Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Najlepszy sklep w mieście?

Recommended Posts

michas    0

fajny sklep w łańcucie??mysle ze chyba asia ale to tylko przez sentyment,a tak to trudno tuu o jakis dobry sllep chyba ??moze sie myle ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Fajny sklepik to... taka zielarska pateka czy coś, naprzeciwko szpitala... Taaaaki drewniany domek. Tylko niestety, na atrakcyjnym wyglądzie się kończy, bo w środku wygląda bardzo standardowo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
Tylko niestety, na atrakcyjnym wyglądzie się kończy, bo w środku wygląda bardzo standardowo

 

Każdy orze jak może, i nie powinno sie miec tego za złe komuś...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ahab, Tylko może orze w złą stronę? :) Boooo to by było znacznie lepszym pomysłem, urządzić z zewnątrz standardowo, a w środku go wyszykować? :)

 

Bo lepiej nie przyciągać klienta do oglądania sklepu z zewnątrz, tylko zachęcić do przebywania w środku... Ale może i lepiej tylko przyciągnąć i liczyć na to, że nie zagreje długo miejsca w środku i tylko coś kupi i wynocha? :) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
Ahab, Tylko może orze w złą stronę? :) Boooo to by było znacznie lepszym pomysłem, urządzić z zewnątrz standardowo, a w środku go wyszykować?

 

Zapewne jest to dobry pomysł, lecz przecież nie zmusisz nikogo by tak robił. Jeżeli danej osobie odpowiada to co ma i to co robi, to ma prawo sobie tak mieć.

 

A co do odpicowania - sprawa nie jest taka łatwa (w przypadku zewnętrznych ścian itp) - znajomy kupił sobie domek w Łańcucie, i chciał go pokryć Sidingiem (czy jak to sie tam nazywa), lecz oczywiście konserwator budynków zabronił ! Wspomne, że ten domek to nie jest jakis zabytek...

 

By brać się w tym mieście za prace budowlane/remontowe, to trzeba mieć sporo chęci, sporo pieniędzy, i oczywiście plecy (i brak rozumu).... Dlatego jak juz gdzieś się budować to na jakimś odludziu, by nikt ci nie zawracał głowy głupotami.

 

Tak więc wiele ludzi w tym chorym kraju orze jak może, tylko dlatego, że nie pozwala im się orać lepiej. Biurokracja i przepisy "unijne" przygniatają przedsiębiorców, i nie dają im spać po nocach ! Wiele polskich firm upada, a jeszcze wiecej nie powstaje w ogóle, właśnie przez biurokracje.

 

Przykłąd: znajoma przyjechałą z UK i pokazała mi w swoim telefonie foto stoiska z mięsem w Londynie. To co ujrzałem zszokowało mnie, na chodniku stoi sobie stolik, a na nim walnięte jak bądź kilogramy mięsa, pełno much i wszelakiego brudu...

 

 

Czemu widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: "Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku", podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego.


Łk 6, 41-45

 

UE wymaga od nas przestrzegania przepisów a sami mają syf w swoim ogródku. A Polacy są posłuszni jak owce które idą na rzeź, i przestrzegają wielu bzdurnych przepisów....

 

Osobiście nie mam nic do UE (sam głosowałem za wstąpieniem do UE), przepisy może i mają służyć dobru, lecz nichaj Polska i inne kraje będą traktowane tak samo, i by przestrzegali tych samych zasad !

 

Wybaczcie za offtopa...

 

 

PS. Dla zainteresowanych: wedle przepisów UE, chcąc założyć jakąkolwiek firmę, wymagany jest przy niej podjazd do wózków inwalidzkich ! Dotyczy to wszystkich firm. Teraz może wam się to wydawać słuszne, lecz gdy sami będziecie zakładać firmę - czego wam nie życzę w tym kraju - to zobaczycie ile bedziecie miec problemow z przepisami....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ahab,

Przykłąd: znajoma przyjechałą z UK i pokazała mi w swoim telefonie foto stoiska z mięsem w Londynie. To co ujrzałem zszokowało mnie, na chodniku stoi sobie stolik, a na nim walnięte jak bądź kilogramy mięsa, pełno much i wszelakiego brudu...

Hmmm... u nas tez pojawiają się takie obrazki. Jednak nie trwają zbyt długo, bo mimo wszystko jest to sprzeczne z zasadami higieny... Chyba, że ten stolik miął jakieś chłodzenie :)

 

UE wymaga od nas przestrzegania przepisów a sami mają syf w swoim ogródku. A Polacy są posłuszni jak owce które idą na rzeź, i przestrzegają wielu bzdurnych przepisów....

Huh :D Jak dla mnie - to my jesteśmy jednym z najbardziej niesfornych obozów UE :P Cooo innego nasz rząd...

