Jump to content
Sign in to follow this  
Jareczek

Czy lubicie chodzic do szkoły ??

Recommended Posts

Jareczek    0

A więc jak w temacie ! Wypowiadajcie sie czy do szkoły lubicie chodzic !! Ja mówiąc o sobie lubie hcodzic do szkoły !! Mam wypas klase , fakt ze niemiłych nauczycieli ale da sie przezyc , smiehcawa jest na lekcji a więc wydaje mi sie ze jest fajnie !! :P:(PISAĆ :568:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Guest   
Guest Guest

Moja klasa jest luzik. :( Co prawda dużo nas, ale za to mamy ciekawe osobowości. NAJFAJNIEJSZA JEST MOJA WYCHOWAWCZYNI. No i mamy miłych chłopaków!!! :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Hehehe :) Mnie temat dotyczy pośrednio, ale... lubiałem chodzić do szkoły :P Nooo bo jak sobie tak pomyleć, to oki, fajnie by by`lo te kilka dni posiedzieć w domu, ale potem bym się nudził...

 

Fajnych ludzi bym nie poznał...

 

A nauczyciele są różni, tak jak rózni są ludzie spotykani w życiu, więc w szkole uczymy się życ w społeczeństwie i radzić sobie z problemami...

 

Szkoła jest OK :D Odrobinę chęci i samozaparcia i potem całe życie się to wspomina :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sweet_Girl    0

Widziałam dzisiaj napis na koszulce u kolegi : SZKOŁA - LUDZIE LUDZIOM ZATRUWAJĄ ŻYCIE :) (hehe)

My school jest OK , jedyne co w niej nie lubię to dyra - zdeka mnie dobija, poza tym gdyby nie było jakichś walniętych lekcji np. chemia, biologia, geografia to dałoby się żyć :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

hmm chemia biologia geografia ?? a co to jest my juz nie mamy tego od poczatku roku ^^ na szczecie a i tak jest ceizko ale coz i tak wolalbym zeby byly 2 dni szkoly i 5 odpoczynku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Heh, a wakacje mogłyby trwać 10 miesięcy, a czas nauki 2 miesiące? :) hehe :D Mówię Wam, nie bylibyście tym, kim ejsteście, gdyby nie szkoła :P

 

Co prawda z doświadczenia wiem, ze wakacje mogłyby byc spokojnie wydłużone o JEDEN miesiąc. Tylko ze to skutkowałoby jeszcze większą kondensacją materiału, ale od tego są nauczyciele, zeby NAUCZAĆ.

 

Dzisiaj wspomniana przeze mnie środa - hehe :P I już już prawie kończy się weekend.

 

A ja nie lubię najbliższej soboty i niedieli - bo mam wtedy szkołę :/ :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Ja nie lubie chodzic do szkoły jak mam na 8, koszmar, musze wstawac przed 7. A jak juz pisalam w innym topicu lubie spac :D Studia maja to do siebie naszczescie, że nie zawsze trzeba rano wstawac, czasami mam na 9, czy nawet pozniej :D

Pozatym nielubie chodzic w poniedziałek, bo mam mysl polityczna i trzeba byc na to przygotowanym, a pozatym mam na 8!, we wtorek tez nie lubie, bo mam znowu na 8 i ekonomie, na ktora tez trzeba byc przygotowanym :D, za to lubie środe, bo mam tylko 2 wykłady popołudniu, na ktore przeważnie niechodzę, wiec mam dzień wolny. Czwartek w sumie lubie, bo mam na 9. Piątek też lubie, chociaz mam na 8,i to najgorszy przedmiot, ale wiem, że szybko minie i potem juz luuuz :D i do domu ;)

 

Szkoła jest dla ludzi, i trzeba sie kształcić, żeby potem móc coś w życiu osiągnać. Narzekamy na nią, że jest ciężko itp, ale myślę, że w przyszłości ta nauka może przyniesie efekty... Po latach spędzonych w szkołe szanujemy najbardziej tych nauczycieli, którzy wymagali i odpytywali na lekcjach, bo potem sie okazuje, że oni mimo wszystko chcieli dla nas dobrze, a o tych z których lekcji nic nie wynieśliśmy zazwyczaj szybko zapominamy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ja np. mam na 8.00, a jak widac musże wstać ok. godz. 4, żeby się zebrać, pójśc na autobus o 6.20, dojechać do Rzeszowa, przespacerowąc się od jednostki wojskowej do Tesco,z robić zakupy, dowlec się na przystanek MPK i ok. 7.30 pojechać jeszcze 8km na uczelnię, jeszcze tylko spacerek ok. pół kilometra, i już mogę zaczynac zajęcia. Taka sama droga na powrót... ech :D

 

Liceum było fajniejsze, bo miałem bliżej :D

 

terelka,

Po latach spędzonych w szkołe szanujemy najbardziej tych nauczycieli, którzy wymagali i odpytywali na lekcjach, bo potem sie okazuje, że oni mimo wszystko chcieli dla nas dobrze, a o tych z których lekcji nic nie wynieśliśmy zazwyczaj szybko zapominamy...

