Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Palacz palaczowi nierówny i co do tego mają niepalący?

Recommended Posts

Falkhor    63

rudzia, Dasz radę, dasz radę, dasz radę! :) Wspólnei wszystko się uda :) Slup się na truskawkach :P Dobrze, że Ziomalka nie wie, z jakimi Ty tam fajnymi afroamerykanami pracuejsz :P Ciekawe, ilu z nich pali :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
lukascompl    0

rudzia, pamietaj iz paląc papierosy nic się nie osiąga oprócz smrodu, utraconych pieniędzy i śmierci zakletej w komórkach nowotworowych płuc, krtani itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mala.em   
Guest mala.em
rudzia, pamietaj iz paląc papierosy nic się nie osiąga oprócz smrodu, utraconych pieniędzy i śmierci zakletej w komórkach nowotworowych płuc, krtani itp.

 

no cóż, to jest typowe podejście zdroworozsądkowego nie-palacza...

 

ale ze strony palacza wygląda to trochę inaczej: smród to pojęcie względne - są papierosy, które pachną niczym kadzidełka, zresztą palący przyzwyczaja się do zapachu i w niczym mu on nie przeszkadza, utracone pieniądze to też rzecz względna - dla jednego to dużo, dla innego to tylko drobny wydatek, a śmierć - no cóż nikt nie jest nieśmiertelny...

 

sama jestem "okazyjnym" palaczem - lubię czasem zapalić w palącym towarzystwie, lubię też próbować papierosów czy cygar z różnych stron świata - ot taka chwilka przyjemności; nałogowcem raczej nie zostanę, bo zwykle smakuje mi tylko pierwszy, góra drugi papieros ;)

ale mam przyjaciółkę, która w czasach studenckich tak rozsmakowała w papieroskach, że dziś już pali niczym lokomotywa - i niestety żadne argumenty ani perswazja nie są w stanie zmusić jej do ograniczenia palenia, bo o rzucaniu nie ma co wspominać... jak sama mówi pali, bo lubi i rzucać nie zamierza.. na szczęście mieszka teraz w kraju, w którym jest zakaz palenia w miejscach publicznych, więc może jak dostanie niemały mandacik to się trochę opamięta :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

mała.em mam nadzieję, że w to nie wpadniesz bo to jest fe nałóg :/

 

ale mam przyjaciółkę, która w czasach studenckich tak rozsmakowała w papieroskach, że dziś już pali niczym lokomotywa - i niestety żadne argumenty ani perswazja nie są w stanie zmusić jej do ograniczenia palenia, bo o rzucaniu nie ma co wspominać... jak sama mówi pali, bo lubi i rzucać nie zamierza

 

z przykrością musze stwierdzic, że tak jest z każdym palaczem :( niestety. Ja też sobie nie dałam wytłumaczyc az tu nagle mnie olsniło i postanowiłam dbac o zdrowie ludzi z którymi przebywam :) oni są dla mnie o wiele cenniejsi niż ja sama

 

Wielkie dzieki za wsparcie. Jeszcze troche mnie mobilizujcie bo mimo, że już chwile nie palę nadal odczuwam lekki poped do papierosków zwłaszcza, że mój tata pali :(

 

A wracając do murzynów. Jak przychodzą na pole to palą prawie wszytscy może trzech czy czterech się tego nie tyle. Ale jak się ich zapytałam, gdzie się nauczyli palic to wszytscy zgodnie odpowiadali mi, że w Polsce :lol-sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63
Zakaz palenia w budynkach publicznych: szkołach, uniwersytetach, zakładach pracy, obiektach kultury, sportu i wypoczynku, dworcach, przystankach, autobusach. Zakaz informowania o sprzedaży w sklepach i konieczność osobnego pomieszczenia dla palaczy w restauracjach i pubach - takie pomysły zawiera nowy projekt Sejmu, którego treść ujawnia "Dziennik".

(...)

Prace nad projektem idą teraz pełną parą: dostał on już pozytywną opinię rządu, a prace w komisji zdrowia są na zakończeniu. Jego przegłosowanie w kuluarach uchodzi za formalność.

 

Wiceminister zdrowia Jakub Szulc mówi: "Ta ustawa to krok w dobrym kierunku, my i tak w tej sferze jesteśmy mocno zapóźnieni wobec innych krajów Unii Europejskiej".

Źródło - Gazeta.pl

 

Wreszcie. Oby tak się stało.

Na dodatek - pracodawca nie będzie miał przymusu organizowania palarni. Wystarczy sam zakaz palenia na terenie zakładu pracy. W telewizyjnym wywiadzie Najsztub powiedział jedynie, że państwo nie będzie go wychowywać. Ja się z tym zgadzam - od tego są rodzice. Ale państwo może zakazać zanieczyszczania powietrza w miejscach publicznych a na dodatek zatruwania płuc innym ludziom np. w dyskotekach i klubach.

