Jump to content
Sign in to follow this  
Gall

Czy Bispol szanuje ludzi?

Recommended Posts

Gall    0

Witam forumowiczów! Mam małe zapytanie. Czy pracowaliście w "bispolu", jak tak to podzielcie się swoimi wrażeniami z tego zakładu pracy. Bo z tego co słyszałem nie najlepiej się tam traktuje ludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

SunShine tak sie składa ze moj kolega tez tam pracuje i jest bardzo niezadowolony . Niestety Bispol okrywa sie ciemna chmura bo płaca mało a wymagaja dużo . I taka jest prawda pracuje sie nadgodziny za mała kase :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gall    0

Wyzyskiwanie na maxa za najniższą srednią jaka istnieje. Na wakacjach niektorzy studenci rezygnowali po paru dniach. Jesli podpadli kierownikowi hali mieli przewalone.

Share this post


Link to post
Share on other sites
siss    0

Pracowałam tam kiedyś na wakacjach, 2 razy nawet. Pracowałam na wszystkich halach i nawet w jakimś baraku (zimno tam było jak diabli). Te tygodnie wspominam bardzo źle i nikomu nie poleciłabym zatrudnienia się tam, ale jak się nie ma wyjścia, to i w takim Bispolu trzeba pracować.

Atmosfera okropna: baby złośliwe, obgadują każdego kto się nawinie. Zdarzały się poważne kłótnie i bójki nawet między młodszymi dziewczynami. Faceci się obijają, ale mają lżejszą pracę i lepsze pieniądze (tacy ulubieńcy kierowników). Ogólnie pracownicy są źle traktowani, niesprawiedliwość jest okropna. W ogóle tragedia. Nerwów się człowiek naszarpie za marniutkie pieniążki.

Powiem wam, że na produkcji płaca wzrosła o 50 gr w stosunku do tej, jaka była 6 lat temu :eek:

Właściciele jeżdżą brykami za kilkadziesiąt tysięcy, wycieczkują kilka razy w roku, zakład się rozwija, zyski coraz większe, ale nie płace oczywiście. Nie szanują ludzi, bo wiedzą że pracę w rejonie trudno znaleźć, a za coś trzeba wyżyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gall    0

Dzięki za wasze opinie! Niech ludziska wiedzą w co się pakują idąc tam do pracy. Przynajmniej na forum można w miare swobodnie prowadzić krytykę! BO w ptacy trzeba tylko potakiwac choć na codzień by się nawet nie chciało gadać z niektórymi ludzmi z tamtejszej kadry. Kolega ktory tam pracował mowi ze czesto padaja takie durne zdania w stylu : "bez żaby jesteś nikim.." (żaba-wozek widłowy). Niektórzy pozwalają sobie za dużo w stosunku do kobiet a przeklenstwa to oczywiscie standard.

 

[ Dodano: 2007-03-25, 13:46 ]

choć oczywiście tak jak wszedzie trafiają się naprawde spoko ludzie z którymi można normalnie pracować! tak zeby nie było tylko na nie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teddy_85    0

Wiem z kilku źródeł jak wygląda praca w tej "firmie". Jak ktoś ma znajomości w kierownictwie, to może sobie wychodzić wcześniej z pracy - mam przykład...

 

Co do pracy - zależy na jakim się jest stanowisku. Ludzie, którzy pracują tam "na stałe", tudzież dłużej niż na umowę - zlecenie - mogą liczyć na trochę inne warunki pracy. Ale ogólnie są złe - przynajmniej z opowiadań moich znajomych - bo sam nie miałem "przyjemności" - i raczej nie zamierzam tego sprawdzać :)

 

Mam wiele do powiedzenia na ten temat, ale - jak to było... "ściany mają uszy" :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Totti    0

A słyszeliscie kiedys zeby w prywatnem zakładzie szanowano ludzi ......?????? Bo ja jeszcze nei słyszałem .......

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prot    0
A słyszeliscie kiedys zeby w prywatnem zakładzie szanowano ludzi ......?????? Bo ja jeszcze nei słyszałem .......

dokładnie....

Pracowałem miesiąc w bispolu oczywiście praca załatwiona "za znajomościa" jak to w Łańcucie... nie polecam nikomu, choć ja nikomu nie podpadłem widziałem jak kierownicy wyżywaja się na pracownikach... traktują ich gorzej niż zwierzęta... chamstwo na każdym kroku!! ja nie potraktowałbym tak nawet psa...

