Jump to content
Sign in to follow this  
Totti

Kolejna tragedia ............

Recommended Posts

Totti    0

Wczoraj w Kraczkowej na trasie e40 w wypadku samochodowym zginęło trzyletnie dziecko ......wybiegło pod nadjezdzajace auto ......GDZIE SA RODZICE !!!!!!!!!!!! A moze znowu zawiniła nadmierna prędkośc ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63
Trzyletni chłopiec zginął w wypadku, do którego doszło wczoraj o godzinie 18.40 na drodze krajowej nr 4 w Kraczkowej pod Łańcutem.

 

Wg wstępnych ustaleń policji dziecko przebiegało przez jezdnię (w tym miejscu są cztery pasy ruchu). Potrącił je kierowca opla astry, 33-letni mężczyzna.

 

Dziecko zmarło w karetce, w drodze do szpitala.

Źródło - KPP Łańcut

 

:P :P Wg mnie przy takim wieku dziecka największa odpowiedizalność ponoszą za niego rodzice :P:D

Taki maluch :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Joy_ride    4

do rzeszowa jechałem o godzinie 19.40 i widziałem policję itp. było to na wysokości peugeota zaraz zasalonem jadąc w stronę łańcuta

 

szkoda dziecka ;(

 

gdzie byli rodzice?

 

tutaj raczej moim zdaniem zawinili opiekunowie :/ a nie prędkośc, w tamtym miejscu jest 70km/h. i jak widze wiekszość samochodów jedzie tam z taką prędkością.

Share this post


Link to post
Share on other sites
levi    0
Wg mnie przy takim wieku dziecka największa odpowiedizalność ponoszą za niego rodzice

otóż to Falk takie dziecko nie powinno się znaleść samo na tak niebezpiecznej drodze...baaa wogóle nie powinno nigdzie wychodzić samo bez rodziców - nawet na tzw wiejska drogę :eek:

w tamtym miejscu jest 70km/h. i jak widze wiekszość samochodów jedzie tam z taką prędkością.

Joy_ride oj nie wszyscy jadą tam te 70 km/h...czasem są kierowcy, którzy pędzą bez opamiętania :eek:

ale pomyślmy: czy 70 czy 80 km/h aqrat w takiej sytuacji - jak pod kołami znajduje się tak małe dziecko nie ma większego znaczenia - i tak nie ma większych szans :eek:

szkoda tak młodego człowieczka :eek: ^^"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Joy_ride,

w tamtym miejscu jest 70km/h

Takie wydarzenie mogło zajść również przy 40km/h... Niby bardzo wolno. A moze nawet i jeszcze mniejsza prędkość wystarczy przecież :P

Rany... 3-letne dziecko :P Rozumiem, ze rodzice muszą teraz przeżywać wielką rozpacz i smutek, ale obiektywnie muszę powiedzieć, że jeśli stało się to z ich winy - to muszą ponieść tę straszną konsekwencję :P:D

W nawiazaniu jeszcze do wiejskiej drogi - na wsi bardzo duzo dzieci pada ofiarami wypadków przy udziale maszyn rolniczych, a także zwierząt. Ech :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
michal21    2

równiez jechałem wczoraj okolo 19:30,było mnóstwo ludzi, dwa Tiry i pieć samochodów osobowych (świadkowie zdarzenia? - czy pisze o innym juz wypadku w tym samym miejscu?)

 

było juz ciemno, moim zdaniem nawet przy 70km/h kierowca nie zawinił przy tym zdarzeniu ... skąd mógł wiedziec ze nagle pojawi sie tam małe dziecko ...

z drugiej strony, na tym akurat odcinku kierowcy nie zwracają na ograniczenie predkosci,to fakt , wczesniej stała w tym miejscu Policja i przez pewien czas było bezpieczniej ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Dubi, Jeśli kierowca przekroczył prędkośc w tym miejscu, gdzie jest ograniczenie do 70km, to oczywiście powinien ponieść pełne konsekwencje swego czynu. Wiem, że to w żaden sposób nie zwróci dzieciakowi życia, ale tak powinno być. Kolejna ofiara tak głupoty, jak i po prostu ruchu samochodowego...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

dobra jest dozwolone 70 i co ze jezdza wiecej dla 3latka uderzenie samochodu 70 czy 100 na godzine to prawie ze to samo :P jakby tam bylo np 40 a by jechali 80 to co innego

nie wiadomo do konca czy nalezy winic rodzicow ale napewno jakas w tym ich wina jest szkoda ze nei daly sie wyratowac tego malucha :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
GDZIE SA RODZICE !!!!!!!!!!!! A moze znowu zawiniła nadmierna prędkośc ?

