Jump to content
pysia125

Czy w Łańcucie w czasie 2 wojny światowej działało podziemie?

Recommended Posts

pysia125    0

witam :) Ostatnio zainteresowała mnie tematyka 2 wojny światowej . Czy moglibyscie napisać mi coś o podziemiu działajacym  w Łańcucie , zyciu codziennym mieszkańcow , o miejscach przesluchan itd .Będę bardzo wdzięczna za każdą odpwiedź:))

Share this post


Link to post
Share on other sites
danny    15

Przypomniało mi się że w książce Zbigniewa Pelca "Mój Łańcut" było troche szerzej o tym. W ogóle książka to taki zbiór wspomnień własnych autora i jego ojca, więc jak najbardziej będzie o życiu codziennym. Spokojnie wypożyczysz w bibliotece miejskiej o ile będzie dostęna. W każdej książce o Łańcucie jest jakiś mały rodział o czasach wojny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczus    63

Zwz Ak było podzielone na  Okręgi(Kraków)  inspektorat(Przemyśl) obwód(Łańcut),tak więc nasze miasto było ważne na tle struktur podziemia bo np Leżajsk nie miał swojego obwodu podlegał pod okrąg Łańcut ..Siłą rzeczy u nas istniała silna grupa przeznaczona do walki z okupantem . Polegała ona na pracy organicznej ,szkoleniu,propagandzie oraz na akcjach bojowych ,likwidacji konfidentów. 

Jedną ze słynniejszych akcji opływających legendami była kradzież broni  ,amunicji z Sarzyny.Niemcy mieli tam olbrzymi magazyn , składowisko :

 "Po serii „rekonesansowych” nocnych najazdów na Waldlager, kiedy oddziały w sile kilkudziesięciu AK-owców furmankami wywoziły broń i amunicję, przyszedł czas na rekordowy skok. Przygotowania trwały od lata 1943 roku. Szefem wojskowym operacji był por. Henryk Decowski ps. „Mars”, a szefem rozpoznania Zdzisław Kunstman ps. „Grottger”. Nocą z 29 na 30 października 1943 r. konwój złożony z 18 furmanek i około 150 ludzi, pod dowództwem kpt. Ernesta Wodeckiego ps. „Szpak”, dotarł do otoczonego kolczastym płotem Waldlagru. W akcji nieocenioną pomocą okazały się informacje zebrane przez AK-owców z placówki w Woli Zarczyckiej. 


Akcja była przygotowana perfekcyjnie. Po morderczym, nocnym marszu partyzanci, nie przecinając drutów, niepostrzeżenie weszli na teren Waldlagru. Na załadunek czekało 10 furmanek z obwodu łańcuckiego, sześć wozów z obwodu przeworskiego i dwa z obwodu jarosławskiego. Przed godziną pierwszą w nocy z rozbitych baraków zaczął „płynąć” potok granatów, materiałów minerskich, karabinów i amunicji do karabinów i pistoletów. 
Akcja obfitowała w dramatyczne chwile. Pan Edward zna je z opowiadań uczestników wyprawy. 

– W pewnym momencie partyzanci natknęli się na Niemców. Na szczęście, ci położyli się na ziemi i nie podnosili ze strachu aż do odejścia partyzantów – opowiada.
Pierwsze strzały i niemieckie race na ciemnym niebie rozbłysły dopiero 25 minut po odjeździe konwoju. Potwornie zmęczeni AK-owcy ukryli w lasach zdobycz. Nie znaleźli jej Niemcy, nie znalazły oddziały UB, które przez długie lata po zakończeniu wojny szukały zdobyczy z sarzyńskiego Waldlagru."

 

Jeżeli chcecie "dotknąć"historii AK w Łańcucie w bażantarni można odnaleźć grób porucznika

Adama Stysioła ps "Iskra" Pełnił on funkcje oficera szkoleniowego obwodu Łańcut  .Właśnie w czasie udawania się na zajęcia terenowe z młodzieżą został postrzelony przez patrol żandarmerii ranny zmarł i został pochowany właśnie w tamtym miejscu  do dziś jest krzyż i tabliczka. Oprócz tego na cmentarzu komunalnym stoi pomnik\grobowiec z nazwiskami zamordowanych AK-owców obwodu Łańcut . 