Zdecydowanie prawda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzenio    0
Ja np. mam na 8.00, a jak widac musże wstać ok. godz. 4, żeby się zebrać, pójśc na autobus o 6.20,

No tak, bo musisz jeszcze dołożyć kilkanaście minut dla NFM :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

grzenio, No cóż, nie da się ukryć :D

 

Ale w sumie mam okazję oglądac wschó słońca i zachód słońca. poza tym dzis wieczór pięknie widac niebo - przynajmniej ja się trochę pogapiłem... Dlatego dobrze czasm chodzic do szkoł, człowiek widzi, co się dzieje wkoło niego :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

szczerze to czas spedzany w szkole mozna bys pokojnie ograniczyc , ile lekcj traci sie na glupoty typu :czas kiedy nie ma nauczyciela , zastepstwa , pogadanki moralne .

 

a ja lubie chodzic do szkoly bo tam jest smiesznie ( przyklad : dzisiejsze chowanie sie poezed Prof . Wiosna w piwny pod scena :D )

 

a lekcje zawsze sie da jakos przetrwac , niektore sa nawet :uwaga: INTERESUJACE :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Padlinka, Hmmmm... Czas w szkole nie jest czasem straconym. Chyba, że ktoś genialnie umie sobie zaplanować swój czas wolny... Teoretycznie w szkole nie powinno być okienek, a zastępstwa powinny odbywać się przez nauczycieli tej samej specjalności. Jak jest - każdy widzi. Zaś co do pogadanek moralnych - są potrzebne. Nie każdy ma z kim pogadać o takich sprawach, albo o nich usłyszeć. To już jest broszka szkolnego pedagoga, który powinien ułatwiać młodzieży z problemami... kontakt ze sobą (pedagogiem, psychologiem, itp.).

 

Poza tym, co by za dużo nie filozofować :D, szkoła to samo życie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Lubie chodzić do "szkoly" sprawia mi to przyjemnosc chociaz czasem sa problemy z ktorymi musze sie zmierzyc i czesto siedze do pozna na uczelni to jednak nie zaluje, dzieki temu ze cos robie, realizuje sie wiem ze zyje :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Ja się lubie realizowac ale niestety nie mam ku temu okazji, bo wybrałam nie te studia co trzeba ;) Realizowałam się na zajęciach z.... wf-u, sprawiało mi to wielką satysfakcje :) Robiłam to co lubie najbardziej :D Ale nie ma co narzekac, mysle, że na tym świecie nic bez przyczyny się nie dzieje :D wiec mysle, ze moje studia też zaprocentują w przyszłosci :D A w ogole w tym roku, to nawet polubiłam tam przebywac, bo wiem, że mam fajnych znajomych, z którymi mogę pożartować, pośmiac się i spędzić miło czas :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

terelka, Heh, ja już podjąłem 4tą próbę studiów i dalej nie wiem, czy to te właściwe :P

 

Szkoła jest fajna :P Szkoda jednak, że docenia się to jednak w lweij więskzości przypadków dopiero po tym, jak się ją skończy... Hyhhh... gdyby młodość wiedziała, a starośc mogła... :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

Ja jako inna niż wszyscy, zawsze lubiłam chodzić do szkoły :P Wiem, że to może wydawać się dziwne, ale ja nie mówiłam nigdy, że byłam w pełni normalna :P

Szkoła to była świetna zabawa, spotkanie znajomych, i fajnych i mniej fajnych nauczycieli ..... ogólnie wspaniała zabawa, a że trzeba było się uczyć - no cóż, life is brutal :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, e nie - To nawet dobre, ba, baaaardzo dobrze było, że trzeba było się uczyć - taka sielanka bez nauki zepsułaby człowieka do zera. A tak przynajmniej była jakas skala, punkt odniesienia... O to tutaj chodzi. A fajni ludzie, klimacik, imprezki... to ten właściwy szkole smaczek :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
A fajni ludzie, klimacik, imprezki... to ten właściwy szkole smaczek :P

 

I sama chciałabym, zeby te piękne czasy wróciły, choć tu w Krk nie narzekam, ale .... mogłoby byc więcej czasu na coś INNEGO niż nauka :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, na to przyjdzie czas, ale musisz to dzielnie wypracować... 4 i 5 rok... medycyny. Ziomalki Czas Imprezowy - taki będziesz miec wpis w pamiętniku :) :) W perspektywie - włąsny gabinet, pewna kasa... szacunek społeczny. Żyń nie umierać... A skąd to? No włąsnie stąd, że ktoś kiedyś pomyslał i zmusił Cie do pójścia do szkoły. Oj, jaki ja byłem oporny w podstawówce... :P A teraz bym tam bardzo chętnie wrócił :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Guest   
Guest Guest

Ja lubie chodzić do szkoły... jak zbliża się wolne to ciesz sie, bo jest wolne można posiedzieć przed kompem itp. , a jednocześnie sie smuce bo nie spotkam sie z ludźmi z klasy :) ... i nauczycieli mam spox :D:D:D:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

FiolA, OOoooooooooooooo... kolejne trafne spostrzeżenie :) :) No bo co jeszcze jest dobrego w szkole? TO, że praktycznie pół roku masz wolne :P:) :) Weekendy, ferie jedne, drugie, no i piękne, wspaniałe, WAKACJE. Kuuuuurcze... gdzie te czasy... Własnie sobie przypomniałem, dlaczego tak lubiałem szkołę średnią. Ze względu na wypaśne, luzackie, nonstresowe wakacje :):D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×