Jump to content
Sign in to follow this  
Padlinka

Matematyka na maturze za rok

Recommended Posts

Padlinka    0

co sadzicie o obowiazkowym zdawaniu matmy za rok na maturze? ja dziekuje "gorze" ze mnie to minie koszytowalo by mnie to duzo stresu . Co sadzicie na ten temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Totalna głupota... ponieważ są ludzie, którzy są typowymi hmianistami i za nic w świecie nie pojmą matmy... nawet jakby siedzieli cały czas tylko nad matma :/ Po drugie po co zdawać na maturze coś, co i tak nie przyda się (niektórym) przy rekrutacji na studia?? Przecież nie wszyscy pójda na politechnike...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

Padlinka, matura z matmy bedzie za 2 lata obowiazkowa.

terelka, a na odwrot po co mi polski ? jak ja nie ide na nic co mi bedzie polski potrzebny? sa ludzie ktorzy maja umysly scisle i polski musza zdawac - wiem jezyk ojczysty no i co z tego liczyc tez trzeba umiec... powinni dac matme obowiazakowa - poziom podstawowy powinien kazdy zdac tak jak matematycy polski !

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Qmar, jesteś Polakiem i powienies znać swój język ojczysty... tak uważam. I po to własnie polski na maturze.

 

Ja nigdy nie miałam problemu z matma i myśle, że z matura bym sobie poradziła bezproblemu, ale znam ludzi, którzy by sobie nieporadzili...

Przecież nie daliby dodawania czy odejmowania na podstawowym, tylko dużo trudniejsze sprawy :D Pozatym matematyki nie da się wyuczyć, trzeba ją zrozumieć.

Ponadto na maturze z polskiego ścisły umysl sie przydaje :D bo teraz nie ma wodelejstwa, tylko trzeba pisać konkretnie na temat, ściśle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

terelka racja , powinno sie zdawac obowiazkowo polski , wstyd nie znac swojego jezyka i kultury . Z reszta w porównaniu do matematyki matura z polskiego to pestka :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab

Wyrazy współczucia dla przyszłych matrurzystów... jak do dobrze, że mam mature za sobą - z matmy na 100% bym oblał... :/

 

 

A co do j. Polskiego - sam przedmiot j. polskiego przecież nie uczy tylko o samym języku, lecz porusza tematy natury ludzkiej. Właściwie każda książka omawiana w szkole średniej porusza jakiś ważny temat - wprawdzie wiele z nich bym wykluczył z programu nauczania gdyż są inne fajniejsze książki poruszające taką samą tematykę...

 

Chyba większość z forumowiczów zgodzi się, że fajniej jest spędzać czas czytając i rozmyslając nad jakimś tematem przewodnim zawartym w książce niżeli siedzieć z kalkulatorem w ręce i obliczać sinusy, ułamki, pierwiastki....

 

Matematyka jest przydatna, że dzięki niej współczesna fizyka potrafi wytłumaczyć wiele zjawisk bez użycia (lub z użyciem w mniejszym stopniu) instrumentów pomiarowych (naukowych)...

Mimo, uniwersalności matematyki, to właśnie j. polski jest bliższy "naturze" człowieka :)

 

Komputer potrafi obliczać pewne rzeczy, lecz nie potrafi tworzyć dzieł literackich/filozoficznych...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

Padlinka, terelka, ja sie nie zgodze. Matma jest potrzebna na podstawowym kazdy pozwinien umiec. Jesli chodzi o polski to tak jestem polakiem i znam swoj jezyk ale nie musze tego potwierdzac. Czy to ze umiemy liczyc pieniądze zobowiazuje do pisania matury ? Ja akurat za polskim nie przepadam zbytnio, nie lubie sie zastanawiac czy autor ksiazki mial na mysli to czy tamto - co mnei to obchodzi ?! Po za tym w jezyku poslkim tez trzeba rozumiec - nie wystarczy sie nauczyc.....

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1
Matma jest potrzebna na podstawowym kazdy pozwinien umiec.

 

Nawet Ci, którzy w ogóle nie nie mają pojęcia o matmie? I nie dlatego, że nie chce się im jej nauczyć, tylko dlatego, że nie maja zdolności matematycznych i cięzko jest im zrozumieć, to co, ścisłowcom przychodzi bez trudu.

 

Jesli chodzi o polski to tak jestem polakiem i znam swoj jezyk ale nie musze tego potwierdzac.

