Jump to content
Sign in to follow this  
maciej

Słodycze - czy bez tego można żyć ?? - e chyba nie :)

Recommended Posts

Falkhor    63

A ja ostatnio wręcz DOSŁOWNEI straciłem smak na słodycze :/ W ciągu 3ch miesięcy chyba zjadłem... kilka landrynek :P Ale to dlatego, że do filmu mi jakos poedszły. Tak poza tym to po prostu mnie już słodycze nie ciągną :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
A ja ostatnio wręcz DOSŁOWNEI straciłem smak na słodycze :/

 

Też tak chcę :sweet: Ja kazdego dnia mam chcicę, pożadliwość i ogromna chętkę na słodkości - szczególnie te czekoladowe, chyba, że jest bardzo gorąco - wtedy w grę wchodzą tylko słodkie owoce :lol-sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Słodkei owoce to co innego niż tablcizka czekolady albo hmmm... Sznikers. Mnie po prostu odrzuciło od cukrowych przyjemności. jakos nawet dobrze się z tym czuję :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

Teraz jak dla mnie tylko owocki :P To jest najlepsze w tę pore roq :D A tak po za tym to nie jadam chyba, że cos jest w domu :) Chociaż mam takie dni, że jak nie zjem czegoś słodkiego to mnie skręca :D Ale to jest tylko dwa trzy dni w miesiącu :lol-sweat: :hihi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

a ja nie mam nic :) Wróciłam do domu, a tutaj wszytskie placki zjedzone, jabłka pozbierane jezyny są tylko w kompocie normalnie masakra a mnie sie tak chiało słodkiego....z raeszta nadal mi sie chce :) ale to stan przejściowy :hihi: :hihi: XP ^^"

Share this post


Link to post
Share on other sites
magdaaa    0
mnie sie tak chiało słodkiego

 

Ja jak mam takie zachcianki, co często się zdarza a nie mam czekolady to wcinam miód. Jest taki słodki, że wystarczy oblizać 2 łyżeczki żeby się zadowolić :) Kiedyś nie lubiłam miodu, ale to się z wiekiem wszystko zmienia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

magdaaa, Oooooooooo tak :) Ja kiedyś też uważałem miód za... dziwną rzecz i wclae nie taką smaczną. Ale chyba kubki smakowe mi się rozwinęły albo te badziewne pozdychały, bo teraz miód bardzo lubię. jako dodatek do herbaty albo do czegoś mocniejzego. na takie sodycze mogę się zgodzić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

magdaaa, Falkhor, moja ciocia swego czasu też bardzo lubiła miód. Tak jej smakował, że sobie codziennie po łyżeczce, dwóch zjadła. Trwało to kilka miesięcy. Dziś ma alergię i na miód i na pyłki kwiatów.

Miód jest naprawdę spoko z herbatą czy nawet chlebem, pomaga w przeziębieniach, tylko nie powinno się go nadużywać. Jak wszystkiego co dobre :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

ja jak miałem smaka zjadłem słoik miodu w dwa dni ... teraz na mysl o miodzie rrobi mi sie niedobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

W sumie miód jak wszytko jest dobry pod warunkiem, że nie jesz go za duzo. Później albo sie przejada albo, tak jak u Twojej cioci Gocia, wywołuje alergię. Ja tak miałam z ciastakmi. Miałam taki okres, że jadłam dzien w dzień jedne i te same z czekoladą, a później jak mio ktoś pokazał to nie mogłam sie na nie patrzeć. Teraz to mi to jakoś obojetne bo nie jadem za wiele słodyczy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

Ja podtrzymuje stwierdzenie ww - nie moża bez nich życ, mozna ich tylko unikać. Tak samo jak bez tlenu, bez słodkosci nawet w minimalnej ilosci zyc sie nie da XP

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kiwi    0

Ja próbuję unikać słodyczy ale mi nie wychodzi :)

A teraz siostra namawia mnie na czekoladę.

 

Odmówić czy nie?

