Jump to content
Sign in to follow this  
maciej

Rosiczki by maciej

Recommended Posts

Falkhor    63

Heheh :) szczególnie, gdy jest lato - to zastanaiwam się, czy sobei nie kupić takich bestyjek z 10 sztuk, nie porozstawiac w różnych miejscach w domu i... mieć święty spokój z muchami, muszkami i komarami :) :) Bo pszczole czy szerszeniowi taka rosśinka nie da chyba rady :P

 

Nooo i żeby mi pająków nie zjadało - mam w pokoju jednego, na poniższej fotografii go widać, skala 1:1. nie wiem dokłądnie, gdzi eon sobei siedzi, ale czasem przemyka mi się przez ściany to tu to tam... Musiałby się dogadać z rosiczką w sprawie podziału łupów :P

 

PS. Zwróćcie uwage na brak jednego odnóża :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32

Rosiczki sa w stanie zjesc kawalek miesa jesli im dasz. A duże okazy, bez problemu sobie z tym radza :P Pszczoły nie leca na takie rosliny :D wiec bez obawy ... za to komary muchy jak najbardziej :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzenio    0
za to komary muchy jak najbardziej :P

 

Czyli jak rozmnożymy w Polsce więcej rosiczek to stara turystyczna piosenka "Lato z komarami" odejdzie w niepamięć :?:[/b]

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32

grzenio, hehe rosiczki nie rosna byle gdzie :P

Musi byc torf i caly czas mokra powierzchnia.... wiec trudno bedzie takie cos zrobic :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

maciej, Ale jak już wyhoduje się taką żywą, napastliwą bandę, to nic, tylko na Mazury poza plecakiem i spiworem brać taki Rosiczkowy Batalion :P Komar się nie przewinie, a może nawet i jaki niechciany turysta się nawinie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Falkhor zobaczylam tego pajaka brrrrrr :552: :553: i teraz po nocaach nie bede spac :554: nie cierpie pajakow :547: :P nie wiem jak mozesz takiego chodowac :P widocznie sie nie boisz :D no w sumie ja sie nie boje bo co taki pajac moze mi zrobic :) tylko wedlug mnie sa obzydliwe te ich dlugie nogi i wlochata siersc :552:

a co do rosiczek to nie sa za piekne i ozdobne :) no ale maja przeznaczone zadanie czyli zjadac muszki wiec pewnie dlatego za ladne nie sa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

iwcia, Eeeeeee tam, a czego tu się bać. Czasem co prawda tak sobie myśle, czy jak dosuwam wersalkę to czy go zatłukę czy nie, no ale być może czasem widze zupełnie inne pająki :P Nie hoduję ich - po prostu sobie nie przeszkadzamy i już. Czasem, gdy któryś zasuwa mi np. po biurku albo szarżuje na inne rejony domu czy w jakikolwiek inny sposób sie rozpanoszy przesadnie - musi przyjąć na siebie siłę Kapitana Pantofla :P Bo po prostu mój pokoik bywa za mały na takich dwóch bandytów jak ja :D:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
magdaaa    0

Rosiczki mi się osobiście podobają przede wszystkim dlatego, że sa niesamowite, są inne niż jakieś tam kwiatki doniczkowe itd. Samo to, że mają taki sposób odżywiania jest niesamowite i obserwacja ich może sprawić wiele radości. Zresztą hodowanie, dbanie o cokolwiek może sprawić frajde :P Przekonałam się o tym kiedy posiałam nasionka thui. I po prawie 2 tygodniach oczekiwania pojawiła się pierwsza malutka istotka. Wiecie jaka to była radość? Potem wybrałam się do sklepu ogrodniczego, wysialam kolejną ilość, tym razem na specjalnej tacce, z odpowiednią glebą itd. Zrobiłam im nawet specjalny mikroklimat ( przykryłam folią ), podlewałam i codziennie wynosiłam na słoneczko a wieczorem wnosiłam. Normalnie jak mama dba o dzieci tak ja dbam o swoje sieweczki. I doczekałam sie całej gromadki :P A wszystko dlatego że musżę je oddać na zaliczenie. Tak więc ja rozumiem Macieja i jego pasję i nie chodzi tu o to czy to jest piękne czy nie, ale o to że powstało i żyje dzięki niemu :D A rosiczki w naturze można spotkać w rezerwacie Broduszurki na Winnym-Podbukowinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

grzenio, Na pewno apetycznie :P :P :D:) :)

