Jump to content
Sign in to follow this  
Gall

Czy Bispol szanuje ludzi?

Recommended Posts

SunShine    0

[ Dodano: 2007-08-23, 17:22 ]

Nie wiem co Wy chcecie od bispolu ;) może troche za ciepło ale ogólnie dzisiaj było super :P ośmiałam się że ho, ho kleiłam paseczki. Praca w 'lakierach' nie jest szkodliwa, nie ma tam substancji szkodliwych ponoć :P wymiana powietrza jest duzo powyżej normy. Szkoda że tym wszystkim na umowe zlecenie nic nie przysługuje karnety na basen. Współczuje tym którzy w taki upał pracowali na taśmach :/ Ale ogólna atmosfera pracy jest świetna sami zyczliwi uśmiechnięci ludzie.

[ Dodano: 2007-08-26, 11:33 ]

Ha a jednak!

Bardzo dobrze czułam się w bispolu sympatyczni ludzie tam pracują... Ale po tygodniu widze już objawy braku szacunku...

Share this post


Link to post
Share on other sites
spinarak    0

Ludzie sami posłuchajcie co wy gadacie!!!

każdy tylko narzeka i narzeka fakt że w tym co piszecie jest troche prawdy ale bez przesady.

W większości przypadków opieracie się tylko na wypowiedziach znajomych i kolegów a sami guzik wiecie jak jest.

Jak ja zaczynałem tam robote dostawałem 3.40 za godzine i nie narzekałem bo suma sumarum coś tam na wypłate było własny grosz samemu zarobiony. co do umów to sam byłem rok na zleceniu i wiem jak płacą jeśli pomnożysz liczbe godzin z miesiąca razy stawke z umowy to wyjdzie ci twoja wypłata zawsze tak liczyli i tak liczą i żadnego podatku ci od tego nie odbija to jest g***o prawda.

a to że trzeba zapieprzać to inna bajka pokarzcie mi prosze robote gdzie płacą za nic nierobienie bo mi jakoś nic na te chwile do głowy nic nie przychodzi.

jeśli ktoś wciąż siedzi przed ko0mpem lub TV (nie wszyscy lecz większość) to dla takiej osoby nawet sprzątnięcie pokoju jest wysiłkiem ponad norme. Że niby źle i tak dalej - każdy tak mówi a jak przyjdzie co do czego to ci co najwięcej narzekają pierwsi przychodzą gdy potrzebują roboty i potem stoi cała masa taki ba***ów pod zakładem i czeka.

Nikogo nie bronie i nie oskarżam - mówię tylko żebyście spojrzeli na sprawe i każdej możliwej perspektywy bo jak się czyta niektóre osty to na serio szlag człowieka trafia ale w koncu żyjemy WOLNYM kraju i każdy może mówić i pisać co chce!!!

 

POZDRO ALL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ekolog    0

Hahah co to za argumenty-[i]uzasadniasz wyzysk tym ,że komuś kto siedzi przed kompem praca dobrze robi, śmieszne i niedorzeczne. [/i]Taka jest prawda, że pracownicy traktowani są jak najgorszy plebs bez żadnych praw.

Zazwyczaqj pracyują tam ludzie ze wsi-znający pojęcie słowo: praca i to oni przez swoja "nieświadomość, strach i psychozę strachu" są najbardziej wykorzystywani. Przykład: kiedyś w tym zakładzie przerwa wynosiła 30 min, teraz wynosi 20 min. Tak , tak to przykład tego,że pracodawca chce jak najwięcej wycisnąć, wycisnąć i jeszcze raz wycisnąć. Tak żyjemy w wolnym kraju i powiem tak bez względu na konsekwencje-

Pracownik też jest człowiekiem a swoje prymitywne i pełne przekleństw ( co świadczy o panu) uwagi Panie spinarak to zostaw dla równie inteligentnych osób co Pan. Tyle..[/b]

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Faktycznie wprowadzono mnie w błąd ;) Zarabiam 3,70 za godzine a soboty są chyba 150% liczone więc nie jest źle :) Ale jak dla mnie ujdzie bo jest lepiej jak w remixie, argo itp. A mam mniej więcej dobry dojazd do samego Łańcuta pracując na pierwszej zmianie. Do auchan np. bylo by juz trudniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ekolog    0
Nie zmienia to faktu że traktują tam ludzi jak 'towar'. Ale jak dla mnie ujdzie bo jest lepiej jak w remixie, argo itp

 

Ale czy musi tak być???

