Jump to content
Sign in to follow this  
Padlinka

Matematyka na maturze za rok

Recommended Posts

typ    0
ale nie trzeba ruszać całek, różniczek, ani zaawansowanych form rachunku prawdopodobieństwa.

 

nikt nic takiego nie mówił

 

Zgadzam się, ze są PEWNE kanony matmy, które znać trzeba. .

 

o to chodzi,

pewna wiedza jest porostu potrzebna do życia, sam bylem na matematycznym profilu i praktycznie nie uczyłem sie historii i polskiego. Jednak bardzo szybko sie przekonuje ze ta wiedza daje większe zrozumienie wielu istotnych spraw, i teraz dokształcam sie czytając od czasu do czasu jakaś historyczna knige :D

 

poziom nauki w 3 letnich szkołach niestety jest niższy, więc jeżeli obowiązkowa matura z PODSTAWOWYCH zagadnień zmusi do większej nauki to czego by nie :D

 

a co to polskiego, klucz kluczem, ale aktualna matura sprawdza czy ludzie rozumieją co czytają. Przecież jakby każdy sobie tekst informacyjny rozumiał tak jak chce to nadszedł by chaos :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab

Już widze jak setki tysięcy uczniów nadrabia braki by zdać maturę za rok z matmy :|

Jak już wprowadzają takie rzeczy to powinni aktywować takie matury z matmy dopiero po około 3 latach - by od pierwszych dni szkoły średniej ludzie szlifowali swoją matme...

 

No ale z drugiej strony, jak połowa uczniów obleję matmę, to Romanek da im przynajmniej amnestie ... :lol-above:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

typ, Akurat ćwiczenia z rozumienia tekstu czytanego bardzo mi się podobają, bo mnie rozbraja, jak ludzie nie potrafią zaczaić zdania, któro składa się średnio z 4-5 wyrazów. Totalnie skrócone pojmowanie.

 

Ahab, Dla mei wogóle zmiana matury prawie co rok to chora idea.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
Dla mei wogóle zmiana matury prawie co rok to chora idea.

 

Sądzę, że "stary" system był dobry... tyle pokoleń na nim wyjechało ze szkół średnich... a teraz :/ Ktoś sprzeda, ktoś kupi opracowanie i to ma być matura :| ?

 

 

 

Ahab, nie wiem jak Ty zdawałeś tą mature z polskiego, ale to co jest teraz jest beznadziejnym rozwiązaniem, bo pisałam już cos o indywidualistach... Czasem bardzo inteligentnych ludziach znających lektury tylko inaczej odczytujących ich znaczenie... Jeżeli popierają to wytarczającymi i rzeczowymi argumentami matura pownna być zaliczona a nie brana pod model zrobiony przez jakiegos 'przeciętnego' człowieka.

 

Zgadzam się, że tzw. "klucze" są beznadziejne... jakby conajmniej ci którzy tworzyli te klucze, siedzieli w głowach autrów książek omawianych w szkole...

 

Kiedyś mieliśmy w szkole (zdawałem starym systemem) takie próbne czytanie ze zrozumieniem - tak mi się oberwało od nauczycielki ! - Że niby nie potrafię czytać ze zrozumieniem, że nie wiem co jest napisane w tekście.

 

A ja się pytam: to jak mam opisać co jest w książce/tekście, jak nie własnymi słowami ? W poleceniach zadania było napisane, by "nie używać fragmentów i zwrotów z czytanego tekstu, jako odpowiedzi"...

Oczywiście wszycy olali to i takowych nauczykielka się nie czepiła... a jak ktoś wyrażał interpretację "inaczej" (ale na temat) to od razu "po łbie takiemu"... Dlatego chyba nie powinienem żywić szacunku dla mojej polonistki (własnie gdy pisze ten tekst dochodze do takiego stwierdzenia).

 

A teraz mały offtop: nauczyciele/nauczycielki polskiego dziwią się, że tak mało uczniowie pamiętają z książki (np. że Boryna dał wstążeczkę komuś tam), ale nie zdają sobie sprawy, że jako nauczyciel "obrabia" tę książkę już chyba 50 raz w życiu, jeżeli nie więcej... daltego powinien nawet znać ją już na pamięć...

Spotkałem się nawet z przypadkiem gdy polonistka ubzdurała sobie coś, czego w książce nie było !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ahab,

Oczywiście wszycy olali to i takowych nauczykielka się nie czepiła... a jak ktoś wyrażał interpretację "inaczej" (ale na temat) to od razu "po łbie takiemu"...