 

maciej, I jak? Poniuchałeś?? A wiesz... spróbuj jeszcze polizać :):D:) Tyyyylko się nie przyczep :) :564:

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzenio    0

maciej musisz się wybrać do Łodzi.

 

Ponad 70 odmian roślin mięsożernych można oglądać do 24 września, w godz. 10 - 18, w łódzkiej Palmiarni. To m.in.: rosiczki, tłustosze, pływacze sarracenie, muchołówki, dzbaneczniki i kapturnice.

 

Rośliny mięsożerne występują we wszystkich strefach klimatycznych w ponad 600 odmianach. Rosną na ubogich ziemiach (kwaśnych piaskach czy torfowiskach). Właśnie dlatego potrzebny do wzrostu azot muszą pobierać z organizmów zwierzęcych: owadów i ich larw, pająków, a nawet jaszczurek.

 

– Mięsny posiłek wpada do obszernych pokaźnych kielichów o średnicy 20 centymetrów, wychwytywany jest też przy pomocy wykształconych łapek – tłumaczy Celina Kozubek-Euejda, kierownik Palmiarni. – Mięsiste liście potrafią również zwinąć się, zgarniając ofiarę.

 

Ekspozycji towarzyszy kiermasz roślin mięsożernych do domowej uprawy i wystawa fotografii Pawła Wijtyczki.

Wiadomości24.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32

grzenio, a wiec tak wachalem te roslinki, zapachu brak :( czyli bezwonne są.

Falkhor, nie probowalem lizac :( bo tak jak Iwka napisala nie chce stracic jezyka :(

grzenio, Wystawa bardzo bardzo bardzo ciekawa , ale termin i odleglosc jednak nie pozwoli mi na niej byc. Moze kiedys w Łańcucie ktos taką urzadzi :( Ale dziekuje za info :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzenio    0

No na taką wystawę w Łańcucie sam bym się wybrał, ale tylko żeby obejrzeć. Ja niestety nie mam talentów do hodowli roślinek. :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
magdaaa    0

Grzenio a moze jeszcze nie odkryłeś w sobie takiego talentu. Nic trudnego, trzeba troszkę cierpliwości i już ;) A co wystawy to wydaje się interesująca i z chęcią bym się wybrała jakby była bliżej. Ale tak jak Maciej mam nadzieję, ze będzie cos podobnego w naszych stronach.

A hodowle rosiczek to sobie założę na pewno, są takie piękne ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

To ja się też piszę - pomyślałem nawet, gdzie je/ją/jego (te roslinki mają płeć? ;) ) ustawić :D Ciekawe, czy by sie rozrosła... Musiałbym tez wymyślić jakiś sposób, żeby chronić mego Pająkusia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzenio    0
Grzenio a moze jeszcze nie odkryłeś w sobie takiego talentu. Nic trudnego, trzeba troszkę cierpliwości i już ;)

 

Ale ja jestem zdolny inaczej :!: Ususzyłem kaktusa :567:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

grzenio, Noooo to jakies wypasione, dzielne i odporne te pszczółki chyba, albo jednorazowe, ze tak powiem :) No ale po zapyleniu czy może korzonkami, przez ziarenka? Nie wiem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32

magdaaa, ale to zalezy jakie, bo rosiczek jest kikadziesiat rodzajów :)

jak szybko hmm , powiem szczerze ze dlugo rosna

 

Od posadzenia do 2-3 mm roslinek nad ziemia (widac troszke na zdjeciach) minelo 2 miesiace. Wiec dlugo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×