Jump to content
Sign in to follow this  
Guest Ahab

Znaki drogowe w Wysokiej

Recommended Posts

Guest Ahab   
Guest Ahab

Najkrótszą dorgą z Łańcuta do Wysokiej jest droga tzw. "przez pola", czyli naukowo mówiąc przedłużenie ulicy Traugutta w Łańcucie.

 

Droga jest ładna i asfalcik równiutki (poza małymi odcinkami w Łańcucie).

Na granicy Łańcut/Wysoka postawiono nowe znaki drogowe.

 

Jednakże od czasu ich postawienia, jacyś ludzie (najprawdopodobniej młodzież) non-stop niszczą je - wyginają, obkręcają, odrywają.

 

Jako osoba pracująca, zdaję sobię sprawę, że część moich podatków idzie między innymi na takie rzeczy jak oznakowanie jezdni i pobocza. Czy to z podatków, czy to z drogowego zawartego w paliwie. Żadna różnica - pieniądz jakiś na te rzeczy idzie.

 

Pomijam już fakt, że polskie państwo ma tendencje do roztrwaniania pieniędzy podatników, w inne sposoby ( ale jakież państwo nie ma takich tendencji ?).

 

W każdym razie zwracam się do dzieciaków, które niszczą te znaki, by zakumali, iż to co teraz może sie im wydawać takie "cool" w przyszłości będzie się wydawać bardzo żałosne. Dlatego nie powinniście niszczyć mienia, z którego wszyscy mogą korzystać, gdyż sami zapewne w przyszłości, będziecie chcieli by wasza miejscowość była czysta i rozwijająca się - aby nie była jednym wielkim syfem.

 

Jako mieszkańca Wysokiej boli mnie, że ktoś nie chce uszanować pracy innych, która ma na celu polepszenie/ułatwienie życia innym mieszkańcom.

 

Może tego nie pamiętacie, ale jeszcze kilkanaście lat temu to Wysoka wyglądała nieestetycznie i ogólnie mówiąc obleśnie. Teraz ładne chodniki są, a nowe zapewne powstaną. Oświetlenie przy drogach powstaje. Postawiono nowe przystanki dla oczekujących na autobusy, by człowiek nie musiał marznąć na wietrze i deszczu (zwłaszcza deszczu).

 

Zrozumcie, że to co się robi jest robione też dla WAS, gdyż jesteście mieszkańcami Wysokiej.

 

Dziękuję za uwagę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Popieram apel Ahab'a.

 

Niszczenie znaków drogowych jest bezmyślnością. Wracająca z imprez młodzież uwielbia wprost wyrywać/wyginać/maltretować oznakowania, szczególnie oznakowanie 'pionowe', jak i tzw. pachołki.

 

Nigdy nie wiedziałem, DLACZEGO, PO CO takie akty wandalizmu mają miejsce. Ciekaw jestem, czy jakby złapał takich ludzi, a następnie pokazał wypadek drogowy, w którym zginęło 3 osoby, bo np. na jednym zakręcie brakowało pachołków, które we mgle ratują ludziom życie, a w nocy niepomiernie pomagają m.in. w lesie wchodzić i cało wychodzić z zakrętów?

 

Wyginanie znaków 'w kopertę', smarowanie po nich... przecież znak drogowy to nie jest oblicze włądzy państwa, ani reklama kandydatów. Odwracanie znaków, ich niszczenie powoduje wiele niepotrzebnych i nie spowodowanych winą kierowcy wypadków.

 

Jak napisał Ahab, to brak szacunku dla innych, brak odpowiedzialności za innych. Energię wyładowywaną na oznakowaniu dró, i innych, wielu, wielu przyrzadów życia miejsckiego i wiejskiego - lepiej niech ta młodzież wykorzysta np. do regulacji rowów, karczowania lasów. Też się zmęczą, tez poakżą swoją siłę, moe anwet coś jeszcze zarobią?

