Jump to content
Sign in to follow this  
iwcia

Slub cywilny, koscielny a moze wcale?

Recommended Posts

ziomalka    0
zaproś ziomów połączonych miastem i wersem :D to byłby hardcore dopiero :D

 

Lubię orginalność, jak to mówił mój tata - ja słynę w rodzince z niekonwencjonalnych sposobów życia :sweet: więc jeszcze możecie się zdziwić :letssin:

 

W każdym razie nie wyobrażam sobie życia ... razem z facetem bez ślubu, i cywilnego i kościelnego. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
ale to był by już wstyd .... :)

Mozliwe, całkiem możliwe .... :sweet:

Swoja dorgą ciekawa jestem, jak długa byłaby lista weselnych gości ... :letssin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

wszystkie ziomły joł joł z łct.... ale by była obora....

 

Wesele to wesele powinno być przede wszystkim tradycyjne ;)

 

byłem na dużych i małych.... mi bardziej podobały się duże bo dało się zginąć w tłumie na parkiecie ;) a dla osoby która nie lubi i nie umie tańczyć to sukcess.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
mi bardziej podobały się duże bo dało się zginąć w tłumie na parkiecie :D a dla osoby która nie lubi i nie umie tańczyć to sukcess

Hahaha :lol-sweat:

Ja tez jestem zdania, że co jak co, ale wesele powinno byc naprawdę full wypas ;) - dużo gości, odpowiednia porządna kapela, dobre tradycyjne jedzonko - rosołek i ziemniaczki z mieskiem plus mnóstwo sałatek ;) No i napoje :letssin: Nie tylko te wyskokowe :lol-sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ziomy tez moga być na weselu. Trzeba czasem godzić tradycję z nowoczesnością a slub jest tego wspaniałą okolicznością.

 

Ostatnio np. orkiestry stają się zbędne - młodzi zatrudniają za połowę lub 1/3 didżeja i mają ogromny reperutar muzyki do wyboru. Do tego jeszcze mniejsza szansa, że się orkiestra zapije ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Ziomy tez moga być na weselu. Trzeba czasem godzić tradycję z nowoczesnością a slub jest tego wspaniałą okolicznością.

Tylko ciekawe, jak wtedy ta bardziej zaawansowana wiekowo częśc społeczności weselnej bedzie patrzyła na rozszalałych oszołomów ;)

 

młodzi zatrudniają za połowę lub 1/3 didżeja i mają ogromny reperutar muzyki do wyboru. Do tego jeszcze mniejsza szansa, że się orkiestra zapije ;)

Dla mnie opcja didżeja jest w sam raz- nie ma to jak nowoczesność, idziemy za duchem czasów i korzystamy z wszelakich nowych sposobów na dobrą zabawę. Można też pogodzić tradycję z nowym tchnieniem współczesności, to wymaga jednak zaangażowania znacznych środków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, E tam. Wesela od zawsze łączą młodych ze starymi. Starzy patrza, jak się młodzi bawią, a młodzi, jak bawią się starzy ;) Przecież mase przyspiewek weselnych dzięki temu ocalało :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
E tam. Wesela od zawsze łączą młodych ze starymi. Starzy patrza, jak się młodzi bawią, a młodzi, jak bawią się starzy ;) Przecież mase przyspiewek weselnych dzięki temu ocalało :D

 

Może i masz rację, ale z drugiej strony ludzie starszej daty nie patrza przyhylnie na wszystkie wygłupy młodzieży - taaaka mała przepaść pokoleniowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, Przepaśc przepaścią, ale i nad najgorszymi przepaściami przychodzi pora próby zbudowania mostu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Przepaśc przepaścią, ale i nad najgorszymi przepaściami przychodzi pora próby zbudowania mostu.

 

Tak, ale nieraz przeszkodą w budowaniu mostu jest może pewien dystans ludzi starszych do tego, co nowoczesne, może niekiedy złe doświadczenia z młodymi i ich szaleństwami, a może też założenie z góry, że to co nowoczesne, nie może się łączyć z tym, co tradycyjne, polskie, piękne i ...... idealne?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Heh, fakt, nei wiem, czy bym dał rade w jakiejś więszej grupie bawic się z ironami. Z polskim HH tez niekoniecznie. Sprawdzają sie tu hity lat 70, 80 i 90ch :P i taką muzykę najchętniej widzę na slubach. Coś dla starych, coś dla młodych :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
podpucha z ironami była :)

 

Tak samo jak z Tupaciem :P - Wszystko jest dla ludzi, jednak ja sądzę, ze w sprawie muzyki trzebna pójśc na kompromis - troszkę współczesnych brzmien, trochę sprzed lat i będzie OK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, Klucz to dobra orkeistra albo didżej :P To oni powinni czuwać na tym, co się dzieje z muzą a nie tępo grać repertuar, nie patrząc na to, co się dzieje na sali. Noooo i dobrze, jak ktoś jest konferansjerem, zachęca ludzi do zabawy, itepe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

Dobra zabawa zależy w dużej mierze od muzyki i tych, którzy ją grają. Fajnie jest jak zespół umie rozkręcić zabawę i sprawić, że ludzie będą chcieli wejść na parkiet i już z niego nie schodzić :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Fajnie jest jak zespół umie rozkręcić zabawę i sprawić, że ludzie będą chcieli wejść na parkiet i już z niego nie schodzić :P

I nie ważne, czy jest to rock, czy ciężki metal, czy hh czy też przeboje sprzed lat - zabawa być musi :P

 

PS - mam nadzieję, że Profesoq zda nam relację z weseliska swojego brata :sweet:

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

W sumie od DJ czy orkiestry zalezy duzo ale myslę, że jeszcze więcej zalezy od gości no bo jak nie oni to kto?? Moim zdaniem na takie imprezki najlepsza jest muzyczka z lat 70 i 80. Do czego jak do czego, ale do takeij muzyki mogą sie bawiac wszyscy bez wzgledu na wiek ;)

 

No Ziomie przydało by się, bo był na weselu i nawet nic nie napisał :P =D Nie ładnie Prof nie ładnie ;) XP XP

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

może chociaż Ty jednen :D Ale jak juz tam będziesz to wypij za nasze zdrowie z tym, że za mnie pij tymbarkiem :o :hihi: :puppyeyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Tak się skłąda, że ostatnio jedna osoba mi się poskarżyła na orkiestrę :/ A mianowicie - grali średnio, spiewali gorzej niż średnio i po 4 godzinach grania już średnio się do tego nadawali. czytaj - wpływ alkoholu. :/ :/ :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

Jak tak było to ja bym po prostu nie zaplaciła. Dziekuje niech by odeszli z zaliczka jak ją dostali i żegnam. Nie sprawdzili się. Boshe co to byl za zespól?? Napisz żeby inni nie zrobili takiego błędy, bo przez cos takiego miec zepsuty jeden z najwazniejszych dni w życiu to ja dziekuje :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×