Jeśli ktoś chce wiedzieć coś więcej to proszę na PW. Pewnego dnia jedąc do pracy zawróciłem z drogi (po 30 dniach przepracowanych....) i zadzwoniłem że dziękuję za ich prace...

na tym skończyła się moja "kariera" w bispolu. Nie polecam nikomu!!!!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gall    0

na lokalnejgieldzie.pl jakis facet zjechał z nazwiska kogos z bispolu. Ponoć sprawa skończyłą się w sądzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Gall,

na lokalnejgieldzie.pl jakis facet zjechał z nazwiska kogos z bispolu. Ponoć sprawa skończyłą się w sądzie.

Gdzie by to nie było - jakby nie tak zjechali, to tez bym dochodził swoich praw... Skrytykować kogoś to jedno, ale nawymyślać - to drugie. Zgaduję, bo nie znam konkretów sprawy.

 

Prot,

Pewnego dnia jedąc do pracy zawróciłem z drogi (po 30 dniach przepracowanych....) i zadzwoniłem że dziękuję za ich prace...

 

Chyba najlepsze, co mogłes zrobić, jeśli było tak, jak opisałeś...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teddy_85    0

Co do szanowania ludzi - to pracuję w prywatnej firmie - i tutaj jakoś wszyscy się nawzajem szanują. Tak konkretnie to o Polmos chodzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
siss    0
A słyszeliscie kiedys zeby w prywatnem zakładzie szanowano ludzi ......?????? Bo ja jeszcze nei słyszałem .......

Szanująca się firma szanuje swoich pracowników. Przecież to jest ta siła napędowa! Zadowoleni pracownicy się starają, dbają o swoją pracę, stanowisko. Są bardziej produktywni.

 

Nie wiem, kto w Bispolu zajmuje się zatrudnieniem i pracownikami, ale to co wyprawia nie daje mu najlepszego świadectwa. Kto zwalnia w jeden dzień 20 osób, twierdząc, że nie ma pracy, za dużo ludzi itd., żeby za tydzień przyjąć 40 osób?! Jakoś nie doszukałam się w tym logiki...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prot    0
jeśli było tak, jak opisałeś...

oj było było... nie pałam nienawiścią do tej firmy ale denerwujące jest to jak traktują ludzi mając tak ogromne zyski. Przez pierwsze kilka dni mówiąc właścicielom "Dzień dobry" i nigdy nie słysząc odpowiedzi lub choćby nawet skinienia głową zaprzestałem tego i przechodziłem obok nich jakby ich tam nie było...

 

Szanująca się firma szanuje swoich pracowników. Przecież to jest ta siła napędowa! Zadowoleni pracownicy się starają, dbają o swoją pracę, stanowisko. Są bardziej produktywni.

Dokładnie! Pracując w kafejce internetowej InFast w Rzeszowie panowała tam rodzinna atmosfera, wszyscy sie szanowali bez względu na staż pracy. Do pracy jechało sie z miłą chęcią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Prot,

panowała tam rodzinna atmosfera, wszyscy sie szanowali bez względu na staż pracy. Do pracy jechało sie z miłą chęcią.

Tak na prawdę, to pracodawca musi dostac porządnie w koniec pleców, aby zaczaić, że to nie jest dobrze. Wiem, wiem, niby jak ktos dostał, to potem leje innych. Ale ja myślę, że włąśnie leserzy i kombinatorzy, którzy dorwali się do włądzy, najmniej szanują innych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cerberion    0

troche przesadzacie - zalezy jaka prywatna firma - pracowalem w kilku i nie da sie powiedziec, zeby mnie tylko gnoili, poganiali i ponizali - dostalem wykaz, co mam zrobic i jak wywiazalem sie z tego - bylo ok. w prywatnych firmach nei da sie pozwolic na straty - tam trzeba od kreski do kreski, proste. Bo tu dziur panstwo nei zalata.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomi    0

Witam ... we wtorek zacząłem prace w tej firmie. Ogólnie nie polecam, zalezy jak dla kogo i na czym w kórej hali i przy czym pracuje. Kobiety mają dużo lżej biorą 3,70 za godzine faceci 4 zł. Wolał bym 3.70 i robic to co kobiety ! Jeśli chodzi o mnie to przez ten tydzięń dostałem w tyłek jak nigdy. W umowie o prace pisze mi jakie czynnosci mam robic, z wymienionych robiłem tylko jedną. Raz wysłano mnie na budowe LOL w deszcze w samym podkoszulku z taczkami z łopatą z piaskiem i płytami betownowymi do rozwalania młotem i trzeba to było poźniej nosic, piach równać itd itd niechce mi sie wspominać bo po 8 godzinach na nogach mam do dzisiaj dość ! Za tą budowe powinienem mieć podobno 10 zł za godzine a robiłe normalnie za 4 i to jest wyzysk.