 

[ Dodano: 2007-09-01, 17:16 ]

soboty są chyba 150% liczone więc nie jest źle

 

Nie jest zle bo nie może byc gorzej-prawo ustala pewne minimalne standardy więc nie masz za co byc wdzięczna....

 

[ Dodano: 2007-09-01, 17:45 ]

No chyba,że możesz być wdzięczna za to ,że łaskawie przestrzegają prawo-a prawo stanowi o 150 % wynagrodzenia za soboty więc o czym mówimy???

Twója wypowiedz tylko utwierdza mnie w przekonaniu,że nie żyjemy w kraju prawa tylko w kraju bezprawia bo skoro przyjeło się ( co widać w twoim poście),że przestrzeganie prawa jest swoistą łaskką a nie prawem i przywilejem....to ja stąd uciekam!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Ekolog, na umowe zlecenie nie mamy w sumie żadnych praw. Zawsze coś się zarobi, jeżeli nie miałabym darmowego dojazdu do Łańcuta i często pod sam bispol to bym zrezygnowała. 2ga zmiana tylko mnie nie urządza :) Teraz jak nie ma takich upałów pracuje się napewno lepiej. A jak się dostanie dobre towarzystwo to moze być nawet w pracy przyjemnie ;)

Np w piekarniach po nocach płaca bardzo dużo tyle że ja wieczory mam zajęte czym innym :) jakby się dało pracowac tylko na 1 zmiane to by było lux. Ale Polacy coś takiego mają. Co by nie robili to będa narzekac ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

SunShine, kazdy ma tak ze jakby nie bylo to bedzie narzekal i z tym sie spotykam codziennie. Badz co badz w bispolu nie jest tak tragicznie jak piszesz ale nie jest tez super jak ktos nie ma wyjscia to musi tam pracowac ?!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ekolog    0
Ekolog, na umowe zlecenie nie mamy w sumie żadnych praw. Nie przysluguje nam nawet przerwa a jednak ją mamy, nie przysługuje większa płatność w sobote a liczone mamy za nadgodziny

 

COOOOOOOOOOOOOOOOO???? DZIEWCZYNO przecztaj sobie kodeks pracy-nie ma żadnej różnicy czy ktos pracuje na umowę o pracę czy na umowę zlecenie- nie można dyskryminować nikogo ze względu na podstawę prawną świadczonej pracy, przysługuja ci TAKIE SAME PRAWA JAK OSOBOM PRACUJACYM NA STAŁE, POSIADASZ TAKIE SAME PRAWA-PROPONUJE LEKTURE KODEKSU PRACY i nie pisz takich fanaberii...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ekolog    0

To on powinien za taka dezinformacje na bezrobociu siedzieć XP , śmieszne-no to faktycznie uważaja was ( pracowników) za plebs, roboli, idiotów i bydło...niestety...

Share this post


Link to post
Share on other sites
oko    0

Witam!

Przyglądam się już od dłuższego czasu tej dyskusji i dziś jakoś już nie mogłem się powstrzymać by nie odpowiedzieć.

 

SunShine myślę, że źle zrozumiałaś lub za bardzo zinterpretowałaś gościa od BHP.

Skoro masz zawartą z firmą umowę zlecenie (cywilno-prawną) to faktycznie, nie możesz korzystać z pewnych "przywileji" z jakich korzystają "zwykli" pracownicy na umowę o pracę.

Piszesz o karnetach na basem. Zapewne są rekompensowane w jakimś stopniu (może nawet w 100%) z ZFŚS. Na który to fundusz pracodawca odprowadza coroczne środki od każdego pracownika (nie zleceniobiorcy). Może w Bispol-u mają jakiś regulamin i dlatego nie możecie z tego (basenu) korzystać.

 

Zresztą zatrudnienie pracowników na umowy cywilno-prawne jest dość skomplikowane.

I nie jest to tak do końca jak pisze kolega EKOLOG, że wystarczy popatrzeć tylko w kodeks pracy i wszystko jasne. Umowy takie bardziej podlegają pod kodeks cywilny niż pod kodeks pracy.

Nie chcę Was zanudzać teorią, ale jeśli chcielibyście uzyskać dodatkowych bardziej dogłębnych wyjaśnień chętnie odpowiem.

 

Wrócę jeszcze do tego co koleżanka pisała na temat chorobowego. Oczywiście należy się 80% płatnego urlopu, ale założę się, że Pan BHP-owiec wspomniał (a pewnie nie każdy zapamiętał) o tzw. karencji, czyli wcześniej trzeba przepracować min. 3 miesiące na umowę zlecenie lub miesiąc na umowę o pracę. Pracownicy często o tym zapominają.

