Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Chłopczyk czy dziewczynka?

Recommended Posts

ziomalka    0
A czy kolor ma znaczenie? W Polsce też jest mnóstwo dzieci, które można adoptować.

Wiem, można, ale po pierwsze nie wiem jeszcze gdzie mnie los nakieruje, po drugie chciałabym mieć miedzynarodową rodzinkę a po trzecie jakoś tak mam sentyment do ślicznych murzynków ;) XP

Share this post


Link to post
Share on other sites
okimaxim    0

w krzemienicy jest panna co ma murzynka, śliczny jest :) ale nie sądze żeby go chciała oddać :D

 

Ja bym chciała w przyszłości dla równowagi - dziewczynke - jako pierwsze dziecko, i chłopczyka jako drugie :) a najlepiej oboje razem tylko akurat nie wiem czy mi sie uda bliźniaki ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Ja na początek bym chciała 2 chłopców a potem dziewczynkę :) Też niewiem czy tak się uda :):D Noo ale najważniejsze aby zdrowe były :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

jak juz tak marzymy to ja bym, chciała dziewczynki dwie albo dwóch chłopców chociaż jak tak patrze na siebie i na reszte rodziny to z jednym i z drugim są duże problemy...

 

Noo ale najważniejsze aby zdrowe były

 

Tak to jest najważniejsze :D reszta już nie ma znaczenia. Mogą byc nawet żółte jak się zkocham w jakims Chinczyku czy Japonczyku :) kolor skóry jest najmniej ważny...ważna jest miłosc :) :sweet:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
kolor skóry jest najmniej ważny...ważna jest miłosc :D :sweet:

 

Ja pokochałabym każde dziecko, nawet małego Araba :sweet:

A tak bardziej na poważnie - Terelka ma rację - ważne, by zdrowe było, a reszta - szczęscie, usmiech i spokój rodzinny przyjdą same, ani się obejrzymy, ważne, by było wychowywane w atmosferze miłości, wzajemnego wspracia i czułości, a wyroośnie na wspaniełego człowieka. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, \

nawet małego Araba

ja również. Japońca, Eskimosa, Indianina, Azteka, Mongoła :) :)

 

Zauważam, że ostatnie posty wskazują CHŁOPCA jako tego, który powinien przyjśc jako pierwszy. Czy wynika to może z tego, że... będzie bronił np. młodszej siostry? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0
Czy wynika to może z tego, że... będzie bronił np. młodszej siostry?

 

Oczywiśnie, że nie bo to jest Twoja młodsza siostra, ale możesz ją równie dobrze traktowac jak córke, czego mam nadzieję nie robisz :P

 

Młodsze rodzenstwo jest po to żeby je bronic przed okrutnym światem i ludźmi;) I taka jest rola tych starszych. Moja siostra jest jaka jest ale i tak ja kocham, bo wiem, ze chce dla mnie jak nalepiej. A młodsze rodzeństwo to tak jak dzieci przecież ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Zauważam, że ostatnie posty wskazują CHŁOPCA jako tego, który powinien przyjśc jako pierwszy. Czy wynika to może z tego, że... będzie bronił np. młodszej siostry? :P

 

To prawda, chciałabym, żeby mym pierwszym dzieckiem był chłopiec - jedną z przyczyn jest właśnie trzymanie pieczy nad ewentualnym młodszym rodzeństwem, ale też i fakt, że chłopiec jest moim zdaniem łatwiejszy do okiełznania jako buntownik :sweet: :lol-sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, Ojjjj no nie wiem, nie wiem, czy aż tak łatwiej:P Msię rpzecież, że to dziewczynka najczęściej bywa spokojna we wczesnym stadium, a chłopak to chłopak - rozrabiaka ;) ja jednak i tak łbya neigrzecznego chłopaka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Czy np. będzie 2 chłopaków czy 2 dziewczynki to i tak będzie jakaś tam wojna i małe kłótnie między nimi :P W każdym rodzeństwie występują małe zgrzyty ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

Ostatnio często widuję na mieście kobiety w widocznej ciąży. :P Cieszy mnie to. Ciekawe czy wiedzą jakiej płci dziecko oczekują? Chcielibyście wiedzieć, gdybyście oczekiwali swojego? ;) Chyba tylko po to, aby się lepiej przygotować na jego przyjście na świat :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Gothka =),

Chcielibyście wiedzieć, gdybyście oczekiwali swojego? :P

 

Ja bym chciała wiedzieć ;) żeby już wybrać imie odpowiednie do płci, kupić ubranka itp. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

heh powiedzmy ze jakbym mial miec i bym chcial np chlopczyka to jak znam zycie bylo by odwrotnie wiec to czy bym znal czy nie, nie ma dla mnie znaczenia ^^ a imie zawsze mozna wybrac jak sie urodzi lub wybrac dla obu plci i wtedy tez sie da jakies :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