 

Poooozdrawiam i życzę rozsądku :D I radości z piękniejącej miejscowości :D

/się rymnęło/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab

Mała koretka... - Dzisiaj dowiedziałem się, że dwa z nowych przystanków juz kilka tygodni temu zostały zdemolowane...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

O rany :550: :546: :553: :570:

 

Nie no... przesada... Fajne, nowe przystanki... Ja tego nigdy nie pojmę... :570:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zuziaaa    0

ja tez niegdy nie rozumiałam tych ktorzy nagminnie przystanki niszcza :/ u nas wybite sa wszystkie szyby :/ teraz ok, ale w zimie bedzie wiało równo i na wylot - i zaloze sie że Ci ktorzy stłuki, tez beda marznac :/ a nie naprawia tego przystanku - bo to juz ktorys raz :/ no i gdzie tu logika ?? po co niszczyc ??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Zawsze łatwiej jest coś zniszczyć, niż zbudować :562:

 

Ciekaw jestem, dlaczego tak rzadko udaje się złapać tych wandali? Może jakby tak zrobił, że wioska/miasto obciąża kosztami mieszkańców, to nagle by się okazało, że ktoś coś widział, ktoś coś wie?

 

Ja raz zniszczyłem taką drewnianą zaporę drogową (biało-czerwoną). Bo było ciemno i nie widziałem, gdzie idę, ale w sumie to po tym, jak się pozbierałem, to ją odstawiłem na miejsce...

 

Echhhhhhhhhhhhh... i jak tu absolutnie odrzucać wołania niektórych fanatyków o powołanie państwa policyjnego? Ja to już sam nie wiem, co o tym myśleć... Ja tak się rozpisałem, bo to nie tylko o znaki chodzi, ehhh :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Hmmm... odpowiedzialność zbiorowa bardzo źle się kojarzy... ale gdyby tak, jak powiedziałem - obciążać mieszkańców kosztami takowych 'imprez', skończyłoby się to... bo swoich pilnowali by swoich, a przyjezdnych pilnowali by swoi.

 

Przecież nie będzie się robić przystanków z żelbetu...

 

Tylko jak to się dzieje, że np. w takiej Boguchwale ludzie przystanków (całkiem ładnych) nie niszczą?

 

To samo tyczy się też innych rzeczy użyteczności publicznej...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Joy_ride    4

dokładnie gdzie tu logika?

 

nie lepiej by sie piło piwo czy np. wino w przystanku z szybami ? :D

mniej wieje (zawsze troche cieplej)

nie zacina deszczem itd.

 

może ludzie kiedyś zmondrzeją.

 

niech mi tylko przyjdą wybijać szyby w przystanku obok mnie! :wpale: :505:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Joy_ride,

niech mi tylko przyjdą wybijać szyby w przystanku obok mnie!

 

Rozumiem, ze to ochrona własnych hmmm... włąsnej posesji do szczególnej użyteczności, gdy zacina deszcz i wieje? :D:):P

 

Ludzie sami nie zmądrzeją, tacy już są. Trzeba ich uczyć, bo sami to mogą sobie najwyżej krzywdę zrobić (to ciekawe, że jako organizmy żywe mamy nasilniejszą ze wszystkich innych zdolność i wolę do samodestrukcji...).

 

Po co mam niszczyć ten przystanek? Teraz fajna słoneczna pogoda, ale jakbym go tak rozwalił, to potem może ktoś inny by tu mókł, i by się przeziębił? Może czyjaś babcia? Po co ez mam rozbijać butelkę na chodniku? Dla szpanu i zabawy? A jak wjedzie na to jakiś gówniarz rowerem i się porozbija?

 

Dlaczego miałbym łamać te nowo posadzone drzewka? Kiedys urosną w piękne, majestatyczne drzewa, dające chłód, cień i świeże powietrze? Nie mówiąc już o relaksującej zieleni dla oczu.

 

Ymh. mały offtop, chociaż w sumie rozważanie o jednej myśli cały czas...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teddy_85    0

Młodzież niszczy, bo w ten sposób pokazuje, że MOŻE... Jest to pewnien sposób ekspresji, pokazania kolegom że POTRAFIĘ to zrobić, że się nie boję... Być może przybiera to rodzaj ZAWODÓW - kto pierwszy, kto więcej... Stoi sobie znak, lustro, cokolwiek nowego, niezniszczonego, nikomu nie szkodzi, a wręcz przeciwnie - pomaga bezpiecznie dotrzeć do celu ... Niektórzy widocznie widzą w tym niebezpiecznego przeciwnika, którego należy powalić... Ehhh... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Intryguje mnie, co taki matoł zrobiłby, gdyby przez kilka wydartych przez niego słupków ktoś nie zauważył we mgle zakrętu i wpadłby w słup, połamał się i całe życie musiał spędzić na wózku lub np. sparaliżowan od szyi w dół? Na prawdę, co wtedy taki ograniczony i bezmyślny typ by powiedział, co zrobił... Ech.