I takich nauczycieli niestety jest dużo... Część z nich nigdy nie wykroczy poza schemat, który ma na swoich notatkach sprzed 20 lat... Bo przecież to herezja by była, gdyby uczeń.... UCZEŃ! mógł w LO przerosnąć mistrza albo przynajmniej pójść swoją drogą... :[

Share this post


Link to post
Share on other sites
michas    0

jak dla minie to obowizakowa matura z matmy to tez kompletna głupota powinni ja zdawac ludzie ktorz chca ja zdawac którzy chca a nie wszyscy sa ludzie ktorzy po prostu nie rozumieja tego przedmiotu i do niczego ten przedmioyt w zyciu sie nigdy nie przyda tak wiec matma powinna byc na maturze jedynie przedmiotem który sobie mozna wybtrac i bedize go zdwał kto chce a nie wsyscy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

Nigdy nie lubiłam matematyki, więc cieszę się bardzo, że mnie ominęła ta przykrość.

Szkoda, że nie wszystkim się uda.

Matematyka powinna być wolnym wyborem dorosłych maturzystów. :lol-above:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Gothka =), Hehe :D U mnie chyba zadziałał system :D W sensie jak polski był obowiązkowy, to niektórych to pewnie zdziwi, ale NIKT nie kwestionował tego, że to ma być obowiązek. A co do matmy - nikomu się to nawet nie śniło. Gdyby się bowiem chciało wszystkich uszcześliwić - to na maturze nie powinno być OBOWIĄZKOWEGO przedmiotu. wszystkie do wyboru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0
Gdyby się bowiem chciało wszystkich uszcześliwić - to na maturze nie powinno być OBOWIĄZKOWEGO przedmiotu. wszystkie do wyboru.

 

Własnie tak. Ani polski ani matma ..... kazdy ma sobie wybrac minimum 3 przedmioty (w zaleznosci jakie sa mu potrzebne) i ogien. Kazdy jest zadowolony nikt nie zglasza sprzeciwu (procz polonistow pewnie)~

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

To juz wogóle lepiej 5 obowiązkowych przedmiotów ;)

 

Polski

Matmę

Historię

Gegrafię

WF

 

Full wypas ;) :sweet:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Hmmmmm :P

 

A ja - gdybym wiedział, co się święci na początku nauki w LO, to bym wybrał sobie konkretnie wedle swoich upodobań :P

 

J. Polski

Informatykę

Angielski

WOS :P

 

Te cztery przedmioty i ich uczyłbym się 3 lata do matury :P A tak miałem tylko 3 miesiące na polski, infę i historię i jeszcze angielski :P :P :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Tez bym chciała informatykę, ale podobno bardzo trudno ja zdac :/ Ale jakby sie tak człowiek uczył przez 3 lata jej, dokładnie to mysle, ze nie byłoby problemu :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

terelka, No czy ja wiem... to zależy od zakresu, jaki będzie realizowany. W sumie nie musi być to przecież od razu poziom akademicki, cyzli budowanie aplikacji, itd. :) Ogromne znaczenie ma znajomość podstaw obsługi, sprzętu, np. instalacji oprogramowania/sprzętu i wiadomo - coś z obróbki INFORMACJI :) Także matematycznej :):P:)

 

Hehe :) Ja miałem przyjemnośc jako pierwszy człek w historii i zarazem jako jedyny zdawać INFĘ w II LO :P:):P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Padlinka    0

Falkhor zgadzam sie na 100 % gimnazjum ogółnoksztalcace a Lo juz wyprofilowane . Nauka jedynie przemiotów ktorechcemy zdawac . Ja zamisat uczyc sie historii siedze nad matma zeby zaliczyc na marne 3 . Porazka :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0
Falkhor zgadzam sie na 100 % gimnazjum ogółnoksztalcace a Lo juz wyprofilowane . Nauka jedynie przemiotów ktorechcemy zdawac . Ja zamisat uczyc sie historii siedze nad matma zeby zaliczyc na marne 3 . Porazka

Ta i pozniej spoleczenstwo jak amerykanie niedoksztalcone..... Ty umiesz podlaczyc pralke ja umiem wlaczyc pralke ale co zrobimy jak sie nam zepsuła ? zadzownmy po zdzicha......