A ja wręcz przeciwnie - czy dziewczynka czy chłopiec, kochałabym równie mocno :)

A taki dreszczyk emocji jakaż jest płec mego potomka - ryzyko ... a czy ja juz mówiłam, że lubie ryzyko? :sweet:

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0
ja bym chciał wiedziec czego sie spodziewac

 

A czy to coś zmieni. Czy będziesz to dziecko kochał inaczej jak to będzie dziewczynka a inaczej jak bedzie chłopiec ?? Mnie się wydaje, że nie ale może mamy inne poglady na ten temat

 

ryzyko ... a czy ja juz mówiłam, że lubie ryzyko?

 

W tym przypadku jest ono trochę ograniczone więc powstaje pytanie czy mozna to nazwać takim 100% ryzykiem ?? Może jest ono ale naperwno minimalne. Chciaż troszeczkę adrenaliny w naszym zyciu nie zaszkodzi :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0
rudzia, po prostu byłbym bardziej zadowolony z diewczynki

 

Ale jak będzie chłopak tez będziesz go kochał. A co do dziewczynki to się próbuje aż się uda ;) U nas jest taka rodzinka :) Mają 5 chłopaków i 1 dziewczynkę ;) Cierpliowśc i ciężka praca popłacają :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kiwi    0

Ja aktualnie opiekuje sie chlopczykiem ktory ma niecale 2 latka. Slodziutki jest :P Niestety ma jedna wade: RODZICOW. Na pewno nie wychowywalabym tak swojego synka. A na 100% nie karmilabym go non stop slodkimi budyniami, jogurtami, czekolada, drozdzowkami... Malego Vicka niestety musze tak karmic i wole sie nie sprzeciwiac rodzicom, bo oni lepiej wiedza !!! Najgorszym nie jest to ze jego mama pracuje od rana do 16-17.00 i widuje sie z nim tylko popoludniami, ale to ze ojciec ma biuro zaraz obok ich domu i nie moge sie z malym bawic ani w mieszkaniu ani na podworku bo mu przeszkadzaja "dzieciece wrzaski". Dlatego na spacery ciagle chodze. Z jednej strony spoko ale z drugiej to ja nawet do WC nie moge pojsc bo w tym czasie maly moze sobie cos zrobic. Ale czego sie nie robi dla pieniedzy ;) Zreszta Vicek taki zly nie jest i przynajmniej mnie slucha :)

Ale teraz wroce do tematu. Jestem juz w tym wieku ze inaczej mysle o rodzicielstwie. Jakby "przypadkiem" mi sie cos takiego malego, slodkiego, kochanego itd. itp. przytrafilo to bardzo bym sie cieszyla. Chce najpierw chlopczyka, pozniej dziewczynke, a pozniej juz obojetne byle byla przynajmniej trojka hehehehe ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kiwi    0

Oj z tym bym sie klocila. Mam brata, ktory jako dziecko byl wychowywany calkowicie inaczej niz jego dwie starsze siostry. A wszystko przez to ze to JEDYNY synek i JEDYNY wnuczek, ktory nazwisko rodowe zachowa. Traktowali go jak najwiekszy skarbek i do tej pory ma jeszcze pozostalosci "wychowania z podzialem na plec" :) Cale szczescie juz zaczyna z tego wyrastac ;):P:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ale w końcu MOŻNA dziewczynke wychować na chłopaka a chłopaka na dziewczątko... Zdarza się tak, gdy dziecko nie trafi płcią w oczekiwania rodziców...

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0
Ale w końcu MOŻNA dziewczynke wychować na chłopaka a chłopaka na dziewczątko... Zdarza się tak, gdy dziecko nie trafi płcią w oczekiwania rodziców...

 

Tak!! no w życiu może się zdarzyć wiele rzeczy, ale nie nalezy w taki sposób krzywdzić dziecka ;/ Trudno nie udało się, ale odrzy wychowaywać na taką płeć jaką by się chciało miec to już jest coś nie tak :/

 

na 100% nie karmilabym go non stop slodkimi budyniami, jogurtami, czekolada, drozdzowkami...

 

Toi ten chlopczyk jest pewnie pulchniutki i grubiitki i ma dopiero 2 latka :/ Jego rodzice cłakiem nieświadomie robia mu krzywdę, bo nie długo ten maluch nie będzie mógł sie odpedzic od słodyczy :/ Moja ciotka swojej córce dała słodycze i to w ogrniczonych ilościach jak skończyła 3 lata. Wczęśniej nawet nie wiedziała, że cos takiego istnieje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×