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Falkhor, oni jak napisałeś, są ograniczeni i bezmyslni... Więc zapewne nawet sumienie by ich nie ruszyło... Paranoja... Może robić znaki drogowe pod prądem :D Ale to za drogie i ucierpieć mogą niewinni :/ Nie wiem czy da się z tym coś zrobić, miałam doczynienia na kursie z takim "chłopaczkiem" ktory hlubił się tym, że dewastuje przystanki i kradnie znaki, ale nie dało się mu przemówić do rozsądku... Cwani są... Może w miejscach gdzie to zdarza się notorycznie jakąś kamerke albo policjanta co by ich złapał na goracym uczynku :) eeeh... To wszytsko bez sensu... Kary za złapanie powinny byc wysokie, bo to wchodzi już w naszą codzienność i w podświadomosci wiem, że jak jest cos nowego to za pare dni bedzie to już zniszczone :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teddy_85    0
znaki drogowe pod prądem

 

To by dopiero było! Można by dodatkowo dzięki temu te znaki podświetlić. Tego to nawet Chińczycy jeszcze nie wymyślili... Heh...

 

Kiedyś widziałem jak wieczorem na którejś z łańcuckich ulic dwóch gości niosło jakąś rurę z okrągłą tarczą. Kilkadziesiąt metrów dalej zobaczyłem, że brakuje znaku. Nigdy nie zapomnę tego widoku...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teddy_85    0

Ale zanim pomyślałem że to może być znak oni już dawno uciekli. Biegli szybko, nawet baardzo szybko :D

 

A może nieśli ten znak właśnie na policję? Kto wie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Heh, wydaje mi się, że jeśli już nieśli ten znak gdzieś, to całkowicie w przeciwną stronę do najbliższego komisariatu :P

 

Takie znaki giną przede wszystkim z dwóch powodów:

- rurki - w więskzości to kawał porządnej, stalowej rury, z której można np. wyspawać sobie szopę albo jakąś konstrukcję lub tez... można ją sprzedać. Waży różnie, ale ok. 10kg będzie :)

 

- blachy - np. nazwy miejscowości - to tez kawał porządnej blachy. Można z niej zrobic na przykład... przyczepkę (widziałem na własne oczy taką przyczepkę, która w sumie składała się ze zwykłej blachy plus... klka miejscowości na burtach :D ).

 

Swego czasu ginęły na potęge słupki drogowe, te betonowe - były znakomite do pod ogrodzenia... Te plastikowe już tak prędko nie giną...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teddy_85    0

Co do "praktycznych" zastosowań różnych przedmiotów - słyszałem że w pewnej miejscowości babcia za wycieraczkę miała.... jakąś część z niemieckiego czołgu...

 

W jednym domu widziałem "kolekcję" złożoną z odblaskowych napisów typu "wyjście ewakuacyjne", "gaśnica" itp... A także wszystkie możliwe numery autobusów podmiejskich :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zuziaaa    0
W jednym domu widziałem "kolekcję" złożoną z odblaskowych napisów typu "wyjście ewakuacyjne", "gaśnica" itp... A także wszystkie możliwe numery autobusów podmiejskich :P

 

niezle :P:D

 

a teraz tak troche z tematem a troche poza - szłam sobie dzis w kierunku miasta i schodzac do "sóltysówki" zastanowiły mnie walajace sie smieci :?: ogładam sie a tam spalony plaskitowy kosz na smieci, który przecież niedawno został zalożony !!!! :571: i tak myslę - czy ktos wrzucił niedopałek i się zajęło czy tez młodzież dała tu upust swojej energii ?? :/ :/ :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Co do tych znakow drogowych, przystankow

 

Chyba oczywiste ze tego nei zrobili gowniarze z Wysokiej....

Przejedzcie sie ulicami Wysokiej powiedzmy w sobote o 1:00 w nocy.

Czy to jest mlodziez z Wysokiej?

Przejedzcie sie po jakims meczyku w Solinie po ulicach Wysokiej( :( ) czy to sa dzieci z Wysokiej?

nie

to nei sa jest mlodziez z Wysokiej.

