Jump to content
Sign in to follow this  
ziomalka

Związki na odległość ...

Recommended Posts

ziomalka    0

Hello:)

Od pewnego czasu zaczęłam się zanstanawiać nad paroma sprawami jesli chodzi o związki na odległośc. Czy nie mają one przyszłości? Czy sa na stracnoej pozycji i predzej czy później dochodzi do zerwania relacji? Co sądzicie o tego typu związkach? Jest dla nich jakaś nadzieja, czy raczej nie .....

Przecież wiadomo, że są różne przyczyny, każdemu z nas znane, dla których siłą rzeczy jedna połówka musi wyjechać pozostawiając ukochaną osobę kilkaset kilometrów z dala od siebie - są to chociażby studia, praca ...

Jakie macie zdanie na wyżej przedstawiony temat?

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zuziaaa    0

wszystko zaleczy od relacji miedzy dwoma osobami ;) jednak nie mozna jednoznacznie powiedziec ze : "nie takie zwiazki nie maja szans/tak maja szanse"

znam ludzi ktorzy mowia ze to bezsens, po co czekac, marnowac czas, nie wiedzac co robi tak naprawde druga osoba. ale ja uwazam ze zwiazki takie maja szanse :D sama jestem dobrym przykladem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Dokladnie zalezy to do dwojga ludzi, ktorzy sie na to decyduja, ja mysle ze warto zaryzykowac, sporbowac sprawdzic swoje uczucia no i siebie w takim zwiazku...

Napewno jest to trudne, wystawiani jestesmy na rozne proby, ale wszystko mozemy przetrwac jezeli sie kocha i chce sie byc z ta druga osoba.

W takim zwiazku na odleglosc silna jest tesknota, czekanie na tak rzadkie spotkanie, czasami. Wiem ze sa ludzie ktorzy z gory przekreslaja takie zwiazki, nie potrafia byc z druga osoba gdy dzieli ich wiele kilometrow.

Moze pojawiac sie tez smutek i zazdrosc ze np Jolka spotyka sie z Witkiem co tydzien albo nawet codziennie a przyladowo "Ja" widze sie raz na pol roku albo na miesiac. Pytanie tylko czy wytrzymamy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Związki na odległość są wg mnie o tyle trudne, że... są bardzo wymagające i to od obu stron. Duże znaczenie ma tez to, czy długo się ludzie znali przed dozstaniem. Dodatkowo - trzeba przecież pomyślec o tym, że jestesmy ludźmi z krwi i kości - i najzwyklej w świecie potrafimy odczuwac brak obecności drugiej osoby. Dlatego... czasem trzeba się odwiedzic ;) Albo pisać listy. Które są znacznie bardziej... osobowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guru    0

no coz moderator z niewiadomych przyczyn usunal moja wypowiedz, wiec powtorze moj komentarz w tej spawie:

 

Amor omnia vincit!

 

mysle ze to nie wymaga rozwiniecia, bo jest wszystko jasne, chyba ze ktos nie rozumie sensu tych slow i dlatego kasuje takie wypowiedzi...

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
okimaxim    0

miłość na odległość ma sens i przyszłość, przykład: moi rodzice. Tata z Krzemienicy mama z Nowego Sącza... daleko nie? jeszcze w tamtych czasach gdy nie było telefonów tylko listy i mało samochodów... trudne połączenia komuniikacyjne... ale udało sie :P i chociaż żadko sie widywali, baaardzo żadko to teraz są małżeństwem :) i jestem ja :) i jest git :)

Ale za to jak długo sie nie widzieli jacy potem byli szczęśliwi jak sie spotykali :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Oczywiście że są szanse :) nastepny przykład ja Rakszawa mój chłopak Nowy Sącz. Widze, że tak samo jak mama Okimaxim'a :) Własnie odemnie pojechał :) kocham go i mam nadzieje że nasz związek przetwa :P Jest to trudne bo było pare poważnych kryzysów ale jeśli przetwaliśmy je to przetrwamy i kolejne... Teskni się za bliskością 2giej osoby można popełniać błedy i ja popełniłam takich wiele ale wybacza mi :* jest wiele pokus. To polega na wzajemnym zaufaniu. Jest trudno ale wierze w ten związek :D jesteśmy ze sobą dopiero 7 miesięcy ale jak na mnie to i tak długo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