 

 

Obwodem Łańcut dowodzili kolejno:

 

 

- kpt. Henryk Puziewicz „Batura”, „Niedźwiedź”XI 1939 - VII 1943 
 - kpt. Ernest Wodecki „Szpak” VIII 1943 - V 1944 
 - rtm. Tadeusz Wawrzkiewicz „Baca” V 1944 - 23 VIII 1944 
 - por. Sławomir Holoubek „Okoń”, „Rawicz” 23 IX - XI 1944 
 - kpt. Henryk Decowski „Mars” XI 1944 - II 1945
 
Placówki obwodu;
-Łańcut miasto
-Leżajsk
-Czarna
-Giedlarowa

-Grodzisko

-Kosina

-Łańcut wieś

-Wola Zarczycka

-Rakszawa

-Kuryłówka 

 

 

Łańcucki Obwód AK liczył 7.400 Żołnierzy. Do „Burzy”(ogólno Polska akcja dywersyjna Armi Krajowej mająca na celu oswobodzenia miejscowości przed nadejściem armii czerwonej na wycofujących się Niemcach ,czasami robiono to wspólnie z sowietami a idąca z tyłu NKWD aresztowała AK-owców i zsyłała do więzień lub rozstrzeliwała  )  przygotowano oddział w sile 
231 Żołnierzy jako III batalion 39 pp AK pod dowództwem rtm. Tadeusza Strugarskiego 
„Prokop”. Jego podstawę stanowiły zespoły wcześniej już zaprawione w walkach w ramach 
zgrupowania partyzanckiego „Prokop”. Wyznaczone do „Burzy” siły AK zostały 
skoncentrowane na linii Leżajsk-Łańcut. Poszczególne plutony atakowały maruderów 
niemieckich. Pod Kosiną i Głuchowem walczyli wspólnie z oddziałami sowieckimi. 
Dokonano też sabotażu na trakcjach kolejowych i na stacji w Łańcucie. 29 lipca wieczorem 
w Łańcucie pojawili się zwiadowcy wojsk sowieckich. 
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
piotrek8916    0

Witam. Czy jest więcej jakiś osób zainteresowanych tematyką AK w Łańcucie podczas II wojny?? chodzi mi o stworzenie grupy osób co by kultywowała naszą Łańcucką partyzantke

Share this post


Link to post
Share on other sites
piotrek8916    0

Jestem z Łańcuta i działam w rekonstrukcji ponad 10 lat. I tak właśnie myślałem skoro jestem z Łańcuta i nasze miasto ma też swoją historie z oktesu II wojny to może by stwożyć taką grupe w Łańcucie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Neołafita    42

Witam. Czy jest więcej jakiś osób zainteresowanych tematyką AK w Łańcucie podczas II wojny?? chodzi mi o stworzenie grupy osób co by kultywowała naszą Łańcucką partyzantke

 

Aż mi się przeczytało kontynuowało ;)

 

Jeżeli chcecie "dotknąć"historii AK w Łańcucie w bażantarni można odnaleźć grób porucznika

Adama Stysioła ps "Iskra" Pełnił on funkcje oficera szkoleniowego obwodu Łańcut  .Właśnie w czasie udawania się na zajęcia terenowe z młodzieżą został postrzelony przez patrol żandarmerii ranny zmarł i został pochowany właśnie w tamtym miejscu  do dziś jest krzyż i tabliczka. Oprócz tego na cmentarzu komunalnym stoi pomnik\grobowiec z nazwiskami zamordowanych AK-owców obwodu Łańcut .

