Jump to content
Sign in to follow this  
iwcia

W torebce zawsze mam...?

Recommended Posts

okimaxim    0

hehehe Ty wiesz... pistoletu jeszcze nie miałam... i penie mieć nie będe ;) ^^ ale myszke od kompa chyba zaczne ze sobą do szkoły nosić bo w szkole nie działają :/ :rotfl:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

Zuziaaa nie mam czym ale poprosze Qmara to da sie zrobic :] wczoraj pomyslalm sobie ze spakuje wszytko to co nosza dzwieczyny w torebkach : kredke . lusterko , pomadk e, perfumke, i cala kupa bebilotów i wiecie co ? mimo ze wszytko mialam to nie skorzystalam z ani 1 rzecy :lmao:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

OK, Wam moge zdradzić - i to nie są żarty :)

 

POrftel, telefon, teczunia z aktami SB ( moimi documents :P ) , notes, dwa długopisy, obowiązkowo gumy z guaraną na pobudzenie :letssin: , klcze, odtwarzacz, lusterko - zeby oślepiec ewentualnego złodzieja no i scyzoryk najnowszej klasy :letssin: nie ma to jak przezorność :lol-sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zuziaaa    0
i wiecie co ? mimo ze wszytko mialam to nie skorzystalam z ani 1 rzecy :lmao:

 

hehehe :P to dobrze czy zle ? :) ja tez zawsze mam tusz, pomadke i kredke + perfumke - z ktorych nie korzystam, ale nosze bo "a nóż sie przyda" :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

Choć jestem niepraktyczna to jednak wszystko co może się przydać zawsze mam ze sobą. W końcu nigdy nie wiadomo kiedy porwą nas kosmici i trzeba będzie jak McGaywer konstruować helikopter ze wsówek do włosów. ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mala.em   
Guest mala.em

owszem, wielkie torebki mieszczące tysiące potrzebnych drobiazgów są praktyczne, ale w dłuższej perspektywie mogą się przyczynić do kłopotów zdrowotnych;

 

oto co znalazłam w portalu Kopalnia Wiedzy:

 

Spotykam tyle kobiet z bólami głowy i szyi, że najpierw przyglądam się ich torebce, a następnie ją podnoszę — tłumaczy Jane Sadler, lekarz rodzinny z Baylor Medical Center w Garland. Stawiamy torbę na wadze i zazwyczaj pokazuje ona od 3,1 do 4,5 kg... Jeśli trend powiększania toreb nadal się będzie utrzymywać, w przyszłości panie będą mieć coraz więcej problemów zdrowotnych.

 

William Case, fizjoterapeuta z Houston, potwierdza, że pogarszający się stan szyi lub barków prowadzi do problemów z częścią piersiową kręgosłupa. Próbuje on uczulić projektantów, by na wszystkich swoich produktach umieszczali specjalne ostrzeżenia dot. zagrożeń dla szyi i ramion. Poza tym zaleca on korygowanie postawy podczas noszenia wypchanych toreb. Głowa i ramiona powinny się znajdować w jednej linii, w pozycji wyprostowanej. Należy też często zmieniać rozmiary oraz ciężar używanych torebek.

Ekstraduże torebki są fenomenalne. Pięknie się prezentują, gdy kobiety je noszą, ale nie wiem, jak bardzo są świadome potencjalnych zagrożeń. Masaże, leki przeciwzapalne i odpoczynek są dobre, jeśli chodzi o czasowe usunięcie objawów, ale prawdziwym rozwiązaniem może być tylko edukacja.

 

cały artykuł tutaj

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

a no racja mala.em czasem jak pobiegam ze swoja wypchana po balaski mocno boli mnie ramie , nasczescie zadko starm sie jej uzywac . Juz w mojej szkole mozna zauwazyc panny ktore nosza torby na ramieniu i sa mocno pochylone na ktorys z boków , tak samo jak noszenie pelcaków na 1 ramieniu

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
czasem jak pobiegam ze swoja wypchana po balaski mocno boli mnie ramie , nasczescie zadko starm sie jej uzywac . Juz w mojej szkole mozna zauwazyc panny ktore nosza torby na ramieniu i sa mocno pochylone na ktorys z boków , tak samo jak noszenie pelcaków na 1 ramieniu

 

Ja tez mam wielką czarrna - a jakżeby inaczej :lol-sweat: - torbe no i musze przyznać, że na ból w kregoslupie o zgrozo narzekam coraz czesciej, nie bez przyczyby jedna ze znajomych mowi ze bede krzywa jak paragraf - ale ja sama nic na to nie poradze, kocham moją torbe :letssin: :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

ooo ziomalka hehe zanm to uczucie . Mysle sobie wkladajac kolejne pudełko : tak nie mozan - wezme plecak ...

a mimo wszytko moja mała - duza , czarna - zielona zwycieza :lol-above:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

No pod tym względem to ja też dość nadużywam cierpliwości kręgosłupa, ale nic mnie nie boli. Jeszcze XP Fakt faktem, wygodniej jest chodzić z lżejszą torbą. =D Tylko co zrobić jak tyle rzeczy jest "niezbędnych"? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Ja mam swoją małą, zielono -brązową torebkę, w której wszystko się zmieści :P Próbowałam zmienić na inną, większą, wygodniejszą, ale i tak po pewnym czasie powróciłam do mojej ulubionej. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Sentyment, to sentyment. :lol-sweat: A z torbą chodzi się wszędzie, staje się jakby towarzyszką przygód ^^"