 

Odnośnie przerw, urlopów itp.… KP mówi o pracownikach, a nie o zleceniobiorcach ;)

To taka mała dygresja.

 

 

Tak prawdę powiedziawszy to problem BISPOL-u to nie warunki pracy, ale ludzie w tej firmie zatrudnieni.

To firma, która potrzebuje na okres 2-3 miesięcy pracowników okresowych. Jak wszyscy wiemy powszechnie zatrudniają się tam studenci i uczniowie by dorobić sobie na wakacjach.

Myślę, że gdyby np. Śrubex zatrudnił na wakacje studentów to też pewnie pojawiłby się problem z wyzyskiwaniem pracowników.

 

Dobra kończę, bo jeszcze posądzicie mnie o to, że Bispol sponsoruje mi ten post :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Aaa i jeszcze dostaje się premie! :) jak wypełnia się specjakne kartki to podpisują kierownicy działów :) ostatnio się dowiedziałam własnie, że chorobowe się MI nie nalezy ;) w każdym razie brakuje im pracowników chyba bo ja przez tydzień poprostu nie chodziłam zadzwoniąłm tylko że paluszek wybity. Pani mnie usprawiedliwiła i kazała przyjść jak będzie lepiej czyli ustaliłam że w poniedziałek. Naprawde nie jest tam najgorzej. A co do basenu to jakieś składki płacą Ci na umowę o prace i z tych pieniędzy są sponsorowane np. baseny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ekolog    0
Odnośnie przerw, urlopów itp.… KP mówi o pracownikach, a nie o zleceniobiorcach

 

 

Art. 113.

 

Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy - jest niedopuszczalna.

Art. 18.

 

§ 3. Postanowienia umów o pracę i innych aktów, na podstawie których powstaje stosunek pracy, naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu są nieważne. Zamiast takich postanowień stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy, a w razie braku takich przepisów - postanowienia te należy zastąpić odpowiednimi postanowieniami niemającymi charakteru dyskryminacyjnego

 

WŁASNIE TE INNE AKTY TO NP> UMOWA ZLECENIE De facto i de iure osoba pracująca na podstawie umowy-zlecenia też jest pracownikiem ale w kategoriach pracownika świadczącego pracę-ma identyczne uprawnienia co pracownik zatrudniony na podstwie np. umowy o pracę na czas nieokreślony.. (przynajmniej na płaszczyżnie przerw w pracy, wynagrodzenia za tą samą pracę, na płaszczyznie przepisów bhp, zakazu dyskryminacji, mobbingu, itg.) Oczywiście- i tu sie zgodzę z przedmówcą-inaczej sprawa w wyglada w zakresie ubezpieczeń społecznych,urlopów,itp. rozwiazania stosunku pracy a wypowiedzenia umowy-zlecenia, tu faktycznie na gruncie cywilistyki są różnice, ale KP faworyzuje w tym przypadku stan faktyczny wykonywania pracy , który w zakresie uprawnień czysto praktycznych równa pracowników zleceniobiorców z pracownikami na umowę o pracę...

Oczywiście nie zapominajmy,że dyskusja, temat brzmi: "Czy Bispol szanuje ludzi" Nie rozumię więc dlaczego ograniczamy swoja dyskusję do studentów, innych osób pracujących sezonowo, na umowę-zlecenie a nie dyskutujemy również o pracownikach pracujących tam na stałe ( um. o pracę n.czas określony, nieokreślony, próbny) Czy to celowe ograniczanie pola dyskusji???

 

 

§ 4. Postanowienia układów zbiorowych pracy i innych opartych na ustawie porozumień zbiorowych, regulaminów oraz statutów określających prawa i obowiązki stron stosunku pracy, naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, nie obowiązują.

 

 

 

Art. 183c.

 

§ 1. Pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości.

 

§ 3. Pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku.

 

[ Dodano: 2007-09-02, 10:52 ]

Tak prawdę powiedziawszy to problem BISPOL-u to nie warunki pracy, ale ludzie w tej firmie zatrudnieni.

Bez komentarza :lmao: :rotfl: :lmao: :rotfl:

 

[ Dodano: 2007-09-02, 10:53 ]

Dobra kończę, bo jeszcze posądzicie mnie o to, że Bispol sponsoruje mi ten post

 

Kto wie, kto wie, na to wygląda ...

 

[ Dodano: 2007-09-02, 11:08 ]

Art. 943.

 

§ 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.