heh... ta tęsknota, pożądanie, oczekiwanie na słowo, gest, obecność... Dłuuuuga długa rozłąka i nareszcie nadchodzi ta chwila, gdy ona/on wysiada z pociagu i rzucają sie sobie w ramiona. Piękna chwila :) ile to się tematów nagromadzi, ile miejsc trzeba znowu odwiedzić... A czasem... czasem pal to licho, ucieka się na koniec świata z tą jedną osobą i chłonie każdą chwile jej obecności :) :)

 

okimaxim,

jeszcze w tamtych czasach gdy nie było telefonów tylko listy i mało samochodów...

Teraz mamy neta, pocztę kurierską, metro, pociągi, samochody, samoloty, statki, promy... ech :) Kiedyś wyrwanie się rano z Rzeszowa do londynu nikomu nie przyszło na myśl, a teraz... Szast prast i juz. Tylko chęci się liczą.

 

Związek na odległość potrafi udowodnić, jaka jest prawda... człowiek na prawdę może DŁUGO tęsknic, jeśli kocha.

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

SunShine no to zycze Wam szczescia i pokonania takiej nie malej drogi... i zeby wszytskie kolejne przyjazdy i odjazdy pozostawialy w Tobie poczucie bycia kochana :)

 

Zgadzam sie ze licza sie checi i zawsze twierdzialam, twierdze dalej - DLA CHCACEGO NIC TRUDNEGO.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

iwcia, Bo chcący patrzy na wszystko z innej perspektywy :) Ten, któremu się nie chce zaś - wszystko widzi z perspektywy wtaczania kamienia pod górę. Tech chcący - już myśli, co z kamieniem na tej górze robic :P poza tym inicjatywa - jesli chcemy, to działamy, próbujemy, nie zrażamy się niepowodzeniami. Ten, co nie chce - szybko uzyje niepowodzeń jako wymówki swoich własnych słabości i... braku ochoty :D

 

poza tym... gdy ktoś wyjedzie... mamy okazję zoabczyć, czego... i kogo... nam brakuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Takie związku mają racje bytu, bo mam koleżankę, której chłopak mieszka nad morzem a ona w Rzeszowie, więc widzą się bardzo rzadko, przeważnie na wakacjach lub przy okazji jakiś świąt, i są ze sobą szczęsliwi i cieszą się, że są ze soba a jeszcze bardziej sie ciesza jak sie widzą :)

 

Na pewno jest to trudne i pojawia sie tęsknota ale myślę, że dla miłości prawdziwej warto przetrwać wszystko, nawet dzielące kilometry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32
widzą się bardzo rzadko, przeważnie na wakacjach lub przy okazji jakiś świąt,

 

Hmm ale czy taka radość z bycia ze soba bedzie, aż do końca ?? Po ślubie tez tak zamierzają ? :) radość bycia ze sobą to według mnie stanowczo za mało w roku w tym przypadku :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ludzie zakochani różni są, różne sa miłości, różne są serca...

 

W tej materii ciężko napisać jeden niezbity dowód :) Miłość rządzi się po prostu swoimi prawami, a miłości są różne - to i pawa są różne.

 

Najfajniej jest, jeśli odległość w miłości spokojnie da się pokonać pieszo lub rowerem :P Są jednak ludzie, którzy na prawdę mogą się bardzo kochać i być zarazem bardzo daleko od siebie. I mało razy,w trakcie roku, się widywać.

 

Jednak... z upływem lat zmieniają się wartości. I potrzeby. A może raczej ich hierarchia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
promyczek    0

zawsze myslalam ze zwiazek na odleglosc to przegrana sprawa. potem sama poznalam kogos i bylam z nim na odleglosc - widzac sie tylko raz lub dwa razy na rok. Przekonalam sie, ze jest to jednak mozliwe. Co waznejsze - warto! poznalam osobe na ktorej mi bardzo zalezalo.

 

wkoncu nadszedl czas kiedy mieszkalismy 'w koncu' w tym samym miescie. I wszystko bylo dobrze, dopulki nie zaczelo sie rozpadac...