I może znikną ludzie, którzy stana obok przystanku albo generalnie na chodniku i kurzą innym w twarz...

 

EDIT

I jeszcze z tego materiału w TV - wg onkologów 2.000 ludzi każdego roku umiera z powodu palenia biernego!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Megg    9

i bardzo dobrze że wprowadzono ten zakaz.... może mi nie przeszkadza dym, ale współczuję kobiecie z małym dzieckiem gdy idzie z mężem na obiad a tu siwo od dymu... jeżeli ktoś pali, truje siebie - i tylko ego powinno to dotyczyć, nikogo więcej

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol

Najbardziej sie zdenerwowałem gdy usłyszałem, ze każda większa firma ma obowiązek posiadania palarni dla pracowników :)

 

moze to ktos zweryfikowac?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Owszem, tak było. Nie wiem jaki to byl limit przy określeniu WIĘKSZA firma, ale tak jest (było).

Dziwne, że nie było odwyków dla narkomanów...

... i wytrzeźwiałek dla alkoholików.

Obowiązkowych, rzecz jasna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol

Owszem, tak było. Nie wiem jaki to byl limit przy określeniu WIĘKSZA firma, ale tak jest (było).

Dziwne, że nie było odwyków dla narkomanów...

... i wytrzeźwiałek dla alkoholików.

Obowiązkowych, rzecz jasna.

 

Gdy głębiej sięgam pamięcią, to coś mi się przypomina, że to właśnie nowe przepisy walki z paleniem, zniosły obowiązek posiadania tychże palarni. I dobrze ! Chcesz palić: won na zewnątrz, i to czasie przerwy.

 

Przyznam, że miałbym spore opory przed zatrudnieniem palacza - a to idzie sobie taki na fajkę co kilkadziesiąt minut.... I to tak kilka lub nawet kilkanaście razy w czasie dnia. Przecież to ogromna strata czasu - pracodawca buli kasę na pracownika który zamiast pracować idzie pomiętosić w gębie małą kuśkę...

 

... no i jeszcze ten smród tytoniu... :painkiller:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Skoro w pracy nie można się napić - to nie można i palić. O marihuanie czy heroinie też nie słyszałem, by pozwalano się w przerwie np. od kompa im oddawać.

Do tego jeszcze obciążanie pracodawcy kosztami budowy/funkcjonowania palarni i na dodatek pracownik, który mógłby pracować na pół etatu, gdyby nie przerwa na dymka to...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mongol   
Guest Mongol

Gdy tak sobie myślę o paleniu to zastanawiam się czemu ludzie tego g... nie rzucają...?

 

Popatrzmy na to z tej strony: środków wspomagających rzucanie jest sporo. Wystarczy silna wola i po powiedzmy kilku tygodniach można rzucić palenie.

 

Niektórzy porównują uzależnienie od fajek do otyłości... że np. tłusty bydlak też sobie szkodzi ale ludzie jakoś nie przechodzą na dietę.

 

Ale czy tak naprawdę jest ? Powiedzmy rzucanie fajek trwa miesiąc i efekty są od razu... Taki tłusty bydlak musi głodować i ćwiczyć przez miesiące albo lata by uzyskać prawidłową masę ciała - potem to też musi trzymać dyscyplinę...

 

Ludzie chyba przeceniają rzucanie fajek... Toż to nie kokaina gdzie człowiekiem w czasie detoksu rzuca na wszystkie strony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Megg    9

dokładnie Mongoł - te używki nie są sobie równe. tak samo ktoś tłumaczy że ciężko mu rzucić bo odruchowo sięga po papierosa, a czy nie odruchem też będzie sięgnięcie po fajniutki szeleszczący woreczek z białym proszkiem do kieszeni?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Albo sięgnięcie po zimny, pyszny browarek. Jednak wg mnie znacznie mniej jest osób uzależnionych (przynajmniej w moim otoczeniu) od piwa niż od petów. Nie da się tego porównać, chociażby sam wpływ CHEMICZNY.

Piwko to nawet w puszce - coś, co prędko przez nas przeleci. Da nam kopa/nastrój, ale mija i co ważne - wpływa sobą tylko na nas (nie mówię tu o wpływie nas na innych).

Papieros to istna tablica Mendelejewa... Ileż tam tego jest to aż czasem trudno sobie wyobrazić. Dlatego tak wnerwia mnie konieczność biernego palenia. Chciałbym, aby papierosy wchodziły i wychodziły z człowieka tak jak piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63
Zdaniem Ministerstwa Finansów, którym kieruje Jacek Rostowski, 30 czerwca tracą ważność dotychczasowe banderole na papierosy. W konsekwencji od 1 lipca na każdą paczkę papierosów ze starym znakiem akcyzy, będzie musiała być naklejona banderola legalizacyjna, o wartości 1, 3 zł. Koszt dodatkowej banderoli będzie mógł być przeniesiony do ceny paczki papierosów. W konsekwencji od początku lipca palacze więcej zapłacą za używkę.

