydowanie większe sukcesy w gospodarce niż w walce z korupcją i przestępczością zorganizowaną. W pierwszej połowie 2012 roku Bułgaria odnotowała lekką nadwyżkę budżetową, a w drugim półroczu spodziewa się niewielkiego deficytu na poziomie 0,5 procent PKB.

Dług publiczny nie przekracza 15 procent PKB i jest najniższy w całej Unii Europejskiej, tuż po Estonii. Po raz pierwszy od ponad dekady bułgarski rząd tego lata sprzedał na międzynarodowym rynku finansowym obligacje skarbowe o wartości prawie miliarda euro.

Minister finansów Simeon Diankow zamierza poczekać na dogodniejszy moment ze złożeniem wniosku o członkostwo w strefie euro, choć Bułgaria spełnia wszystkie wymagane kryteria. Polityk zakomunikował, że najpierw zamierza zobaczyć, czy opracowywane zasady harmonizacji podatków w strefie euro "są dla nas korzystne, czy też służą jedynie wysoko zadłużonym członkom wspólnoty".

Bułgarski rząd rozpoczął swą kadencję w 2009 roku od redukcji wydatków budżetowych o 15 procent. - Kraje Europy Wschodniej wcielają w życie niezbędne reformy, natomiast kraje Południa nie robią nic poza narzekaniem - oświadczył bułgarski minister finansów w jednym z wywiadów. Zatem w najbliższym czasie euro nie pojawi się nad Morzem Czarnym.

 

źródło: http://plaze.onet.pl/reportaze/sloneczny-brzeg-imprezowa-stolica-europy,3,5233480,artykul.html

 

Kto mi mądrze odpowie, dlaczego w biednej Bułgarii, potrafią ciąć wydatki, i pilnować żeby się nie zadłużać a w naszym tygrysie europy nic się nie da??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Nasz tygrys ciągle chce doganiać USA i chyba mu się to udaje, polecam art w ostatnim Świecie Wiedzy ;)

Polityka u nas jest frywolna, a gospodarka niezobowiązująca. Przykładów pierwszego nie ma co podawać, bo są powszechne, co do drugiego - żal patrzeć na marnotrawstwo i głupotę potencjału narodowego.

Jak w arcie:

Bułgarski rząd rozpoczął swą kadencję w 2009 roku od redukcji wydatków budżetowych o 15 procent. - Kraje Europy Wschodniej wcielają w życie niezbędne reformy, natomiast kraje Południa nie robią nic poza narzekaniem

W Polsce się narzeka.

Ale nie narzeka się w wyniku reform, które są uciążliwe i do czegoś prowadzą, tylko wobec tych, które są uciążliwe i prowadzą do niczego. Narzekanie jest tanie, łatwe, uzasadnia lenistwo i bezproduktywność.

Czekamy zatem na totalny nieurodzaj, asteroidę albo wojnę :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
czarny92    8

No to jak obiecałem tak piszę...

Po pierwsze ludzie i ta polska mentalność, wszyscy narzekacie, zamiast podawać jakieś konkretne rozwiązania

 

Może zacznę od mojego rozumowania dlaczego Polska i Bułgaria prowadzą politykę względem EU różniącą się od siebie.

 

Głównym powodem moim zdaniem są ich położenie i historia

Położenie Bułgari: oddalona od dominujących krajów EU (czy też w polskiej wersji UE), leży na uboczu i nie ma zbyt wiele do zaoferowania.

 

Historia Polski:

pod wpływem ZSRR, okupowana przez III Rzeszę.

Historia Bułgari: pod wpływem ZSRR

 

Położenie Polski:

Pomiędzy dawną III Rzeszą a byłym ZSRR

 

Motywy uczestnictwa w EU:

 

Bułgaria: odcięcie się od wpływów ZSRR, ochrona militarna

Polska: Rozwój gospodarczy, wiele osób korzystających z dotacji

 

O ile Bułgaria mało kogo obchodzi ze względu na jej niewielkie walory terytorialne, ludnościowe, militarne, czy też surowcowe, może sobie pozwolić na własną politykę względem EU.

Polska leży między młotem a kowadłem byłe ZSRR i III Rzesza... a w zasadzie państwa z nich powstałe. Jest to kraj na tyle mały i słabo zmilitaryzowany że musi wszystkim do okoła "lizać d**e" żeby nie wywołać wojny (pewna porażka) i tym samym po raz setny nie zniknąć z mapy świata.

Uważam, że polska polityka zagraniczna może nie jest korzystna dla Polaków, jednak przynajmniej dzięki temu czuję się bezpieczniejszy. Na co mogę narzekać? na polską politykę wzgledem USA. Poroniony pomysł z wysyłaniem naszych na wojnę o ropę... o przepraszam, na misje stabilizacyjne.