 

Ale żyjesz w Polsce i jednak musisz to potwierdzac :)

 

 

Ja akurat za polskim nie przepadam zbytnio, nie lubie sie zastanawiac czy autor ksiazki mial na mysli to czy tamto - co mnei to obchodzi ?!

 

Ja nienawidziłam polskiego w szkole, koszmar :/ Ale mature zdałam :)

 

Po za tym w jezyku poslkim tez trzeba rozumiec - nie wystarczy sie nauczyc.....

 

Ale chyba zgodzisz się, że w matematyce trzeba rozumieć wszystko... nie wystarczy nauczyć sie na pamięć zadania, bo wystarczy zmiana 1 liczby i całe zadanie ma inną postać. A w polskim- można sie nauczyć prawie wszystkiego :D No może wodolejstwa niezbyt ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0
Nawet Ci, którzy w ogóle nie nie mają pojęcia o matmie?

Nie ma takich ludzi. Są tylko tacy ktorzy nie potrafia nauczyc. Jesli ktos kto potrafi ładnie matme tłumaczyc pokaze Ci jak co zrobic to umiesz bez problemu.

Ale żyjesz w Polsce i jednak musisz to potwierdzac

Musi to na Rusi w polsce jak kto chce :) Tak serio to liczyc tez umiesz ?! a w tym przypadku nie musisz tego potwierdzac :D

Ale chyba zgodzisz się, że w matematyce trzeba rozumieć wszystko... nie wystarczy nauczyć sie na pamięć zadania, bo wystarczy zmiana 1 liczby i całe zadanie ma inną postać. A w polskim- można sie nauczyć prawie wszystkiego No może wodolejstwa niezbyt

Nie nie trzeba :] Jesli umiesz roziwazac jakies zadanie to zmiana jednej liczby nie robi duzej roznicy a zeby nauczyc sie zadania na pamiec musisz je najpierw zrobic ;) Zasada jest taka: "daj biedakowi rybe to zje i jutro znow bedzie głodny, daj mu wędke a juz nie bedzie Cie prosic o rybe :) " - z tego wynika zrob zadanie bedziesz umiec, przepiszesz nie umiesz - wszytskiego mozna sie nauczyc - przyklad robie teraz duzo zadan z fizyki - wielu nie wiem jak zrobic ale szukam pol godziny, godzine ale wkoncu bede wiedzial i nie zapomne ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2
po co mi polski ? jak ja nie ide na nic co mi bedzie polski potrzebny? sa ludzie ktorzy maja umysly scisle i polski musza zdawac

 

Oj oj polski jest potrzebny i to bardzo, wstyd nie znac podstaw polskiego, a ponadtto kazdy polak powienien umiec skladnie pisac i wyrazac sie ;) a wlasnie to ksztalcimy przygotowujac sie do matury. Wiadomo ze j.polski moze sie nie przydac, ale tak juz jest ze jestesmy narodowosci POLSKIEJ i nic tego nie zmieni.

Wszedzie wchodzi obcokrajowa moda wiec jestem jak najbardziej za polskim na maturze. Kazdy jest sobie w stanie z tym poradzic, chociazby w minimalnym stopniu.

 

 

Matma obowiazkowa - totalna porazka, inaczej nie moge tego nazwac, widze ze ludzie na gorze lubia innym komplikowac zycie.

Ja ciesze sie ze nie musialam zdawac matmy, bo dosyc ze wogole nigdzie mi by sie to nie przydalo, to moj humanistyczny umysl na to nie pozwala, zeby pojac i polubic matematyczne dyrdymaly :)

Matma to nie przedmiot dla kazdego, to przedmiot dla wybitnie uzdolnionych :) matematycznie, gdyby nie prawo wybory na maturze... to teraz zamiatalabym pewnie ulice albo kto wie co jeszcze, bo matury napewno bym nie zdala :D chyba ze ktos podrzucialby mi piekna sciagaweczke a jak wiadomo o sciagnie trudno na nowej maturze.

Goraco wspolczuje wszytkim ktorzy beda zmuszeni pisac matematyke!

Moje kondolencje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1
Nie ma takich ludzi. Są tylko tacy ktorzy nie potrafia nauczyc. Jesli ktos kto potrafi ładnie matme tłumaczyc pokaze Ci jak co zrobic to umiesz bez problemu.

 

hehe myslisz sie i to bardzo. Matmy nie można sie nauczyć! Trzeba ją zrozumieć żeby zrobić jakiekolwiek zadanie, sam schemat nie wystarczy...