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Qmar, Tyle tylko, że nikt tak dobrze nie umie podłączyć pralki jak padlinka, nikt tak dobrze jej włączyc, jak TY, noooo i nie ma lepszego fachmana, niż pan Zdzich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Eisenhower    2

Powiem i ja krotko co sadze o maturze z matmy. Nie bede sie bardzo rozpisywal bo pora juz pozna, poza tym produkowalem sie na innym forum juz o tym i specjalnie nie mam weny by napisac cos odkrywczego. :P Sprawa bardzo zlozona i kontrowersyjna czy powinna byc obowiazkowa. Moze zdarzyc sie tak, ze zwiekszy sie procent oblanych matur. Moze ma ona byc swoistym "filtrem" ktory ma posegregowac tych, ktorzy nadaja sie na wyzsze uczelnie i tych ktorzy nie... Z drugiej strony, matematyka uczy abstrakcyjnego, logicznego myslenia. Mysle, ze jednak obowiazkowa matura jest dosyc istotna. Istotna nie dlatego, ze to zmusi do nauki tych co potem studiuja kierunki scisle, bo ich i tak naucza. Wazne jest to, ze dzieki obowiazkowej maturze, umiejetnosci matematyczne posiada inni, ktorzy potem nie beda mieli z matematyka na studiach stycznosci. W dzisiejszym swiecie czlowiek ktory nie zna podstaw matematyki to taki troche jakby analfabeta uzywajacy narzedzi (np. komputer) ktorych zasady dzialania nie bedzie w stanie zrozumiec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Eisenhower,

Wazne jest to, ze dzieki obowiazkowej maturze, umiejetnosci matematyczne posiada inni, ktorzy potem nie beda mieli z matematyka na studiach stycznosci.

 

ja akurat byłem na profilu mat-inf i miałem od czorta styczności z matmą. jako że dopiero przed studniówką mnei olśniło i zdałem historię zamiast matmy, to uczyłem się jej na prawdę długo. A teraz? I TAK NIC prawie nie pamiętam. Została mi trygonometria trochę w głowie, podsatwowa algebra :P i hmmmmmm... zbiór pojęć, których już możliwe nie do końca rozumiem.

 

I co dalej? A no to, że nawet na polibudzie semestr i semestr na fizyce z informatyką (wiem, to irracjonalne, ale co tam, szukałem trzeciej drogi :lol-sweat: ). I jak już trafiłem na politologię a teraz kończe socjologię - to na prawdę. OBOWIĄZKOWA MATURA Z MATMY dla mnie i tak byłaby stratą czasu. najzwyklejszą stratą czasu, bo teraz i tak pewnie pamiętam mniej, niż uczeń 2. lub 3. klasy LO /to i tak myśląc całkiem optymistycznie/ :eek: :)

 

Dlatego też po obowiązkowej maturze z matmy trafiasz sobie na studia humanistyczne i... stwierdzasz, że po dwóch latach siedzenie w pergaminach albo werując materiały źródłowe o wojnach perskich ^^" matma i tak baardzo szybko z głowy wietrzeje. Jak minie 5 lat, staniesz sobie na balkonie i wykrzyczysz osiedlu, że już jesteś tym zakichanym magistrem, to matma będzie tylko wspomnieniem i to całkiem niejasnym.

 

NO CHYBA, że ktoś ma łeb jak slep i jak raz się czegoś nauczy, to zapamięta na całe życie :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1
Od 2010 r. każdy maturzysta będzie musiał zdać egzamin z matematyki, żeby otrzymać świadectwo dojrzałości; od przyszłego roku szkolnego nie będzie można oblać żadnego z obowiązkowych egzaminów - takie zapisy znalazły się w nowym rozporządzeniu dotyczącym matur podpisanym przez wicepremiera, ministra edukacji Romana Giertycha.

Informacja o podpisaniu przez ministra rozporządzenia w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów ukazała się na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej.

 

W miejsce obowiązującej jeszcze w tym roku tzw. amnestii maturalnej, od przyszłego roku szkolnego dla tych, którzy nie zdali jednego egzaminu, będzie wprowadzony egzamin poprawkowy. Będzie on przeprowadzany w sierpniu lub wrześniu - w terminie ustalanym przez dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Zmiana ta jest spowodowana orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że część wprowadzonych ubiegłoroczną nowelizacją przepisów dotyczących egzaminów dojrzałości - w tym "amnestia" - są niezgodne z ustawą o systemie oświaty i z konstytucją.