 

[ Dodano: 2007-10-06, 17:55 ]

Chyba mnie namówiła :rotfl:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

Nie wiem jak Ty ale ja mam taką zasadę, że co jak co, ale czekolady NIGDY nie odmawiam :sweet: :sweet:

Smacznego (na wszelki wypadek) :shy: :letssin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

Ahh ale mi smaka robisz :sweet: :sweet:

 

Chyba się skuszę na te pięć czekolad co mam w szufladzie, w końcu jesień jest czasem, kiedy wzrasta zapotrzebowanie na magnezzzzzz... :sweet:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kiwi    0

Skuś się. Od razu humor sie poprawia. :D:)

 

A ja bym zjadła moje ulubione cukierki: Krówki. Ale niestety nie mam ich w domu.

A może i dobrze, bo by mi w boczki poszły :rotfl:

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Kiedyś myślałam, że można żyć bez słodyczy, ale zmieniłam zdanie. Nie można bez nich żyć :P prędzej czy później każdy się skusi na jakieś ciasteczko lub batonika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

No dobra :] Ze słodyczy lubię... cukier :P;):o W herbacie :) Ewentualnie w soku, jaki dodaję do hebraty. Gdybym miał moc ;) to zrobiłbym coś dla ludzkości i wymazałbym słodycze z rzeczywistości :] Zawsze można je zastąpić np. piwem :D:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Falkhor,

to zrobiłbym coś dla ludzkości i wymazałbym słodycze z rzeczywistości :]

 

Nie dałbyś rady ;) Nie wierzę, że od czasu do czasu nie musisz zjeść jakiegoś ciasteczka :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

terelka, Serio. Zauważyłem, że gdy już miałbym wybór przekąsek - wolę zjeść np. jabłko, marchewkę... a z takich popularniejszych - to np. orzeszki ziemne, ewentualnie chrupki kukurydziane... Ale nie słodycze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Zauważyłem, że gdy już miałbym wybór przekąsek - wolę zjeść np. jabłko, marchewkę... a z takich popularniejszych - to np. orzeszki ziemne, ewentualnie chrupki kukurydziane... Ale nie słodycze.

 

Falk ! XP Albo masz silną wolę i nie chcesz się do tego przyznać, albo nie lubisz zwyczajnie słodkości przez duże S, albo jesteś chrupkowarzywnomaniakiem albo wiesz jak barzo słodycze szkodzą zębom (moja szkoła :lol-sweat: ) albo też masz spaczone kubki smakowe :sweet: . Którą bramkę wybierasz? :letssin:

Na jesienne zimne i brzydkie dni najlepsze dla rozpromienienia twarzy jest cos słodkiego i koniecznie czekoladowego, nieprawdaż? :puppyeyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, Hymmmm... od czasu do czasu - czytaj np. raz na miesiąc - mogę zjeśc coś słodkiego, ale praktycznie nigdy nei darza mi się to w domu... Podczas wyjść towarzyskich - i owszem., np. deser w Smea4 - szaroltka. Za 7 zeta dostajesz cieplutką szarlotkę z jedną kulką lodów (chyba orzechowych), bita smeitaną i polaną taką gęstą stricte czekoladową polewą. No takie coś jest ok :P Bo są tam jabłka ;):P :P

 

Z wyboru zostają mi spaczone kubki smakowe i świadomośc tego, że słodycze nie są zbyt zdrowe :P :nerd: :lol-sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Z wyboru zostają mi spaczone kubki smakowe i świadomośc tego, że słodycze nie są zbyt zdrowe

 

Wiedziałam - moja szkoła :sweet: Bo co mądre to powiem ja a co niemądre to już nie moja domena :P

Każdy ma swoje gusta smakowe, swoje kubki smakowe i lubi co lubi, co nie zmienia faktu, że slodkości są z jednej strony beeeeeee wiadomo dlaczego - nie tylko jest to kwestia ryzyka otyłości, ale i ząbki stają się niefajne. Z drugiej jednak strony - słodycze rozgrzewają i sprawiają, że życie ma choć trochę pozytywych odsłon. :letssin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

Ja tam lubię czekoladę głównie dlatego, że zawiera magnez :P

i jak zjem coś czekoladowego to czuję się silniejsza jeśli chodzi o walkę ze stresem

i melancholią jesienną :lol-sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×