Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Polowanie na Eagle One (The Hunt for Eagle One)

Recommended Posts

Falkhor    63

Jaskinia (The Cave / Prime Evil)

 

Reżyseria: Brian Clyde

Scenariusz: Michael Carter

Gatunek: Wojenny/Akcja

Kraj/Rok Produkcji - USA, 2006.

W rolach głównych: Mark Dacascos, Theresa Randle, Rutger Hauer

 

Zwiastun - KLIK aby ogladnąć (QuickTime/WMV)

 

Fabuła - Z pozoru typową akcję komandosów (działania głęboko w terytorium wroga, zabicie ważnych 'Tangos' powiązanych z Al-Kaidą) zaskakuje opór filipińskich terrorystów. Helikopter z doborowym oddziałem wraz z kapitan Jennings zostaje zestrzelony nad terytorium wroga. Z załogi ocało tylko dwóch ludzi, którzy podejmują próbę przedarcia się przez leśne gąszcza i dotarcie do swoich. Niestety, rebelianci/terroryści, są bardzo blisko i chętnie pojmą kilku Amerykanów, chociazby po to, aby otrzymać okup...

 

Wrażenia - Hmmmm... Sugerując się opisem i okładką filmu nastawiałem się na dość proste rozwiązanie, znając wiele filmów z udziałem 'amerykańskich chłopców'. Grupa rambo, efektowne eksplozje, rany i gloria zwycięstwa... nie do końca... Powiem, że film mile mnie zaskoczył, acz nie do samego końca, ale o tym później.

 

Plusy - jest ich sporo. Film odradzam miłośnikom serii Rambo albo Delta Force. Bo to od razu odpada. Film ten jest niemal odwzorowaniem znanych mi symulatorów oddziałów antyterrorystycznych (seria RainBow Six, Ghost Recon, SWAT /ten trochę inny :D/). Otóż - widzimy tutaj tylko zarys głównych bohaterów, nie wgłębia się nikt w ich przeszłość ani przyszłość. Jest to po prostu grupa specjalistów od niszczenia żywej i nieożywionej siły wroga. Krótki rzut oka na oddział - 100% żołnierze. NA PRAWDĘ - dawno nie widziałem filmu, który starałby się z takim realizmem oddać działania jednostek specjalnych. W scenach walki widz czuje się tak, jakby stał obok, pociski Amerykanów nie trafiają wszystkich zgodnie z planem, granaty nie powoduję ognistych, barwnych i soczystych eksplozji. 'Chłopcy' osłaniają się, skradają, kombinują i co widać - górują nad swoimi przeciwnikami przede wszystkim organizacją i wyszkoleniem. Poza tym FILM TEN jak mało który pokazuje, że komandosi/antyterroryści działają GRUPĄ, a nie 'herosem'. Ponadto tutaj ludzie GINĄ nieefektownie - nie ma fontann krwi, latających części ciała. Ludzie giną od jednej, dwóch kul, trafieni odłamkiem... Albo wchodzący do chaty i trafiając na żyw`ą bombę...

 

Minusy - Rola Rutgera Hauer'a zostawia pewien niedosyt. Przede wszystkim dlatego, że przypomina wszystkie filmy, które powstawały w jego erze (m.in. Rambo :)). Widok generała w wygodnej pomiętej koszuli, z cygarem... to zbyt amerykański obrazek. Psuje całość. Co jeszcze - końcówka filmu i FABUŁA... Zbyt dużo poprawności politycznej. Można sobie było darować wnikanie w detale, które wyszły niespójnie. Można się czuć zdezorientowanym. Coś jeszcze? Końcówka... wg mnie gdyby koniec był bez słów, miałby znacznie większą wymowę... Poza tym jeszcze końcowa scena walki i 'rozstrzelanie'... amh, nie będę zdradzał - tego tez można było sobie darować, jedna kula byłaby w pełni wymowna... Szturm żołnierzy amerykańskich też wg mnie przedstawiony został w uproszczeniu, także było trochę niedociągnięć...

 

Po oglądnięciu tego filmu przypomniał mi się Black Hawk Down... Oraz JarHead. Mimo tego, ze cześć internautów zarzuca temu obrazowi nieefektowność (czytałem komentarze, że film miał budżet pewnie ze 100 (sto) dolarów...). Wg mnie to NIE JEST film efekciarski. Ale efektowny, warto go oglądnąć... Chociaz arcydziełem nie jest.

 

Film dostępny na DVD w wypożyczalni na Ottona z Pilczy. Brak polskiego lektora nie przeszkadza. Po prostu polecam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×