 

 

Denerwuja mnie takze napisy po przyustankach: Sawa zdycha, Sawa krole itp

MATKO po co bazgrolic o czyms takim na znakach drogowych?

co to jest za zespol? co to za druzyna? sawa...ludzie... Przeciez jezeli juz mowimy w kategoriach sportu pilki noznej ta druzyna to kompletne dno. Po co niszczyc znaki\przystanki itp czyms takim?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Bake, Przystanki/znaki drogowe to rzecz widoczna. Często oglądana. Stąd często staje się nośnikiem mniej/bardziej górnolotnych wytworów ludzisków... Jak dla mnie prawdziwy kibic ma mieć szalik, koszulkę, jakieś emblematy... i tyle. Bo to nie ma być wandal, który swoim zachowaniem i niszczeniem wszystkiego, co przydatne innym niz on sam - przynosi swojej druzynie wstyd...

 

To samo tyczy się wszystkich innych rzeczy, które są w tak głupi sposób dewastowane :( Taki gość zniszczy jakiś znak, np. uwaga prób zwalniający, a ktoś z jego rodizny rozpędzony na niego wjedzie, straci panowanie nad pojazdem i zrobi sobie i innym krzywdę? 'ja nie wiedziałem', 'nie mogłem przewidzieć'...

 

Jednym słowem - głupota. I brak wyobraźni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

moim zdaniem gdy ktos zostal by przylapany na wandalizmie powinien zaplacic wysoka grzywne - z 10.000 zl - od razu by sie im odechcialo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teddy_85    0

Chyba oczywiste ze tego nei zrobili gowniarze z Wysokiej....

Przejedzcie sie po jakims meczyku w Solinie po ulicach Wysokiej( :( ) czy to sa dzieci z Wysokiej?

nie

to nei sa jest mlodziez z Wysokiej.

 

Hmm... To dobrze że jesteś pewny, że osoby z Wysokiej nie mają nic wspólnego z aktami wandalizmu... W takim razie musisz wiedzieć kto za tym stoi - inaczej nie ręczyłbyś za nikogo.

 

co to jest za zespol? co to za druzyna? sawa...ludzie... Przeciez jezeli juz mowimy w kategoriach sportu pilki noznej ta druzyna to kompletne dno. Po co niszczyc znaki\przystanki itp czyms takim?

 

Ten tekst uważam za obraźliwy! Absolutnie nie bronię ŻADNYCH napisów, ale treść tego fragmentu jest trochę "nie na miejscu". Nie chcę mieszać tematów, ale jedno małe pytanko... W KTÓREJ lidze jest drużyna z Twojej miejscowości? Sport jest piękny ze względu na nieprzewidywalność, to że ma się lepsze i gorsze dni PRAWDZIWY kibic rozumie, ale oczywiście też do pewnych granic :)

 

To, że kibicujesz/lub nie jakiejkolwiek drużynie powinno uzewnętrzniać się w inny sposób - znaki, przystanki itp są przeznaczone do trochę innych celów. Jak przeczytam napis na tego typu miejscach, to jego treść wywołuje u mnie negatywne odczucia, np "XYZ górą" sprawia że ta drużyna będzie kojarzyć mi się ze ścianą, murem, wandalizmem - a to chyba niezbyt dobrze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

nie kibicuje zadnej druzynie dla mnie pilka nozna to glupota. Banda spoconych pacanow biiga za pilka po calym boisku. Nie ma jak ping - pong albo szachy.

sawa to chyba z Wysokiej jest ? albo z Soniny - zreszta mniejsza z tym. Idiotyzm ze wypisuja to na znakach, przystankach. Wielcy kibice. Jakbym mial wladze absoluytna zrobilbymz nimi porzadek. Do wyrabku lasu na sybirze czy cos.... juz bym wymyslil ale gwarantuje ze do konca swoich dni mysleli by o tym jak to w wysokiej malowali znaki po nocach,

 

a tak wogole to

 

RESOOOOOVIA RESOOOOOVIA RESOVIA! :)

i po tym milym akcencie, zaslyszanym wczoraj na rzeszowskim rynku klade sie spac :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Bake,

Jakbym mial wladze absoluytna

No cóż. Nikt ze śmiertelników takiej nie ma, ale to chyba jednak dobrze (tak w ostatecznym rozrachunku). Ciężka zsyłka na Sybir to może jednak za dużo jak za takie przewinienie, ale np. sprzątanie psich kupel, rowów, parków, malowanie łąwek, reperowanie mienia publicznego... Takie rozwojowe kary :) Wiesz, ile kosztowałaby wysyłka na Sybir, opieka i wyżywienie?? :)

 

pozdro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×