 

Musi to na Rusi

 

.... a Polska koło Rusi więc sie musi :)

 

Tak serio to liczyc tez umiesz ?! a w tym przypadku nie musisz tego potwierdzac :)

 

ehh... nie ma to nic wspólnego z Twoim ojczystym językiem :D Jesteś Polakiem- powienieś znać dobrze swój język.

 

 

Jesli umiesz roziwazac jakies zadanie to zmiana jednej liczby nie robi duzej roznicy

 

Ojj zrobi i to wielka ;) Wyjdzie Ci kompletnie inny wynik ;) Więc można zapomnieć o wyuczeni się na pamięc jednego zadania... A humanista nie zrozumie jak się rozwiązuje trudne zadania... a nawet te łatwiejsze...

 

Ja uważam, że matematyka na maturze powinna być dla chętnych i zdania nie zmienie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Ja uważam, że matematyka na maturze powinna być dla chętnych i zdania nie zmienie

 

Podpisuje sie rekami i nogami :D

Nie ma takich ludzi. Są tylko tacy ktorzy nie potrafia nauczyc. Jesli ktos kto potrafi ładnie matme tłumaczyc pokaze Ci jak co zrobic to umiesz bez problemu.

 

Ja sie z tym tez nie zgodze, bo jestem zywym przykladem czlowieka ktory w ciagu typu lat, chociaz goraco probowal, matmy sie nie nauczyl ;) heh artysci tak maja :)

 

Qmar, wydaje mi sie ze jestem 100% matematykiem i scislowcem, dlatego dla Ciebie oczywiste jest pojowanie i rozumienie matmy...

kazdemu kto cos umie i jest z tego dobry, wydaje sie ze kazdy czlowiek jest w stanie sie tego nauczyc, ale niestety tak nie jest :) kazdy jest indywidualista, z takimi albo innymi zdolnosciami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

racja dziweczyny prawda . To wstyd kiedy ktos Cie zapyta kim był Słowacki , z reszta polski rozwija myslenie [ matma tez owszem ] ale powiedz mi Qmar czy pieniadze w sklepie bede obliczac ciagiem matematycznym albo funkcja kwadratowa?? :eek: z reszta jako obywatel powieniees sie umiec POPRAWNIE wypowiedziec i kropka .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

Padlinka, nie nie bede tego obliczał ciagiem ale taki ciag moze mi sie przydac zeby sobie obliczyc ile moge zarobic dajac kase na lokate ;]

z reszta jako obywatel powieniees sie umiec POPRAWNIE wypowiedziec i kropka .

Potrafie sie dobrze wysławiac. To nie zmienia faktu ze nie powinienm umiec dobrze liczyc. Kazda nauka rozwija i to nie jest tak ze matma rozwija tylko scisle myslenie inne takze.

Terelka,

Ojj zrobi i to wielka Wyjdzie Ci kompletnie inny wynik Więc można zapomnieć o wyuczeni się na pamięc jednego zadania... A humanista nie zrozumie jak się rozwiązuje trudne zadania... a nawet te łatwiejsze...

Chodzi o to ze jak wiesz jak rozwiazac zadanie to rozwiazaesz z kazdymi danymi.

hehe myslisz sie i to bardzo. Matmy nie można sie nauczyć! Trzeba ją zrozumieć żeby zrobić jakiekolwiek zadanie, sam schemat nie wystarczy...

Tu tez chodziło o cos innego: jesli jest osoba ktora umie matme i pokaze/wytlumaczy Ci jak robic zadania to sie nauczysz je rozwiazywac :]

iwcia,

Oj oj polski jest potrzebny i to bardzo, wstyd nie znac podstaw polskiego, a ponadtto kazdy polak powienien umiec skladnie pisac i wyrazac sie

Ja nie mowie ze nie jest potrzebny ale matematyka tez sie przydaje i to kazdemu. Jesli idziemy takiem tokiem myslenia to dlaczego ja sie uczyłem chemii przez 2 lata jak to mi sie dopiero do niczego nie przyda? po co mam wiedziec co to jest butan propan itd ?! bezsensu.....

Ja ciesze sie ze nie musialam zdawac matmy, bo dosyc ze wogole nigdzie mi by sie to nie przydalo, to moj humanistyczny umysl na to nie pozwala, zeby pojac i polubic matematyczne dyrdymaly

Widzisz miw tym przypadku w ogole polski sie nie przyda ani troche.

Matma to nie przedmiot dla kazdego, to przedmiot dla wybitnie uzdolnionych

Niekoniecznie. DLa wybitnie uzdolnionych moze byc plastyka...