 

Ja tam chciałbym mieć kiedyś swoją hmmm... restaurację, moze jakiś pub? Ale w sumie zgadza się wszystko to, co napisał Ahab... bzdurne aż do bólu formalności, dziwne przepisy, itd.

 

Ale jednak co do podjazdu dla niepełnosprawnych to uważam, że jest to pomysł na miejscu. W końcu zamiast podjazdów, można robić od razu wygodne wejścia dla każdego...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
Chyba, że ten stolik miął jakieś chłodzenie

 

Europejskie ekologiczne chłodzenie... letnim wiatrem... :)

 

 

 

W końcu zamiast podjazdów, można robić od razu wygodne wejścia dla każdego...

 

A jeżeli warunki na to nie pozwalają ? Wyobraź sobie, że np. przy twojej firmie jest chodnik szeroki na 50 cm, gdzie zrobić ten podjazd ? W sytuacji, gdy ktoś robi całkowicie nowy budynek to nie sprawia problemu, i takie robienie podjazdów pochwalam, leczy przy istniejących budynkach to już jest spory problem...

 

Popatrzcie na przykład na sklep Groszek (bardzo lubie ten sklep :P), jest tam podjazd dla wózków inwalidzkich, lecz taki inwalida jak już wjechałby do środka to on nie obróciłby nawet się w miejscu gdyż nie ma tam wystarczająco miejsca...

 

A w przypadku gdy posiadacie firmę na 4 piętrze musielibyście również jakiś podjazd dla wózków zrobić, ewentualnie swoimi kosztami winde budować, albo kupować schodołaz za ponad 4 tys zł. (który i tak nie rozwiązuje problemu).

Takie przepisy po prostu czasami nie mają sensu....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ahab, Dlatego ja tak powiedziałem - OD razu takie robić... A owy Groszek, o którym wspomiałeś, pokutuje za to, ze kiedyś przeciez wogóle nie myślano o tym, by oddawać użyteczność osobom na wózkach... Były wysokie progi, wąskie drzwi, ciasne przestrzenie,w których nawet młodzik z plecakiem cięzko się porusza...

 

Dlatego takie stwierzenie literą prawa, że KAŻDY sklep musi miec podjazd, jest rzeczą praktycznie absurdalną. Co innego SKLEP/obiekt, który MA MOŻLIWOŚĆ zainstalownaia, zrobienia czegos takiego a nie robi tego tylko ze względu na oszczedności. JEDNAK żeby była demokracja i nie było przymuszania - trzeba by okreslic np. jakaś zniżkę w podatkach, nie wiem co, dla tych - którzy owe podjazdy zrobią... A Ci co nie zrobią - no cóż. Bycia wrednym jakoś nie zakazono...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
Dlatego takie stwierzenie literą prawa, że KAŻDY sklep musi miec podjazd, jest rzeczą praktycznie absurdalną. Co innego SKLEP/obiekt, który MA MOŻLIWOŚĆ zainstalownaia, zrobienia czegos takiego a nie robi tego tylko ze względu na oszczedności. JEDNAK żeby była demokracja i nie było przymuszania - trzeba by okreslic np. jakaś zniżkę w podatkach, nie wiem co, dla tych - którzy owe podjazdy zrobią... A Ci co nie zrobią - no cóż. Bycia wrednym jakoś nie zakazono...

 

 

No to w pełni się rozumiemy :)home_handshake.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
WANILKA    0

[/b] nie mamulubionego sklepu w lancucie i apelowalabym o wieksza kulure pan ekspedientek bo czesto sie zdarza tak ze nie odpowiadaja na dzien dobry. Za granica tego nie ma ludzie sa mili, uprzejmi i za kazdym razem na odchodne dostajesz mile powiedziane slowa dziekuje milego dnia!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

WANILKA, Hmmmm... ja w sumie przyznaję, że też neizawsze powiem dzień dobry w sklepie, ale chyba w sumie mówię to cześciej niż nie mówię. No i jednak jak dla mnie - to ekspedientki odpowiadają tak samo, 'dzień dobry'.

 

Ale cóż... poziom OGÓLNY obsługi w naszych sklepach... jest tylko i wyłącznie wtedy, gdy COŚ kupujemy... jak jużjestem przy kasie i zapłacę za towary, to mam takei wrażenie, jak natychmiast chciano by się mnie pozbyć...

