Jump to content
Sign in to follow this  
iwcia

Odrobina romantyzmu...

Recommended Posts

iwcia    2

Napewno kazdy nieraz przezyl mile, romantyczne chwile a moze ktos zrobil dla Was cos romantycznego co bardzo was ujelo lub spotkaliscie sie z taka sytuacja obserwujac innnych ludzi? Napiszcie o takiej chwili :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Mi niedawno zdarzyla sie taka sytuacja :D Otóż mam kolege, który pracuje w radiu. Rozmawiałam z nim na gg i słuchalam tego radia. No i w pewnym momencie wylanczyl muzyke i powiedzial "Serdeczne pozdrowienia dla Eli, która nas teraz slucha". To było takie niespodziewane, ze po prostu mnie zamurowało -Usmiech nie schodzil mi z twarzy przez tydzien, to było bardzo miłe :P :P :P No i dalej jak sobie o tym przypomne to sie uśmiecham :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Romantyzm to magia chwili. Ale najfajniej by było, gdyby trwałą cały czas :)

 

Nie będe się rozpisywał, ale napiszę to, co przyszło mi teraz na myśl. Otóż... róża. Piekny kwiat. Dostępny w każdej kwiaciarni. Nooo właśnie.

 

Pewnego razu postanowiłem pójśc o krok dalej.

 

Kupiłem różę doniczkową. W sensie często okreslaną jako miniaturkę. podlewałem, pielenowałem, dodawałem preparat do roslin kwitnących... i po dwóch miesiącach pojawił się pierwszy nowy pąk (po odpadnięciu tych, które były "sklepowe"). Pilnowanie, zeby nie było przeciągów, żeby nie było za mokro, za sucho... i udało się. Różyczka miała ponad 20cm wysokosci, u góry ładny, soczyście krwisto-czerwony kolorek i trafiła w ręce ukochanej (swego czasu) osoby. Mysle, że można to uznac za nutkę romantyzmu :)

 

Osobiście bardziej wolę "prezenty oryginalne", w jakiś sposób wymyslone, albo zestowione, a nie np. koszyk urodzinowy kupiony w tesco i zafoliowany :D

 

w końcu można być romantycznym na tyyyyyle sposobów... g:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Kazda dziewczyna cieszy sie z rózyczki :) a jeszcze taka pielegnowana, chuchana, dmuchana przez mezczyne to dopiero okaz :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

HIHI :D

 

niom, i co ciekawe - to trzymała się ta różyczka w wazonie bardoz dzilenie, boooo... ponad 3 tygodnie! Byłem w szoku, że kwiatek cięta może aż tyle wytrzymać. Fakt, ogrodnik ze mnie taki jak koziej mordy trąba, ale... Słyszałem, ze bardzo istotna jest taka kwestia - co obdarowujący czuje do obdarowywanego :) :)

 

Pozdro.

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Ostatnio spotkala mnie bardzo romantyczna rzecz :P oczywiscie wedlug mnie ;) Po dlugich "wymianach zdan" z Maciusiem na temat kupna nieszczesnej koszuli ;) bylismy w centrum handlowym, oczywiscie mialam kupic cos innego ;) a on podszedl do mnie, wzial za reke i zaprowadzil do stoiska z przeroznymi koszulami ;) moze wydaje wam sie to glupota :D ale dla mnie byla to bardzo bardzo mila i zarazem romantyczna rzecz :) :*

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32
Po dlugich "wymianach zdan" z Maciusiem na temat kupna nieszczesnej koszuli

hehe pelno mam koszul w szafie po co mi jeszcze jedna :P ehh te kobiety ;)

 

a on podszedl do mnie, wzial za reke i zaprowadzil do stoiska z przeroznymi koszulami

Kiedys trzeba zaskoczyc kobiete , nie wiadomo kiedy co i jak , wtedy jest najlepiej jak sie niespodziewa ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2
hehe pelno mam koszul w szafie po co mi jeszcze jedna ehh te kobiety

 

A juz myslalam ze tego wiecej nie uslysze :/ i romantyzm minal :P hehe tak to z chlopami...