Qmar, wydaje mi sie ze jestem 100% matematykiem i scislowcem, dlatego dla Ciebie oczywiste jest pojowanie i rozumienie matmy...

kazdemu kto cos umie i jest z tego dobry, wydaje sie ze kazdy czlowiek jest w stanie sie tego nauczyc, ale niestety tak nie jest kazdy jest indywidualista, z takimi albo innymi zdolnosciami.

To nie ma znaczenia czy jestem czy nie. Akurat nie jestem taki swietny jak zdam na 50% to bedzie dobrze uwierz. Matura zawsze byla i powinna byc dalej obowiazkowa.

 

Po za tym jak zrobia mature z matmy obowiazkową to bedzie DUZO DUZO łatwiejsza niz ta co bedzie teraz dla nas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Jak jest polski, to powinna być i matematyka... Nie jestem humanistą, a matura wcale nie jest z samych aspektów dotyczących ojczystego języka. Wypracowanie musisz napisać pod model. Ja nigdy nie moge trafić pod niego. Matura mogłaby być z czystej znajomości lektur, czy z gramatyki. A nie durnych interpretacji. Z kąd ja mam wiedzieć co jakiś autor miał na myśli pisząc dany wiersz? Matematyka jest potrzebna. I nie tylko dodawanie odejmowanie. Wszelkie stopy procentowe, odestki, pola działek, wszelkie odliczenia... A polski to co? Umiesz mówić? Umiesz pisać? Czytasz książki? Mogę rozmawiać na temat różnych ksiażek czy wierszy, rozprawiać o filozofii... Nie musze uważać i odczytywać wszystkiego tak samo jak maturalny model! Sa indywidualiści którzy wiele moga na temat naszej literatury powiedzieć a nie zdają bo nie myślą tak samo jak ktoś inny obmyślający model! Pozatym dla niektórych polski to pestka, a dla innych matematyka... Mamy przecież umysły ścisłe i humanistyczne...

Reasumując. Jest polski powinna być i matematyka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaruszczow   
Guest Jaruszczow

proponuje kompromis

 

zmienić formę matury z polskiego, na taką żeby sprawdzała wiedzę z zakresu gramatyki i kultury języka polskiego:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Dla mnie najważneijszym przedmiotem na maturze dla osób, które kończa LICEUM jest język POLSKI. Wg mnie tylko ten jeden przedmiot może być dla nich obowiazkowym obligatoryjnie. Matma?? A niby dlaczego?? uważam, ze każdy uczeń ma sobie na koniec drugiej klasy wybrać przedmioty, które będzie zdawał i już.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej    32

Czytając wasze posty, przyznam racje Qmarowi.

Też uważam, że matematyka w poziomie podstawowym, może z deka w innje formie niz była, ale powinna być obowiązkowa. Człowiek wchodzący w dorosłe życie a namiastką tego są już np. studia, praca... powinien mieć podstawową wiedzę z podstaw liczenia. W bardzo łatwy sposób można rozpoznać osobę bez podstaw matematyki... (nie obrażając nikogo) takie osoby często nie wiedzą (nie chcą wiedzieć, nauczyć się) podstawowych spraw które nas otaczają... Liczenie to bardzo ważna sprawa, nawet w takich prostych sprawach w banku w sklepie Procenty, spłaty od razu da sie rozpoznać laika któremu nie chciało sie nawet zaglądnąć do tego typu rzeczy... potem wychodzi oszustwa naciągania ... no tak ale to już wina danej osoby... Osobiście uważam że podstawy matmy w tym świecie co żyjemy każdy powinien znać... Przyznam się, że sam nie zdawałem matmy na maturze, ale żałuje teraz tego, ponieważ nie które sprawy które powinien wiedzieć... niestety nie chciało sie wcześniej ich przyswoić :) teraz muszę ostro nadrabiać :D

Bardzo mądre powiedzenie : matematyka uczy logicznego myślenia i jest to w 100% prawda...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

maciej,

Też uważam, że matematyka w poziomie podstawowym, może z deka w innje formie niz była, ale powinna być obowiązkowa.

wg mnie PODSTWOWY tryb znania matmy powinna weryfikowac szkoła przez dwa lata nauki. Ocenia mierna powinna być też - mimo wszystko - okresleniem tych najmniejszych (i najwięszych) zarazem podstaw. J amiałem ten plus, ze nie miałem obowiązkowej matmy, ale na koniec miałem ocenę 3. I uważam, że całkiem dobrze sobie z matmą radze w tych podstawowych działaniach. Czasem nawet z trygonometrią itp. Ale żeby to miało być obowiazkowe na maturze?? PO CO?? Lepiej, jak powiedziałem, niech zajmie się tym zwykły program nauczania przez dwie klasy. I tyle. 3 klasa skupić się na maturze z wybranych przedmiotów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1
Czasem nawet z trygonometrią itp. Ale żeby to miało być obowiazkowe na maturze?? PO CO?? Lepiej, jak powiedziałem, niech zajmie się tym zwykły program nauczania przez dwie klasy. I tyle. 3 klasa skupić się na maturze z wybranych przedmiotów.

