Jump to content
Sign in to follow this  
okimaxim

WIELKIE PORZĄDKI

Recommended Posts

Zuziaaa    0
Facet powinien wtedy czytac gazetę. I to daleko od źródeł zasilania :D :D co by odkurzacz nie zadzialał :D

 

hehe w takiej sytuacji to odkurzacz powinien zadzialac ..... jak walek do ciasta np i pogonic takiego leniwca :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Zuziaaa, ojojojojojo... wałka prosze w to nie mieszac. To jest całkowicie inny przyrząd, z odrebą historią, symboliką, nawet procesem użycia :D Odkurzacz się z nim równać nie może :D

 

uznaję jednak, ze w czasie wielkich porządków facet powinien w domu pomóc. Pościerac kurze, pozmitac, umyć to i owo... pomóc :D W końcu facet też ma dwie ręce i moze sie przydac do czegoś więcej niż do okazjonalnego... reperowania zlewu :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zuziaaa    0
W końcu facet też ma dwie ręce i moze sie przydac do czegoś

 

facet ma dwie rece faktycznie i jestem na 100% pewna ze potrafi robic to samo co kobieta z takim samym a nawet lepszym skutkiem :D zalezy tylko od jego checi :D a z tym bywa u niektorych panow gorzej .... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Zuziaaa, No przepraszam :D Kobiety tez umieją miec DWIE LEWE ręce :D U tej i u tej płci sprawa chęci ma się tak samo :D :D Hmmm... póki co na prawdę TRUDNO znaleźc takei dziedziny prac domowych, w których któraś z płci jest zdecydowanie zdyskwalifikowana...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zuziaaa    0
Zuziaaa, No przepraszam :D Kobiety tez umieją miec DWIE LEWE ręce :D U tej i u tej płci sprawa chęci ma się tak samo :D :D

 

ale jednak utarlo sie ze domowe obowazaki naleza do pan, wiec one MUSZA to umiec, lubiec i robic :D niestety :/ ale na szczescie sa panowie, chetnie czasem do pomocy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, Eeeee tam. Ja myślę, że im bardziej goniony facet, tym większy narasta opór materii :P I jak już gośc wybuchnie, to kropka :P i kobiety rozkłądają ręce mówiąc wtedy 'No a zawsze taki grzeczny, cichy, spokojny był...'.

 

Prasa kobieca co jakiś czas raczy swoje czytelniczki pełnymi garściami porad odnośnie tego, JAK zrozumieć faceta. Sprawa PORZĄDKÓW, sprzątania, pomagania ZAWSZE zajmuje kluczowe miejsce w takich doradzaniach. Ciekawe, czy to na prawdę aż taki problem... Ja co jakiś czas odkurzam - ale przynaję, trzeba mi o tym przypomnieć. Kwiatki akurat podlewam sam, regularnie. Wynoszenie śmieci... zapominam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Kwiatki akurat podlewam sam, regularnie

To moze zatrudnię Cie u nas na mieszkaniu w Krk? Bo kwiatki o zgrozo usychają, takie jesteśmy zabiegane, ze zapomniamy podlać, wiem, że to pastwienie się nad roslinkami, ale może tak przypominanie o podlewaniu przez sms ? :P Przemyśl to :)

 

Ja myślę, że im bardziej goniony facet, tym większy narasta opór materii :P

Może i masz rację, ale liczy się też odpowiednie podejście do faceta, niektórycm trzeba bata :) żeby wiedział na drugi raz, co należy do jego powinności :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka,

Może i masz rację, ale liczy się też odpowiednie podejście do faceta, niektórycm trzeba bata żeby wiedział na drugi raz, co należy do jego powinności

na myśl przyszedł mi plac budowy piramidy i goście smagający niewolników batami po plerach... Ale w tym przypadku, o którym tu mowa, piramidę buduje się dla siebei nawzajem, jedną, ws[pólną :P

 

Ponadto facet zagoniony do roboty od święta do święta ma okazję... zobaczyc, co tak na prawde robi jego żona w 'czasie wolnym', tzn. kiedy ON jest w pracy :P:) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
facet zagoniony do roboty od święta do święta ma okazję... zobaczyc, co tak na prawde robi jego żona w 'czasie wolnym', tzn. kiedy ON jest w pracy :P :P :)

 

jasne, jasne, zrozumiałam aluzję Ziom :)

Ja nie mówie o naganianiu do pracy, tylko o delikatnej perswazji, ja po prostu lubię przekoloryzować sprawy :D żeby wygladało bardziej okrutnie ..... :D :560: Yeahh :D

 

PS Jak już znajde czarnucha, oczywiście nie będę go do sprzątania namawiać żadnymi sposobami, on bedzie wiedział 'What's Up' :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, Wystarczy trochę empatii i zwykłej dobrej chęci - sprzątanie tak na prawde nie boli... Mówią o mie, ze zawsze musze coś pogderac, gdy jest mi kazane coś zrobić, ale... wolę to niz siedzieć i nie wiem... patrzeć w sufit.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Wystarczy trochę empatii i zwykłej dobrej chęci - sprzątanie tak na prawde nie boli...

 

A w moim przypadku - najlepszy sposób na zachecenie do porządków to ---> zapuszczenie w boomboxie odpowiedniej muzyki - a jakże - czarnej :P Yeahh :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, Hihihih :P Ja podczas odkurzania albo czegoś, co shcoidz dłużej, np. myciegarów po większej rodzinnej imprezie (co na szczęście zdarza się rzadko) - playerek, muzyczka i gibanie przy zlewie, hehe. Czas szybciej mija, i robota także. Takie porządki znosze całkiem dobrze :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

Ja kocham myc naczynia przy czarnych bitach, po prostu uwieelbiam, a kurze ścieram i myję np podłogę przy czymś z dance - odkurzanie jest samo w sobie muzyką, ahhh ten przenbikliwy szum mojego starego odkurzacza :P techno nowej generacji :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Odkurzacz wiele zagłusza... a rytm to ma kiepski, bo dosyć jednostajny... Hmmm... Coś w stylu... BUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu (...) uuuuuu, alebo wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr (...) rrrrrrrrrr. Nudne trochę :) Można przysnąć :D Chyba, że wpadają do rury różne dziwne rzeczy, zmieniając tonację pracy silnika... A to się w porządkach zdarza :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Coś w stylu... BUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu (...) uuuuuu, alebo wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr (...) rrrrrrrrrr. Nudne trochę :)

 

A słyszałeś Falkhor kiedykolwiek o nie nudnym techno ? Bo ja jakoś nie bardzo :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, Zdarzają się kawałki, które zwałbym adventure tekno :P:) Booo są takie utowry, które sa nieco ambitniejsze i zabierają ludzia w pewną podróż... słówka są nawet jako takie i pomysł na melodię całkiem całkiem. Ale do zwykłego tekno trzeba dodać elektroniczny drum and bass... W speiwie troszkę soulu... albo po prostu duszy... :) Ech :) Da się z tym coś zrobić, ale i tak mnóstwo tekno NEI NADAJE się do porządków, bo jeśli już...

...to tylko do BAŁAGANIENIA :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zuziaaa    0
Chyba, że wpadają do rury różne dziwne rzeczy, zmieniając tonację pracy silnika...

pochwalmy sie co nam odkurzacz wciagnał kiedykolwiek :P mi standardowo drobne pieniadze, woreczki - wtedy fajnie skwierczy :) - i za duze szczatki kwiatkow :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×