 

edit maciej

 

zartowalem :*

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

maciej, Tu przecież nie chodzi o to, że to "jeszcze jedna koszula" ;) ;)

 

Popieram, fajnie zaskoczyć kobiete wtedy, gdy zupełnie się tego nie spodziewa, Ale trzeba miec wyczucie :P

 

PS. Ja tez lubię koszule. :D I co, że mam ich pełno ;) pełno = około 10 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Nie tylko odrobine romantyzmu ale nawet ogromna ilosc, znalazlam w Walentynkowej zabci :) :*

Nawet nie wiecie Panowie ile radosci sprawia dziewczynie taki misiek, polecam na przyszlosc wszystkim zainteresowanym prezentami dla pan :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

iwcia, Śliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiczniasty :D I coś mi się wydaje, ze jest całkiem spory, hehehe :) Nooo a co do ilości romantyzmu - to nieskończone pokłady :)

 

Świetny prezencik :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

Ja woczoraj bytłam w baardzo romantycznym i niesamowicie ślicznm miejscu - Na Skałkach Twardowskiego w Krakowie. Miejsce samow sobie jest przepiękne, a jeśli dodać do tego, że skałki te otaczają wspaniałe, przejrzyste i lazurowe jeziorko, nic dodać, nic ująć. Żałuje, że nie wzięłam ze sobą aparatu :P

ponoć jest to miejsce dośc często odwiedzane przed krakowskich studentów, szczególnie przed sesją, nie ma to jak chwila spokoju i świezego powietrza, a to plus szum wiatru i wspaniała zieleń = koncentracja i relaxxx w jednym :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Hmmm... Jak dla mnie najromantyczniejszym miejscem byłąby... samotnośc we dwoje... A w Krakowie, chociaż byłem tam krótko - to jest mnóstwo miejsc stworzonych do tego, by sobei siedzieć i gadać, i milczec, i gadać, patrzec i nie patrzeć :P Takie to już chyba miasto... chociaż i u nas, w Łańcucie, jak się człowiek postara, znajdzie sobie kilka spokojnych miejsc.

Odrobina romantyzmu... mmmm...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Jak dla mnie najromantyczniejszym miejscem byłąby... samotnośc we dwoje...

Falkhor jeśli ma sie juz te drugą połówkę, wtedy nie ważne gdzie, nie ważne jest wszystko dookoła, wystarczy tylko obecność tego kogoś, kto jest dla nas wszystkim :(

i u nas, w Łańcucie, jak się człowiek postara, znajdzie sobie kilka spokojnych miejsc.

Ojj znalazłoby się pare takich miejsc, ja na przykład mam taką jedną, ulubioną ławeczke w parku, przebywam tam nawet kilka godzin dziennie, wprawdzie sama, ale .. :( szum wiatru, cisza i błogi spokój - czegóż chcieć więcej :( to jest dopieor romantyzm :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
magdaaa    0

Jak mówi powiedzenie " w życiu szczęśliwe są tylko chwile " i ja czasami jak jestem w jakimś pięknym miejscu ( najczęściej w lesie ) i tak przystanę sobie na chwilę i rozejrzę się wokół i wtedy sobie myślę " Boże jaka ja jestem szczęśliwa ". I wtedy nic więcej mi nie trzeba do szczęścia. Jakoś tak to piękno otaczające mnie tak na mnie wpływa, że w tym momencie czuję się szczęśliwa :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Ostanio coraz mniej momentow szczescia u mnie... dobrze wplywa na mnie spiewanie w samotnosci jak i w miejscu publicznym, jakis koncert, wtedy czuje sie szczesliwa i realizuje sie. Zgadzam sie ze w zyciu "piekne sa tylko chwile" mysle ze wiecej jest tych chwil szczesliwych niz zlych, oby te piekne bywaly jak naczesciej i nie pekaly tak szybko jak banka mydlana... znalezienie oparcia i milosci w czyichs ramionach tez jest taka chwila.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

magdaaa,

Jak mówi powiedzenie " w życiu szczęśliwe są tylko chwile "

Tylko sporo zależy od tego, jak te chwile na nas oddziałują. Owszem, chwile są piękne, niektóre pamięta się całe życie... a nawet CHCE się je pamiętać... I mimo, ze to tylko chwile, to potrafią czynić nasze dni szczęśliwymi przez same wspomnienia. Smutne to, ale czasem zostaje tylko taka ewentualność. W którymś momencie może zdradzić Cię świat i nawet Twoi bliscy, przyjaciele... Wtedy trzeba ratować się niemal dosłownie tymi wspomnieniami. I być może, dzięki nim, znaleźć siłę na to... aby szukać czegoś nowego i mimo wszystko, starać się być szczęśliwym człowiekiem bo życie jako takie to piękna rzecz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
magdaaa    0
Wtedy trzeba ratować się niemal dosłownie tymi wspomnieniami.

 

Tylko, że wtedy gdy zdradzi mnie najbliższa osoba, to okazuje się że te wspomnienia już nic nie znaczą, że być może osoba którą kochałam była kimś innym niz sądziłam skoro mnie zraniła. Poza tym myśle, ze takie wspomnienia nie czynią nas szczęśliwymi, gdyż to tylko wspomnienia i pozostaje świadomość, że to co kiedyś przeżyliśmy z daną osobą nigdy nie powróci, czasu nie da się cofnąć. A na codzień nie mamy czasu żeby myśleć o tym czy jesteśmy szczęśliwi. Dopiero przychodzi jakiś szczególny moment, jakaś chwila kiedy sobie to uświadamiamy i może stąd powiedzenie, ze szczęśliwe są tylko chwile, a każdy w innych okolicznościach uświadamia sobie że jest szczęśliwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

magdaaa, No tak. Z pewnością zależy to od sytuacji i od tego, kto jak czuje sie szczęśliwy. Nie ma jednej miary na szczęście dla wszystkich. Byc może to, co ja opisałem, dzieje się raczej w akcie desperacji.

