Sign in to follow this  
Followers 0
terelka

Co studiujecie lub co zamierzacie studiować?

349 posts in this topic

A ja studiuje Muzyke ;) pelna nazwa mojego kierunku :P : Edukacja artystyczna a zakresie sztuki muzycznej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja chciałabym studiowac stomatologie, ale okaże si ewszystko w pazdzierniku, ehhhhh cięzko będzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm... W sumie mam 4 indeksy w domu :) Dlaczego? Szukajcie a znajdziecie :566: :D

 

1. Budownictwo na Polibuedzie w RZ... no cóż. Okazało się, że matma i wsio inne ścisłe mnie nie leży. Miałem powtarzać ceśćprzedmiotów, ale... ech. trudno.

2. Żeby mni do woja nie wzięli, trzeba sie było gdzieś zaczepić. Co prawda ratowało mnie powtarzanie semestru na polibudzie, ale... strzeżonego pan Bóg strzeże... Fizyka z Informatyką :) było wesoło, przyjemnie, poznałem fajnych ludzi i dostałem jedno zalcizenie 5 z psychologii ogólnej...

3. Politologia - Wspaniałe studia które będę pamiętał do końca życia. Niesamowita ekipa, wzloty i upadki, czyli to wszystko co ma na studiach być. Zakończone dyplomem z wynikiem "bardzo dobry" :) niestety, tylko licencjat...

4. Socjologia - Zaocznie, w tyczynie (udało mi się pracę znaleźć). Kierunek dośc ciekawy, ale studia zaoczne to tylko kulawy cień dziennych - takie moje zdanie.

 

To chyba na tyle :) Z Politolgoii jestem bardzo zadowolony i coś mi mówi, że po magisterium socjologii i tak cenniejsza będzie dla mnie ta politologia. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No no Falkhor osiagniec to ty masz mase :D hehe, faktycznie trudno jest trafic na to co naprawde chce sie robic i studiowac, jak wiadomo w zyciu roznie bywa... ja jestem za tym zeby nie marnowac czasu studiujac cos co nie daje zadnej satyswakcji i potem juz gdy bedzie praca, bedzie ona dla nas jakas kara i porazka, fajne jest to ze szukales tego co jest dla ciebie fajne a nie poprzestales na tym budownictwie np :) co do studiow dziennych to masz calkowita racje ze to tylko kulawy cien dziennych. Wydaje mi sie ze kazdy powinien poznac smak studiow dziennych, jak dla mnie jest to naprawde cos fajnego, zaocznie inna bajka... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Iwcia - Heh, no ja miałem ten problem, ze mam badoz szerokie zainteresowania. Dlatego tak to wyszło, że nie wiedizałem od początku, gdzie się zaczepic. Ale na szczęście bilans jest taki, że w tych wszystkich zawirowaniach mam tylko jeden rok do tyłu a nie jakieś 3 :D W sumie to i tak moim marzeniem jest firma zajmująca się promocją regionu i jego rozwoje, ale cóż... życie żyyycie jest noweeeelą... Ale jak to pogodzić z umiłowaniem gór i wędrówek? Może się kiedyś uda.

 

Co do studiów zaocznych - z reguły jest tak, ze wszyscy studenci tego typu mają już pracę albo inne obowiazki. N adziennych... umawia się na imprezy, organizuje wolny czas między zajęciami, jest okazja, żeby się poznac, polubić, czasem też akochać :) jest jakaś atmosfera. A na zaocznych zjazd co jakieś dwa tygodnie, wymiana grzeczności, siedzenie na sali i... hmm... cas ucieka nawet nei wiadomo kiedy. A piwo to można co najwyżej wypić w samochodzie na parkingu. A na dziennych... prowiancik plus piwko z tesco i tescowy parking :) jakbym miał gitarę, to jeszcze byłbym w stanie coś zarobić "do kapelusza" :)

 

Pozdro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Falkhor - marzenia sie po co zeby ja realizowac :) jezeli masz plany i wiesz na 100% ze tego wlasnie chcesz to nie poddawaj sie tylko to realizuj, pewnie powiesz ze latwo sie mowi :D no ale kazdy jest kowalem swego losu wiec trzeba cos zrobic dla siebie i dla wlasnego ja chociaz raz na jakis czas, bo samo nic sie nie zrobi :), ja juz jeden krok wykonalam w tym kierunku i jestem bardzo zadowolona, Tobie zycze tego samego...

 

Co do studiow zaoczych to mysle ze na dziennych jest sie w stanie troszke wiecej nauczyc i sa inne wymagania, wiem po sobie i z opowiesci. Co do gitary to zawsze moge Ci pozyczyc :) w razie potrzeby :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Iwcia - Przyznałem się, ze śpeiwam okrutnie. A za posiadanie gitary i jej używanie dostałbym mandat :D Jestem beztalenciem jeśli chodzi o gry na instrumentach. Zdecydowanie lepiej wychodzi mi słuchanie, jak inni coś wykonują.

 

A co do marzeń - to fakt, te lub inne marzenia często zatrzymują człowieka przy życiu i w magiczny sposób zmuszają go, by pchał to życie dalej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Terelka - Tak, tak, dokłądnie tam skończyłem ten kierunek :D Podaj, z kim masz zajęcia, to będe wiedział, czy to łątwe czy cieżkie studia :) :) Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

to z tego co mi sie wydaje to CMUJ to chyba jedna z najlepszych uczelni medycznych... :) a Wrocław.... :) Kraków ma lepsze perspektywy :) tak mi sie wydaje choc moge sie mylic :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ziomalka gratulacje :P Napewno było cięzko tam się dostac... konkurencja na takie kierunki jest naprawde ogromna...