 

spedzajac tyle czasu osobno, nagle zaczac zycz blisko siebie- wszystko juz jest inaczej. teraz znowu nie wiem, czy ludzie sa zdolni zadbac az tak, aby sie za daleko od siebie nie oddalic.

 

zyjac oddzielnie, czy sa w stanie z przezwyczajenia stylu zwiazku, nagle sie przezwyczaic do innych relacji miedzy Soba?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaruszczow   
Guest Jaruszczow

Związek na odległosć moze się udać, znam kika przypadków w rodzinie. Zwiazki te zaczeły sie w PRL, czyli przy duzo bardziej ograniczonej komunikacji niż obecnie)

 

1) On (Dobrzejowice koło Głogowa/donosląskie), ona (Łańcut) - odległość 600 km

2) On (Głogów/dolnośląskie), ona (Dębica/podkarpackie) - odległosć ok 550 km

 

I zwiażek który sie zaczął wspólcześnie i trwa (etap chodzenia ze sobą)

 

On (Dąbrówki), ona (Ruda Śląska) odległosć ok 300 km

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Związek na odległość... trudna sprawa. jak napisałaś, Promyczku, poznać się i zyć na odległość bardzo długo, a potem nagle się spotkać i zostać na dłużej... to chyba w więszości przypadków jest bolesne, bo mimowolnie poddaje się rewizji to, co sobie człowiek poukładał przez ten długi czas...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Danka28    1

Miłość na odległość jest trudna, ale możliwa. Najpierw mieliśmy do siebie ponad 300 km(przez ok. rok).Potem 100 km (też ok. rok),a teraz jesteśmy 2,5 roku po ślubie i jest git!

Share this post


Link to post
Share on other sites
promyczek    0

Mysle ze jest mozliwa. ale trzeba sie liczyc z tym ze przynosi trudnosci, cierpienia, ktorych by sie nie mialo mieszkajac blisko siebie. Kosztuje to czlowieka niesamowitych wyzeczen, determinacji i oczywiscie trzeba naprawde chciec dla tej osoby sie tak poswiecac. mozna sie wiele o sobie nauczyc poniewaz wiekszosc zwiazku jest budowana na poznawaniu czlowieka, emocjonalnie - mentalnie. Nie fizycznie. Mysle ze takie poznawanie sie jest wspaniale, chodz ciezkie! Trudne, i czesto czlowiek ma juz dosc i sie gubi. Jest puzniej wiele nowych rzeczy do ktorych sie czlowiek musi przezwyczaic wzgledem, ze zaczynaja inaczej zyc gdy kilometry miedzy nimi sa o wiele mniejsze.

 

ale ogolnie biorac zwiazek na odleglosc kosztuje duzo, jest ciezki i mysle ze cierpienia sa olbrzymie. ale dla osoby, ktora bedzie obok do konca zycia obdazac Cie miloscia i vice versa - to bezwatpliwosci trzymac sie siebie i nie puszczac milosci mimo trudu! :511:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Niektórym ludziom odpowiada odległość... bo takie mają potrzeby. Ciężko to niektórym zrozumieć, ale są tacy ludzie - którym wystarczy sama myśl, możliwość telefonu, listu, mejla, gg od czasu do czasu - i wcale nie będzie to oznaczac, że będą zdradzać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

promyczek, Twardym jak kamień? A czy nie będuż zatwardziałym? Mówi się raczej, że kto ma miekkie serce, musi mieć twardy 'koniec pleców'... Bo trzeba wtedy w życiu więcej nazbierać.

 

Gdyby człowiek był tak twardy jak kamień (chocia fakt, są i różne kamienie...) to ja widzę wtedy szansę TYLKO w związku na odległość. Po co takiemu kamieniowi bliskość? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Hmmm... góra z górą się nie zejdą... ale jeśli tak jedna przy drugiej wyrośnie, albo nawet głaz przy głazie, to mimo szorstkości, chłodu, twardości - są razem. Tylko czy to miłość, czy przyzwyczajenie?

 

Niekiedy odległość jest bardoz mała, a uczucie jest znikome...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×