 

przychodzi jakiś szczególny moment, jakaś chwila kiedy sobie to uświadamiamy i może stąd powiedzenie, ze szczęśliwe są tylko chwile

Owszem... ale wg mnie warto starać się, aby każdego dnia tych chwil było więcej, niż chwil zwykłych. Życie jest za krótkie, a świat taki piękny...

Share this post


Link to post
Share on other sites
magdaaa    0
ale wg mnie warto starać się, aby każdego dnia tych chwil było więcej, niż chwil zwykłych. Życie jest za krótkie, a świat taki piękny...

 

Zgadzam się, ale wydaje mi się, że to szczęście nie tylko od nas zależy. To zależy też od innych osób, może od tej osoby najbliższej której nie mamy a bardzo pragniemy ją mieć?

Bo po przemyśleniu naszego zycia, po stwierdzeniu tego że jesteśmy zdrowi, mamy wspaniałych rodziców- ludzi którzy nas kochają, uświadamiamy sobie że jednak czegoś nam brakuje.

Ale to nadaje się do topicu o szczęściu, a nie o romantyzmie. Jednak myślę ze romantyzm wiąże się ze szczęściem, gdyz taki nawet malutki akt romantyzmu ze strony ukochanej osoby sprawia, że wtedy to dopiero czujemy się szczęśliwi. I chłopaki romantyzm to naprawdę fajna rzecz i może sprawić kobiecie dużo radości, a kosztuje tak niewiele, bo dzięki takim geścikom kobieta przekonuje się jak bardzo jest kochana.A uczucie, że jest się kochanym jest niezastąpione ( brak mi słów ) :( Wystarczy jeden polny kwiatek zerwany dla ukochanej. Uhhhhh ale się rozmarzyłam :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Mimo, iż wg mnie - dziś romantyzm nie jest w cenie i zastąpiło go wiele plastikowo-masowych "używek" - to owe małe romantyczności cieszą najbardziej. A dokładniej - że mało jest ludzi, którzy cenią romantyczność, skłonność do takiej kochliwej serdeczności ;) uważam też, że... nie ma się co wstydzić aktów romantyzmu. Póki nie dewastują otoczenia - są po prostu miłe ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
magdaaa    0

Falkhor dlaczego twierdzisz, że romantyzm dzisiaj nie jest w cenie? I jakie plastikowe używki masz na myśli? Mi się wydaje, że z romantycznością też nie wolno przesadzić, bo jeśli chłopak będzie dawał swojej ukochanej codziennie polny kwiatek to przestanie być to takie magiczne, stanie sie pospolitą codziennościa i nie będzie zaskoczeniem. A właśnie w romantyżmie ważny jest element zaskoczenia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

magdaaa, Z obserwacji. Że na prawdę co raz mniej osób stosuje ów romantyzm, o którym tu rozmawiamy. Po prostu - częściej liczy się co masz, gdzie mieszkasz i pracujesz, jak się ubierasz, czym jeździsz... Oczywiście nie uważam, że jeśli mamy takiego romantyka, to może on śpiewać piękne piosenki o miłości, nie myć zębów, 10 lat chodzić w jednych tenisówkach, kląć w międzyczasie, okradać dzieci z lizaków, używać mydła tylko jako perfumy noszonej w kieszeni ;) Oczywiście żartuję, taka sfora też by pewnie miała swego amatora...

 

... ale żeby nei robić off-topa - Romantyzm przydaje się w życiu codziennym neimal cały czas, jako pewien punkt odniesienia. Zaś w działaniu - powinien być częstym, ale niejedynym środkiem. Dlaczego nie jedynym?

 

Dzięki ciszy doceniasz piękno dźwięku ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
magdaaa    0

Wiesz Falkhor chyba się znie zgodzę z Tobą. Ja widzę, że romantyzm jest w cenie i wielu moich znajomych ma przebłyski romantyzmu. I ludzie ( kobiety ) bardzo sobie cenią romantyzm u swych partnerów. Bo romantyzm to nie sposób na zycie, czy na związek. To pewna forma wyrażania uczuć. Za pomocą gestów, nawet tych najdrobniejszych chłopak mówi "Bardzo Cię kocham ". I to daje dużo radości, takie wyznanie bez słów za pomocą gestu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×