 

Dokładnie. Po co w 3 klasie martwić się matematyką, latac po korepetycjach, jak i tak wiemy, że nie bedzie nam potem potrzebna na studia. Lepiej skupić się na tych przedmiotach, które brane są przy rekrutacji na nasze wymarzone studia.

 

matematyka uczy logicznego myślenia

 

Tak.. ale jak ktoś nie umie logicznie myśleć i nie ma umysłu ścisłego to wątpię żeby się tego nauczył :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Jak dla mnie nie powinno być żadnych obowiazkowych przedmiotów tylko każdy móglby wybrać to w czym czuje się najlepiej... Ja bym chciała mieć możliwość wyboru np. fizyki i matematyki na podstawowym. A polskiego nie mieć wogóle albo w zmienionej formie. Białej goraczki dostaje jak przychodzi mi interpretować jakiś utwór literacki. Z większością interpretacji gotowych się poprostu nie zgadzam. Czy indywidualne spotrzeżenia się nie liczą? W jakiej my rzeczywistości żyjemy? ehh

Przyznaje racje maciejowi matematyka jest bardzo potrzebna w życiu i częściej się z nią spotykamy niż z językiem polskim. Co zresztą wymieniłam już wyżej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

SunShine,

A polskiego nie mieć wogóle albo w zmienionej formie. Białej goraczki dostaje jak przychodzi mi interpretować jakiś utwór literacki.

Hmmm... dlatego ja napisałem, ze dla Licealisty koneiczna jest matura z polaka. A dla np. ucznia technikum - już nie. W LO matura z polskiego powinna byc koniecznością. I nie tylko interpretacja wiersza - jak dla mnie to zbyteczne. Ale wogóle - wypowiedzi, myślenia, wyrażania myśli. Polski OBOWIĄZKOWO :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
gdyby nie prawo wybory na maturze... to teraz zamiatalabym pewnie ulice albo kto wie co jeszcze

 

Z tego co niestety widzę ludzie nawet po studiach nie mają ciekawych zawodów... Dlatego wielu jedzie na zachód Europy, tam wykonujac nawet średnio skomplikowane zawody (nie wymagajace dużej wiedzy) mogą godnie żyć, a jak wrócą to mogą sobie coś tutaj ułożyć...

 

Wracając do matmy - nie wiem czy znajomośc sinusów, cosinusów kiedykolwiek przyda mi się kiedykolwiek w życiu, pewne* rzeczy powinno się wykładać, ale nie koniecznie od razu wymagać ich nauki...

 

Jaśniej : z pewnych przedmiotów powinno się wymagać wiedzy w mniejszym zakresie, a inne tylko przedstawiać - jak ktoś zamierza iść na geodetę to już sobie rozpracuje w jakimś rozszeżonym zakresie wszystkie niuanse matematyki (np. wybierając jakiś poziom rozszerzony z matematyki etc.).

 

Gdyby od każdego wymagać wiedzy "tajemnej" z przedmiotów ścisłych, to każdy powinien być fizykiem kwantowym na dodatek z tytułem profesora/doktora...

 

Jeżeli tyle osób się burzy z powodu matmy, może to znaczyć, że :

- za dużo się wymaga

- matma jest trudna

- większość osób nie ma "smykałki" do matmy

- ludzie są leniwi (ale co by tłumaczyło, że mimo wszystko nie narzekają w takim stopniu na całą resztę?)

 

Albo wszystkie z tych czterech albo w kombinacjach mozecie sobie wybierac...

 

* podkreślam słowo "pewne"

 

 

PS. Nie żyjemy w renesansie gdzie przeciętny zjadacz chleba mógł być człowiekiem wszechstronnym, gdyż wiedzy było mniej... lepiej się specjalizować w konkretne dziedziny, które sprawiają człwiekowi radość i przyjemność.... Nie wiem jak Wy ale ja nie chciałbym tracić cennych lat wyłącznie (lub w dużej mierze) na naukę czegoś co nijak się przyda...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×