 

Zależy kto gdzie trafi na jaką hale i pod jakiego kierownika. Ja jadąc codzień do pracy boje sie co bede robił i oby nic przewalonego. Robią w ten sposób że np na jednym stanowisku stała ostatnio dziewczyna i kolega, kierownik kazał im iść co innego robić a ja ich miałęm zastąpić, nie było możliwości dać sobie rade, trzeba było biegać i tak jest co dzień, całe 8 godzin non stop nie usiadłem jedynie co to na przerwie przez 10 minut siedziałem nogi poprostu wchodzą w tyłek.

 

Jedyną motywacją jest to ze chce sobie rowerek kupić i czekam na te 600 zł :P Podpisałem umowe do końca wakacji i musze sie z niej wywiązać więc jakoś musze dać rade, ale wiem jedno .... nie wróce tam napewno jeśli bym miał tak pracować jak pracuje. Pod koniec tych 8 godzin marzy mi sie wanna, obiadek i łóżeczko hehe po pracy w Bispolu już sie nic niechce. Chyba że tylko ja mam takiego pecha że tak tam zap*****. Luźniej mają operatorzy maszyn i mają 5 zł co prawda są na nogach tez długo ale mają okazje usiąsc i nie noszą jakiś cieżkich rzeczy czy nie biegają z pudłami zniczy żeby zdążyć scągnąć z taśmy i ułożyć na palecie.

 

Ogólnie podsumuje ............. osobiscie taką prace jaką ja tam wykonuje odradzam, kto pracuje tam dłużej ma ciut ciut lepiej, jeśli miał bym iśc tam jeszacze raz, nie poszedł bym.

 

Dobra bo sie rozpisałem ....... życzcie mi powodzenia żebym dotrwał do końca hehe

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Narzekacie! Mnie by nawet w tym bispolu praca ucieszyła! Ale możliwości tam pracować narazie nie mam, bo po pierwsze nie jestem facetem po drugie tam jescze nie pracowałam :/ może będzie łatwiej jak skończy sie sezon.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

SunShine, Oj, Sun - jest różnica - skoro robis zrobotę za 10 zł o dostajesz 4, to nie jest nic innego jak tylko to, co napisał Tomi - wyzysk. Gdyby tak zapierniczał, jak opisuje - to powinien dostawać te 10 zeta za godzinę, to by przynajmniej wiedział, że za coś robi, prawda?

 

Tomi - powodzenia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

Moja koleżanka tam pracuje - bardzo narzeka właśnie na wyzysk :/ Tomi wcale nie musisz czekać! Możesz złożyć wymówienie - przy okresie próbnym trwa jakies 2 tyg max!

Naprawde teraz o pracę jest łatwo. LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ WYKORZYSTYWAĆ...

Ja się średnio starałem znalazłem ciekawą prace, i do teraz do mnei dzwonią inni pracodawcy, ostatnio TPSA i Media Markt :P

 

P.S wq media markcie są duże upusty cen sprzetu dla pracowników :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Może jest rożnica ale o prace w której bym się dobrze czuła NIESTETY NIE JEST TAK ŁATWO :) bo tyle CV ile ja już składałam i ochodziłam się na masowe zatudnienia i wszędzie albo nie pasue, że chce zaocznie studiować, albo że jestem kobietą, albo że jeszcze w tej firmie nie pracowałam, albo że za daleko jest moje miejsce zamieszkania od miejsca pracy. Tak jak dziś zatrudniali w bispolu, masa ludzi przyszła nie bojąca się wysysku szukała poprostu JAKIEJKOLWIEK PRACY i większość odeszła 'z kwitkiem'. Jak coś komuś nie pasuje w pracy można się zwolnić i dać popracowac innym :P Składałam CV w MediaMarkt nikt nie oddzwonił. Zresztą po całym Rzeszowie składałam gdzie się tylko dało, i gdzie była praca o jakiej bym się nadawała. Bo niestety praca typowo kobieca to nie dla mnie, szczególnie jeżeli zależy ona od bezpośredniego kontaktu z klientem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomi    0