 

Zgodnie z nowym rozporządzeniem, pisemny egzamin maturalny z matematyki będzie obowiązkowy dla wszystkich zdających, począwszy od roku szkolnego 2009-2010, a nie od roku 2008-2009 - jak było w ubiegłorocznej nowelizacji.

 

Przesunięcie o rok wprowadzenia tego egzaminu wynika z tego, że uczniowie techników - podobnie jak uczniowie liceów - powinni być poinformowani o wprowadzeniu obowiązkowego egzaminu z kolejnego przedmiotu już w pierwszej klasie. Tymczasem wprowadzone w ubiegłym roku zmiany przepisów obejmowały nie tylko uczniów pierwszych klas techników, lecz także uczniów drugich klas tych szkół.

 

Klamka zapadła :/ trzymajcie się maturzyści w 2010 roku...

 

Podoba mi się pomysł, że zamiast amnestii zostaną wprowadzone egzaminy poprawkowe we wrześniu! Nareszcie jakaś dobra decyzja odnoście matur!! ;)

 

 

Więcek -> LINK

Share this post


Link to post
Share on other sites
proo    0
Ta i pozniej spoleczenstwo jak amerykanie niedoksztalcone..... Ty umiesz podlaczyc pralke ja umiem wlaczyc pralke ale co zrobimy jak sie nam zepsuła ? zadzownmy po zdzicha......

 

Qmar, to nie jest tak, że Amerykanie są niedokształceni ;> oni po prostu są WYBITNI, ale tylko z określonych dziedzin. My za to jesteśmy przeciętni ze wszystkiego :] smutna prawda :] gdyby faktycznie byli takimi kretynami to nie staliby teraz na takim poziomie :P

przez całą swoją edukację idą TYLKO W JEDNYM kierunku i nie patrzą na inne. to jest wg mnie rewelacyjne :)

 

USA to potęga i już. Goście wiedzą co jest dla nich dobre i co im się przyda.

 

Ja sie bez bicia przyznaje, że ściągam ile się da na wszystkim oprócz angielskiego, gegry i polskiego :) a w 3ciej klasie nie będę ściągał jeszcze na WOSie :) z tych przedmiotów zdaję za rok maturę i chce ją jakoś napisać przyzwoicie. pozostałe przedmioty po prostu mnie nie obchodzą wcale :] jestem praktycznie pewien, że nigdy w życiu nie wykorzystam chociażby tych zagmatwanych reakcji z chemii :D nigdy nikt mnie nie z tego ni z owego nie zapyta o przebieg translacji(biologia :D).

 

za to w przyszłości będę męczył Wasze dzieciaki jako nauczyciel angielskiego albo pojadę na zmywak do Anglii, gdzie po jakimś czasie się wybiję z szarego tłumu :]

 

W ŻYCIU TRZEBA MIEĆ FARTA!! 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0
Qmar, to nie jest tak, że Amerykanie są niedokształceni ;> oni po prostu są WYBITNI, ale tylko z określonych dziedzin. My za to jesteśmy przeciętni ze wszystkiego smutna prawda gdyby faktycznie byli takimi kretynami to nie staliby teraz na takim poziomie

przez całą swoją edukację idą TYLKO W JEDNYM kierunku i nie patrzą na inne. to jest wg mnie rewelacyjne

To nie jest tak. W polsce jestes przecietny ze wszystkiego ale jesli doazysz do czegos w jedym kierunku to masz przecietna wiedze ze wszystkiego a jestes wybitny w jednym. No ale jak sam mowisz ze sciagasz a tak robi ponad polowa uczniow to ja sie nie dziwie ze kazdy uwaza ze w ameryce jest lepiej edukacja zrobiona. Ja w tym przypadku mam inne zdanie :P

 

USA to potęga i już. Goście wiedzą co jest dla nich dobre i co im się przyda.
Jest ale to nie jest wylacznie zasluga amerykanow. Pomysl ilu ludzi wykształconych(!) z innych krajów 'sprowadzali' badz sami zjezdzali za zarobkiem :)

 

A ja az tak czasto nie sciagalem na lekcjach na niektorych przedmiotach owszem ale na duzej mniejszosci :) Poprostu pisalem to co pamietam z lekcji a to akurat na 4 z reguly wystarczalo co zadowalało mnei i rodzicow ^^

 

Podoba mi się pomysł, że zamiast amnestii zostaną wprowadzone egzaminy poprawkowe we wrześniu! Nareszcie jakaś dobra decyzja odnoście matur!!
Mi tez sie podoba :) i jeszcze podoba mi sie to ze bedzie matma :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×