Share this post


Link to post
Share on other sites
to z tego co mi sie wydaje to CMUJ to chyba jedna z najlepszych uczelni medycznych... :D a Wrocław.... ;) Kraków ma lepsze perspektywy :D tak mi sie wydaje choc moge sie mylic

 

bynajmniej PsorQ nie mylisz się. Kraków to lepsza uczelnia, wyższy poziom, lepsza perspektywa na przyszłość. A ponadto bliżej domu .... ale jakos od samego poczatku niesaamowicie ciągnęło mnie do Wrocławia .... nie potrafie tego nawet racjonalnie wytłumaczyć, tak jest i już ... i nie wiem czy śmiac sie czy płakać, hehe :P przeraża mnie prespektywa studiowania w zupełnie obcym mieście 443 km od Łańcuta ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja myśle, że lepiej jest studiowac bliżej domu, zawsze można przyjechać w weekend. Jest to wazne, zwłaszcza na początku, bo bywa trudno - inni ludzie, brak bliskich, inne miasto... - wiem to z doswiadczenia... :P Ale jeśli poznasz fajnych ludzi, i już zaaklimatyzujesz się tam to będzie napewno o wiele lepiej :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
a myśle, że lepiej jest studiowac bliżej domu, zawsze można przyjechać w weekend. Jest to wazne, zwłaszcza na początku, bo bywa trudno - inni ludzie, brak bliskich, inne miasto... - wiem to z doswiadczenia... :D Ale jeśli poznasz fajnych ludzi, i już zaaklimatyzujesz się tam to będzie napewno o wiele lepiej ;)

 

Zgadzam sie Terelka, ale .... nie potrafie sobie wyobrazic studiowania w Krakowie, mam porównanie, bo w obu miastach byłam i widziałam obie uczelnie... Wrocław jako miasto bardziej mi sie podoba i lepiej zdecydowanie sie w nim czuje ... ale te kilomerty ...... jestem zaagubioona :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Studiuj tam, gdzie sie bedziesz lepiej czuła ;) Na początku będzie Ci cięzko, bo daleko do domu ( Kraków też nie lezy zbyt blisko), potem sie przyzwyczaisz, nie bedziesz chciala wracac :D Zreszta bedzie tyle nauki, że nie bedziesz o tym myslec :P

Obys tylko poznała fajnych ludzi i bedzie naprawde super :D

Ja osobiście wole Rzeszów niż Kraków - bezpiecznieszy i nie taki strasznie duzy :D We Wrocławiu nie byłam ale widzialam na zdjęciach, że to fajne miasto :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

bynajmniej PsorQ nie mylisz się. Kraków to lepsza uczelnia, wyższy poziom, lepsza perspektywa na przyszłość. A ponadto bliżej domu .... ale jakos od samego poczatku niesaamowicie ciągnęło mnie do Wrocławia .... nie potrafie tego nawet racjonalnie wytłumaczyć, tak jest i już ... i nie wiem czy śmiac sie czy płakać, hehe :D przeraża mnie prespektywa studiowania w zupełnie obcym mieście 443 km od Łańcuta ....

 

Myślę że powinnaś jednak spróbować do Wrocławia. Koleżanka studiowała w Krakowie (wprawdzie nie medycynę) ale stwierdziła że Kraków wcale nie jest taki cudowny po bliższym poznaniu. Natomiast Wrocław ma w sobie COŚ. Miałem okazję przebywać we Wrocławiu 3 miesiące i naprawdę mam z tego miasta bardzo miłe wspomnienia. Niech Cię nie przeraża odległość. To wprawdzie 8 godzin jazdy pociągiem, ale da się jakoś przeżyć.

 

:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja studiuję w Krakowie, ale byłam we Wrocławiu kilka dni i porównując te miasta to Wrocław wypada lepiej ( moim zdaniem) , bardziej mi sie podoba, jest o wiele spokojniejszy od Krakowa, jest jakoś tak przyjażniej i wiecej zieleni.Ale Kraków też jest ok i myśle, że nie ważne tak do konca gdzie będziesz studiowała ale to na jakich ludzi trafisz i najważniejsze, że dostałaś sie na wymarzony kierunek :P Gratuluję!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
najważniejsze, że dostałaś sie na wymarzony kierunek :) Gratuluję!!!!

 

Czy to mój wymarzony, okaże sie po pierwszym roku ... ale za gratulacje serdecznie dziękuje :) Sprawa z Wrockiem jest jeszcze otwarta, wszystko możliwe ... :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

J a również gratuluje- i pamietaj Kraków jest magiczny, wręcz mistyczny, pełen historii, jest miastem królów, poetów i artystów, gdzie można się zakochać i zestarzeć-ale nie mój to wybór-lecz twoja wola:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

lukascompl, Zgadza sie... Kraków to przepiękne miasto i dosłownie magiczne.

 

Zaś Wrocek - tez nei jest gorszy za dużo od Krakowa! Kolega miał tam swoje nieudane studia... ale mówił, że jemu miasto się tak bardzo spodobało, że stawia je praktycznie na równi z Krakiem. Seeerio - jest i klimat i wszystko inne, co studenckiemu zyciu do szczęścia trzeba :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0