Jakoś dam se rade, odkąd tam pracuje nie mam czasu na nic bo jak wracam to albo o 24 albo po 25 i nie mam sły nic zrobic jak umyć sie zjeść i iść spać, dzisiaj jedynie co to teraz wrócięłm bo na orlenie jak wracalismy to po piwku i pogadać. Do końca sierpnia mam nadzieje ze tam wytrzymam po d*** sie nieźle dostaje ale mam motywacje bo potrzebuje kasy i nie dam sie! Jesli miał bym 2 raz iść do roboty to szukał bym gdzie indziej napewno. Choć tyle że pracuje z fajnymi ludźmi o ile trafi mi sie to miejsce gdzie ostatnio czesto pracuje bo zdarza sie ze przychodze i kierownik mnie uwali gdzieś indziej :D W paru słowach .... tam trzeba na wysokich obrotach non stop na nogach jelsi ktos tego nie da rady to nie ma po co tam sie pokazywać ZERO obijania chyba ze już tacy co dłuższą chwile tam robia to znają ludzi dobrze i klimat jaki tam panuje. Trzba ok tygodnia zeby załapać mniejwiecej jak sie tam robi co i jak zeby dać rade. W teostatnie gorące dni to masakra jest! Stałem np dzisiaj przy zgrzewarce 155 stopni maszynka przez która przejezdzają znicze i dmucha z tego gorącym powietrzem i wiadomo jak grzeje ostatnio, z człowieka sie leje jak z kranu nogi bolą plecy od ciągłego schylania itd itd .... takie uroki pracy, kto chce kase musi sobie dać rade. Najgorsze jest jak np ze stanowiska gdzie powinny być dwie osoby wsadzą jedną bo ta druga potrzebna gdzie indziej, ja tak mam ostatnio że nabiegam sie za 2 osoby. Dość narzekania hehe ! Licze na kase ...... aaaaa jutro od rana u kolegi odrabiam dojazd do pracy, ale interes :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Eisenhower    2

Zle trafiles niestety. Nie wiem czemu tyle osob ciagne teraz do tego Bispolu na wakacje kazdego roku. W stosunku do tego co sie tam wykonuje, płace to groszowe sprawy. Teraz w okresie letnim sporo firm remontowych i budowlanych poszukuje mlodej sily roboczej. Zwykle sa to ocieplenia badz tez odwodnienia budynkow, szpachla, malowania i te sprawy. Co prawda pracuje sie okolo 11 godzin, ale wynagrodzenie dzienne to okolo 60 zl. Przede wszystkim nie ma takiego zapierdzielu, jak przykladowo w Bispolu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
michal21    2

szczerze al mi niektorych osob... oczywiscie rozumiem ze kasa sie przyda,trzeba pracowac tam gdzie jest praca,ale jak czytam niektore wypowiedzi... wiem ze to wszystko szczera prawda, pracuje tam rowniez moj dobry kolega i z jego wypowiedzi rowniez wiem jak ciezka praca za jak marne pieniazki czekaja w Bispolu... sam gdybym nie wyjechal za granice byc moze pracowalbym wlasnie w tej firmie ...

dobra rada, zastanowcie sie czasem czy nie podjac ryzyka i nie wyjechac za granice, jak nie w tym roku to w najblizszym, mi osobiscie nikt nie pomogl,zaczalem od zera,chodzac po agencjach i z prac dorywczych ( typu : fabryki - pizza,kanapki,sluzby porzadkowe przy stadionach itp) zarabisz tu okolo 25 zllotych za godzine,godzine w ktorej albo pracujesz dosc ciezko,albo siedzisz i sie... obijasz,doslownie. Praca w Polsce,a ta zagranica,w tym przypadku - Szkocja - rozni sie diametralnie.

nie chcialbym zeby ktos zle mnie zrozumial,ale poki jestes mlody i chcialbys zarobic sobie w okresie wakacyjnym i nie tylko,ba,przede wszystkim,sprobuj swych sil zagranica.

pozdrawiam i trzymam kciuki zarowno za tych ktorzy pracuja zagranica i przede wsyztskich tych ktorzy postanowili zostac w kraju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×