 

Jeśli mowa o upamiętnieniu to jest też umieszczona na szkole tablica poświęcona rozstrzelanym w lipcu 43 T. Filipińskiemu i J. Martyńskiemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
danny    15

Jeśli już poleciłem pewną książkę, to muszę z racji obowiązku uzupełnić ją o sprostowanie P. Aleksandra Pelca "Niektóre wydarzenia w Łańcucie podczas okupacji niemieckiej i PRL-u - w świetle prawdy" Mała książeczka która niedawno wpadła mi w ręce, myślę że godna polecenia pozycja dla fanów Ak i podziemia w Łańcucie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczus    63

Jeżyk mi przysłał ogólny zarys pewnego księdza działającego w Husowie podczas 2 WS myślę że warto o nim wspomnieć ,bo już wcześniej gdzieś o nim  czytałem .

 

"Bąk Julian ks. ps. Zator, ur. 22.05.1902 r. w Żurowej pow. jasielski. Syn Stanisława i Karoliny z. d. Poręba. Szkołę powszechną ukończył w Żurowej, a gimnazjum w Jaśle w 1921 r. Jego kształcenie przerwała wojna światowa. Zaangażował się w działalność patriotyczną, pracował w harcerstwie i brał udział w wyzwalaniu ziemi rodzinnej spod panowania zaborców. W latach 1921-1925 kształcił się w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu, a w dniu 29.06.1925 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Początkowo pracował jako wikariusz w parafiach: Brzyska, Mrowla. Od 1931 r. administrował parafiami Borownica i w latach 1933-1938 Bratkowice. Od listopada 1938 r. zostaje mianowany proboszczem w Husowie. Przekonywał parafian o konieczności działania na rzecz zmian gospodarczych na wsi, które poprawią ich byt, sam inicjował przedsięwzięcia i brał w nich udział. Zabiegał o szybkie zakończenie budowy szkoły. Po przerwie spowodowanej wojną szkołę oddano ją do użytku w 1948 r. W 1939 r. wciągnięty został w wir działań patriotycznych. Organizował nabożeństwa w intencji zagrożonej Ojczyzny. Zmobilizowany 2.09.1939 r. jako kapelan, po kampanii wrześniowej wrócił do Husowa. Należał do Związku Walki Zbrojnej, później do Armii Krajowej. Był kapelanem tych oddziałów (placówka nr 7 Łańcut) i brał udział w licznych odprawach. Organizował ukrywanie osób poszukiwanych przez Niemców. Na plebani w Husowie był punkt kontaktowy i przerzutowy prasy podziemnej, a nawet przez pewien czas powielano „Odwet” i prowadzono kurs podchorążych AK. Był nauczycielem tajnego nauczania w zakresie szkolnictwa powszechnego. Pisał też artykuły do prasy podziemnej. Za działalność patriotyczną był dwukrotnie aresztowany: raz w czasie okupacji, drugi – po zakończeniu wojny w czasie nasilenia represji wobec uczestników ruchu oporu. Był inicjatorem budowy drogi, budowy domu społecznego, w którym znalazły pomieszczenie: rada narodowa, urząd pocztowy, świetlica, kino, biblioteka. W 1957 r. zakończono elektryfikację wsi, wzniesiono czynem społecznym mleczarnię. Przyczynił się też do reaktywowania Spółdzielni Zdrowia. Działał też społecznie poza parafią. Przez 11 lat pracował w Z.G. Zrzeszenia Katolików „Caritas”, był członkiem Centralnego Zarządu Koła Księży „Caritas” oraz Prezesem Zarządu Koła Wojewódzkiego w Rzeszowie. Przez wiele lat był radnym wojewódzkiej i gromadzkiej rady narodowej, działał też w ZBOWiD i FJN. Otrzymał wiele odznaczeń m.in.: Krzyż Niepodległości, Medal Niepodległości (wysokie odznaczenia wojskowe), Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-1921, Medal Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości, Złoty Krzyż Zasługi (1938) a po wojnie Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi. Zmarł nagle 21.11.1961 r. i został pochowany w Husowie."

Edited by Szczus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Andrzej   
Guest Andrzej

Polecam znalezienie i przeczytanie tego, co znalazło się w monografii ks.Piętowskiego "  Czarna koło  Łanćuta - wieś i parafia "...Jest tam dużo informacji, jak to wyglądało w Czarnej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now


×