 

§ 2. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

 

§ 3. Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

 

§ 4. Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
oko    0

…nie ma żadnej różnicy czy ktos pracuje na umowę o pracę czy na umowę zlecenie- nie można dyskryminować nikogo ze względu na podstawę prawną świadczonej pracy, przysługuja ci TAKIE SAME PRAWA JAK OSOBOM PRACUJACYM NA STAŁE, POSIADASZ TAKIE SAME PRAWA-PROPONUJE LEKTURE KODEKSU PRACY i nie pisz takich fanaberii...

Raz jeszcze napiszę. Zlecenia to nie to samo co pracownicy.

Art.2. KP „Pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę”

 

Tak jak wcześniej napisałem zapewne wynikło jakieś nieporozumienie odnośnie tych przerw, koleżanka musiała coś źle zrozumieć.

Rozmawiałem ze znajomymi, którzy tam pracują. Z tego co mówili tam przerwy są 20min (a nie 15 jak w KP Art.134.) i należą się wszystkim (w KP mowa tylko o pracownikach). Podobnie sprawa ma się w innych przywilejach pracowniczych.

Myślę, że i płace też są tam identyczne dla ludzi, którzy pracują na produkcji (w biurze zapewne wyższe :P)

Więc o żadnej dyskryminacji pracowniczej nie powinno być mowy.

Choć z innej strony pracownik który pracuje kila lat na stanowisku zapewne wykonuje swoje czynności lepiej niż ten co pracuje od tygodnia. Dlatego wg mnie powinien więcej dostać za swoją pracę.

Szkoda, że tak jak piszesz stali pracownicy nie wypowiadają się w tym temacie, może było by bardziej obiektywnie.

 

Ja myślę, że teraz dla nas, pracowników, nastały dobre czasy. Kupa ludzi wyjechała na wyspy, możemy negocjować lepsze warunki pracy i podwyżki.

Pewnie i w Bispolu już dużo się zmieniło lub się zmieni, bo inaczej pan S. będzie musiał zatrudnić Ukraińców.

 

I jeszcze coś odnośnie ZFŚS (Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych). Błędem jest rozumowanie, że pieniążki tam zgromadzone pochodzą z jakiś składek pracowniczych. To fundusz jaki pracodawcy muszą utworzyć jeślki zatrudniają powyżej ileś tam os. (nie pamiętam dokładnie ale chyba 20). Jest to niejako dodatkowy podatek od pracownika. Wszystkie koszty z tym związane ponosi pracodawca, pracownik ma z tego tylko zyski :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ekolog    0
Szkoda, że tak jak piszesz stali pracownicy nie wypowiadają się w tym temacie, może było by bardziej obiektywnie.

 

Zgadzam się ;D

Pewnie i w Bispolu już dużo się zmieniło lub się zmieni, bo inaczej pan S. będzie musiał zatrudnić Ukraińców.

 

Oby...

Pozdrawiam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaruszczow   
Guest Jaruszczow

moja koleżanka nie narzeka... w piatek skończyła pracować bo szkoła sie zaczyna... mówiła że z premia wyszedł jej 1000, i wspominała że jakiś chłopak wyciągnął z premią 1500.... wiec myślę że nie jest tak najgorzej jak na stanowisko robotnicze bez wykształcenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

No własnie jak się pracuje dłużej niż 2 tygodnie mozna dostać dużą premie :D Widzisz Ekolog chyba po tym co napisał jaruszczow nie jest tak źle? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teddy_85    0

'Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia' - to chyba najlepszy komentarz :)

 

Wielu ludzi narzeka, ale jakoś tam 'wytrzymują'. Słyszałem to od kilku osób w różnym wieku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Mnie tam juz teraz denerwuje tylko jedno :) dyskryminacja kobiet, mężczyźni zarabiają więcej a robią mniej :/ ja też potrafię szlajać się po halach i układać palete wykładając znicze z pakowarki... Co to za filozofia naciskac jeden guzik od czasu do czasu. Są jako 'przynieść, podnieś, pozamiataj'. Czy operator taśmy to taka wielka odpowiedzialność? Mają czas pospacerowac a ja na taśmie nie mam się kiedy poskrobać... Ale znalazłam sobie transport :) wszystkich chętnych zapraszamy są jeszcze 2 miejsca wolne.

A mam pytanie czy ktoś orientuje się w zarobkach teraz? Na umowie na ten miesiąc pisze że zarabiać będe 4 PLN za godzine. Ale pewnie soboty nie są już jako godziny nadliczbowe? W tamtym miesiącu było 3,70.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaruszczow   
Guest Jaruszczow

Generalnie to ja sie tego onosze w te i nazad :) wcale nie mam tak lekko jak sie wydaje...

 

Prawie jak w raju jest na mojej hali... ciepło... mnóstwo dziewcząt dookoła... tylko że robotę trza robić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×