Źródło - Onet.pl

 

A piwko nie drożeje ;) Palenie staje się bardzo ekskluzywnym zajęciem. Całe szczęście - ekskluzywnym w znaczeniu wykluczającym 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13

Palenie staje się bardzo ekskluzywnym zajęciem. Całe szczęście - ekskluzywnym w znaczeniu wykluczającym 8)

 

ekskluzywnym w znaczeniu cenowym, a tak naprawdę ludzie palą coraz gorsze g.....

Jak wiadomo tytoń obecnie nie przypomina niczym tytoniu sprzed lat. Jedynie wygląd pozostał taki sam :)

Do jego produkcji używane jest coraz więcej nawozów, oprysków i ludzie się tym trują :D

Na szczęście ja nie palę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Darek - Dokładnie. W każdej chwili, gdy zobaczę palacza - pierwsza myśl to taka - dlaczego smrodzi okolice, a druga - jak dobrze, że nigdy nie skusiłem się do popadnięcia w ten nałóg.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

achh zastanawiają się nad zcałkowitym zakazem palenia w klubach pubach itp. O TAK! W K O Ń C U !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ostatnio ze znajomymi wybrałem się do Rzeszowa posiedzieć sobie w jakimś lokalu. Idąc jeszcze po Rzeszowie zapytałem - a pali się tam, są miejsca dla niepalących? Konsternacja. Nie potrafił nikt wymienić lokalu, gdzie się nie pali!

Minęło kilka lat i powiem tyle - człowiek nie pali już papierosa, tylko peta. Oglądając Alternatywy 4 wczoraj - Gajos zakurzył papierosem przy kobiecie, otaczając się chmurą dymu. Ohyda :/ Łańcut ma ten plus, że można tu gdzieś pójść i nie mieć przymusu wąchać tego obrzydlistwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

dokłądnie, ja się BARDZO dziwie że w Antico( w którym żarcie jest ostatnio b. dobre ) pozwalają palić... byłem ostatnio wyszedłem, chcę posmakować dobrego jedzonka a nie czyjegoś nałogu. Mozna by takim ludzio zakładać na głowę takie szklane kule i niech sobie palą ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Demonesssa    0

Wódka tak, papierosy nie. Ludzie z papierosami wyglądają obrzydliwie. Cuchną strasznie. Obsługa powinna takie osoby wyprowadzać z lokali. W Rzeszowie ogromnym minusem jest brak lokali z zakazem palenia. W Łańcucie na szczęście sa lokale, gdzie mogłam i mam nadzieję będę dalej mogła zjeść coś i wypić bez tego śmierdzącego syfu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63
Ewa Kopacz, jako szefowa resortu zdrowia, co i rusz ostrzega palaczy hasłami z billboardów i opakowań papierosów. Grozi im zawałami i impotencją, forsując jednocześnie całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych - i w tych mniej publicznych też: jak samochody czy lokale należące do prywatnych właścicieli.

 

A co pani minister - na co dzień, jak podkreślają dziennikarze "Faktu", kopcąca niczym smok - tak naprawdę sądzi o zakazach palenia?

Źródło - Fakt za Pardonem

 

 

Pani Kopacz boi się, że będzie musiała palić w hermetycznej kapsule...

Palenie już zbrzydło jako takie, ale ciekawie jest popatrzeć na polityka, który obraca się frontem tam, gdzie mu pasuje w sprawach, które jak najbardziej dotyczą zdrowia w skali całego kraju.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63
Do gwałtu oralnego porównują palenie papierosów twórcy głośnej ostatnio kampanii antynikotynowej we Francji. Firmuje ją organizacja pozarządowa Droits des non-fumeurs (Prawa Niepalących), a jej celem jest przede wszystkim trzymanie młodzieży z dala od szkodliwego dymka.

Źródło - AdFreak/Pardon.pl

 

No no... bardzo 'oryginalna' kampania.

Co o niej sądzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32

Nareszcie !

 

Sejm znowelizował ustawę o ochronie zdrowia i wprowadził zakaz palenia tytoniu w wielu miejscach publicznych, w tym w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych. Za zmianami głosowało 217 posłów, 165 było przeciw, a 48 wstrzymało się od głosu. Ustawą zajmie się jeszcze Senat.

 

więcej

 

Brawo Brawo Brawo ! Wreszcie będzie można pójść do pubu, restauracji gdzie nie śmierdzi papierosami !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Zobaczymy, co na to jeszcze senat :(

Ale tak czy siak - bliżej niż dalej do lokali wolnych od wolnego dymu!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×