 

Nie zdziwiłbym się, gdyby w byli w stanie wskazującym...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

nie wolno zwalac winy na rodziców skoro nic nie wiadomo .Czesto opiekuje sie dziecmi moich siostr i sama wiem jak trudno jest upilnowac malego czlowieczka . Male dzieci pchaja sie doslownie wszedzie . a wypadek wydaje mis ie ze byl nieunikniony . Ciemno , predkosc i dzieco wybiegajace na ulice - nie mialo szans . Niestety

Share this post


Link to post
Share on other sites
Totti    0

Z tego co sie dowiedziałem to nie zawinił tu kierowca .Dzieciatko wybiegło wprost pod nadjezdzajacy pojazd............... jechałem tamtedy .... wstrzasnał mna widok lezacego na jezdni małego bucika .Mysle ,ze rodzice zostali juz ukarani .............nie moge jakos dojsc do siebie .....

Share this post


Link to post
Share on other sites
michal21    2

dzisiejsze Nowiny

 

" Rodzinny dom Mateusza otacza solidne ogrodzenie. Okoliczni mieszkańcy mówią, że zarówno chłopiec, jak i jego dwaj starsi bracia, nie wychodzili sami w pobliże ruchliwej drogi.

 

- W to feralne popołudnie Mateusz był na podwórku z tatą i braćmi. Nagle zniknął im z oczu - opowiada mieszkanka Kraczkowej.

 

3-latkowi udało się przejść dwa pasy. Na trzecim chłopca potrącił opel astra. 33-letni kierowca jechał w kierunku Łańcuta. Podobno nie szybciej niż 70 km na godz. Mimo to uderzenie było tak silne, że przerzuciło dziecko przez następny pas drogi, aż na pobocze.

 

- Lekarze przez godzinę walczyli o życie Mateuszka. Widać było, że robią wszystko, co w ich mocy. Modliliśmy się o cud... - mówi łamiącym się głosem mieszkanka Kraczkowej. Chłopczyk zmarł w drodze do szpitala."

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Nom, w mojej miejscowości jest głośno od poltek. Ten kierowca to nasz Rakszawski wikary. Trudno mi w to uwierzyć... Faktycznie jechał przepisowo a wina jest rodziców ponieważ dziecka nie dopilnowali... Ale w sumie takie dzieci znikają w mgnieniu oka :P I krążą plotki że było tak jak pisał Ahab... Ale mam nadzije że to tylko pomówienia :) Takie malutkie dziecko :) w sumie kierowca też musi sie czuć strasznie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Jeżeli kierowca jechał zgodnie z przepisami, furtka nie była domknięta, zwykła ludzka zdolność do przeoczenia szczegółu... i jeszcze, co opisała Padlinka - natura takiego dziecka. Sami pomyślcie - przeszło dwa pasy... Ech :P

 

[*]

 

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

niestety taka jest kolej rzeczy a fakt faktem e4 na odcinku rzeszów - łańcut i dalej jest niesamowicie niebezpieczne na całej długosci . najgozej jest przejsc kolo oszoloma , tragedia .

wspolczuje rodzicom

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaruszczow   
Guest Jaruszczow

niestety ta tragedia nikogo nie nauczyła. Wczoraj wracałem z Rzeszowa późnym popołudniem. W miejscu tragedii tj. ok 10-20 metrów od przejścia dla pieszych, przez drogę przeszła grupka osób w różnym wieku. Może sie mylę, ale myślę że szli na/z różańca za dusze tego dziecka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×