Share this post


Link to post
Share on other sites
WANILKA    0

Falkhor jesli wygladasz tak jak na zalaczonym obrazku to wcale mnie to nie dziwi to oczywiscie zart nie wiem moze za bardzo przesiaklam zagranica albo nam brakuje kultury i jakiejs oglady bo zauwazam ze kazdy sie tutaj gdzies spieszy nie ma czasu na mila pogawedke na danie usmiechu drugiej osobie zupelnie nam nieznanej ja nie widze tego u nas w sklepach lancuckich

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzenio    0
nie wiem moze za bardzo przesiaklam zagranica albo nam brakuje kultury i jakiejs oglady bo zauwazam ze kazdy sie tutaj gdzies spieszy nie ma czasu na mila pogawedke na danie usmiechu drugiej osobie zupelnie nam nieznanej ja nie widze tego u nas w sklepach lancuckich

To WANILKA, nie miałaś chyba okazji być w sklepie w którymś z polskich dużych miast. Ja ostatnio miałem okazję przyjżeć się pracy ekspedientki w Poznaniu. Tak chamskiej i nieuprzejmej obsługi nie zapomnę na długi czas. Nie mamy jeszcze co narzekać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

grzenio, Lubię Twój optymizm :P:)

 

WANILKA, Tak wyglądam tylko wtedy, gdy ktoś np. przy kasie podpycha mnie wózkiem, żebym już szedł, a ja zbieram klepaki do portfela. Dlatego czasem jak się zaprę, to nawet wózek z dzieckiem nie przeciśnie się :571: :P

 

Hmmmm... ja tam się raczej sporo usmiecham, ale przyznaję, jakoś tak większość ludzi patrzy ostro w glebę albo ma 'niewidzący wzrok'. Chociaż łatwiej takie uśmiechy wymieniają się wśród młodych. Ja tamna zachodzie nie byłem, no ale słysząc i czytając... to mnie tam jakoś nie ciągnie :P Wolę ansze sklepy z mimo wszystko przyzwoitą obsługą. Moze nie wspaniałą i oddaną :P ale z reguły chociaż mówią Dzień Dobry. Często i Do Widzenia, np. w podzwierzynieckiej Asi. Przynajmniej do MNIE tak mówią :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0
Ale cóż... poziom OGÓLNY obsługi w naszych sklepach... jest tylko i wyłącznie wtedy, gdy COŚ kupujemy... jak jużjestem przy kasie i zapłacę za towary, to mam takei wrażenie, jak natychmiast chciano by się mnie pozbyć...

 

Tez odnosze nieraz takie wrazenie .... Jesli chodzi o obsluge sklepow najbardziej lubie przebywac w cropp'ie tam jest zawalista obsluga czy upujesz czy nie - na luzie - czesc co podac - jak cos juz kupujesz to sie pytaja czy jakies doadtki doradzaja we wszystkim - chyba dzisiaj tam skocze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Megg    9

ASIA ASIA ASIA!!! (na Podzwierzyńcy oczywiście ;) ) Czuję się tam tak, jak mój brat w TESCO ;) Nie, no. Ciepło, muzyczka leci, panie milutkie, czytniki na sklepie, PYSZNY i zawsze świeży chleb i w ogóle wszystko co trzeba

Samoobsługa jak się patrzy. POLECAM!! Pójdźcie a się przekonacie :D)))

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prot    0

Ja zawsze mówię dzień dobry wchodząc i dowidzenia wychodząc nie ważne czy znam p.sklepowa czy nie, ale wydaje mi się że wchodząc gdzieś tak powinno się robić.

Z obsługą to fakt różnie bywa, jak jest ktoś dla nas miły to zawsze chce się wracać do tego sklepu. Ulubionego nie mam taki chyba nie istnieje :P Zakupy robię w kilku sklepach, mam własne zaufane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Dzisiaj w godzinach porannych zaglądnąłem sobie do sklepu na osiedlu... Trzesnik, tak mi się wydaje... zaraz przy bażantarni :P Nooo i tak ascenka - ja sobie tam szukam chusteczek higienicznych, a tu wchodzi taka jakaś starowinka, babula. Mówi paniom dzień dobry, jednak ze sklepowych podchodzi do niej i bierze od niej... karteczkę. babina stoi przy kasie i rozmawia z kimś, a pani ze sklepu... robi jej zakupy. Heh :D To jest dopiero przyjazny sklep :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
tatiana29    0

Ja tam nie wiem, bo rzadko w lancucie robie zakupy, maja wysokie ceny, a wyboru zadnego.... W Kapitolu wogole ubrań nie ma.... parking płatny.... :/ Zdecydowanie najlepszy sklep jest w Palikówce ok. 6 km od łańcuta. To się nazywa Stilex, czy Siltec, jakos tak... opłaca sie. http://stilex.itl.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

U nas nie dawno oddano do uzytku ogromny moloch handlowy "FORUM" z wielkim parkingiem na dachu i w okół. Jest to sieć sklepów różnych firm. Przyznam jednak ze nie przepadam za zakupami w nim. Trzeba zbyt wiele czasu na chodzenie i szukanie tego co chcemy kupić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kudłaty    1

Polecam "Delikatesy Asia" przy ulicy Kościuszki, bo nie mam tam problemu z zaparkowaniem auta jadąc na zakupy - na mieście z reguły brak :) a sklep odzieżowy to " Panama" pod kościołem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×