 

Owszem :lol-sweat: Nie ma to jak ulubiona, wspaniała, cudowna, czasem troszkę zniszczona, ale zawsze jednak pozostaje to ulubiona torba ... mam taką jedną, z którą się nie rozstaje i chyba nie zastąpie jej żadną inną .. =D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Danka28    1

a ile macie w ogóle torebek? Ja mam do nich straszną słabość i dużo kupuję, a jeszcze więcej daje mi teściowa! Zmieniam praktycznie codziennie, a ile ich jest... kto by to liczył! Nie bardzo mam je już gdzie trzymać, a jak otwieram szafe i wysypują mi sie na nogi, to mój mąż dostaje ... nerwicy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
a ile macie w ogóle torebek?

 

Ja mam jedną ukochaną czarną wielką torbę :P

Nie lubię i nie chcę jej zmieniać na inny model - bądź co bądź trochę już przeszła :letssin: - jest niezastąpiona, nie rozstaje się z nią PRAWIE nigdy i dobrze mi z tym :P Co z tego, że zapłaciłam za nią niemało, co z tego, że nie zawsze taka duża jest mi potrzebna, stary nie daje mi kasy na inną, to muszę się zadowolić tym, co mam :lol-sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

Ziom jak Ty ,owisz - stary - pojdziesz do piekla xD

 

ja tak na prawde posiadam 1 ulubiona . Nigdy nie lubilam toreb ani torebek . Mimo wszytstko teraz nie nosilabym malej torebki woel obszerne torby . Mam ukochany plecak alke cos czuje ze zaczne sie na torebki przerzucac :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

Torebek mam niewiele, dwie czy trzy. Ale obecnie noszę tylko torbę przez ramie, czarną, z małym napisem V.I.P. :P Jakoś nie mam słabości do torebek. Nie lubię tych modnych teraz torebek w kolorze złotym, z koralikami, cekinami i nie wiadomo czym jeszcze. Są wg mnie za bardzo ozdobione. Taka torebka mogłaby przyćmić moją urodę :sweet: dlatego takiej nie posiadam :hihi: A tak poważnie to nie podobają mi się. Nie są w moim stylu. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Ziom jak Ty ,owisz - stary - pojdziesz do piekla xD

 

Stary nie w sensie że mój tatuś, Stary w innym sęsie :P

 

Nie lubię tych modnych teraz torebek w kolorze złotym, z koralikami, cekinami i nie wiadomo czym jeszcze. Są wg mnie za bardzo ozdobione. Taka torebka mogłaby przyćmić moją urodę :sweet: dlatego takiej nie posiadam :hihi: A tak poważnie to nie podobają mi się. Nie są w moim stylu. :D

Zgadzam się, ja mam podobnie :D - cenię moje czarne cudowne ubóstwiane cuś :lol-sweat: Ale szczerze powiedziawszy ostatnio czuję się powyginana jak colsztok, więc może powinnam przerzucić się na plecak? Hmmmm ale plecaki nie są już takie 'czarne' :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

ja mam jedna moja ukochna torbe ktora nie jest ani za duza ani za mała a pomiesci wszystko...koniecznie w torebce musze miec gumy do zucia :hihi: dziwne ale nigdy nie wiadomo co sie stanie hihih...a co do ilisci toreb to nie mam ich wiele i nie musze miec bo moja siostra bardzo lubi je kupowac i mamy cala szafe w domu zawalona :) nie ma sensu sie wysilac... ;D :hihi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

Oj coś mnie zaczyna bark boleć, czyżby to od noszenia torby? :) Heh... kobietą z torebką być... :hihi: Ból jest wpisany w ryzyko. :lol-above: :hihi:

rudzia, gumy do żucia - rozumiem ^_^ Chyba :hihi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
rudzia, gumy do żucia - rozumiem :D Chyba :hihi:

 

Yyyyy - no ja też noszę takie i owakie gumy, przeważnie z guaraną na pobudzenie XP więc nie widzę w tym nic dziwnego, no a ciekawe, która z Was nosi ze sobą scyzoryk :)

 

PS osobiście przydałby mi się też paralizator :hihi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mala.em   
Guest mala.em
różne dziwne rzeczy nosi sie w torebkach :rotfl:

 

o tak, a im większa torebka tym więcej dziwactw pomieści :P

tak, jak w jednym skeczu, kiedy facet został wciągnięty do damskiej torebki i zgubił się pośród miliona absolutnie niezbędnych drobiazgów :)

 

najdziwniejsze rzeczy jakie ostatnio znalazłam w swojej torebce to zapalniczka i paczka papierosów (zarekwirowane koleżance-palaczce 2 lata temu w celu wyciągnięcia jej z nałogu), różowy różaniec, kasztany, orzechy laskowe, kamienie, łyżeczka, kolekcja paroletnich zużytych biletów MPK i biletów na różne imprezy z kilkunastu miast, wycinki z gazet, pocztówki, kalendarz-książka na rok 2005 i zestaw kosmetyków łącznie z pastą i szczoteczką do zębów :) najlepsze jest to, że zamiast te śmieci wyrzucić przekładam je z torebki do torebki - jakiś taki dziwny mam do nich sentyment :P i tylko w sklepach się na mnie dziwnie patrzą jak 10 minut gmeram w torebce szukając portfela :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×