Polska chyba myśli że amerykańskie świnie są bardzo chojne odsprzedając nam swój złom wojenny, a "przyjaciel" wychowany w barakach i jego poprzednicy trzymają wizy na zasadzie "my dyktujemy warunki, obiecamy, a i tak nie macie na co liczyć". I jeszcze narażamy się Muzułmanom, którzy tylko bronią swojego terytorium i walczą jak polska partyzantka w dawnych latach... a media robią z nich....

Nie mamy usa'nom czego zawdzięczać, no cóż, chyba odbiegłem od tematu...

 

Wracając do sprawy co by można było poprawić w budżecie naszego kraju?

Niewiele, Polska jak już wspomniałem jest dużo bardziej uzależniona od EU niż Bułgarczycy, w związku z tym muszą spełniać wszystkie standardy biurokratyczne i inne... Ale powiedzcie mi...

Jak wielu Waszych znajomych czy też znajomych Waszych znajomych skorzystało na członkostwie?

A jak chcemy to zmniejszmy liczbę polityków i więcej spraw załatwiajmy w mniejszej liczbie urzędów... Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jarucha    30

nie zgadzam się z czarny92, nasz słaba gospodarka nie wynika z lizusostwa dla ościennych krajów, ale w złym patrzeniu na ekonomie i gospodarkę. Panuje powszechne przekonanie o maksymalizacji budżetu państwa, przez co nakłada się ogromne obciążenia podatkowe (w wielu obszarach ponad minimum narzucone przez UE). A powinna dominować dewiza "państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli". Należało by skończyć z opiekuńczej funkcji państwa, fikcją "darmowej.... (tutaj wstaw odpowiednio)".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Nie będzie u nas dobrze, póki nasz własny naród nie nabierze szacunku do swojej pracy i swoich dóbr.

Póki co - zupełny brak szacunku dla pracy, aparat państwa jest dosłownie wrogi każdemu, kto chciałby być samodzielny (w sensie samodzielnej działalności gospodarczej).

Tu się obecnie nie da być dobrym pracownikiem lub porządnym przedsiębiorcą. Praca nie jest wartością, bo bywa bezmyślnie trwoniona. Zarazem pracowitość nie jest wartością realną, tylko jakimś oderwanym od rzeczywistości excelowskim wyliczeniem tego, co akurat będzie dobrze wyglądało na wykresie i dobrze zaprezentuje się we wniosku o dotację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby jak nasza gospodarka ma rosnąć jak ludziom i przedsiębiorcą podkłada się ciągle kłody pod nogi?

Nasi politycy myślą, że jak podwyższą podatki np. ten słynny VAT, to w budżecie będzie więcej pieniędzy.. 

Z tego co pamiętam z ekonomii (prosze mnie poprawić jak coś napisze źle) PKB to wszystko to co się produkuje.. Jak się podwyższa podatki to ludzie mają mniej pieniędzy (budżet dyspozycyjny) dla siebie a co za tym idzie mniej kupują. Skoro mniej kupują to po co przedsiębiorca ma produkować dobra?  Zapasy kosztują..  

Share this post


Link to post
Share on other sites
danny    15

Podwyższanie podatków to tylko rozwiązanie na teraz. Trzeba im pięniędzy? - podwyższyć Vat. Mało? - podnieść wiek emerytalny. Dalej mało? - zabrać pieniądze z OFE. Zadłużenie jakimś cudem ciągle rośnie i kiedyś obudzimy się z ręką w nocniku. Co będzie jak już nie będzie z czego zabrać?

Edited by danny

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Danny - Na razie jest jeszcze z czego zabierać. Nie ma tego strasznie dużo, ale na kilka lub kilkanaście lat grabieży jeszcze wystarczy. Oznacza to, że kilka tur w sejmie i senacie można jeszcze posiedzieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
danny    15

W wielu alternatywnych mediach było głośno o tym (tak od czasu do czasu takie trzeba też słuchać) że Węgry mają wyzsze PKB, lub zmierzają do przewyższenia PKB Polski. Nie wiem na ile PKB jest miarodajnym wskaźnikiem (zawsze tłukli do głowy że jest bardzo) i czy Węgrom jako małemu państwu jest lepiej wyjść z kryzysu, ale.... jeśli ktoś śledził co się na Węgrzech działo i jaki UE miała pogląd na zmiany na Węgrzech to może sobie wyrobić opinię kto ma jajca http://biznes.newsweek.pl/czarne-chmury-nad-polska-gospodarka--wegry-maja-lepsza-perspektywe,104397,1,1.html << jeden z wielu artykułów na necie.

Edited by danny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×